opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanieRejestracja
Logo

Phinance

Profil oficjalny - płatna współpraca

4/5

Na podstawie 379 ocen
Opinie(640)
Dodaj opinię
Aktualności(3)

Opinie(640)

Dodaj opinię
Aktualności(3)
Logo
  • O nas
  • .
  • Jak się u nas pracuje
  • .
  • Oferty pracy
  • .
  • Napisali o Nas
  • .
  • Social media

    O nas

    Jak się u nas pracuje

    Oferty pracy

    Napisali o Nas

    Social media

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Poznań
  • Konin
  • Gniezno
  • Kościan
  • Jarocin
  • Leszno
  • Piła
  • Września
  • Rawicz
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Poznań
  • Zagórze
  • Śródka
  • Koziegłowy
  • Bogucin
  • Luboń
  • Czerwonak
  • Janikowo
  • Zieliniec
  • Suchy Las
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.
​
Kraków - Phinance S.A. Oddział I

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Poznań
  4. /
  5. Opinie o Phinance S.A.

Opinie

Opinie o Phinance Poznań

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon

Opinie

Opinie

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6

Opinie

Opinie

Często zadawane pytania

Subscribe
Nie przegap nowości o Phinance S.A.!

Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

Email
Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

ReviewUserIcon
E.

01.05.2020 13:02

Inne

Rozmowę kwalifikacyjną polecam odbyć telefonicznie - zjawienie się osobiście to strata czasu. 10 minut rozmowy o niczym i obietnica kontaktu w ciągu kilku dni, który to kontakt nie następuje. Niby standard wśród pracodawców, ale to nadal bardzo nieprofesjonalne podejście. Nie polecam.
ReviewUserIcon
RQ

07.05.2020 11:25

Inne

Drogi kandydacie. Nie można wkładać wszystkich oddziałów Phinance do jednego worka. Jeśli piszesz opinię - napisz proszę, którego oddziału się to dotyczy (nawet włącznie z ulicą), bo niszczysz dobre zdanie o ogóle firmy a nie wszyscy muszą mieć taką politykę działania, że nie kontaktują się z kandydatami. Osób w HR jest w oddziałach Phinance w Polsce bardzo dużo, więc nie po to jedni bardzo się starają, by inni zaważali na opinii pozostałych.
ReviewUserIcon
Phinance

07.09.2020 12:58

Pracownik

Najmocniej przepraszamy za zaistniałą sytuację.
ReviewUserIcon
Analityk

24.02.2020 17:02

Inne

Aplikowałam na młodszego specjalistę. Moja rozmowa kwalifikacyjna zakończyła się po 5 minutach. Rekruterka przeczytała moje CV przy mnie... Zapytała od razu o oczekiwania finansowe i podziękowała za przybycie. Generalnie byłabym wdzięczna za to że nie marnuje mojego czasu ale mogła zadać to pytanie tel nie fatygując mnie na rozmowę. W biurze w Poznaniu na korytarzu spotkałam dziewczynki wyglądające na licealistki. Ewidentnie szukają osób za najniższą krajową...
ReviewUserIcon
Anonim

26.05.2020 13:12

Inne

Na mojej rozmowie rekrutor powiedział jaka jest stawka i dodał, że jest otwarty na negocjacje i wyższą stawkę tylko to będzie to wiązać się z wyższymi wymaganiami. Do tego był przygotowany i wszystko starał mi się objaśnić. Także z mojego doświadczenia nie mogę narzekać ;)
ReviewUserIcon
Phinance

07.09.2020 12:57

Pracownik

Szanowny Panie, dziękujemy za opinię i najmocniej przepraszamy za zaistniałą sytuację. Pragniemy przypomnieć, że wątek dotyczy biura w Warszawie - nie w Poznaniu.
ReviewUserIcon
Dawid

22.11.2019 16:05

Inne

Pytanie do obecnych lub byłych pracowników - co sprzedaje doradca w tej firmie? Na co jest najwiekszy nacisk w planach sprsedażowych? Czy to są kredyty, ubezpieczenia, unit-linked??! Z góry dzięki za podpowiedz.
ReviewUserIcon
Maciej

25.11.2019 07:11

Inne

Różnie to bywa, ale największy nacisk jest na ubezpieczenia na życie, bo z tego jest największa prowizja. Czasami też bywa, że jakieś towarzystwo chce zakończyć współpracę z Phinance, bo doradcy nie sprzedają ich produktów i wtedy jest wielkie booom, żeby wszystkim wciskać produkty tego towarzystwa...
ReviewUserIcon
Krystian

03.12.2018 01:45

Inne

Widzę ze większość osób to albo konkurencja , albo osoby z mała wiedza . Oczywiście praca jest na prowizji w dużej mierze to zależy od osoby która zaczyna , warto podkreślić ze ta praca uczy życia i zarządzania cZasem . Problemem jest to ze osoby które wypisują te opinie liczyły na to ze klienci sami do nich przyjdą, a oni bedą odcinać kupony . Branża nie należy do łatwych ale wiedza , umiejętności które się tutaj nabywa nie dostanie się nigdzie indziej. Pracowałem w różnych firmach i ta najkorzystniej podchodzi do klienta. Zarobki w moim przypadku po roku stabilnie były na poziomie 5 tys+. ( pracując 20 h w tygodniu , około 12 spotkań ) , po 3 latach czyli teraz są na poziomie 8 tys ( w dużej mierze obsługuje bazę i pozyskuje około 8 klientów w miesiącu ). To nie jest praca dla ludzi leniwych i myślących ze wszystko im spadnie z nieba , jeżeli ktoś chce zarabiać to jedno co jest potrzebne to nauka i zaangażowanie (jeżeli to nie wychodzi to albo nie robisz tego na serio , albo się nie nadajesz )
ReviewUserIcon
Adam

29.04.2019 07:31

Inne

Chłopie! 20h odbytych 12 spotkań? Kiedy masz dojazd po minimum godzinę? A spotkanie średnio godzina, a czasem i 2,5?! Jesteś zniszczonych ich propagandą.
ReviewUserIcon
Adrian

31.10.2019 14:59

Inne

Zgadzam się, te liczby są nierealne. Pracowałem w Phinance jak to się jeszcze nazywało Efect, jednak z tego co widzę to wiele cech Efectu pozostało. Kiedyś nie było w ogóle podstawy, sama prowizja. Jeśli ja za AEGONA za 3000 miesięcznie przez 10 lat dostałem prawie 10yś prowizji to agent AEOGONA czy pracownik open finance dostały dużo więcej bo to była maksymalna opcja tego produktu. Moim zdaniem prowizje dla doradców są zbyt małe i faktem jest, że firma dostaje dużo więcej i rozdziela prowizję na wszystkich 3 przełożonych nad Tobą czy nawet 4. Duża i prostacka presja na sprzedaż, niektórzy jej ulegają i jeśli ktoś nie umie powiedzieć stop zostaje z długami przez tę atmosferę ciagłej rywalizacji o droższe rzeczy. Niektórzy ciągle mieszkają z mamą, ale wzięli jakieś mega drogie fury w leasing i teraz tylko na nie pracują bo jak z klientami słabo to już na benzynę nie mają :) Oprócz własnej głupoty i uczestniczenia w wyścigu na przepych trzeba oddać prowizję jesli umowa nie wytrzyma roku - np. plan na 10 lat a klient nie chce wpłacać i rezygnuje. Niektórzy kumple mieli po 30 tyś do spłacenia, ale to z własnej winy bo jak nie traktujesz klienta poważnie to on jak zacznie czytać warunki i zobaczy, że różnią się od świetlanych zapewnień to rezygnują. Wciskanie i kłamstwo pięknie wychodziło z wezwaniem do zapłaty prowizji :) Ja miałem do oddania całe 600 zł a pracowałem prawie 2 lata, tylko, że nie ściemniałem i byłem merytoryczny. Nie miałem wtedy prawka to i samochodu nie spłacałem :) Można nabyć dużo interpersonalnych umiejętności, przydatnych potem w życiu czy w pracy, umiesz wyjsć z twarzą z każdej sytuacji czy świetnie odbić piłęczkę, ale to na tyle. Szkolenia to foldery produktów finansowych do znalezienia w necie, nie mają większej wartości, chyba, że ktoś nie wie co to Elixir albo inflacja.
ReviewUserIcon
P4ulina

01.07.2019 15:46

Inne

Witam, jak to wygląda z zrezygnowaniem z umowy w firmie phinance?
ReviewUserIcon
Lolek

23.08.2019 21:03

Inne

Pierwszy okres jest nieco inny niż dalsza praca. Już tłumacze. W firmie są dwa rodzaje jednostek. Pierwsze to jednostki spolisowane czyli takie w ktorych cały proces przebiegł pomyślnie (umowa spisana, pierwsza składka wpłacona, welcome call, i na końcu polisa). W normalnym trybie gdy pracujemy dłużej właśnie za taki cykl dostaniemy pieniądze. Pierwsze miesiące wyglądają nieco inaczej. Przysługuje nam tzw kontyngent. Wygląda to w ten sposób, że wraz z osobą pełniącą stanowisko kierownicze (celowo nie pisze kierownik) ustalacie na jakich warunkach przysługuje wam kontyngent. W moim przypadku bylo to bodajże 150 jednostek i 10 analiz. I tutaj jest małe ułatwienie ponieważ jednostki nie muszą być spolisowane a wystarczy że zostanie złożony wniosek i opłacona pierwsza składka. Tak to wygląda w rzeczywistości, ale odpowiadając jednym zdaniem na twoje pytanie to "nie, nie masz pewności ze dostaniesz jakiekolwiek pieniądze" Dodam tylko że w kolejnych miesiącach wymagania na kontyngent wzrastają a kwota kontyngentu niekoniecznie (tutaj dużo zależy od ustaleń z osobą na stanowisku kierowniczym)
ReviewUserIcon
Marcin

01.09.2019 22:56

Inne

Ta firma to jedna wielka żenada!!!! Kto w tych czasach oferuje tak śmieszny system premiowania! Studenciaki, lepiej omijajcie szerokim łukiem, no chyba, że macie za dużo czasu i lubicie działać charytatywnie :)
ReviewUserIcon
Maciej

24.06.2019 18:39

Inne

Byłem niedawno na rozmowie rekrutacyjnej w Phinance i przyznam szczerze, że jestem bardzo rozczarowany. Od 2010 pracuję w branży finansowo - ubezpieczeniowej i jeszcze żadna firma nie zaproponowała mi tak kiepskich warunków współpracy. W tej branży jest bardzo duża konkurencja i firmy raczej bardzo dużo inwestują w najróżniejsze benefity i bonusy, aby przyciągnąć nowych pracowników, a tutaj nic :( Co do przebiegu samej rozmowy to także pozostawiała ona wiele do życzenia. Oczywiście standardowe pytania w stylu: dlaczego chcę zmienić pracę, jakie mam plany zawodowe i prywatne na najbliższe 5 lat, czy wiem coś o Phinance, co mnie motywuje do pracy, w jaki sposób będę zdobywał nowych klientów. Bardzo mnie zniechęciło, kiedy kierownik biura, który przeprowadzał tę rozmowę, zaczął "jechać" po innych firmach ubezpieczeniowych czy zajmujących się szeroko pojętymi finansami. Moim zdaniem było to bardzo nieprofesjonalne. Za wszelką cenę starał się pokazać, że Phinance jest The Best, a reszta (usunięte przez administratora) swoich klientów. Dosyć długo czeka się podobno na licencje, co już we wcześniejszych komentarzach chyba padało. Na pewno nie jest to firma dla mnie! Dodam jeszcze, że rozmowa miała miejsce w jednym z oddziałów Phinance w Poznaniu.
ReviewUserIcon
byłypracownik

28.03.2019 13:22

Inne

(usunięte przez administratora) Skończycie pracę w tej firmie z (usunięte przez administratora)- jeśli nie wy, to wasza rodzina.
ReviewUserIcon
Asysten

15.01.2019 14:39

Inne

Praca w Phinance na stanowisku asystenta nie różni się od (usunięte przez administratora) Masz za zadanie umawiać spotkania gdzie sam musisz stworzyć bazę klientów w po godzinach pracy. Podstawa.... musisz ją wypracować. Przypadek jednej osoby pitwierdza że łamali prawo, po przepracowaniu miesiąca, 8h dziennie dostała 1200 netto. Po odejściu z tego moejsca po 5 mc dostałem pismo że muszę oddać tej firmie ponad 900 zł inaczej wejdą na drogę windykacji. SZCZERZE RADZĘ OMIJAĆ TO MIEJSCE !!!!!
ReviewUserIcon
Anon

20.01.2019 00:18

Inne

Mój kuzyn pracował tam kiedyś, i z tego co mówił wynikało, że istnieją dwa mechanizmy prowizji - masz do wyboru albo otrzymywać wynagrodzenie za podpisaną umowę stopniowo na przestrzeni 12 miesięcy, albo możesz wziąć z góry ale z zastrzeżeniem że jeśli klient wycofa się w ciągu roku, to prowizję trzeba będzie zwrócić. Przypuszczam że pismo wynika z tego że jeden z klientów się wycofał z umowy.
ReviewUserIcon
Ulrich

08.03.2019 12:29

Inne

Dokładnie tak.
ReviewUserIcon
Karo

05.03.2019 09:17

Inne

Miałem nieprzyjemność pracować w tej firmie w oddziale w Gdańsku. Jest to typowa firma nastawiona na sprzedaż nie patrząc na dobro klienta. Poziom szkoleń i wiedzy większości pracowników jest nikły (oczywiście są wyjątki ale nieliczne), najważniejsza jest prowizja, nie ważne jakim kosztem. Szkolenie bardziej nastawione na sprzedaż agresywną niż jakąkolwiek wiedzę. Jeśli naoglądałeś się WIlka z wall street i Ci to imponuje to będzie to praca dla Ciebie, jeśli chcesz się faktycznie czegoś nauczyć i budować swoją karierę to odpuść, bo można po czasie zarobić dużo większe pieniądze w innych firmach z brakiem wyrzutów sumienia, że się ludzi na minę wrzucało.
ReviewUserIcon
Były pracownik trójmiasto

30.11.2018 16:14

Inne

Pracowałem w tej firmie pół roku w jednym z trójmiejskich oddziałów i postaram się skonstruować możliwie najbardziej obiektywną opinię na temat Phinance. Od początku. Przez pierwszy rok pracy nowym pracownikom przysługuje tzw. kontyngent (u mnie wynosił On 1200 zł brutto i nie spotkałem się żeby ktoś otrzymał inne warunki). Aby go otrzymać należy w pierwszym miesiącu wykonać 10 analiz ze znajomymi i rodziną oraz przynieść do firmy 150 jednostek). W drugim miesiącu proporcje zmieniają się na 10 analiz/250 jednostek a w trzecim 15 analiz/350 jednostek (wypłata pozostaje na poziomie 1200 brutto). Po tym czasie warunki kontyngentu zostają negocjowane jednakże w moim przypadku pozostał On na poziomie 1200 brutto na warunkach 15 analiz/500 jednostek! Po roku pracy kontyngent już nam nie przysługuje i dostajemy tylko gołą prowizję. Warto dodać, że w pierwszym okresie istnieje możliwość zarobienia większej kwoty jednakże musi to wyniknąć z naszych wyników (np. wyrabiając 500jp na stawce 4 (od takiej zaczynamy) otrzymamy 2000 zł brutto. Stawkę można zwiększyć dwudrogowo - albo poprzez liczbę klientów w obsłudze albo poprzez jednostki uzyskane historycznie. W pierwszym okresie konieczne jest zdanie egzaminów licencyjnych (ich poziom jest śmiesznie niski i zdaje je każdy). Po zdaniu "egzaminu" na samą licencję czekamy ponad miesiąc (w moim przypadku było to ponad 2 miesiące). Do momentu wystawienia powyższych wszystkie umowy spisujemy na licencji kierownika. Firma ma dosyć szeroką gamę produktów jednakże sprzedawane są wybrane (w moim biurze kierowano się akurat tym żeby klient wyszedł korzystnie, ale jestem w stanie uwierzyć w to, że doradca kieruje się prowizją). Oczywiście firma nie zwraca za paliwo, laptop, telefon itp. Po otrzymaniu licencji istnieje możliwość otrzymania klientów z call center. Jeżeli dojdzie już do spotkania umówionego przez cc to możemy trafić dosłownie na każdego. Za każdą jednostkę wypracowaną z takiego spotkania musimy "oddać" 2,5 (np. mając stawkę 7 piszemy umowy po stawce 4,5). Niewątpliwym atutem w tej pracy jest grafik, który tak naprawdę sam sobie ustalasz (poza stałymi tygodniowymi spotkaniami w biurze). Wyjątkiem są spotkania umówione przez cc. Co do szkoleń, którymi firma tak się chwali to są trochę przereklamowane (szkolenia prowadzone przez kierowników zazwyczaj po godzinach jednakże ). Przechodząc do podsumowania to ciężko jednoznacznie powiedzieć czy polecam tą firmę czy nie. Trzeba żyć ze świadomością że nie uda się spisać żadnej umowy w miesiącu jednakże patrząc z drugiej strony możemy trafić na klienta na którym zarobimy dużo pieniędzy w bardzo krótkim czasie. Reasumując: + grafik dostosowany do własnych potrzeb + bogata oferta + luźna atmosfera w pracy - brak gwarantowanego wynagrodzenia - brak zwrotów podstawowych kosztów - istnieje możliwość zatrudnienia wyłącznie na umowie zlecenie lub własnej działalności - długi czas oczekiwania na licencje - główną umiejętnością jaką należy posiąść jest granie na emocjach klientów. Z pracy zrezygnowałem, ale będę korzystał jako klient.
ReviewUserIcon
michal

30.03.2018 20:55

Inne

W grudniu ubiegłego roku miałem rozpocząć pracę jako doradca w jednym z poznańskich oddziałów Phinance. Miałem... ponieważ po szkoleniach przygotowujących do pracy zrezygnowałem. Firma chwali się na swojej stronie certyfikowanymi szkoleniami, a nie potrafi przeszkolić osób, które mają w Phinance pracować. Wydawać by się mogło, że skoro centrala firmy mieści się w Poznaniu, to osoby, które mają pracować w poznańskich oddziałach szkoleni będą przez najlepszych... Niestety te szkolenia okazały się jedną wielką porażką. Miały trwać po 3 godziny dziennie przez 2 tygodnie, a że odbywały się późnymi popołudniami, to każdy prowadzący miał to w nosie. Żadne szkolenie nie trwało dłużej niż godzinę! Żadnej konkretnej wiedzy przekazanej na szkoleniach, tylko gadanie w stylu "coś Wam powiem, a resztę przeczytacie w kursach na platformie e-learningowej". W sumie szkoliło się 15 osób, a 11 zrezygnowało po szkoleniach i nie podpisało umowy. Przekaz z każdego dnia szkolenia był jeden - Phinance to najlepsza firma na rynku! Może jeśli chodzi o produkty to tak jest, ale biorąc pod uwagę inne kwestię - są daleko w tyle...
ReviewUserIcon
Dew

12.10.2018 16:27

Inne

Potwierdzam
ReviewUserIcon
Dew

12.10.2018 16:25

Inne

Panuje sztuczna atmosfera sukcesu podtrzymana osiągnięciami z poprzednich lat, każda branża ma lepsze i gorsze lata. Teraz bardzo trudno jest cokolwiek tam zdobyć, a ubezpieczenia z funduszem kapitałowym nie sprzedają się jak świeże bułeczki. Tak jak ktoś wspomniał kierownicy czy pracownicy toną w długach, biorą dobre auta w leasing, a po 3 miesiącach muszą je sprzedawać, bo muszą oddać prowizje. Nikt Tobie w phinance nie zapłaci za szkolenia, dojazd do pracy, dojazd do klienta, czas spędzony w biurze. Jedyne co się dostaje to prowizje z umów. Tak na dobrą sprawę jakby przeliczyć cały czas spędzony w biurze, wykonywanie telefonów, przygotowywanie umów, dojazdy do na spotkania (pomijając już koszty auta), bo można jeździć tramwajem czy autobusem, to stawka godzinowa wyjdzie pewnie 10-12zł/h. Jak ktoś myśli, że będzie tam zarabiał 10tyś/mies. to się grubo myli. Prawda jest taka, że nawet kierownicy po odliczeniu wszystkich kosztów pewnie tyle nie zarabiają... A widziałem jak potrafią pracować od rana ok. godz 9 do 22...
ReviewUserIcon
Rafał

20.08.2018 20:44

Inne

Pod tym całym szyldem doradztwa finansowego kryję się po prostu akwizycja. Pracę rozpoczynasz od analiz na swojej rodzinie i znajomych a potem na znajomych znajomych i tak dalej. Wiele osób rezygnuję po początkowych szkoleniach co już daję do myślenia.
ReviewUserIcon
Adamigo

16.08.2018 17:21

Inne

Byłem dzisiaj na rozmowie rekrutacyjnej w Phinance i wiem jedno... na pewno tam nie wrócę. Już pierwsze wrażenie było bardzo kiepskie. Myślałem, że skoro Phinance to taka wielka korporacja to będą mieli jakieś biura na wypasie, a tymczasem trafiłem do jakiegoś małego oddziału zlokalizowanego w zaniedbanej kamienicy. Cały oddział składał się z małej recepcji, biura kierownika i sali konferencyjnej... Zero miejsca, gdzie doradcy mogliby spokojnie popracować. Moim zdaniem trochę to słabe! Od kierownika oddziału dowiedziałem się, że najgorsze są pierwsze 3-4 miesiące pracy, bo wtedy trzeba trochę zainwestować i najlepiej zrobić pierwszą sprzedaż na rodzinie i znajomych i opłacać za nich składki! Czyli wychodzi na to, że mam płacić za to, żeby dostać prowizję? Firma nie daje nic od siebie, żadnych benefitów. Podobno na niektóre licencje czeka się nawet pół roku, bo wszystko zależy od tego, na kiedy zaplanowane są egzaminy licencyjne. Zaproponowno mi przez pierwsze 3 miesiące wynagrodzenie 1800 zł brutto za odbycie 15 spotkań miesięcznie. Dla mnie 1800 zł brutto na umowę zlecenie w firmie finansowej to po prostu jakiś kiepski żart. Ja wiem, że tę firmę omijał będę szerokim łukiem.
ReviewUserIcon
Kate

09.04.2018 07:23

Inne

Jeszcze jedna ważna rzecz, o której warto wspomnieć dotycząca prowizji. Podpisując umowę z Phinance określacie, czy chcecie otrzymywać prowizje urocznione czy od inkaso. Są dwa haczyki w tym wszystkim. Prowizja uroczniona jest kredytowana. Co to oznacza? Sprzedajecie np. w kwietniu polisę, za którą macie otrzymać prowizję urocznioną w wysokości 2000 zł. W takim przypadku w maju dostaniecie 70% prowizji urocznionej, która Wam się należy, czyli 1400 zł. Po kolejnych trzech miesiącach, czyli w sierpniu dostaniecie 20% prowizji czyli 400 zł, a po 12 miesiącach brakujące 10%, czyli 200 zł. Jak łatwo zauważyć prowizja uroczniona za jedną polisę wypłacana jest w 3 ratach. Drugi haczyk polega na tym, że jeśli będziecie mieli w portfelu Klientów, którzy mają zaległości na polisach powyżej 30 dni to wasza uroczniona prowizja automatycznie zamienia się w inkaso. Należy Wam się za daną sprzedaż np. 4000 zł prowizji urocznionej, a jakiś Wasz Klient ma zaległość na polisie np. 33 dni to prowizji urocznionej nie otrzymacie. Dostaniecie wtedy inkaso w wysokości 1/12 z 4000 zł, czyli jak łatwo policzyć ok. 334 złotych.
ReviewUserIcon
Dziewczyna z ankiety

29.03.2018 21:33

Inne

Jak to świadczy o firmie, kiedy rekruterka dzwoniąc by zaprosić na rozmowę nie podaje nazwy stanowiska na które się ma odbyć, rzuca jedynym możliwym terminem a gdy zapytana czy mogę sprawdzić w kalendarzu i wrócić mailowo z potwierdzeniem odpowiada z pogardą, że ona na maila nie wchodzi bo ma zbyt wielu kandydatów, jak mi zależy to przyjdę jak nie to trudno. Coś czuję, że lada moment kandydaci się wyczerpią i biedna pani rekruterka będzie musiała nauczyć się korzystać z maila :) Zachowanie pokroju firmy-krzak. Nie polecam

Kontakt - Phinance S.A.

Ratajczaka 19 61-814 Poznań

NIP:7781402894

KRS:0000312494

https://www.phinance.pl/
Branża główna: Wsparcie ubezpieczeń

Odwiedź nasz profil

FacebookIcon
ReviewUserIcon
Zuzanna

20.02.2018 15:37

Inne

@Kate rozumiem, że przez pierwsze tygodnie pracy w firmie phinance jesteście sprawdzani. Ale w przypadku, gdy Twój kierownik zauważył, że pominęłaś jakieś pytanie w analizie to nie można było zwrócić uwagi, że to był dobry krok i dzięki temu została umowa podpisana z klientem? Bo została podpisana w takich przypadkach, prawda?
ReviewUserIcon
Kate

13.03.2018 10:04

Inne

No właśnie w Phinance tak to nie działa. Na pierwszym spotkaniu robisz analizę z Klientem i przywozisz ją do oddziału. Twój kierownik ją przegląda, zazwyczaj wytyka błędy i ma pretensje, że coś zostało pominięte. Na podstawie tej analizy kierownik decyduje, czy Klientowi można coś zaproponować. Na drugie spotkanie jedziesz z kierownikiem i przedstawiacie Klientowi rozwiązania. Jeśli w ogóle do drugiego spotkania dojdzie, bo różnie to bywa po analizie. Niestety, przez to, że przez pierwsze miesiące nie masz swoich licencji na wszystkich spotkaniach, na których coś sprzedajesz musi być z Tobą kierownik, bo spisuje się wszystko na jego licencjach! Miałam sytuację, w której mój klient upierał się, że chce polisę ze składką 500 zł miesięcznie. Mój kierownik uparł się, że tego Klienta nie będzie na to stać i zrobił mu ofertę na 300 zł miesięcznie. Klient nam podziękował i poszedł bezpośrednio do Towarzystwa. Taką dziwną filozofię ma Phinance.
ReviewUserIcon
Zuzanna

14.02.2018 09:34

Inne

@Kate myślisz, że nie da zmienić wymogów, by nie pytać klientów o tak szczegółowe informacje? Wtedy sama firma mogłaby zdobyć więcej klientów, bo byliby oni w bardziej komfortowej sytuacji? Czy pracownicy mogą przedstawiać jakieś propozycje zmian w ofercie firmy phinance?
ReviewUserIcon
Kate

15.02.2018 10:15

Inne

Myślę, że oni nie zmienią wymogów dotyczących analiz finansowych. Uważam, że Klient czuje się mało komfortowo, gdy jest wypytywany o takie szczegóły przez osobę, którą widzi pierwszy raz. Ja starałam się niektóre kwestie w analizie pomijać, to potem obrywało mi się od kierownika, dlaczego o to nie zapytałam. Przez pierwsze miesiące pracy kierownicy przeglądają każdą zrobioną analizę. Czy można przedstawiać propozycje zmian w ofercie firmy Phinance? Nie wiem, czy o to Tobie chodzi, ale jeśli Klient ma jakąś polisę zakupioną za pośrednictwem Phinance i pojawi się w ofercie lepsza to można zaproponować mu nowe rozwiązania. Phinance wychodzi niestety z założenia, że każdy Klient, który kupił polisę bezpośrednio od agenta ubezpieczeniowego lub wziął kredyt w banku to został na pewno oszukany. A jak kupi taką samą polisę za pośrednictwem Phinance to nikt go na nic nie naciągnie...
ReviewUserIcon
Kate

13.02.2018 23:15

Inne

Pracowałam w Phinance przez kilka miesięcy. Odeszłam z firmy ponieważ psychicznie i fizycznie nie wyrabiałam z presją, którą wywierał na mnie mój kierownik. Praca w Phinance to praca dla ludzi, którzy nie mają lub nie chcą mieć czasu prywatnego. Często dochodziło do takich sytuacji, że mój kierownik np. o 8.30 mnie informował, że na 9.00 mam być w biurze, bo on robi jakieś szkolenie. Dochodziło do sytuacji, w których wydzwaniał do mnie i oczekiwał, że będę mu się tłumaczyła, co robiłam pomiędzy spotkaniami. Jeśli chodzi o wynagrodzenie to nie wygląda to jakoś super. Firma proponuje nowym pracownikom tzw. kontyngenty, czyli stałe wynagrodzenie przez 3 pierwsze miesiące za zrobienie konkretnych rzeczy. Ja musiałam zrobić w ciągu miesiąca 18 analiz finansowych i przynieść 300 jednostek, żeby dostać kontyngentu 2200 zł brutto!!! Po 3 miesiącach przechodzi się na czystą prowizję i na prawdę nieźle trzeba się natyrać, żeby zarobić fajną kasę. Firma nie daje swoim doradcom żadnych benefitów w postaci dofinansowania do telefonu czy laptopa, opieki medycznej, ubezpieczenia itp. Zgodzę się z tym, że w firmie jest dużo szkoleń, ale to są szkolenia w większości prowadzone przez kierowników zespołów lub oddziałów. One nie mają nic wspólnego z jakimikolwiek certyfikatami. Oczywiście jest dużo szkoleń wyjazdowych, ale na nie załapują się tylko najlepsi doradcy. Ciężko jest pozyskiwać Klientów, ponieważ Phinance ma bardzo rozbudowaną analizę finansową, którą trzeba na każdym spotkaniu przeprowadzić. Ja odnoszę wrażenie, że przez tą analizę wielu potencjalnych Klientów straciłam. W analizie musicie zapytać Klienta o przychody i wydatki, o ubezpieczenia, lokaty i kredyty, które posiada, musicie do analizy załączyć kopie wszystkich umów finansowych klienta, musicie zapytać Klienta o posiadane nieruchomości i samochody, jakie konta bankowe posiada. W analizie pojawia się także pytanie o to, ile środków na koncie osobistym klient posiada w dniu spotkania. Niestety, nie każdy klient chce się dzielić takimi informacjami! Phinance ma bardzo dobrą ofertę produktową, ale niestety coraz trudniej jest znaleźć klientów przy takiej konkurencji na rynku. Firma daje wsparcie w postaci call center, które umawia spotkania, ale ich odbywalność jest bardzo niska. Jest bardzo duża rotacja wśród doradców, ale tylko dlatego, że dużo obiecują na rozmowie, a rzeczywistość wszystko weryfikuje...
ReviewUserIcon
Ania

22.01.2018 20:11

Inne

Pracuje w Phi od 3 lat I albo firma przeszła tak ogromną metamorfozę albo piszemy o innej firmie. Zgodzę się, że po pierwszym roku pracy nie ma żadnej podstawy (przez 12 miesięcy jest "kontyngent" w zależności od ustaleń od 1200 do 3000 zl) potem faktycznie jest zapłata prowizyjna co jest normą na rynku usług finansowych i każdy kto pisze inaczej celowo wprowadza w błąd. Szkolenia - pracowałam wcześniej w kilku firmach Ale w ŻADNEJ nie odbyłem tylu szkoleń co w Phinance. Fakt zdarzały się egzaminy, na których asystentki dawaly karte odpowiedzi co zdarza się w większości firm. Natomiast merytoryka I wiedza przekazywana przez pracowników jak i szkoleniowców zewnętrznych jest na bardzo wysokim poziomie. Do tego wyjazdy, narzędzia motywacyjne, zwrot za Ipada, olbrzymia ilość konkursów i premii A do tego fajna atmosfera pracy bez ciśnienia ze strony kierowników. Zdania są różne, to jest natomiast moje po 3 latach pracy.
JobInterviewIcon

Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Phinance?

Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

Rozmowa kwalifikacyjna
​
Nick
* Stanowisko
* Przebieg rekrutacji

0/5000

* Treść pytania

0/5000

​
* Rezultat
​
* Poziom trudności
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
ReviewUserIcon
stogii

30.04.2016 20:39

Inne

Jako były pracownik ( 3 lata) mogę tylko przypuszczać, że 90% jakichkolwiek pozywtywnych komentarzy apropos firmy jest pisana na zamówienie ;) kończy się już odnajdywanie głupich naiwnych klientów - polecam studia apropos podsumowania wspaniałego produktu jakim był Skandia. Ciężko żyć z jarzmem wątpliwego naciągania klienta obiecując mu złote góry. P.S. przekonanie moich kolegów z pracy, że należy przyjeżdżać na spotkanie z klientem bmw na kredyt ( ze zdolnoscia kredytowa na granicy ;) jest co najmniej śmieszne biorąc pod uwagę że 90% doradzających "ekspertów" nie wiem czy skończyła szkołę średnią albo w najlepszym wypadku zaczęli studia z których wylecieli i zaczęli tu kariere. Zapytajcie o CV doradców - jak będą wielkie magistry doktoraty wpsiane - pofatygujcie się i sprawdzcie - wszystko fake.
ReviewUserIcon
agacikxd

17.08.2016 16:59

Inne

Niestety ten rynek tak funkcjonuję. Doradca finansowy czy też inwestycyjny to osoba z licencją KNF ( ciężko zdać egzamin) która pracuję w TFI czy instytucjach finansowych za grube pieniądze a nie lata po domach z neseserkiem jak akwizytor. W Polsce źle się kojarzy słowo " sprzedawca", więc firmy używają nazewnictwa typu : Financial Advisor, Doradca finansowy, broker ( na to akurat trzeba mieć licencję, ale w znacznej mierze to też sprzedaż) oraz słownictwa typu "zabezpieczymy Panu finanse", "ustabilizujemy" itd. To tylko triki sprzedażowe. Prawda jest taka że nawet jeżeli mamy do czynienia z człowiekiem który się tym zajmuję a przy tym ma ogromną wiedzę ( aktuarialną, znajomość ustaw i rynku) to i tak ma się gorzej niż celebryci i pozoranci którzy opierniczają poliski na emocjach. W takich firmach głównie sprzedaję się na emocjach. Manipulacja dotyczy zarówno nowych pracowników gdzie kierownicy robią im show na pierwszym meetingu jak i klientów. Takie firmy najczęściej poszukują ludzi ( labo studenciaka bo głupi i niedoświadczony życiowo, albo desperatów w życiowym i finansowym dołku). Hasłem przewodnim jest JUICE czyli w skrócie (nie masz klientów, nie masz kasy ale jutro będziesz odpoczywał na malediwach, tylko musisz latać, skakać i wymyślać swoje historie u klientów byle sprzedać). Ludzie (klienci) nie kupują specjalistów, kupujo showmenów lub też showmenki. Prawda jest taka że taka usługa w Polsce powinna być płatna np. chcesz znać specyfikę i jakość umów jakie posiadasz to płać ( Jakie jest najtańsze OC, kredyt, ubepzieczenie na życie). Za informację np. o najtańszym kredycie hipotecznym powinno się płacić. Wtedy człowiek miałby większą pewność że go nie wyruchajo. Oczywiście było by to opatrzone umową gdzie pod rygorem odpowiedzialności karnej, doradca byłby zmuszony do nie - oszukiwania. Większość doradców to pozoranci bez wiedzy albo też z wiedzą ( z money.pl albo forsal.pl). Garniturek, bmw i fryzurka na lakierze. Rzetelni fachowcy są niestety w mniejszości. A co do umów finanswych to produkty typu UFK (skandia, axa itp) mają koszty na poziomie 7-9% więc z punktu widzenia rentowności są one inwestycjami o podwyższonymm ryzyku. Ale po co mówić o tym nowo zrekrutowanym "doradcom". Lepiej jest ich nakręcić że to zawód przyszłości, że robi się coś fajnego dla klientów itp. Merytoryki jest mało bo to tylko przeszkadza. Nie polecam pracy w takich firmach a w szczególności studentom, którzy zazwyczaj rezygnują ze studiów na rzecz pracy.
ReviewUserIcon
Adam

22.01.2018 19:05

Inne

Pewnie dlatego takich produktów nie sprzedają od 2012... A obecne Prudential czy Metlife mają koszty na poziomie 2%...
ReviewUserIcon
karolek89

10.03.2017 15:03

Inne

Pracowałem w Phinance S.A prawie rok i postanowiłem wypowiedzieć się troszkę odnośnie tej firmy. Pracuję się tam tylko i wyłącznie na gołej prowizji BEZ Żadnych dodatków czy wsparcia pt. telefon,laptop, dopłata do paliwa etc. Oczywiście w pierwszym miesiącu zapłacą ci 1000 złotych, natomiast później sucha prowizja. Szkolenia KNF licencyjne to porażka, gdzie asystentka przynosi ci kartę odpowiedzi. Na licencję trzeba czekać czasami naprawdę długo (3mc) a do tego czasu wszystko robisz na SPLICIE ( dzielisz się) z kierownikiem (celowy mechanizm?). Opiszę kwestie finansowe co do prowizji za poszczególne rzeczy: 1. Majątkowe komunikacyjne - w porównanie do innych firm tego typu to mają bardzo słabą ofertę, największy nacisk jest na Hestię ze względu na profkę. 2. Majątkowe budynków - tutaj króluję tylko i wyłącznie hestia bo płaci najwięcej 3. UFK - firma kładzie na to ogromny nacisk, aby sprzedawać te umowy ze względu na ogromną prowizję . U klienta trza skupiać się na potrzebie a kwestia kosztów i w ogólę rentowności to już inna bajka. Takie produkty trzeba cały czas obsługiwać (zmnieniać fundusze ), natomiast tam chodzi tylko osprzedaż. 4. Ubezpieczenia na życie - na życie ( allianz,NN, HESTIA,Concordia) , na zdrowie ( singal iduna, allianz i NN) 5. Kredyty - nie robisz ich sam tylko na SPLICIE z tzw MBI kredytowym, ale o tym później. Sumując - oferta nie zawiera całego rynku jak to mówią swoim klientom, tylko te umowy z których jest prowizja. PROWIZJE - tutaj jest drabinka i jest to coś co moim zdaniem degraduję ich na tle konkurencji jeżeli chodzi prowizję. Skoro masz je..ć jako biały murzyn to przynajmniej niech ta profka będzie przyzwoita. Dyferencja dzieli się na jednostki produkcyjne a ich przelicznik wacha się (od 3 - 12 złotych za jednostkę). Najszybciej dojdziesz do 7 złotych za jednostkę, może do 9 złotych. Na palcach jednej ręki policzyć można osoby które mają 12 złotych/j.p. Inną rzeczą jest to że trzeba się utrzymać na tych ścieżkach co przy 10,11,12 złotych dyferencji jest ciężkie. W ujęciu procentowym średnio za polisolokatę czy ubezpieczenie, zgarniesz 35/40 % skłądki rocznej. Przy najwyższej dyferencji jest to 60%. Znam inne multiagencje, w których jest większa oferta i oczywiście praca na suchej prowizji, ale na start dostajesz 60-65%. Co do kredytów to o ile na rynku za hipoteki dostaniesz 1,7% - 2,4% a może nawet więcej to tutaj jesteś zmuszony dzielić się z tzw. firmowych doradcą kredytowym, np. kredyt hipoteczny na 200 000 złotych - mniej więcej 160-180 jednostek produkcji. Tobie przypada 80-90 j.p na dyferencji 5 złotych (max). Normalnie profka za taki kredyt w normalnej firmie to ok. 4000 tyś. a Phinance dostajesz 400 - 450 złotych. Z resztą większość ludzi robi kredyty na boku po za firmą. Co do atmosfery to można spotkać w tej firmie mnóstwo fajnych,ciepłych ludzi. Zdarzają się też tacy co woda sodowa uderzyła im do głowy i są bucami ( pozdro dla chłopaków z Warszau). Firma ta jest tylko i wyłącznie sprzedażową a nie doradczą. Gdyby była doradczą to za swoje usługi brała by pieniądze. Co do klientów to firma chwali się że jest największa na rynku a nie jest nawet w pierwszej dziesiątce w POLSCE. Ponad 300 000 PESELI w bazie to nie klienci tylko analizy. Realnie mają może 15% z tego. Reszta to przemyślana socjotechnika gdzie każdy sprzedaję historię drugiemu ( filozofia juice). Jeżeli chce się zacząć pracę w takiej firmię to radziłbym nie rezygnować ze stałej pracy tylko robić doradztwo finansowe popołudniami tak aby utrzymać płynność finansową. Dla doświadczonych finansistów z portfelem klientów i doświadczeniem odradzam ze względu na prowizję. Jak chcecie to zacznijcie pracę, zobaczcie z czym to się je i wyróbcie sobie sami zdanie. Ja od dwóch lata pracuję na własny rachunek i nie narzekam.
ReviewUserIcon
Marcin

22.01.2018 19:02

Inne

Karolek fajnie, że coś się dowiedziałeś I wiesz że dzwonią tylko nie za bardzo w którym kościele...:) Po kolei- liczba peseli w bazie to 800 000 z czego 350 tyś to klienci aktywnie obsługiwani. Sprzedaż tylko Hestii jako ubezpieczenia majątku... są kalkulatory i doradca musi dac klientowi najlepsza ofertę,jeśli jest to PZU to daje PZU jeśli Hestia to Hestie. Split? Nie wiem w jakim biurze pracowałeś Ale w 90 % faktycznie prowizję dzieli się Ale tylko na poczatku kiedy kierownik pisze obrót na swoich licencjach. Co do ludzi z rynku z doświadczeniem bez problemu dostaną z ręki na dziś dobry 10 zł za j.p co powoduje, że nie licząc kredytów nikt Ci na rynku więcej nie zapłaci... Tak w ramach wyjasnienia:)
ReviewUserIcon
Lole

09.01.2018 23:21

Inne

Idę na rozmowę na Menedżera do Gdyni i pytanie czy jest to praca tylko na prowizji?
ReviewUserIcon
Kaja_26

30.03.2017 13:59

Inne

Cześć Wszystkim, W Phinance pracuję już od 8 miesięcy. I jestem mile zaskoczona. Wcześniej pracowałam w wielu firmach które zajmują się "doradztwem finansowym" i nie mam z nimi dobrych wspomnień. Phinance jako jedyna firma zapewniła mi na start 12-miesięczną podstawę, którą dostaję i która indywidualnie była dobierana do moich zobowiązań. Firma ciągle się rozwija i przede wszystkim inwestuje w nowych pracowników. Oferta produktowa jest fenomenalna bo to co najlepsze na rynku jest w zasięgu tej firmy. I nie pisze tych rzeczy tylko dlatego, że tutaj pracuję bo wiadomo jak każda praca ma swoje wady, ale w tego typu firmach liczy się to jakie masz zaangażowanie bo za to jesteś wynagradzany, za siedzenie na (usunięte przez administratora) kasa Ci nie będzie spływać. Jeżeli chcesz mieć taką pracę (bo taką też miałam) że za 8h siedzenia przed komputerem spływało mi 3 tys zł to nikt nikomu nie zabroni. Teraz po usystematyzowaniu swojej pracy pracuję w tygodniu 20h i zarabiam trzy razy tyle.
ReviewUserIcon
Adam

03.03.2017 15:57

Inne

Wypowiem się jedynie na temat "procesu rekrutacyjnego", gdyż na moje szczęście nie podjąłem "pracy/stażu" w tej "firmie". Otóż niby rekrutacja składała się z dwóch etapów i pomimo umówienia na konkretną godzinę, to musiałem czekać około 20 minut, aż zostanę łaskawie przyjęty na "rozmowę rekrutacyjną". Wszystkie powyższe nazwy piszę w cudzysłowie, gdyż inaczej się nie da. Pierwsze co się rzuca w oczy to zero profesjonalizmu, kandydat na pracownika traktowany jest jak powietrze i dopóki się nie zapytałem drugi raz to nikt się mną nie zainteresował. Po drugie, kiedy czekałem słyszałem mnóstwo wulgaryzmów z ust pracowników tej "firmy". Podczas drugiej rozmowy "kierownik" przerwał rozmowę kiedy powiedziałem, że nie jestem zainteresowany pracą na umowę zlecenie ani w oparciu o własną działalność gospodarczą, bo tylko takie formy "zatrudnienia" oni mają. Dziadowska firma, odradzam. Jeżeli ktoś chciałby mieć własną działalność to chyba nie szukałby pracy w podejrzanym doradztwie finansowym, które pewnie niewiele ma z tym wspólnego. No chyba, że zwykła akwizycja to już doradztwo.
ReviewUserIcon
Marek

10.02.2017 13:06

Inne

Dziwie się ze taka firma jeszcze istnieje na rynku. Klienci którym wciśnięto programy typu UFK ( Ubezpieczenie z funduszem kapitałowym) np. AXA, Aegon właśnie procesują się w sądzie że im sprzedano badziewie na którym tylko tracą.
ReviewUserIcon
olekak

03.09.2016 21:26

Inne

Wydaje mi się, że ostatnio nie pokazało się żadne ogłoszenie na doradcę techniczno-handlowego. Widocznie warunki finansowe są całkiem niezłe, ale wypłata jest terminowa.
ReviewUserIcon
anonim

17.08.2016 16:45

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
qbek

17.08.2016 17:03

Inne

Pod względem sprzedażowym to tak nauczą cię bardzo wielu rzeczy. Sprzedażowo polecam. Fajne szkolenia a przede wszytkim przydatne w przyszłości.
ReviewUserIcon
qbek

17.08.2016 16:36

Inne

Firma Phinance S.A to dobra firma. Pracowałem w niej dosyć długo a od dwóch lat już na swojej działalności. W skrócie przedstawię jak się tam pracuję. Praca ogólnie polega na tym że przez cały czas pozyskujesz klientów dla firmy ( rekomendacje) i sprzedajesz im ubezpieczenia/kredyty/inwestycje. Praca polega na sprzedaży anie na byciu specjalistą. Na początek trzeba (nie wiem jak teraz) było zrobić 30 analiz czy też wyrobić target sprzedażowy aby uzyskać kontyngent (1000złotych) w pierwszy miesiąc. Potem pracuję się już tylko na swój rachunek. ile zrobisz umów, taką ci wypłacą prowizję. Nie ma socjal benefitów ani umów o pracę (jako doradca finansowy). Umowa zlecenie lub własna działalność a wypłata zależna od wyników. Ten rynek funkcjonuję tylko i wyłącznie na czystej prowizji., więc nie myślcie że dostaniecie gdziekolwiek umowę o pracę za 4/5 tyś netto i fotelik w oddziale. Tutaj trzeba ciężko pracować. Co do samej firmy to atmosfera jest bardzo dobra (zależna od oddzału), firma ma bogatą ofertę. Największą trudność sprawia pozyskiwanie nowych klientów i wyrobienie targetów sprzedażowych z czym wiąże się ogromny stres. W skrócie : sprzedaż,sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż. Wiedza przydaję się tylko po to aby wypersfadować klientowi rozwiązania konkurencji. Co do ponoszonych kosztów to firma nie zwraca za telefon,paliwo i laptopa, internet.
ReviewUserIcon
anonim

14.03.2016 20:03

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
jasper

03.09.2016 19:15

Inne

przestan, szukaja co 2 tygodnie nowych osob, nie czujesz ze cos smierdzi? niby placa podstawowa a tak na prawde zeby ja dostac to musisz konkretna liczbe nawciskac ludzia polis, zenada
ReviewUserIcon
gosc

08.06.2012 16:00

Inne

na szczęście były pracownik - 2012-05-28 10:00:45 witam. pracowałem w tej firemce. dobrze ja znam dlatego odradzam. wszyscy którzy tam pracują toną w długach. nie znam nikogo kto by dobrze wyszedl na tym ze tam pracowal.chore reguly tam panuja-płacisz za to ze tam pracujesz-nie dosc ze jestes na dzialalnosci to jeszcze placisz za benzyne,zurzywasz swoje prywatne auto a kierownicy modla sie zeby starczylo im pieniedzy na fakture za biuro. definitywnie tragedia. odradzam calym sercem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a co polecasz ?
ReviewUserIcon
na szczęście były pracownik

28.05.2012 10:00

Inne

witam. pracowałem w tej firemce. dobrze ja znam dlatego odradzam. wszyscy którzy tam pracują toną w długach. nie znam nikogo kto by dobrze wyszedl na tym ze tam pracowal.chore reguly tam panuja-płacisz za to ze tam pracujesz-nie dosc ze jestes na dzialalnosci to jeszcze placisz za benzyne,zurzywasz swoje prywatne auto a kierownicy modla sie zeby starczylo im pieniedzy na fakture za biuro. definitywnie tragedia. odradzam calym sercem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReviewUserIcon
Dejzi

03.09.2016 19:09

Inne

zgadzam sie w 100%

Zostaw merytoryczną opinię o Phinance S.A.

Opinia
​
Stanowisko
* Treść odpowiedzi

0/5000

Ocena pracodawcy
​
* Moja opinia jest
​
* Mój status
Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.