Podobnie jak stwierdzenie, że można sprzedawać z zyskiem produkty Amwaya rodzinie, znajomym i sąsiadom, obietnica, że każdy może zrekrutować duże "downline" także jest fałszywa. Tylko mała garstka może być na szczycie, gdzie płacone są duże premie, podczas gdy większość ludzi na dole będzie traciła pieniądze.
Jest jeszcze coś: żeby się zakwalifikować do otrzymywania premii z zakupów "nieskończonego downline", muszą, mówi się im, samemu zakupić produkty na 100 PV. "PV" lub "point volume" to ilość obrotów, które trzeba wyrobić kupując lub sprzedając, żeby otrzymywać każdego miesiąca premię. Tak więc większość ludzi będzie ciągle, każdego miesiąca kupować kosztowne produkty starając się jednocześnie wciągnąć innych do "ich organizacji". Początkowa inwestycja wzrasta z każdym miesiącem uczestnictwa w programie. Rosną straty.
Trik #3: Im wyżej jesteś w organizacji, tym więcej zarabiasz.
Amway i inne tego typu schematy stosują skomplikowany plan wynagrodzeń. Niewielu ludzi rozumie, jak naprawdę działa ten plan. Rzekomo, im wyżej dochodzisz, tym więcej dostajesz. Żeby uzyskać wyższe premie na poziomie 1000, 25000, 4000 i 7500 PV, wymagane są odpowiednie ilości zwerbowaych i zakupów dokonanych przez grupę. Wielu byłych dystrybutorów opowiada o posiadaniu strychu zawalonego sprzętem do gotowania Amway Queen, odkurzaczami Vacuum, kosmetykami lub paczkami witamin. W ten sposób sięgają wyższego poziomu premii. Wtedy są wprowadzani przy fanfarach na scenę na seminariach jako "liderzy, którzy odnieśli sukces". Niestety, ich koszty przewyższyły otrzymane premie. Więcej strat.
Trik #4: Żeby odnieść sukces, potrzebujesz szkolenia i motywacji i musisz słuchać ludzi, którzy już odnieśli sukces w programie.
Ponownie promowane jest wielopoziomowe oszustwo. Szkolenia, seminaria, książki i kasety są bardzo drogie i wpisują się do rosnących strat. 99% odsetek ponoszących straty nie zmienia się. Ale znacznie bardziej mylące jest stwierdzenie, że ludzie prowadzący seminaria i sprzedający książki "odnieśli sukces" w biznesie Amwaya/Quixtara. Bynajmniej! Większość ich pieniędzy pochodzi ze sprzedawania książek i seminariów! Książki i seminaria nie pomagają zwerbowanym w odniesieniu sukcesu. Dają tylko zarobić tym, którzy je sprzedają.
Nowi IBO Amwaya/Quixtara zaczynają wierząc, że zyskuje się na odsprzedawaniu produktów prawdziwym klientom. Odkrywają, że to nie przynosi zysków. Mniej niż 20% produktów Amwaya/Quixtara jest kupowanych przez rzeczywistych klientów. Cała reszta jest kupowana tylko przez "sprzedawców". Jest to pogwałcenie zasad zabraniających działalności piramid finansowych.
Potem mówi się im, że potrzebują zainwestować więcej pieniędzy w szkolenia i seminaria motywacyjne, książki i kasety. Wydają sporo na dojeżdżanie na seminaria. Każdego tygodnia kupują książki i kasety. Wciąż nie ma zysków, tylko kolejne straty. Starają się odrobić sobie te straty wyciągając pieniądze od kolejnych osób, które stracą. Ale to okazuje się być bezowocne. Próba zarobienia na stratach innych ludzi oznacza pogoń za wciąż nowymi zwerbowanymi. Nie uświadamiają sobie, że ponad 50% zwerbowanych odejdzie w ciągu pierwszego roku. Wkrótce oni sami będą wśród tych, którzy odejdą.
Trik #5. Ostateczne oszustwo: Jeśli nie odniesiesz sukcesu, to tylko twoja wina.
Każdy nowy członek od początku słyszał, że ten program jest najlepszą możliwością biznesową na świecie. Prowadzący seminaria pokazywali drogie zegarki, biżuterię i samochody. Pokazywali luksusowe domy i opowiadali o egzotycznych wakacjach, a to wszystko zyskali, jak to fałszywie przedstawiają, ze sprzedaży produktów Amwaya. Płaci się duże honoraria przywódcom politycznym, a nawet religijnym, żeby przemawiali na spotkaniach rekrutacyjnych, nadając programowi prestiżu i błogosławiąc go.
I tak, gdy zwerbowani w końcu poddają się i odchodzą, straciwszy tysiące dolarów i miesiące, a nawet lata wysiłku, większość z nich wierzy w to, co im powiedziano: że to ich własna wina.
Dziesięć prawd
1. Niemal 99 % wszystkich ludzi, którzy zapisują się do Amwaya/Quixtara nigdy nie osiągają zysków. Te straty są tak wielkie, że trudno nazwać to oszustwo prawomocną "okazją biznesową".
2. Wciągnięcie ludzi do schematu MLM, w którym niemal wszyscy tracą wymaga oszustwa. Promotorzy nie mówią prawdy.
3. Ludzie na szczycie ukrywają przed werbowanymi podstawowe fakty takie jak średni dochód, rzeczywiste koszty prowadzenia biznesu, procent odchodzących i wysokość rzeczywiście otrzymywanych premii. Nie ujawniają źródła swoich dochodów, z których większość pochodzi ze sprzedaży "materiałów szkoleniowych".
4. Bardzo niewiele produktów Amwaya/Quixtara sprzedawanych jest konsumentom. Ludzie, którzy kupują te produkty czynią