Spróbuje opisać dokładniej jak wyglądają warunki pracy w Cramo, ponieważ jak sama szukam czasami opinii to napotykam się na jojczenie bez konkretów. Co można powiedzieć o Cramo? Zacznijmy od rzeczy pozytywnych - wypłata zawsze na czas, wszystko na umowie tak jak być powinno a warunki zgodne z kodeksem pracy. Dodatkowo jako plus to pracownicy mogą wypożyczać sprzęt za 1zł, karta multisport, ubezpieczenie grupowe, nauka angielskiego online, wczasy pod gruszą. Na większości oddziałów panuje dobra atmosfera (na niektórych panuje dziwna atmosfera ale powiedzmy że to mniejszość). Szkolenia są jak najbardziej. Dla Handlowców i Kierowników są szkolenia produktowe i szkolenia z technik sprzedaży. Serwisanci również mają swoje szkolenia i firma "funduje" szereg uprawnień.
Tyle z pozytywów. Cramo ciągle powtarza w swoich folderach, na stronie czy nawet stara się wmówić ludziom że jako firma z korzeniami skandynawskimi jest super solidna, najlepsza i tak mega dba o pracowników. No cóż - samym gadaniem nic się jeszcze nie zmieniło. Te warunki które wymieniłem - powiedzmy sobie szczerze to jest norma. To już nie jest rok 2005 i większość pracodawców ma taki sam bądź lepszy socjal dla pracowników więc nie ma się czym szczycić.
Idźmy dalej, wiadomo że jednym z ważniejszych rzeczy to zarobki. Oczywiście ludzie pracujący ponad kierownikami oddziału w górę zarabają zacnie (6k+) i mają zacne auta służbowe.
Kierownicy oddziałów są odpowiedzialni praktycznie za wszystko, za wyniki wynajmu, za pracowników, stan oddziału, za klientów, za porządek, za brak wynajmu, za awarie, ilości maszyn - dosłownie zbierają op****ol za absolutnie wszystko co jest nie tak. Dodatkowo spotkania cotygodniowe ze wszystkimi pracownikami, spotkania z handlowcem itd a oprócz tego normalna praca jako doradca techniczno handlowy i obsługa klienta, więc ich zakres obowiązków jest spory. W zamian za to wypłata między 3-4k i auto służbowe - Skoda Fabia. Szału nie ma jak na dzisiejsze standardy.
Dalej handlowiec, bo to jest jakaś paranoja. Handlowiec dostaje 2.5k i żadnych dodatków, żadnych premii ani jakiegoś procentu od obrotu więc czy zrobi obrót na 10tys czy na 200tys to generalnie nie wiele zmieni oprócz poklepania po plecach przez kierownika. Konsultantki "Ejwonu" potrafią zarobić więcej. Auto służbowe - ciężarowe dwuosobowe więc też ciężko ocenić jego przydatność na użytek prywatny.
No i najniższe stanowisko w firmie - pracownik fizyczny - serwisant. To jest temat rzeka. Serwisant w Cramo to musi być człowiek orkiestra. Niemalże pełnoetatowy kierowca dostawca, cieć placowy, odśnieża, kosi trawę, naprawia wszystko co na oddziale wymaga naprawy, złota rączka, do tego mycie maszyn, malowanie maszyn. Dalej, przeglądy i naprawy każdego rodzaju maszyny - od elektronarzędzi, przez zagęszczarki, ogrzewacze, sprężarki, minikoparki, wozidła skończywszy na podestach, badaniach elektrycznych, konserwacji i przygotowania do UDT. Uprawnień ma dosłownie cały karton, musi mieć wiedzę z zakresu elektryki, mechaniki, różnego rodzaju - marek maszyn i urządzeń - a dodatkowo jest serwisantem mobilnym więc na awarię na budowę również musi pojechać. Oczywiście narzędzia i części zamienne targa w plecaku no bo auta serwisowe są tylko na trzech największych oddziałach w Polsce. No i tenże serwisant dostaje.... UWAGA! 2.5k SERIO. Naprawdę wiem ile dostają serwisanci w konkurencji (Atut, Kiloutou, Ramirent, Kurt, PRentals, MS, Riwal) i jest to w zależności od doświadczenia od 3,5k do 4,5k. Naprawdę.
Faktem pozytywnym jest że Cramo organizuje kursy i uprawnienia na obsługę bardzo wielu maszyn które zostają z nami do końca życia lecz wzamian za to musimy się związać umową lojalnościową na 3lata. No cóż.
Tyle mam do powiedzenia na temat pracy z wlasnego doświadczenia i pisząc to mam nadzieje, że ta opinia okażę się komuś przydatna.
Podsumowując jeśli ktoś ma niskie oczekiwania albo zero doświadczenia to może i warto. Jako handlowiec albo DTH można trochę się nauczyć i zebrać doświadczenia aby pójść do konkurencji czy po prostu gdzie indziej. Serwisanci mają gorzej bo lojalka na 3 lata trochę związuje ręce. Tyle.