To co piszecie jest prawdą, rotacja ogromna, wymuszenia ubezpieczeń towaru i umów kredytowych, wciskanie akcesoria, transportów i innych usług. - zaznaczę to nie ma nic wspólnego z oferowaniem. Pracowałem w tej fimie 10 lat, była to moja pierwsza praca. Początek był naprawdę fajny, miła atmosfera, zarobki nie najgorsze, ale bez rewelacji. Rotacji prawie nie było. Ludzie pracowali tam dla atmosfery naprawdę to wspominam najlepiej. Następnym plusem jakiego ja doświadczyłem to w tamtych czas, duża możliwość szybkiego awansu, ale to był początek szybkiego rozwoju firmy. Następnym etapem było wprowadzenie norm akcesorii, opłat transportowych, porównywanie sprzedazy względem osób wchodzących do sklepu i w tym momencie ludzie zaczeli nie wytrzymywać ciśnienia następne usługi kompletnie zabiły w tej firmie to co było najleprze, czyli pracowników, którzy posiadali ogromna wiedzę, atmosferę pracy. Nie pracuję tam już siedem lat, ale musze podziękować za możliwość szybkiego awansu, wybicia się, nabyte doswiadczenie, organizacje pracy, elastyczność, obrót towarem, planowaniem i szybkim podejmowaniem decyzji - oczywiście firma mi tego nie dała, miałem jakieś predyspozycje ale wymogi firmy pozowliły mi stać się nie złym graczem. Zwolniłem się nie długo po załozeniu rodziny,zadecydowały warunki finansowe. dla singla wynagrodzenie nie było może dobre, ale wystarczało, atmosfera pracy trzymała wszystkich. Wracam nie raz do miłych etapów pracy w euro - pierwsze 7 lat było naprawdę fajnym doswiadczeniem, moze czepnełem się tej atmosfery, ale pracowałem z super ludzmi i zawsze będę ich wspominał z usmiechem. Obecnie pracuje w drugiej firmie 7 lat( druga praca ) to co w niej zastałem skłaniało mnie do szukania czegoś nowego ( większego syfu i nieporządku chyba już nie doswiadczę nigdy, ale wszedzie dobrze gdzie nas nie ma). Euro opusciłem ze stanowiska kierownika sklapu z ponad 5 letnim doświadczeniem na tym stanowisku. W nowej pracy tez na stanowisku kierowniczym objełem dowodzenie nad jednym działem, który doprowadziłem na wyżyny - z ostaniego miejsca na pierwsze. Później dostałem w nagrodę następny dział i kolejne. W chwili obecnej prowdzę już 5 działów , ponad 200 osób i powiem szczerze, ze bez tej szkoły życia w euro to zapewne byłoby mi dużo ciężej. Jednak nie awanse, nie pieniadze ( bo są konkretne )cieszą mnie najbardziej. Jestem mega :) zadowolony, ze udało mi się wprowadzić i pielegnować tą atmosferę z pierwszych lat pracy w euro. Zaufanie pomiedzy pracownikami, zaufanie do szefa czyli mojej osoby itp. Kończąc moje opowiadanie :) Pamiętajcie z każdej pracy czy to dobrej czy gorszej postarajcie się wynieść to co najleprze,to co Was najbardziej cieszyło, może to być organizację pracy, atmosfera, zaufanie itp. Pozdrawiam Wszystkich pracowników Euro, a w szcególności Stary Ursynów mag.07, górczewską, bemowo, berlin, połczyńska i innych. Było jeszcze kilka otwartych salonów w całej polsce ale tam to już zapewne nikt mnie i tak nie pamięta. Fajnie było też na otwarciu Toruniu. Trzymajcie się ciepło :)