Długo zastanawiałem się czy wystawić komentarz, czy dać sobie spokój.
Stwierdziłem jednak, że ludzie powinni mieć świadomość, gdzie aplikują
oraz z kim będą w przyszłości współpracować.
Niestety nic dobrego o tej firmie napisać nie mogę.
Aplikowałem na stanowisko specjalisty ds. aplikacji biznesowych w EDF
CUW Sp. z o.o. Rekrutacja była podzielona na dwa etapy.
I etap to rozmowa z osobą z działu HR. Co do pierwszego etapu nie mam
zastrzeżeń. Pytania raczej z kategorii umiejętności miękkich
(konkretnie i rzeczowo).
II etap rekrutacji pozostawia wiele do życzenia. Pełna inwigilacja. Na
wstępie wypytywanie o imiona i nazwiska przełożonych z działów IT
poprzednich pracodawców.
Jeszcze tego samego dnia zauważyłem odwiedziny na portalu
społecznościowym osoby z ukrytym profilem (Technologie IT, Kraków).
W rozmowie rekrutacyjnej uczestniczyli m.in. Dyrektor Departamentu IT
i jego zastępca, którzy nie potrafili nawet precyzyjnie
sformułować pytania, co może świadczyć o braku dostatecznej wiedzy z
zakresu zarządzania projektami IT oraz o braku skonkretyzowanych
wymagań względem kandydata na stanowisko specjalisty.
Na sam koniec spotkania dostałem zapewnienie od Pani z działu HR, iż
zostanę poinformowany o przebiegu rekrutacji bez względu na jej wynik
w przeciągu najbliższego tygodnia.
Również na stronie internetowej EDF Polska
http://polska.edf.com/edf-w-polsce/kariera-w-edf-polska/proces-rekrutacyjny-285138.html
jest podobna informacja:
"Informację o wyniku procesu rekrutacji otrzymasz od Specjalisty ds.
Rekrutacji drogą telefoniczną lub mailową." Niestety do dnia
dzisiejszego takiej informacji nie otrzymałem. Co więcej – próbowałem
sam się skontaktować z osobą z działu HR, aby uzyskać informację o
wyniku rekrutacji – niestety bezskutecznie.
Zorientowałem się, że firma po raz drugi wystawiła ogłoszenie na to
samo stanowisko, dlatego utwierdziło mnie to w przekonaniu, iż firma
nie jest zainteresowana kontynuowaniem rozmów.
Jak zależy im na osobie rekrutowanej to znajdą ją nawet na końcu
świata, aby umówić się na spotkanie rekrutacyjne. Natomiast napisanie
dwóch zdań w mailu lub telefon do osoby rekrutowanej z informacją o
wyniku rekrutacji i krótkim uzasadnieniem to już niestety jest
wyzwanie.
Jaki z tego morał ? Ryba psuje się od głowy. Bardzo złe wrażenie
wywarły osoby, które zarządzają IT w tej firmie. Na wstępie
cwaniactwo, brak zaufania i pełna inwigilacja. Na niekorzyść firmy
przemawia również brak przestrzegania zasad rekrutacji, które firma
sama określiła i opisuje na swojej stronie internetowej.
Oznacza to również brak szacunku do osób, które są jednak
zainteresowane pracą w tej firmie, poświęcając swój czas na
przygotowanie CV oraz czas na udział w spotkaniach rekrutacyjnych (nie
wspominając o poniesionych kosztach podróży na miejsce spotkania).
Cieszę się, że takie niuanse pojawiły się podczas rozmowy
rekrutacyjnej (jeśli takie negatywne wrażenie firma wywiera na
kandydatach podczas rekrutacji naprawdę nie wiadomo co by było
później) i że jednak nie będzie dane mi tam pracować.