po 1 zgadzam się z yeti
po 2 skoro pracuję tu już ponad rok ( ba, prawie 2 lata), to znaczy, że jednak aż tak źle, jak niektórzy twierdzą nie jest - inaczej bym się zwolniła, true?
po 3 też sie odniosę do postu "najgorsze cc w krakowie" bo jest tak żałosny, że aż zabawny. ile tu pracowałaś osobo, ktora to napisała - miesiąc? dwa? w ilu firmach wcześniej cię widzieli? w jednej? dwóch?
- najgorsze zarobki - śmiech! pracując jako specjalista ds turystyki w agencji turystycznej, dostawałam na rękę za pełny etat w niskim sezonie około 1300zł przy maksymalnych wysilkach, żeby zatrzymać każdego klienta. w ti dochodzę do wypłat około 1200zł za 110 godzin pracy, nie we wszystkie dni tygodnia i generalnie tylko popołudniami. jak wypada wypłatowo w porównaniu z innymi cc się nie orientuję, ale ogólnie rzecz biorąc jeżeli chodzi o zastrzyki finansowe co miesiąc jestem w 100% usatysfakcjonowana. wniosek? umiesz sprzedawać - dostajesz prowizję ( !!!!!! ) i cieszysz się z wypłaty, która wtedy jest adekwatna.
- najgorsza atmosfera - ?! i niby kto ją tworzy? wy sami sobie! negatywnie nastawione człowieczki, które bez wykształcenia i jakichkolwiek umiejętności sprzedażowych, chcecie zarabiać miliony i strzelacie fochami na prawo i lewo bo wam się nic nie podoba. dla wyprowadzenia z błędu: atmosfera jest bdb, oczywiście czasami bywają lekkie napięcia (szczegolnie przy zmianach regulaminu itp,) ale to normalne.
- przerwa ze stoperem - odsyłam do kodeksu pracy, w szczególności art. 134.
- mikrofalówka - tu chyba już nie miałeś kolejnego jakże solidnego argumentu, bo ten jest wybitnie durny. miałam do tej pory styczność z 5 firmami i mikrofala nawet jak była to i tak nikt jej nie dotykał.
- stres?!?!?!?! człowieku! ty widziałeś stres! co cie tu stresuje? chwilowy brak wody w dystrybutorze, albo ręczników w toalecie? bo innych źrodel nie widzę.
- a kompetencjami to się swoimi mogłeś pochwalić, a dopiero później cisnąć po innych. większość liderów którzy obecnie są w zespole, pracowala już innych firmach na takich stanowiskach, więc o co chodzi? doświadczenie mają, pod ich opieką zaczyna się dziać w firmie coraz lepiej, bo widać że mają dużo nowych pomysłów i chcą je wprowadzać w życie (niektórzy aż ZA DUZO i niekonsekwentnie niestety).
przyznaje - na początku pracy tutaj miałam dośc sceptyczne nastawienie, ale z czasem uleglo to zmianie. dla studenta dziennego takiego jak ja praca wręcz idealna, chociażby przez fleksybilność godzinową.
więc wszyscy sceptycy i pseudo specjaliści, chodzące negatywy i osoby łaknące szybkiej gotówki bez nadmiernego wysiłku, wiedzy i umiejętności, zastanówcie się 10x zanim napiszecie kolejny komentarz oparty na dogłebnej analizie sytuacji w firmie po kilku tygodniach pracy i jednej wypłacie.