Witam. Chciałabym sie podzielić swoim doświadczeniem z procesu rekrutacji w Netguru. Proces jest rzeczywiście dosyć rozbudowany, wieloetapowy i wymagający. Już na etapie składania aplikacji musiałam odpowiedzieć na kilka konkretnych pytań - związanych z moim dotychczasowym doświadczeniem. Następnie otrzymałam maila ze szczegółową rozpiską poszczególnych etapów - super sprawa, bo kandydat też człowiek i też chciałby wiedzieć czego może się spodziewać. Cała korespondencja odbywa się po angielsku. Następnie dostałam zadanie do wykonania z określonym deadlinem (3 dni). Zadanie było w mojej ocenie dosyć wymagające, ale wykonalne, wszak robimy je w domu, jest czas do namysłu, zastanowienia się, wprowadzenia ewentualnych poprawek, itp. (dodam, że nie jestem programistą, nie było to techniczne zadanie). Zadanie dotyczyło rozpisania i zaplanowania konkretnego procesu związanego z pracą w danym obszarze (adekwatnie do działu i stanowiska, na które się aplikuje). Należało je wykonać dosyć dokładnie - wskazywały na to dodatkowe pytania i wytyczne zawarte w poleceniu. Po przesłaniu zadania, dostałam bardzo szybko maila z informacją o umówieniu rozmowy telefonicznej z lektorem w celu sprawdzenia znajomości języka angielskiego. Rozmowa odbyła się jeszcze tego samego dnia, bo akurat byłam dyspozycyjna, trwała 15 minut i składała się z ogólnych pytań dotyczących mojej pracy, zainteresowań, itp. Taka standardowa rozmowa, niewymagająca żadnej konkretnej wiedzy ani przygotowania - jeśli znasz angielski to jest to formalność. Potem nastapiła dłuższa cisza - 1,5 tygodnia (do tej pory na reakcję nie trzeba było czekać dłużej niż 3 dni). Sądziłam więc, że już po wszystkim, kiedy przyszedł mail z prośbą o umówienie godzinnej videorozmowy (Google Hangout) z osobami z teamu. Tutaj zorientowałam się, że te 1,5 tygodnia po rozmowie z lektorem to był czas, kiedy było sprawdzane moje zadanie. Rozmowa trwała rzeczywiście godzinę, na samym początku zostałam poinformowana z jakich części będzie się składać i że pierwsza część odbędzie sie po angielsku. Osoby prowadzące bardzo pilnowały czasu, widać było, że pytania są bardzo przemyślane, konkretne, a prowadzące bardzo dobrze przygotowane. Całość przebiegała w bardzo miłej atmosferze, bez sztywnych konwenansów, z użyciem formy "ty" zamiast "pani", co jest dla mnie osobiście bardzo komfortowe. Po odbyciu rozmowy, jeszcze tego samego dnia dostałam odpowiedź, że niestety nie zostałam wybrana na to stanowisko, ale jest możliwość uzyskania szczegółowego feedbacku, na przygotowanie którego firma potrzebuje do 10 dni roboczych. Krótko przed upływem tego czasu upomniałam się więc o feedback i przyszedł jeszcze tego samego dnia z przeprosinami, że kazano mi tyle czekać. I tutaj następuje wielkie WOW, bo taki feedback powinien być standardem w każdej firmie, w której kandydat poświęca tyle swojego czasu w procesie rekrutacji, ale niestety jest to nadal rzadkość. Dostałam więc bardzo spójna informację zwrotną z wyszczególnieniem każdego etapu - ocenę i komentarz lektora, ocenę zadania oraz videorozmowy - co było na plus i czego zabrakło. Informacja była na tyle konkretna, że trudno tutaj oskarżać firmę o jakieś widzimisię. Ich oczekiwania versus moje odpowiedzi i to jak zaprezentowałam się w poszczególnych obszarach. Ponadto, feedback pokrywał się z moimi osobistymi odczuciami po rozmowie, bo nie byłam z siebie zadowolona i obszary do poprawy, które zostały wskazane mi się zgadzały. Jest to bardzo wartościowa informacja , która może być jakąś wskazówką odnośnie przyszłych rozmów, niekoniecznie w tej firmie. Chciałam to podkreślić, ponieważ w mojej ocenie pokazuje to duży profesjonalizm firmy i podejście pro kandydat. Jest to także spójne z wartościami jakie firma reprezentuje, o których możemy przeczytać na stronie - jak np. transparentność - wszystko jest jawne, nie ma tajemnic, nie ma domysłów i podejrzeń ;-). Podsumowując, sam proces rekrutacyjny może rzeczywiście zmęczyć, ale nie ma tu też żadnych niespodzianek, wszystko jest z góry zaplanowane i jeśli ktoś nie chce poświęcać tyle swojego czasu, to może się w każdej chwili wycofać. Ja, pomimo negatywnej odpowiedzi, zostałam z pozytywnym wrażeniem i poczuciem, że potraktowano mnie z szacunkiem do mnie jako człowieka i do mojego czasu.