- 2013-10-02 10:44:22
- 2013-10-01 20:58:53
- 2013-10-01 16:17:36
Do candle: I to jest właśnie typowy przykład postawy roszczeniowej. Matras zły, bo każą polecać klientom zakładki, klienci źli, bo mają czelność zapytać Cię o książki i traktują jak omnibusa. Kamery są - źle, bo podglądają, nie ma - też źle, bo (usunięte przez administratora) Czy Ty czasem czytasz to co wypisujesz? Jakaś paranoja. Z takim podejściem lepiej od razu na zasiłek, bo wszędzie coś nie podpasuje.
Nie wiem jak sytuacja z umową faktycznie wyglądała, ale coś nie chce mi się wierzyć w to co piszesz, bo ja miałem jasne warunki od początku.Nie, przykładem postawy roszczeniowej jest postawa matras.
Bedziesz omnibusem, bedziesz znac tresc tylu ksiazek ze wszyscy klienci razem wzieci nie beda potrafili wymienic tytulow tych wszystkich ksiazek, bedziesz sprzedawal tysiace zakladek, zlapiesz dwudziestu (usunięte przez administratora) codziennie, bedziesz kazdemu klientowi wciskal ksiazki za 400 zl, bedziesz codziennie scieral wszystkie kurze, zmywal podlogi, malowal itd itd.
I co ? dostaniesz 5,5 plus kilkadziesiat zlotych premii, a na przyszly miesiac premii juz nie bedzie bo ci podniosa limity. Zobacza ze mozna tyle zrobic to czemu by nie podniesc limitu?
Czy w takim ukladzie dziwne jest to ze pracownicy nie angazuja sie w obowiazki ?
Czy nie jest tak ze przy odpowiednich wynikach powinna byc odpowiednia nagroda, motywacja, dobre słowo ?
W matrasie tak nie jest, w matrasie dostajesz śmieszne pieniądze a wymagania są kosmiczne. Ktoś ocieplający wizerunek matrasa napisze że każdy podpisując umowę zgodził się na takie warunki i powinien się angażować. Niby prawda, ale jak widać nie są to uczciwe warunki jeśli staż najdłużej pracującej osoby wynosi dwa miesiące...
Nie dziwcie się że ludzie odchodzą i mają pretensję - może dlatego że na początku wszystko jest przedstawione inaczej niż wygląda w rzeczywistości ?
Bajki opowiadasz i przy okazji przejaskrawiasz niektóre rzeczy do maksimum. Nikt nie każe Ci codziennie ścierać kurzy, malować ani zmywać podłóg. O porządek w księgarni trzeba dbać, ale to co piszesz to jest zwykła manipulacja i kłamstwo. Nikt nie karze Ci znać wszystkich książek, ani wciskać każdemu na siłę książek za 400 zł. Nie wiem gdzie pracowałeś, ale na pewno nie w Matrasie, może pomyliły Ci się fora? A odnośnie stażu pracy, to osobiście znam osoby, które pracują tu o wiele dłużej niż 2 miesiące, więc kolejne kłamstwo. Nie wyszło Ci, zwolniłeś się bo obowiązki Cię przerosły, ok, rozumiem. Wymagania były wysokie w stosunku do wynagrodzenia, ok, rozumiem, ale pisanie że wszyscy pracują za 5,5 zł za godzinę to jest po prostu nieprawda, bo ja nie znam nikogo, kto by za tą stawkę pracował, nie tylko w Matrasie. Oczywiście że przejaskrawiłem - bo ani omnibusem nie jestem ani codziennie nie sprzątam, ani nie łapię złodziei co dzień.
Nie zrozumiałeś przekazu wypowiedzi - przejaskrawione było po to żeby zaakcentować że pracownicy w matrasie nie są doceniani a nawet powiem więcej - płaca nie jest stosowna do zarobków. Oczywiście że nie każdy ma 5,5 za godzinę.
Skoro według Ciebie w matrasie jest tak dobrze to zgadnij ile osób przewinęło się przez magazyn w ciągu ostatnich kilku miesięcy ?
Jakby praca była odpowiednio wynagradzana - nie mówię tutaj o kokosach, to byś sobie pomyślał -może 10-30 osób się przewinęło. A tu okazuje sie że nie 10-30, nie kilkadziesiąt, a KILKASET.
Jeśli jest dobrze to czemu ludzie nie zagrzewają tu miejsca na dłużej ?
To oni - Ci ludzie, na magazynie i w księgarniach, są wyznacznikiem czy warto pracować w matrasie czy nie, czy matras odpowiednio wynagradza czy nie, czy jest odpowiednia kultura organizacji czy nie.
Są osoby które pracują dłużej - to oczywiste (nie wnikam w powody - może to po prostu wiek, czy brak perspektyw, stagnacja), ale większość osób przychodzi i odchodzi - nie wierzysz ? Zrób objazdówkę po księgarniach, popatrz na pracowników, a za 2-3 miesiące jedź jeszcze raz. 70-80% już tam nie spotkasz. Oczywiście że są tacy którzy zostaną. I pewnie według Ciebie to są ci mądrzy którzy doceniają pracę w matrasie (bo być może nie mają perspektyw)?
Gratuluję.