Wrażenia z rekrutacji (minęło sporo czasu, więc na pewno nie kierują mną emocje i chęć odegrania się) raczej kiepskie. Wydaje się, że firma o dużym potencjale a z Bombardierem ma tyle wspólnego co nic. Poziom rekrutacji marny i akurat trafiłem na kierownika, który jedyne czego się lękał to aby nie przyszedł ktoś z większymi ambicjami od niego samego. Jeżeli chodzi o umowę to z tego co pamiętam kolejna firma przedłużająca roczne umowy do oporu, aż nie natrafią na ścianę, która ich zmusza do zaoferowania umowy na czas nieokreślony prawem pracy. To raczej marna wizja przyszłości szczególnie na stanowiskach specjalistycznych. Także daję ocenę mierny. Pracy w firmie nie oceniam, ale o tym można przeczytać powyżej - wg mnie grono wzajemnej adoracji i to czuć już na samej rozmowie, że nie są otwarci.