I przyszła kolej na mnie, aby się dołączyć do wypowiedzi na temat firmy XL-Tape.
Fakt firma posiada dobre produkty markowane logiem Bluedolphin, lecz nawet dobrze postawiona marka przegra z niższą ceną mniej znanego produktu, a również dobrego jakościowo, łącząc to ze staranniejszym marketingiem.
Bo na przykład klient może dostać towar wysyłką pod warunkiem minimum logistycznego 500zł netto. Niby nie dużo, lecz tu pojawia się drugi warunek, tylko i wyłącznie na pełne opakowania. Oczywiście nie ma problemu z popularnymi taśmami jak niebieska, żółta czy tynkarska, ale inne taśmy które sprzedają się w ilości 3-4 na miesiąc a klient musi zamówić ich 24 i zapłacić za to 400netto to już jest problem a nawet dwa:
Mały klient jest w stanie zamówić na kartony taśmy popularne, nie osiąga minimum logistycznego, tak więc całość musicie sprzedać mu z auta.
Duży klient zamówi taśmy tak, abyś mógł wysłać mu to kurierem, ale i tak coś będziesz mu musiał sprzedać z auta, bo nie w dalszym ciągu mało rotujących taśm nie weźmie w dużej ilości..
A co z tego wynika dla klienta:
Klient ma już dwie faktury, co też wielu osobom nie pasuje, lub jest zmuszany do zamówienia większej ilości towaru.
Potem jeszcze po trzech dniach spóźnienia dostanie ponaglenie do zapłaty wraz z naliczonymi odsetkami.
Czy konkurencja tak robi?
Teraz co wynika z tego dla handlowca:
Firma daje do użytku, głownie Citroeny Berlingo, które mają znikomą przestrzeń bagażową.
W ofercie firma ma ponad 500 produktów, także pięciuset kartonów do Berlingo nie zmieścisz i posiadasz tylko najpopularniejszy asortyment. Jeżeli klient zażyczy sobie tylko jedną sztukę wałka koszykowego musimy zamówić całe pudełko np: 20 sztuk do siebie i jeszcze dopisać do tego kilka innych produktów, aby również spełnić minimum logistyczne.
Tak więc w aucie się to nie zmieści, w garażu, domu i gdzie się później już tylko da składujesz niepotrzebne towary, których nie możesz sprzedać, a zwrócić ich nie możesz.
Nie sprzedajesz wszystkiego co być chciał, bo już nie masz gdzie tego trzymać, w aucie żeby coś znaleźć musisz przewalić połowę towaru pod sklepem klienta, po jednym deszczowym dniu większość kartonów Ci się rozerwie i będziesz zbierał towar po całej ulicy, towaru w końcu nie znajdujesz, a program pokazuje, że go masz….okazuje się, że jest tylko w tej stercie ułożonej w garażu, na schodach lub Bóg wie jeszcze gdzie i frustracja rośnie.
Również wspomnę o pseudo kierownikach.
Kierownikiem zostaje osoba z firmy, która ma najlepsze wyniki, czyli ta, która ma dobry teren, albo jest zwykłym robolem pracującym od rana do wieczora aby zrobić cyferki.
Ja swojego kierownika przez pół roku nie mogłem doprosić o indywidualne ceny przygotowane przez poprzednika dla topowych klientów. Praktycznie, żadnej rzeczy o którą go prosiłem nie załatwił mi, a swoją podkładkę zacząłem załatwiać z nim wszystko drogą mailową, aby mieć dowód, że to nie moja wina. W odwecie, zaczął mi zabierać premie, to za nie przesłanie maila w terminie, którego wysłał dzień wcześniej w nocy, lub za inne błache sprawy, potem zabrał mi połowę terenu na końcu prostu mnie zwolnił, a pozyskałem najbardziej wpływowych klientów z moim terenie.
Jeżeli kierownik coś wymaga od swoich podwładnych, to po pierwszy sam powinien się trzymać tych reguł, a on wychodził z założenia „co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie”
Będziesz się stawiał, to kierownik zabierze Ci pierwsze premię, a jeżeli to nie pomoże to połowę terenu. Jeżeli i to nic nie da tak jak w moim przypadku to rozwiązanie ostateczne, czyli zwolnienie.
Mi akurat w ogóle nie zależało na tej pracy, dlatego cieszę się że tak się stało.
Często na takich forach swoje opinie piszą ludzie, którzy nie potrafią się przyznać do swojej porażki i tego że nie są wystarczająco dobrzy. Ja w swojej karierze zawodowej zdobyłem parę osiągnięć i powiem, że nie trafiła mi się jeszcze taka firma co by tak nie szanowała swoich pracowników. Nawet na chwilowe przetrwanie nie proponuję tej firmy, bo nawet pod innym sklepem nie możesz się zatrzymać na zakupy wracając z pracy, bo otrzymasz tabelkę GPS do wyjaśnienia, ale własne podwórko na trzymanie samochodu musisz użyczyć plus oczywiście jeszcze swój garaż i dom na składowanie towaru, którego nie możesz pomieścić w aucie, swój internet i komputer.
Ta wypowiedź powinna byś przynajmniej 4 razy dłuższa, ale i tak uważam, że już za bardzo się rozpisałem.
Na koniec jeszcze dodam, że firma z każdym razem rozpoczyna jakiś nowy projekt, który nie wychodzi , o czym już przedmówcy pisali a największym powodem niepowodzeń jest to, że firma zaczyna go od złej strony czyli od zysków. Konkurencja zaprasza klientów na wycieczki i to jeszcze mając niższe ceny, XL Tape daje NIC, a chyba każdy facet powinien wiedzieć, że aby wyjąć pierwsze trzeba włożyć.