Siema
To Ty chyba pracowałeś po mnie hehe.
Mi powiedzieli właśnie, że na moje miejsce już kogoś mają. Stresowali mnie, chcieli pobudzić do działania, żebym się wykazał, ale za te pieniądze, jeśli oni udają, że płacą to ja udawałem, ze pracuje.
Widać nie popracowałeś za długo :)
Ja też byłem programistą.
Wymagania kosmos. Ekipa dobra, poziom trzymają (nie wszyscy - od niektórych byłem lepszy mi podziękowali oni zostali), ale pieniądze bardzo kiepskie jak na to co trzeba tam robić a używają technologii, za które płacą inne firmy znacznie więcej w Radomiu i Warszawie.
Jak im powiedziałem ile chce zarabiać na rozmowie, to mało z krzeseł nie pospadali. A dużo nie powiedziałem - Warszawski standard i w Radomiu też tyle płacą mniejsze firmy.
Zarabiają sami kokosy a Twórcy nie chcą dobrze opłacić.
Kierownik [usunięte przez administratora] pojęcia nie ma o programowaniu, a wymagania z kosmosu. Nie umiał ocenić projektu, chociaż cały wykonałem według założeń. Winy za swój brak kompetencji przenosi na pracownika, ale czego spodziewać się po człowieku z prowincji, który ma tylko wymagania co do innych a do siebie żadnych.
Chyba, że podziękowali mi, bo nie chcieli mi pensji podnosić. To może być ich model biznesowy - zatrudnić kogoś niech zrobi, potem zwolnić i następnego zatrudnić. Tak czy siak za te pieniądze nie pracowałbym tam na pewno.
Można się czegoś nauczyć od mądrzejszych kolegów po fa (usunięte przez administratora) z doświadczeniem, ale od kierownictwa nic. Większość ludzi tam pracujących to ludzie z prowincji. Nikt z Radomia widać na poziomie pracować tam nie chce. Po 3 latach tam programista zarabia tyle ile mi w Warszawie proponują na dzień dobry. Po prostu skandal a firma międzynarodowa. Nie wiem za co oni dostają nagrody od polityków z Radomia.
Kierownik [usunięte przez administratora] zabraniał nawet korzystania z ubikacji dla marketingowców, masakra po prostu. Jak opowiadam o tym ludziom to tylko brecht jest. Ogólnie marketingowcy są lepiej traktowani w tej firmie niż specjalista tworzący.
Każdy w tej firmie narzeka na pensje, pracują tam ludzie, którzy nie mają innych perspektyw. Na kierownictwo również każdy narzeka, ale lizusy zostają. Kierownik jak mi dziekował za pracę to myślał, że mnie pogrążył, a ja następnego dnia miałem lepsze oferty pracy w Radomiu za większe pieniądze i mniej pracy.
Typowe zastraszanie jest w tej firmie. Każdemu mówią, że znajdą na Twoje miejsce kogoś innego. No chyba nie na programistę, bo to trudny zawód. Szukają jeleni.
Na plus przemawia to, że każdy ma tydzień wprowadzający. Poziom niektórych osób dłużej tam pracujących jest wysoki np [usunięte przez administratora](jego kultura staje czasem pod znakiem zapytania) i Tomka (dobrej klasy specjalista)
Polecam na to, by wpisać coś do CV, że się ma komercyjne doświadczenie, ale nie jako firmę, z którą warto wiązać swoją przyszłość.
Nie dajcie się wyzyskiwać tym mało profesjonalnym kierownikom, na których potem trzeba pracować, bo to nie ma sensu. Sami przyznali jak tam pracowałem, że Chińczycy robią już lepsze i tańsze wagi niż oni. Firma upada z tego co mi mówili i szukają kogoś za grosze, żeby ich uratował.