Mr. kicha (trafny nick), czy Ty wiesz o kim piszesz ??, mam nieodparte wrażenie , że rozmowa toczy się o różnych osobach, lub firmach.
Tak czytam ,czytam i uwierzyć nie mogę , że te brednie mógł napisać ktoś o Pani Marzenie Gezler i o jej kancelarii.
Tak mi się wydaję , że takie słowa , nie mogą być autorstwem , nikogo mądrego i inteligentnego, musiał to być zwykły cham i prostak ,(może jakiś kark w dresie z czterema paskami i bejzbolem w beemce ) który nie wiedzieć czemu , za punkt honoru postawił sobie oczernianie niewinnych osób.
Ktoś taki, musi kierować się chyba chęcią zemsty , lub obsesyjną chęcią zaszkodzenia komuś na wszelki możliwy sposób.
Inaczej tego nie potrafię sobie i innym wytłumaczyć.
Tak sobie myślę, że jak autorzy niektórych powyższych wypowiedzi , mieli by być klientami (kogokolwiek), to niech lepiej sobie piszą te bezpodstawne oszczerstwa a normalni i uczciwi ludzie, nie będą musieli mieć z nimi nic wspólnego.
Zastanawiający jest poziom wiedzy niektórych osób np. 'znajomka' na temat P Marzeny i jej ewentualnej hipoteki , czy sytuacji zawodowej brata, tym to już chyba prokurator mógł by się zająć, śmiało można to podciągnąć, pod między innymi stalking internetowy i kilka innych paragrafów.
Nie mam pojęcia o co tu chodzi, ale z całą pewnością nie o szeroko pojętą jakość usług świadczonych przez ''KKP Gezler '' i nie trzeba być geniuszem , aby to dostrzec.
Wracając do meritum, jak już pisał "daro", będzie niezmiernie trudno o pozytywną opinię od zadowolonego klienta ,który dzięki Pani Marzenie śpi spokojnie i właściwie może zapomnieć o wszystkim co związane z prowadzeniem księgowości w jego firmie (takim właśnie jestem klientem KKP GEZLER).
Jeśli , więc pytacie czy warto powierzyć swoją księgowość Pani Marzenie, to ja jako długoletni , stały, obecny, prawdziwy i mega zadowolony klient, stanowczo mówię TAK.
Nigdy nie miałem żadnych, nawet najmniejszych zastrzeżeń do świadczonych usług przez P. Marzenę.
Konkrety:
Kontakt - zawsze odbiera telefon, jeśli nie może odebrać, natychmiast odpisuje sms-a, lub oddzwania.
Jakość usług - przez tyle lat, żadnych kontroli, żadnych wyjaśnień, żadnych ponagleń etc.
wszystko zawsze w terminie , faktury, płatności , zusy, rozliczenia ,itd.
W dokumentach idealny ład i porządek, można zadzwonić w środku nocy i wszystko jest sprawdzone w kilka minut.
Kwalifikacje - nie wiem, co , gdzie i kiedy kończyła Pani Marzena (bo mnie to nie interesuje), wiem jedynie , że za kaczki magistra nie dają i że trudno o drugą tak oddaną swojej pracy osobę.
Teraz sami sobie odpowiedzcie na pytanie, co jest prawdą a co farsą.
Skoro opinię są tak skrajne, to czy można napisać aż tak krytycznie, będąc klientem??.
Nawet jeśli trafił się ktoś niezadowolony , to czy jedna osoba może mieć aż tyle problemów z jedną Panią księgową ??.
Pamiętajcie, że świat jest malutki i aby ten , co sieje zło i zament, nie był kiedyś na łasce tych , których skrzywdził.
AAA i jeszcze jedno słowo do kiszki , (chyba jednak ślepej), daruj sobie wpisy, że niby to jest coś w rodzaju autopromocji.
Daro znam osobiście, współpracujemy od lat i ni cholery nie jest podobny do nikogo z rodziny Pani Gezler a już na pewno nie jest kobietą.
Mam propozycję, może niech każdy się przedstawi, albo niech chociaż powie , czy czasem nie świadczy konkurencyjnych usług , zapewne, wiele nam to wszystkim wyjaśni i pomoże zrozumieć to całe zamieszanie.
A może jest tu jakaś była pracownica P. Marzeny, która nie ogarnęła podstaw i po kilku dniach musiała się pożegnać?
Była taka jedna, chyba mam jeszcze od niej meile , wysyłane w imieniu KKP, nawet się w nich przedstawiała, może tak się odgrywa.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich obecnych i przyszłych klientów KKP GEZLER , z całą pewnością, ci prawdziwi klienci P.Marzeny podzielają moją opinię i nie zmieni tego żaden wpis.
Nic się tak nie obroni, jak uczciwa i dobra robota.
Puste, zawistne i pełne jadu ludki, były, są i będą.