Wydawnictwo PWN

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 33 ocen.

Opinie o Wydawnictwo PWN

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Wydawnictwo PWN

Paula

Zastanawiam się dlaczego niektórzy pozwalają sobie na ocenianie decyzji szefów? Może lepiej niech każdy wykonuje swój zakres obowiązków jak najlepiej potrafi a zarządzanie i podejmowanie decyzji zostawi.

Jola
@Paula 30.09.2017 18:25
Zastanawiam się dlaczego niektórzy pozwalają sobie na ocenianie decyzji szefów? Może lepiej niech każdy wykonuje swój zakres ob...

To chyba naturalna sprawa, że decyzje są oceniane. Trzeba tylko podejmować je rozsądnie i właściwie aby uzyskały ocenę pozytywną. Najwidoczniej w pwn tak nie jest skoro są głosy krytyki.

Patrycja

@bezogródekpracy w którym z działów firmy dotyczy Twój komentarz? Ze strony internetowej Wydawnictwa PWN widzę, że jest ich aż 9. Taka dodatkowa informacja może być ważna dla osób, które zastanawiają się nad aplikacją oraz dla innych pracowników firmy, którzy mogliby się wtedy łatwiej odnieść do poruszanych przez Ciebie kwestii. Piszesz też, że nie ma żadnego systemu motywacyjnego. A czy można liczyć na dodatkowe benefity, czy też pakiet socjalny?

anka
@Patrycja 02.10.2017 09:15
@bezogródekpracy w którym z działów firmy dotyczy Twój komentarz? Ze strony internetowej Wydawnictwa PWN widzę, że jest ich aż...

Jest opieka medyczna po części refundowana, poza tym nic nie ma kart sportowych, premii to co dostaniesz na poczatku tak zostanie do końca. Opinie poniżej są jak najbardziej prawdziwe i te do warunków i do atmosfery. Po zmianie pracy widzę jak dużo straciłam tkwiąc w miejscu PWN.

zainteresowana

Ktoś napisze jak po reformie pracuje się jako konsultant edukacyjny ? Czy tereny są duże ? Na jakiego rzędu pensję można liczyć? Ile jest osób w regionie?

ojoj
@zainteresowana 27.10.2017 17:29
Ktoś napisze jak po reformie pracuje się jako konsultant edukacyjny ? Czy tereny są duże ? Na jakiego rzędu pensję można liczy...

Praca ciężka, człowiek osamotniony w działaniu, brak wsparcia firmy. Tereny to kilkanaście powiatów i wszystkie poziomy nauczania. Kasy mało, presja ogromna. Zmiany koncepcji działań 2 x w miesiącu, itp. Pensja to około 2tys miesięcznie, premie trudne do wyrobienia przy dziwnym regulaminie. Odeszłam, nie żałuję zmiany.

bezogródek

Poziom zaawansowania, jeśli chodzi o podstawowe narzędzia pracy, jak za króla Ćwieczka. Rozmyta odpowiedzialność. Chaos i bałagan. Brak szkoleń i jakiegokolwiek systemu motywacyjnego. Jedyne, co robi dobre wrażenie, to budynek, i to też tylko z zewnątrz. Nie polecam

Patrycja

@Polazdecydowałaś się na aplikację na to stanowisko? Jeśli tak, to chętnie dowiem się więcej o procesie rekrutacyjnym do firmy. Z ilu etapów się składa? Czego można się spodziewać podczas rozmowy?

Pola

Czy mógłby ktoś podpowiedzieć mi kilka informacji na temat pracy dla specjalisty ds. e-marketingu? Z góry dzięki

Bania

Jakie są zarobki w PWN? Czy nadal jest nepotyzm i dopieszczenie "swoich" kosztem reszty?

Patrycja

Firma poszukuje obecnie na stanowisko Księgowej. Czy ktoś rekrutował już na to stanowisko?

Marcelli

Widzę, że poszukiwani są managerowie projektów szkoleniowych i powiem wam, że wygląda mi to zacnie, jak wygląda miesięczna pensja na takim stanowisku?

claudia

A jak wglądają praktyki w dziale sprzedaży? 2 dni w tygodniu? Cz w ogóle jakieś szkolenie jest? Jaki cel trzeba wyrobić? Czy po prostu rzucają Cię na głęboką wodę i masz dzwonić i maile wysyłać a wszyscy mają Cię i tak w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a jak nie dasz rady to do widzenia? Ogólnie mam doświadczenie w telefonicznym kontakcie z kl i wiem, że różne firmy mają różne podejście i zastanawiam się jak jest w tym przypadku.

claudia

A jak wglądają praktyki w dziale sprzedaży? 2 dni w tygodniu? Cz w ogóle jakieś szkolenie jest? Jaki cel trzeba wyrobić? Czy po prostu rzucają Cię na głęboką wodę i masz dzwonić i maile wysyłać a wszyscy mają Cię i tak w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a jak nie dasz rady to do widzenia? Ogólnie mam doświadczenie w telefonicznym kontakcie z kl i wiem, że różne firmy mają różne podejście i zastanawiam się jak jest w tym przypadku.

anonim

(usunięte przez administratora)

matematyk

4 tygodnie w miesiącu, 40 godzin w tygodniu, popraw mnie jeśli się mylę czy to 1600 zł? słyszałeś aby w telemarketingu ktoś wyrobił premię? ludzie opamiętajcie się

reni

Tam nie trzeba zarządzać żadnym zespołem, ani nikogo motywować do pracy, bo po prostu...nie ma żadnego zespołu. Manager sprzedaży jest jednoosobowym zespołem sprzedaży. Sam sobą zarządza. O ile oczywiście umie.

anonim

(usunięte przez administratora)

migotka

O premiach zapomnij. No chyba, że kadra zarządzająca przyznaje sobie premie, nic nie dając pracownikom... Pracownicy marketingu i sprzedaży od lat nie uświadczyli żadnej premii, choć wyniki przekraczały zakładany plan...

Kleo

Gribo a gdzie niby te dobre opinie? Ja słyszę same słabe, zarówno od ich pracowników, jak i od branży... Firma jest źle zarządzana, kiepsko płaci, żadnych dodatków. Głównie jedzie na tym, że ma znaną markę, dobrych nowych ksiazek coraz mniej. Firma przystanek. Nie polecam

Rudy

Kolejna firma, która jedzie tylko na słabnącej z każdym rokiem marce. Nie zasługują na dobre noty. Coraz więcej bylejakości, kiepskie zarządzanie, w każdym obszarze coraz mniej specjalistów, do tego spora rotacja personelu, ciągłe zmiany struktury, brak decyzyjności, słabe możliwości rozwoju, nastawienie na krótką perspektywę. PWN - duże rozczarowanie. No i rynek coraz trudniejszy, wiec kokosów nie uświadczysz ani na starcie ani nawet po kilku latach.

Pewniak

Nic dziwnego że firma się kończy jeśli handlowcy zamiast z klientami godzinami teleflirtują ze sobą (AB -wodzirej)

Hipcia

To czemu przez tyle czasu nikogo nie przyjęli? Nikt się nie zgłosił? To po co się w takim wypadku spieszyć, bo nie rozumiem...

ola
@Hipcia 09.07.2015 20:18
To czemu przez tyle czasu nikogo nie przyjęli? Nikt się nie zgłosił? To po co się w takim wypadku spieszyć, bo nie rozumiem......

Bo ogłoszenia na pracuju kupuje się na np. 2 tyg/miesiąc. To że wiszą nie znaczy, że nikt się nie zgłosił.

Hipcia
@ola 13.07.2015 15:59
Bo ogłoszenia na pracuju kupuje się na np. 2 tyg/miesiąc. To że wiszą nie znaczy, że nikt się nie zgłosił....

I na stronie korporacyjnej PWN też te ogłoszenia dalej wisiały, mimo że przyjęli już tych pracowników? Ktoś coś z tego rozumie???

hanka

A skąd zarząd ma wiedzieć że zwalniają, jak sam się tego dowiaduje dopiero wtedy, jak ma już te dokumenty podpisać? Gorzej, że wielu ważniejszych rzeczy też nie wie...

ktoscos

No to nam się kończy PWN. Zarządzanie albo inaczej kompletny brak jakiegokolwiek zarządzania doprowadza ta firmę do upadku. Tak jak ktoś juz tu napisał zwalniają, mimo,ze zarząd na spotkaniu zpracownikamimowil,ze nie planuja zwolnień. Pracownicy starają się, ale brak konkretnych decyzji doprowadza do ruiny wielki PWN... Szkoda ...

itak

Nie wiem czemu wszystkie narzekają jak wcale źle nie jest.Pensja dobra ,pracy niedużo ,a jak coś trzeba zrobic to się personelowi zleci czy na zewnontrz da.Super praca ,lepszej się nie znajdzie!Ja polecam

Migotka
@itak 07.04.2015 19:16
Nie wiem czemu wszystkie narzekają jak wcale źle nie jest.Pensja dobra ,pracy niedużo ,a jak coś trzeba zrobic to się personelo...

Niestety jest dokładnie tak, jak napisali Cisowianka, Ninka i Ktoścoś. Praktycznie nie został w całym WN PWN nikt ze składu załogi sprzed 3 lat. Ludzie się zwolnili sami (ci młodsi, którzy coś sobą reprezentowali) lub zostali zwolnieni (ci z doświadczeniem, dobrzy merytorycznie, pracowici, ale nie przyklaskujący "władzy"). Przyjmuje się kolejnych "managerów", którzy nic nie wiedzą ani o wydawaniu książek naukowych, ani o prawie autorskim. Żałosne.

Kochanica Francuza

O "swoich" dbają, resztę zwalniają. Co tu jeszcze pisać...grzybnia. Nie polecam!

Ninka

Nie polecam tego pracodawcy. Niestabilna firma i paskudne układy.

cisowianka

Poziom nepotyzmu i kumoterstwa jest tak niewyobrażalny, że już tylko walk klanów brakuje i skandali obyczajowych, ale pewnie i do tego dojdzie. Nie polecam!

Fuj

Ludzie po okresie próbnym sami rezygnują z przedłużania umowy. Coraz więcej osób składa wypowiedzenia. Paradoks polega na tym, że zwolnienie jest czymś, na co sie czeka. Serio, oni tam nie mają już żadnych złudzeń, że będzie lepiej, zwolnienie daje kopa, żeby szukać lepszej pracy. Wszyscy chcą zwiewać gdzie pieprz rośnie. A management głownie szuka jeleni do harowania na swoje pensje i premie. No i poziom frustracji rośnie, bo jakoś sukcesow brak, zespoły niestabilne, a stołki trzeba utrzymać.

Pssst

Niestety zarząd zajmuje się głównie własnymi sprawami i tym jak samemu się jak najdłużej utrzymać, a rządzi praktycznie management średniego szczebla, którym stał się dość przypadkowo ( kumoterstwo, nepotyzm, awanse za jakieś czasem dziwne zasługi ;-) ), więc trudno wymagać, aby był i kompetentny i przewidujący, i także on sam o własnych głowach raczej myśli i tym jak samemu się jak najdłużej tam utrzymać, trudno więc wymagać żeby to się jakoś składnie i sensownie toczyło. Raczej taka praca wspólna: jak tu szybko nie upaść i co miesiąc pensję mieć na koncie. I wokół tego się to tylko kręci. Ale jak długo?

RH

tak czytam te opinie i zgadzam się z kilkoma. Zarządzanie jest do bani, firma nie inwestuje w pracowników, układy itp. Natomiast praca przedstawiciela handlowego całkiem spoko. Jest podstawa (może nie kokosy, ale 2 z przodu), premie do zrealizowania, auto do użytku prywatnego. Praca zadaniowa, wiec nie trzeba pracowac po 12 godz, poza tym szkoły tyle nie są czynne :) Jak się chce pracować, a nie tylko narzekać do można całkiem przyzwoicie zarobić. Mam znajomych w farmacji, którzy wcale dużo lepiej nie zarabiaja,a pracy mają zdecydowanie więcej.

maca

a ja chcialem odpowiedziec na ogloszenie, bo szukaja ludzi do ecommerce, ale po tym co tu czytam chyba zrezygnuje. Niby inna spolka ale ten sam wlasciciel to pewnie klimaty podobne. Szkoda troche.

mario

Niestety mimo usilnych starań o budowanie dobrego wizerunku, informacje jakie idą w rynek od byłych i najwyraźniej też od obecnych pracowników powodują, że działania HR są chybione, a kasa na firmowy PR zwyczajnie zmarnowana. Chyba że to gra na darmową siłę roboczą w postaci praktykantów i stażystów, którzy nabiorą się na te brednie o fajnej, nowoczesnej firmie. Najlepiej mają tu Ci, którzy merdają ogonem kiedy trzeba i za dużo nie myślą, no i wszystko pod melodię łubu dubu jak ktoś tu już ładnie napisał. Ludzie, którzy myślą, że w wydawnictwie docenia się kompetencje, doświadczenie, pracowitość, sumienność mocno się rozczarują.

Pracowity

Firmowe kupki brzmią intrygująco, ale tak serio ciekawi mnie na jakie świadczenie poza pensja mogą liczyć etatowcy w pwn i czy stali współpracownicy (na własnej działaności) maja taki sam dostęp do tych bonusów? wie ktoś? Mam na myśli opiekę medyczną, trzynastki, bony na święta, karnety na siłownie czy basen itd

Obibok
@Pracowity 15.11.2014 17:32
Firmowe kupki brzmią intrygująco, ale tak serio ciekawi mnie na jakie świadczenie poza pensja mogą liczyć etatowcy w pwn i czy...

Jak będziesz lubiany przez dział HR, to naprawdę możesz liczyć na kubek. I wtedy nie ma znaczenia, czy jesteś etatowy, czy współpracujesz. Z całą resztą też tak zresztą jest - wszystko zależy od tego w której grupie się tam jest. Nomenklatura ma różne bonusy, a reszta raczej nic prócz pensji. Znaczy herbatę i kawę ma. I fajne, jak sami twierdzą, towarzystwo :-)

bus

Firma to ludzie, więc piszecie o sobie... Ile można wspominać stare dzieje. Firma się zmienia, bo oczekiwania klientów się zmieniają. Dla mnie jest tu spoko. Kawa, herbata dostępna, fajny biurowiec, jabłka do przegryzania. Świetni młodzi ludzie, którzy przyszli z innych firm, więc wiedzą, że u nas jest fajnie.

Pio
@bus 13.11.2014 08:00
Firma to ludzie, więc piszecie o sobie... Ile można wspominać stare dzieje. Firma się zmienia, bo oczekiwania klientów się zmi...

Firma powinna sie zmieniać, bo rynek i oczekiwania konsumentów sie zmieniają. To bezdyskusyjne! Ale w PWN to pusty slogan. I przepraszam..., ale argument, że firma jest fajna, bo daje herbatę i jabłko może pochodzić tylko z ust praktykanta, który widzi wyłacznie to, co firma chce mu pokazać lub z ust mało inteligentnej sekretarki. Firma jest fajna, gdy jest w niej dobra atmosfera, uczciwe warunki zatrudnienia, dobra pensja, możliwość rozwoju, ciekawe wyzwania, brak układów, a nie wtedy, gdy ktoś z PR i HR głosi jakieś tam hasła, albo gdy pracownik dostaje napój:). Zacznijcie rozdawać długopisy albo firmowe kupki.Motywacja pracownikow na pewno mocno wzrośnie:)

Buba
@Pio 15.11.2014 11:16
Firma powinna sie zmieniać, bo rynek i oczekiwania konsumentów sie zmieniają. To bezdyskusyjne! Ale w PWN to pusty slogan. I pr...

Hahaha!!! :-) To ktoś od nich z PR/HR sam taki tekst wymyślił że jest fajnie bo jest herbata i fajny biurowiec??? To może niech tam porządki w tych działach zrobią, bo rzeczywiście mogą długo już nie pociągnąć, jeśli i inne działy równie kreatywne są :-) Bo coś takiego to mógłby jakiś "myśliciel" czworonożny napisać, że jest fajnie, bo ma wodę i paszę, a i fajne młode osobniki wokół, więc fajnie jest ogólnie, a jakby stał w nowym zabudowaniu, to miałby i nawet taki jakby fajny biurowiec wokół, ale...nie miał prawa tak napisać dział HR/PR czołowego rzekomo wydawnictwa! To ja już nie mam żadnych pytań na temat tej firmy, bo to mi wystarczy i to jest DRAMAT. Mają rację wszyscy ci co mówią że to równia pochyła jest.

filutek

Dokładnie na to właśnie wygląda, że się dynamiczny dział wziął do pracy w charakterystycznym dla siebie stylu, albo że to tekst przez nich zamówiony w tonacji "Łubu-dubu, łubu-dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu..." i "To nieprawda, że dach przeciekał, zwłaszcza, że prawie nie padało...". Piękne! Już ktoś tak kiedyś gadał, jeden rzecznik prasowy w zeszłym ustroju. Starsi jeszcze pamiętają jak to się dla tego ustroju skończyło.

Maggie

Odbyłam w Grupie PWN miesięczne, bezpłatne praktyki i wspomniam je wręcz wspaniale. W porównaniu z innymi firmami, praktyka nie polegam tam na parzeniu kawy czy kopiowaniu dokumentów - jest zupełnie odwrotnie. W ciągu miesiąca zdobyłam cenne doświadczenie praktyczne oraz teoretyczne, które z pewnością przyda się w mojej przyszłej pracy. Ponadto osoby, z którymi pracowałam są bardzo kompetentne, posiadają ogromną wiedzę i można się wiele nauczyć podczas współpracy. Przełożeni są elastyczni i wyrozumiali. Zlecają codzienne zadania, a następnie weryfikują wykonaną pracę i wskazują, co należy poprawić, dzięki czemu nabywa się kolejne umiejętności. Oferta praktyk Grupy PWN jest bardzo szeroka i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Działy współpracują ze sobą, co pozwala też nabyć kompetencje z zakresu pracy zespołowej, czy zasad funkcjonowania w firmie. Z pełnym przekonaniem polecam i zachęcam każdego studenta do wzięcia udziału w Programie Praktyk i Staży, a sama mam nadzieję, że moja przygoda z Grupą PWN się jeszcze nie skończyła.

Niunio
@Maggie 06.11.2014 16:15
Odbyłam w Grupie PWN miesięczne, bezpłatne praktyki i wspomniam je wręcz wspaniale. W porównaniu z innymi firmami, praktyka nie...

A może mamy kogoś z HR po drugiej stronie? :))

megie

ja wspominam prace w PWN bardzo miło. Fajna atmosfera, fajni ludzie. To, że czasem coś jest nie tak jak powinno to chyba w każdej firmie, nie ma idealnego pracodawcy. Tam nikt nie stał z batem nad głową, nie rozliczał z każdej sekundy. Ogólnie pozytywnie ale musza jeszcze popracować nad niektórymi kwestiami.

anulka

Ale może lepiej by było żeby się do pracy wzięli ci co tam za nią pensje biorą, a nie tylko biednych praktykantów wykorzystywać żeby za darmo im robotę odwalali?

Obserwator

PWN juz dawno przestał być firmą, której wartości były zgodne z tym, co niesie znana od lat marka. Dziś to miejsce, w którym macie zagwarantowane najgorsze korporacyjne praktyki, miejsce premiowania miernoty i cwaniactwa. Nabory na szeregowych pracownikow zdecydowanie odradzam, ale opcją do rozważenia przez tych, którzy dopiero zaczynaja swoją przygodę na rynku pracy mogą być np terminowe praktyki (szansa na podejrzenie od środka stylu pracy w korporacji, wyciągnięcie wniosków, zdobycie doświadczenia).

tt
@Obserwator 02.11.2014 22:38
PWN juz dawno przestał być firmą, której wartości były zgodne z tym, co niesie znana od lat marka. Dziś to miejsce, w którym ma...

Korporacja? Może za 10 lat.... najpierw zapraszam do prawdziwej korporacji tam dopiero zaczyna się doceniać to co się miało.

nix

Z tego co wiem, to nie ma bezpłatnych staży tylko praktyki i to na miesiąc, także żadna to sztuczka. W innych firmach zapierdzielasz za darmo przez pół roku i parzysz kawę, to ja dziękuje za taki "staż". Do pracy rąk nie brakuje bo rekrutacje cały czas trwają. Ja polecam!

miki

Bez znajomości nie raczej, a gdyby nawet były tam jakieś "oficjalne" nabory to tego pracodawcy nie polecam... Nawet zdecydowanie nie polecam. Firma składa się z dwóch grup, nazwijmy je - pracowniczych: zarządu, wraz z chmarą różnych asystentek "od niczego", których głównym zadaniem jest dbanie o tego zarządu wizerunek i...całej reszty. Pierwsza grupa jest znienawidzona przez drugą ( co wcale w tej sytuacji nie dziwi ), z wzajemnością zresztą ( co już dziwić powinno... ). W pierwszej grupie warto być, bo to tam są konfitury: dobre pensje, premie, bonusy, profity, szkolenia itd., ale dostać się tam można tylko po znajomości, lub z tzw. "lewego naboru". Pierwsza grupa, czyli tzw. dwór ( zarząd z asystentkami, znajomymi i rodzinami ) jest nieliczna, druga, czyli tzw. plebs, liczniejsza. Pierwsza siedzi na wozie, druga go pcha, ale coraz trudniejsze się to staje. Trudno znaleźć chętnych do pracy, bo oprócz głośnych "60 lat tradycji" nic tam już raczej do zaoferowania nie mają, a ludzie są traktowani jak w czasach XIX wiecznego kapitalizmu, czy też w "Ziemi obiecanej", czyli bardzo "niefajnie", eufemistycznie to nazywając. Dlatego też do pracy chętnych brak, a "organizacja" stosuje różne sztuczki z naborami pod hasłem "bezpłatny staż"... Niewiele się na nich można raczej nauczyć, a zazwyczaj pracuje się za panie z pierwszej grupy. Zwykle robi coś czego im samym się robić nie chce, a co powinno być zrobione, lub też czego zrobić nie umieją, lub nie mają na to pomysłu, a pomysł stażysty z chęcią przedstawią wyżej jako swój własny... Tak to się tam kręci. Te staże też zdecydowanie odradzam, bo...są na nie lepsze zdecydowanie miejsca i to praktycznie wszędzie gdzie by się nie poszło... Takie są tam obecnie realia. Nie polecam nikomu kto ma choć trochę oleju w głowie. Zresztą już sam nabór musi być upokarzający dla chętnych, bo przeprowadzają go osoby, które się ( o co wcale zresztą nie trudno ) pod każdym względem przerasta i wiedzą o tym wszyscy, oprócz nich samych... Wiem że to smutne, ale niestety prawdziwe. A potem może być już tylko gorzej niestety, bo się od środka widzi, kto tym tworem rządzi i jak. Odradzam tego pracodawcę. To już nie dawny, elitarny PWN, dumne wydawnictwo z tradycjami, ale kiepska raczej firma i tak samo zarządzana przez nieliczną kamarylę mającą resztę pracowników w głębokim poważaniu i nimi pogardzającą. Tak tam jest teraz. Smutne.

kasandra
@miki 09.10.2014 01:04
Bez znajomości nie raczej, a gdyby nawet były tam jakieś "oficjalne" nabory to tego pracodawcy nie polecam... Nawet...

Niestety bardzo prawdziwie jest to opisane i bardzo dużo w tym prawdy :-(, ale najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, że o niekompetencji, a niekiedy nawet i chamstwie tych nowo mianowanych asystentek i kierowniczek krążą już na rynku anegdoty i może są i one zabawne, ale na pewno nie dla pracowników którzy im podlegają i muszą się z nimi na co dzień stykać... Psują one też opinię o firmie na rynku, a na tym to akurat jej władzom powinno chyba zależeć...

Mar69
@kasandra 26.10.2014 18:04
Niestety bardzo prawdziwie jest to opisane i bardzo dużo w tym prawdy :-(, ale najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, że o ni...

Niestety muszę sie podpisać pod opiniami stawiającymi tą firmę w niekorzystnym świetle. Wychodzą z siebie, żeby obraz na zewnątrz był inny. Mają sztaby wyszkolonych pracownikow którzy odpowiadają tylko za to, by w świat szła opinia, że to nowoczesna, fajna i stabilna firma, ale to pic na wodę. PWN dawno przestał tez być atrakcyjnym graczem na rynku wydawniczym. Miałem szanse z nimi współpracowac. Jak macie możliwość to zapytajcie kilka osób z tej branży i złudzenie, że to dobry pracodawca pryśnie. Powodzenia goworkowcy!

groovy

Zgadzam sie w 100% z tym, ze ten zarząd jest nie tylko niekompetentny, ale tez nieobecny. Twierdzą, ze widza także niekompetencje swoich pracowników, ale nic z tym nie robią. marazm trwa...a szkoda.

aha

i jeszcze taka sytuacja: odeszło kilka osób i zrobiło się 3 wolne miejsca, po zapytaniu się "szefowej" czy szukają kogoś na te wolne miejsca odpowiedź była: "nie, nie nikogo nie szukamy" nie miną miesiąc a tu przychodzi sobie do pracy kuzynka "szefowej" aka. gumowe ucho No Comments!!!

anonim

(usunięte przez administratora)

true

masz racje ja też bym nie uwierzył do puki sam nie zobaczyłem jak tam jest. PWN aktualnie ciągnie tylko i wyłącznie na opinii sprzed lat. Wydawnictwo szkolne PWN to nie to samo co wydawnictwo Naukowe PWN. Obecnie Naukowy PWN utrzymuje Szkolny PWN bo ten przynosi same straty ich książki szkolne praktycznie się nie sprzedają i w skupach też ich nie chcą bo nie idą. Zarząd w szkolnym PWN jest po prostu najkrócej mówiąc NIE KOMPETENTNY i LEKKO MYŚLNY. (usunięte przez administratora)

lol

- 2013-09-30 19:47:30 Co to za testy psychologiczne na rozmowach kwalifikacyjnych? Jak to wygląda? Polecacie wydawnictwo PWN przedstawicielom?jeśli przeczytałeś opinie od góry do dołu i dalej się pytasz czy warto tam harować to tak PWN jest dla Ciebie!!!

ok

Dno piach i wodorosty! Jest coraz gorzej aż dziw, że to wszystko się jeszcze nie rozpadło ale jeśli tak dalej będzie to nie daje im nawet roku. Od kilku lat wydawnictwo szkolne jest utrzymywane przez wydawnictwo naukowe i przynosi same straty. Zarząd i kierownictwo poszczególnych działów w większości nie kompetentne. Tak to słowo pasuje tu w 200%!!! (Mały przykład: osoba wyznaczona do nadzorowania kilkunasto osobową ekipą która miła im mówić co mają robić sama nie wie do tej pory jak się to robi i ustanawia limity wzięte z sufitu których ustanawianie i tak jest sprzeczne z formą zatrudnienia tych osób [umowa zlecenia]) Ich plan oszczędnościowy polega na tym, że wywalani zostają staży doświadczeni pracownicy a na ich miejsce biorą nowych nie doświadczonych młodych którym dają o połowę lub jeszczę mniej i do tego umowę o zlecenie, której warunki często są nie przestrzegane. Pracownicy/zleceniobiorcy często nie są informowani o wprowadzanych zmianach a potem ma się do nich pretensję czemu zadanie jest źle wykonane i przypisuje się im winę. Wypłaty często nie są na czas który jest podany w umowie i bywa, że suma jest nie adekwatna do przepracowanych godzin. Tą "firmę" można porównać do polskiego rządu, układy, układziki, kółko różańcowe i towarzystwo wzajemnej adoracji. Nie ma tu szans dla nikogo kto jest pracowity, odpowiedzialny, rzetelny i nie pozwala traktować się jak śmiecia. Szansę bytu i dłuższej współpracy mają tylko osoby które lubią komuś wchodzić do tyłka i nie umieją dochodzić swoich praw. Takie są standardy tej firmy.

przesłuchiwany2

Ciekawe, czy dalej są te durne testy psychologiczne na kwalifikacjach?

przesłuchiwany

Nie polecam! Jeżeli już na samej rozmowie wstępnej goście są tak nie kompetetni to nawet niechce myśleć co jest dalej... Co o was myśle? Delikatnie że jesteście durniami którzy zablokowali się w poprzedniej epoce i tylko się pompujecie!

pytek

Jakie zasady zatrudnienia oferują nowym? Pracuje ktoś może dłużej?

Dżony

Jest nienajgorzej. Może firma była wcześniej nienajlepiej kierowana, jednak teraz widać, że dąży do poprawy. Średnia krajową można wyciągnąć, plany w miarę realne. Ktoś pisał praca po 12h?! Haha! Bujaj las a nie nas :) Dobrze zorganizowany i ogolnie ogarniety pracownik w 5-6h sie uwinie. Ale to trzeba popracowac nad sobą a nie wylewac zale na forach. Załoga w większości to bardzo fajni ludzie, wyluzowani i nie ma spiny, że jeden jest dyrektorem a drugi tylko handlowcem. Ogólnie polecam :)

szkoda

Współpraca dobra, ale stawki za redagowanie naprawdę żenująco niskie i niezmienne od lat

Praco

Naprawdę odradzam WSz. Atmosfera pracy jest okropna, a zarobki słabe. Firma utraciła w tym roku (reforma programowa) ogromną część rynku .Wynika to z badań, które zostały zamówione ale oczywiście nieujawnione pracownikom. Wszyscy i tak wiedzą, i szeptają tylko po kątach. Najbardziej spektakularna jest klęska w przedszkolach. Z szumnych zapowiedzi nic się nie sprawdziło. Ekipa z Edukacji Polskiej zawiodła na całej linii. Jeszcze ten rok Wydawnictwo przetrwa, ale kolejny to już plajta. Mamy w ofercie głównie serie jednoroczne i nie będzie czego sprzedawać. Najsłabszą stroną jest zarządzanie i to na wszystkich szczeblach. Większość pracowników szuka innej pracy, bo tutaj na dłuższą metę się nikt nie utrzyma. Szkoda...

nie polecam

Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcami. Zarządzanie firmą fatalne, za dużo obowiązków na barkach jednego przedstawiciela, zbyt duże regiony, które należy "ogarnąć" i nieprawdopodobne wymagania. Nic dziwnego zatem, że reprezentanci zmieniają się w takim tempie. Ludzie po prostu uciekają z tej firmy, bo nie ma tam nic pewnego. Tragedia! Polecam omijać szerokim łukiem!! Szkoda nerwów, czasu i zdrowia! Tym, którzy zaczynają radzę pilnować stanów magazynowych, pionieważ po rozwiązaniu umowy czeka bardzo niemiła niespodzianka w postaci pokrycia wartości podręczników i materiałów okazowych, których nauczyciele nie oddali, a nie zawsze udaje się je odzyskać.

pracownik

Praca reprezentanta handlowego dla WszPWN jest naprawdę ciężka i definitywnie nie adekwatna do zarobków.( ok 2200 zł netto) Pracuje się w zależności od sezonu od 10 do 12 godzin(nie wliczając czasu dojazdu do pracy co często zajmuję 3h dziennie). Pracuje się na wszystkich poziomach czyli od przedszkola do szkół ponadgimnazjalnych na dużych terenach po 12- 13 powiatów. Tak szeroki wachlarz powoduję, że RH powinien znać na pamięć ok 50 serii wydawniczych + elementy obudowy dydaktycznej co oczywiście jest nie możliwe. Do tego ma się też ograniczenia paliwowe w granicach ok 1100 zł, co przy tak dużym terenie jest bardzo trudne do zrobienia. Firma jest fatalnie zarządzana, co zresztą widać po zwolnieniach grupowych które dotknęły 50% załogi RH oraz części marketingu, dodatkowo ludzie uciekają masowo i szukają bezpieczniejszego miejsca pracy. Średnio raz w tygodniu słyszy się o 1 osobie która wypowiada umowę. Dla pracodawców liczą się tylko słupki wynikowe, dlatego nie marzcie nawet o plano

Zostaw opinię o Wydawnictwo PWN - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Wydawnictwo PWN