Czytając te wszystkie komentarze aż się uśmiech pojawia na twarzy, że mój kochany TG ma aż tylu ''zwolenników''. Pracowałem w olsztyńskim oddziale ok. pół roku i jedyne co było na plus to atmosfera wśród telemarketerów, tyle że gdy jeden odezwał się do drugiego to obrywał od koordynatora, bo przecież jesteśmy robotami, którzy mają dzwonić. Praca koordynatorów polegała na chodzeniu w tą i z powrotem i pogawędkach z innymi koordynatorami.
Jeśli chodzi o papier toaletowy, to jest to o tyle śmieszna sprawa, że za moich czasów ten papier był, więc do tego przyczepić się nie mogłem.
Jeśli chodzi o wynagrodzenie to już spieszę z wyjaśnieniem. Stawka wygląda tam następująco. Za niewykonanie celu, który za moich czasów był 6 umów w miesiącu (oczywiście pomimo umownego celu 6 umów, koordynatorzy wymagali min. 1-2 umów dziennie) wypłata kształtowała się na poziomie 300 zł brutto czyli ok. 257 zł netto. Jest to w przeliczeniu ok. 2 zł za godzinę brutto i nieco ponad 1 netto. Za wykonanie celu 6 umów wynagrodzenie było już od 600 zł brutto wzwyż w zależności jakie to są umowy.Moja największa wypłata wyniosła nieco ponad 1000 zł brutto.(jak dla osoby o moich potrzebach nie było najgorzej).
Jeśli chodzi o zapis w umowie, który mówi o 50 - dniowym czasie oczekiwania na wypłatę po odejściu to taki zapis telemarketerzy w umowie mają. W przypadku podpisaniu ra (usunięte przez administratora) nku z wypłatą w momencie obowiązywania umowy pracodawca ma do 14 dni na przelanie pieniędzy. Taki zapis również jest.
Co do Inspekcji Pracy to niestety ona nie ma nic tutaj do gadania, gdyż umowa zlecenie nie podchodzi pod kodeks pracy więc o IP nie można tutaj mówić.
Chciałbym też pomóc osobom, które mogły zostać ''skuszone'' propozycją konsultantów. Sprawa wygląda następująco. Jeśli zdecydowali się Państwo na zakupienie Internetu (Radiowego, mobilnego, czy tzw. po kablu) to od momentu podpisania umowy na tenże Internet przy kurierze mają Państwo do 10 dni na odstąpienie od takiej umowy. Gwarantuje to prawo, nie jest to regulamin firmy. Sprzedawcy mogą zapewniać, że w przypadku odstąpienia od takiej umowy, firma zwraca koszt urządzenia jaki uiszczacie Państwo przy kurierze. Niestety tak nie jest. Jeszcze jedną bardzo ważną kwestią jest możliwość oddania sprzętu wraz z umową do najbliższego salonu. Otóż podkreślam, takiej możliwości NIE MA! Sprzęt należy odesłać na adres, z którego został wysłany. Oczywiście należy zrobić to na własny koszt ;)
Mam nadzieję, że w miarę udało mi się pomóc. W razie pytań proszę je zadawać, z chęcią na nie odpowiem.