Praca w Philip Morris na stanowisku TEX - przedstawiciel handlowy. Powiem wam jak to wygląda. Rekrutacja to: wysłanie CV, rozmowa telefoniczna, rozmowa na SKYPE, spotkanie z BUS-ami tzn. przełożonymi, jeśli zostaniesz wybrany to field testy w "polu" tzn. dzień z TEX-em w terenie, robisz wizyty, sprzedajesz fajki. Po czym przyjeżdża BUS robi z tobą wizytę. Dostajesz robotę w najlepszej korpo na ŚWIECIE.
WARUNKI:
- umowa o prace na czas 6 miesięcy,
- kasa około 3800 brutto, z czego masz masę potrąceń, za samochód, za deputat, za luxmed, multisport więc na rękę dostajesz 2400-2450
- raz na pół roku premia od 1000 do 4000 brutto.
JAK WYGLĄDA PRACA:
Włazisz w (usunięte przez administratora) awansujesz, masz sprany mózg firmową gadką awansujesz, wierzysz całym sobą że ta korpo jest najlepsza awansujesz, masz super mega pomysły o których mówisz wszędzie - wszystkim - awansujesz. A to wszystko musisz zrobić w 6 miesięcy.
Jeśli masz własne zdanie- zwolnienie, nie zgadzasz się z BUS-em, wypowiadasz własne zdanie - zwolnienie. Targety z miesiąca na miesiąc co raz to większe, zadania co raz liczniejsze, pracujesz uczciwie nie zrobisz targetów. Oszukujesz - robisz targety. NIE MA CO UKRYWAĆ KAŻDY TEX W TEJ FIRMIE OSZUKUJE NA TARGETACH, NIE ZNAM OSOBY KTÓRA TO BY TEGO NIE ROBIŁA. Oczywiście każdy kolega z pracy powie Ci że nie ma problemu z targetami - kłamią w żywe oczy. W tej firmie nie ma przyjaciół każdy wbije CI nóż w plecy. Region KRK zmienił się szef RSM. Wielkie zmiany - masę awansów. Ci co nie byli przychylni zmianom zostali zwolnieni. Ludzie którzy awansowali - to ludzie bez pojęcia, bez polotu, nie mają ręki do zarządzania ludzmi. Zastraszają, krzyczą. Ludzie którzy naprawdę posiadają wiedzę, mają talent do zarządzania, mają pomysły są nie doceniani. Awans z tex na busa, whex-a jest możliwy jeśli twój BUS cię poprze. A BUSi to przestraszone dzieci którzy boją się RSM. Na meetingach super znajomi w rzeczywistośći jechali sobie tylki. Ludzie bliżej krakowa wchodzą w tyłek rsm jaki to on nie jest super jaki to on nie jest wspaniały. A za plecami despota, intrygant, mówi jedno zmienia zdanie. Każdy go klepie po plecach bo się go boją. A koleżanka MAGIC pożal się boże człowiek, wszystko wie najlepiej, wszystko musi być po jej myśli. Pozorantka, do każdego się usmiecha i każdemu jedzie tyłek.
Ciągła gadka o udziałąch na rynku itp itd. Firma wprowadziła za mojej kadencji mase durnych projektów. Ludzie którzy zarządzają popełniają masę błędów która wpływałą na naszą pracę. Ciągłę problemy z plakatami, brak cenówek, notoryczne problemy. Praca po godzinach.
Nie wiem dlaczego ale ta firma ma potencjał w ludziach, ale inwestuje w złych ludzi.
Problemy:
1. oszustwa na targetach,
2. auta bez GPS - ludzie wracają do pracy kiedy chcą wstukują wizyty w domu
3. Każa płacić za auta ale jak masz zdjęcie z fotoradaru zabierają ci auta na weekend 2 lub 4.
4. Zwolnienia ludzi na MCDONALD to jest chore.
5. BUS nie mają pojęcia jak rozmawiać z ludzmi jak motywować.
6. Zarobki żenada, ile to oni nie zarabiają jacy nie są WIELCY a zarobki wstyd
7. Jaki by trening nie był z przełożonym zawsze MOGŁĘS ZROBIC WSZYSTKO LEPIEJ I PORÓWNYWANIE DO INNYCH
8. Czesto i gesto problemy stworzone przez góre były zganiane na nas na tex, ze to nasza wina. masz problem to go sam rozwiąż inni sobie radzą JAKOŚ.
9. Ludzie przyjmowani do pracy na stanowiska tex to ludzie bez doświadczenia więc łatwo im prać mózgi.
10. Ludzie którzy znają swoją wartość uciekają z tej firmy idą do DUZO LEPSZYCH FIRM.
11. Rotacja pracowników w tej firmie jest gigantyczna, dziś rozmawiasz z kolega a jutro już go nie ma. W przeciągu roku z 13 ludzi ze sprzedaży poleciało.
Ogólna ocena tej firmy to 1. Niczego cię nie nauczą jeśli chodzi o sprzedaż, towar sam się sprzedaje. Są tylko problemy z nowościami które są wprowadzane bardzo często większość to niewypały.