SCE - finanse
Jesli masz umowe z Philipem Morrisem to uwazam ze dobra firma na poczatek(2500-3000 na reke dla zoltodziobow), bardzo dobry socjal i zarobki jedne z wyzszych w korpo krakowskich (w porownaniu nawet z Shelem, mowie o podstawie, nie o dodatkach jezykowych ktorych w PM SCE raczej brak). Problem zaczyna sie jesli jestes na umowie z randstadem lub work servicem bo wowczas to jest wyzysk, gdyz masz slabsza pensje, brak benefitow,(multisport, luxmed, opcjonalnie laptop, mozliwosc pracy z domu, bonusy i premie uznaniowe) jedynie znizka na stolowce. Mozesz byc na takiej umowie 18 miesiecy i trzeba sie na to nastawic .
Wiadomo, wszystko zalezy od teamu i supervisora. Generalnie polityka jest pro pracownicza, choc z uwagi na rotacje brakuje osob doswiadczonych, zatrudniaja sporo osob bez doswiadczenia z samym jezykiem ktore SAPa na oczy nie widzieli wczesniej. Oczywiscie sa to urposzczone finanse i ksiegowosc.
W zasadzie chyba tylko w GL trzeba cos juz wiedziec, generalnie nie jest zle. bo zoltodzioba do kazdego teamu przyjma poza GL.
Sporo szkolen i wyjazdow sluzbowych - dla jednych to plus, dla innych to minus. trudno ocenic tak ogolnie ale na pewno warto jechac i sie zapisywac
Darmowa kawa i herbata do woli. nie polecam tej z ekspresu.
Fajne imprezy i spotkania pozafirmowe. team day w parku Energylandia byl niesamowity.
HR
Tylko wspolpracowalem z tym teamem. Tam zatrudniaja osoby ze swietnym jezykiem ale wiadomo jak to hry masa osob z przerostem ego bo "ja jestem pania z hr". Plus taki ze siedzisz w lepszym budynku i musisz byc sztucznie sympatyczny i umiec pisac meile formalne. hr generalist ma male wymagania wiec tam mozna aplikowac, w innych typu payroll trzeba miec doswiadczenie juz
ISy
Na nizszych stanowiskach to jest help desk w troche lepszym ale wciaz slabym wydaniu n
Help desk
Malo pomocny dzial. uslugi swiadczy firma zewnetrzna ktora zatrudnia kazdego kto mial ang w liceum i wie jak wlaczyc komputer. ich najczestsza rada na wszystko to "kliknij uruchom ponownie" ale z drugiej strony jak zarabiasz na reke 2 tys to nie oczekujmy cudow
T&E
Jesli tak jak ja bedziesz miec sporo podrozy sluzbowych to bedziesz je musial w firmie u nich rozliczyc co nie jest latwe bo maja sporo obostrzen, zwlaszcza przy wydatkach na hotel i samolot. np chcesz zarezerwowac hotel zaraz obok budynku w ktorym bedziesz miec szkolenie? ale po co, przeciez PMI ma podpisana umowe z hotelem ktory jest 2 km dalej...
na kase za zwrot kosztow czekasz nawet 2 tygodnie po zlozeniu raportu w super niepomocnej aplikacji Concur ktora kazdy zdazyl znienawidzic w firmie
Minusy
- ciagly zapach a wrecz odor papierosow, ja przez pierwsze 2 mies mialem bole glowy non stop
- stolowka eurest - kaloryczne dania, jesli po pracy nie cwiczysz ani sie nie ruszasz to przybeda kilogramy szybko
- niejasna sciezka kariery i awansow, trzeba sie podlizywac
- asertywnosc nie jest mile widziana
- skostniale struktury, biurokracja, email ping pong
- coraz mocniej korpo, pare lat wczesniej bylo o wiele lepiej
- niejasne zasady przerw, powinno byc 30 min na obiad i przerwa 5min co godzine, a czasem jest tak ze kaza odrabiac ci obiadowa
- jestem dosc empatyczna osoba i zle sie czulem z tym ze osoby na kontrakcie ktore naprawde sie staraja i wykazaja , nie sa tak samo wynagaradzani jak reszta zespolu, szczegolnie ISy gdzie polowa to contracted marzacych o umowie ludzi po informatyce
- jesli supervisor jest ok to potrafi stworzyc fajny team
- niektore dzialy dzialaja opieszale np. t&e, vendor master date, help desk i musisz czekac dlugo az cos zalatwia.