ZOO Karina - markety zoologiczne

Gdynia

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 921 ocen.

Opinie o ZOO Karina - markety zoologiczne

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZOO Karina - markety zoologiczne

Alicja

@zza jeżeli są takie sytuacje ze zwierzętami i są one chore lub umierają w cierpieniach to dlaczego nie zgłosicie tego jakiejś organizacji czy na początku spróbujecie porozmawiać z centralą o tym, że zwierzęta powinny być humanitarnie traktowane. Czy we wszystkich sklepach są takie sytuacje jak w ZOO Karina - markety zoologiczne w Gdyni?

zza

CD. Oprócz faktur masz na głowie dostawy i wysyłkę zwierząt, dostawy towaru, kurierów itd. Gdy masz problem i usiłujesz doprosić się o pomoc to od Pani z sekretariatu słyszysz że masz nie dzwonić tutaj/ ona się tym nie zajmuje lub ona nie wie co z tym zrobić i masz zadzwonić gdzie indziej. Na twoje pytanie do kogo masz się kierować odpowie ci że ona nie wie i spróbuj ( tu podaje wew.) i tak sobie dzwonisz po wszystkich i nikt się tym nie zajmuje i radź sobie sam. Ponadto klienci robiący zakupy na centrali słyszą jak Pani pracująca na magazynie rzuca mięsem z drugiego końca hali. Dla mnie oszustwem jest że osoba pracująca na umowę zlecenie dostaje więcej niż osoba pracująca na umowę o pracę przy wypracowaniu tej samej ilości godzin. Wynagrodzenie różni się ok. 200/300 zł. Jeżeli chodzi o rabat pracowniczy, to (usunięte przez administratora) warty- w zależności od produktu który nas interesuje mamy % zniżkę pracowniczą. Zniżki są róże w zależności czy te produkty są z promocji, czy to są karmy, czy co innego. Zniżkę można wykorzystać tylko w dniach 10-15 każdego miesiąca tylko jeden raz co się równa na 1 paragonie może być tylko nabita zniżka pracownicza. Warto dodać że do zniżki pracowniczej nie wliczają się karmy wet. Jeżeli chodzi o samych pracowników, to wiadomo ludzie są różni, dobra rada nie mieć za długiego języka i nie paplać na lewo i prawo. Pupilków kierowniczych nie brakuje. Na koniec trzeba mieć na uwadze że klienci Zoo Kariny są nie kiedy bardzo nerwowi ( nie wszyscy oczywiście) spowodowane jest to głównie że nie można w Zoo Karinie dokonać zwrotu. Co nie raz nie dwa prowadzi do bardzo nieprzyjemnych awanturujących się klientów. Tak więc stanowczo odradzam, zarówno młodocianym chcącym dorobić sobie na wakacje/ ferie jak i ludziom pracującym już stale pracy w tej sieci. Szkoda zdrowia, nerwów i zaharowywania się jak dziki wół. Za te same pieniądze idzie znaleźć lepszą/lżejszą pracę.

zza

Odradzam ludziom o słabych nerwach i ludziom którzy nie mają pyska w odpowiednich momentach. Firma to jeden wielki przekręt i wielki przyrost formy nad treścią. Stawka z reguły to 10 zł (na rękę) na godzinę, praca na umowie zlecenie z możliwością przejścia na umowę o prace, inną kwestią jest czy się doczekasz tej umowy. Wymiar pracy zależny od dyspozycyjności, którą podałeś. Podejście centrali jak i kierowników sklepów tragiczne. Spotkanie z kierownikiem jest miłe tylko to pierwsze. Potem wysłuchujesz żali i pretensji że coś nie jest zrobione, że czegoś nie wysłałeś na centrale (pomimo że ty się tym nie zajmujesz i nie odpowiadasz za to. Najlepsze jest jeszcze to kiedy jesteś nowym pracownikiem i dopiero zapoznajesz się z tym, a i tak dostajesz za to opr.) , że jest brudno, że przez 10h nie rozłożyliście całej dostawy ( pomijam fakt że jak trafi ci się zaszczyt bycia z kierownikiem na zmianie podczas dostawy to przy dobrych wiatrach kierownik co najwyżej rozłoży pół palety i na tym kończy się jego praca w tym dniu),że szybki nie są perfekcyjnie czyste. Szkoda jest że co po niektóre Panie kierownik nie przykładają takiej uwagi do czystości boksów zwierząt jak do tych szybek. Skandaliczne warunki co poniektórych sklepów jeżeli chodzi o czystość zwierząt. Wiadome jest że zwierzęta brudzą, wydalają kał i mocz- więc nie rozumiem podejścia ich i tekstu „tylko z wierzchu posprzątaj”, bo ściółkę trzeba oszczędzać. Nie wspomnę o tym że nie raz i nie dwa sami klienci czują odór od boksów. Zamawianie zwierząt ponad normę, upychanie ich na magazynie i brak jakiejkolwiek wyobraźni co po niektórych pracowników i surowe przestrzeganie zasady kierowniczej „tylko z wierzchu”. Powoduje że ściółka zaczyna żyć własnym życiem, zalęga się robactwo i pleśń. Pomijam fakt że dezynfekcja zwierząt na magazynie nie zawsze odbywa się co tydzień. Skazanie zwierząt na długie i bardzo bolesne cierpienie po pogryzieniach czy w związku z chorobą. Nie raz nie dwa zwierzak nie może się ruszyć i widać że wymaga pomocy weterynarza, niestety Zoo Karina ma gdzieś dobrostan zwierząt i woli żeby zwierzę zdychało w męczarniach-nie raz wynosi to 2 tyg. Masowo padające zwierzęta głównie króliki. Brak odpowiedniego jedzenia, dla zwierząt- skutek zwierzęta wykazują anemie, osowiałość, problemy biegunkowe. Ptactwo bardzo zadbane, brak odpowiedniej karmy dla danego gatunku i niezbędnych uzupełniaczy pokarmowych, powoduje że ptaki są osowiałe często też są chore. Bardzo istotną sprawą jest że jeżeli ty jako pracownik uszkodzisz produkt, ty ponosisz za niego odpowiedzialność finansową. Abstrakcją jest to że po pierwsze nikt cię nie poinformował o tym że ponosisz jakąkolwiek odpowiedzialność finansową za uszkodzenie towaru, dowiadujesz się o tym w momencie gdy zaistnieje taka sytuacja, a jak powiesz że nie zapłacisz, bo to nie twoja wina to Pani kierownik powie Ci krótko: w takim razie kończymy naszą współprace. Nie mówię tu o celowym uszkodzeniu towaru, tylko o uszkodzeniach na które nie mamy wpływu np. podnosisz worek z karmom i w tym momencie pęka ci opakowanie na zgrzanych rogach. Twoja wina? Nie! Płacisz? Tak-jak chcesz mieć prace. To samo tyczy się rozliczania kasy, brakuje ty dokładasz (dokłada ten kto liczy kasę na koniec dnia). Normom jest że kierownik poprawia po tobie układany towar i narzeka że ty to źle zrobiłeś, najbardziej żenujące jest to że nie raz i nie dwa układa dany towar tak samo jak ty, ale twoje ułożenie było złe, ale jego jest dobre. Najlepiej jest jak zjawiasz się 30 min przed pracą i zostajesz 2 godziny po jej zakończeniu, a perfekcyjnie by było jakbyś w ogóle nie chodził na przerwy. Co po niektóre Panie kierownik, dupy rady dać nie mogą i przymusowo przytrzymują w pracy. Abstrakcją jest również to że zarówno centrala jak i kierownictwo zostają poinformowani że w niektóre dni ty jako pracownik możesz spóźnić się ze względu na dojazd komunikacją miejską ( max. 5min). I to był warunek pod jakim zostałeś przyjęty na to stanowisko!!!!Pomimo że przypominasz lub uprzedzasz jeżeli zmieniasz sklep na dany dzień że możesz się spóźnić te 5 min. To i tak w tym dniu dostajesz opr. że się spóźniłeś. Pomijam fakt że centrala na rozmowie o prace nie miała żadnego z tym problemu ani nic to samo tyczy się kierowników i ich stwierdzenia „spokojnie nie ma problemu, ja wiem że dojazd”. Jeżeli chodzi o samą centralne to bardzo duży przyrost formy nad treścią. Na sklepie panuje syf zarówno na półkach z produktami mniejszego rozmiaru jak i półkach z karmą/żwirem. Pracownik tego małego sklepu dostaje opr. Za nie poinformowanie sekretariatu że ktoś wszedł drugimi drzwiami lub ktoś z biura wpuścił dane osoby. Klientów przy dobrych wiatrach 5/6. Poza tym wykonujesz obowiązki logistyki : sprawdzanie zgodności faktur, które przynosi ci Pani z logistyki. Zgodnie z listą wytycznych masz znaleźć wszystkie błędy. Po czym gdy skończysz pierwszy plik faktur owa Pani oświadcza ci że to tak ma być i że nie masz tego zaznaczać (mimo rozbieżności). Oprócz faktur masz

ktoś

tragedia....co to za pracodawca który ciągle ma ogłoszenia że szukają ludzi do pracy.

Alicja

@aguś rozumiem, że w netto jest stoisko z zoologicznym sklepem? A powiedz jak w Waszej placówce wygląda kwestia tego jedzenia dla zwierząt?Też się kończy wcześniej? To poważna sprawa, o którą powinna zadbać firma ZOO Karina - markety zoologiczne.

aguś

Nie, ja pracuje w Netto i u Nas jest wszystko ok. zasady jasne, umowa o prace, 3 razy w roku bony( nie małe ). Praca po 8-9 godzin. Generalnie jest system oceniania i jasny zakres obowiązków i nie widze większych probelmow. Mam super kierowników - zawsze rozmawiają. Teraz nawet szukamy ludzi - także jak coś to dawajcie!

Alicja

@aguś a Ty pracujesz w ZOO Karina - markety zoologiczne? Możesz powiedzieć jak wygląda ta kwestia płacenia za jedzenie dla zwierząt? Ważne, żeby to wyjaśnić dla osób zainteresowanych pracą w tej sieci sklepów.

aguś

Słuchajcie jak Wam się tak mocno nie podoba to możecie iść do pracy w dyskoncie spożywczym - np. Netto, Biedronka. Płacą więcej ,mają benefity i szukają. Nie rozumiem dlaczego siedzicie w firmie, w której jesteście niezadowoleni.

Alicja

Są różne opinie o wyżywieniu zwierząt, dlatego poprosimy kolejne osoby o napisanie jak to wygląda. Kwestia tego, czy pracownik musi płacić za jedzenie dla swoich podopiecznych jest ważne, więc proszę nowe osoby o wypowiedzenie się. Ten fakt może decydować czy ktoś się zatrudni w ZOO Karina - markety zoologiczne.

aga

witam. Czytam te opinie i nie wierzę w to co czytam. Albo piszą to osoby które nie lubią zwierząt lub boją się ich albo leniwe osoby które leżały by [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] do góry. Pracuje w tej firmie już długo i firma idzie do przodu.Nie ma prezesa jest p.prezes która dokłada wszelkich starań by było coraz lepiej. Podejrzewam ,że jak już firma usprawni system to pomyślą o pracownikach. Dziwi mnie podejście dziewczyn które piszą pracowałam tam miesiąc i mało się zarabia myślę że będąc szefem takiej firmy mię dała byś na dzień dobry sztabki złota by ta osoba pracowała trochę dłużej. By zostać docenionym trzeba się czymś wykazać i dać coś od siebie a nie ządać. Idź do biedronki i zobacz czy tam zjesz w spokoju śniadanie i wyjdziesz na przerwie sobie Poza firmę. Zobacz czy się nie nadzwigasz mię nabiegasz i wypijesz w spokoju kawę. Zmieniają się pracownicy zgadza się bo nie nadają się poprostu nie umieją nawet klientowi powiedzieć Dzien dobry i pomóc. Nie odróżniają myszy od chomika a jak Maja ogarnąć zwierzaki to je łamią i krzywdzą. Jedzenie dla zwierząt jest wydawane co miesiąc jest obliczone przez kierowników ile potrzeba dziwne że na innych sklepach starcza im a na innym brakuje przy tej samej ilości zwierząt. Więc aby pisać opinie polecam zapoznać się od podszewki z wszystkim a nie pisać farmazony.

plum
@aga 09.08.2017 09:37
witam. Czytam te opinie i nie wierzę w to co czytam. Albo piszą to osoby które nie lubią zwierząt lub boją się ich albo leniwe...

Powinno się pomyśleć o pracownikach a dopiero potem usprawniać system.To po pierwsze a po drugie dlaczego akurat do biedronki Aga porównujesz??? Już samo to porównanie czyni z zookariny marną sieciówkę. Każdy sklep ma inną ilość zwierząt i nie zawsze starcza jedzenia... 20 zl na miesiąc na wyżywienie gadów to też śmieszna kwota. Niestety bardzo często dokładamy z własnej kieszeni bo szanujemy te zwierzaki.Szkoda tylko że przy naszych małych zarobkach (bo nawet po kilku latach pracy nie są one duże) musimy robić to my pracownicy a nie właścicielka firmy która na tym zarabia.

karola

kasjerzy na chelmie za swoje pieniadze musza kupowac pokarm m.in dla krolikow - nie maja serca patrzec na glodujace zwierzeta. centrali to nie obchodzi, traktuja zwierzeta jak klocki lego.

była pracownica
@karola 24.07.2017 12:46
kasjerzy na chelmie za swoje pieniadze musza kupowac pokarm m.in dla krolikow - nie maja serca patrzec na glodujace zwierzeta....

Pracowałam długo, ale nigdy nie było sytuacji by zwierzęta nie miały co jeść , karma dla gryzoni się kończyła to w zastępstwie dawało się koszatkę czy szynszyle i odwrotnie . Więc ciężko mi w to uwierzyć by kasjerzy musieli kupować - może wina kierownika że nie potrafi zadzwonić do logistyki czy do opiekuna i zgłosić zapotrzebowanie

Alka

widzę że od roku nic się nie zmieniło...ciągle te same problemy.Współczuję ludziom którzy tam pracują,ciekawa jestem jak teraz rozliczają umowy zlecenie skoro stawka godzinowa to 13zł...jak znam życie jakiś przekręt robią,jak zawsze

pracująca
@Alka 02.07.2017 10:48
widzę że od roku nic się nie zmieniło...ciągle te same problemy.Współczuję ludziom którzy tam pracują,ciekawa jestem jak teraz...

pomyłeczka :-) nie robią zwały. zlecenie ma tak płacone jak wymagają tego przepisy

Pszczoła

zoo Karino! Jak to jest możliwe, że żeby zatrzymać u siebie pracownika stosujecie kary z tytułu zwolnienia się z pracy, zamiast zastosować trochę lepszy system premiowania lub trzymanie się ustalonej stawki godzinowej? Miałam nieprzyjemność pracować w tej 'firemce'. Praca pracą, wszędzie da się pracować o ile pracodawcy szanują pracowników. Tutaj nie daje się w żaden sposób zauważyć, odczuć. Na początek umowa zlecenie na okres ok. 3 mscy ze stawka godzinowa 14,07(?), dla mnie bomba! Z racji ze jestem studentka, na rękę mam te już mniej marne 12 zł. Nie dotrwałam do umowy o prace, ale z tego co kolezanki mówiły, jak już się dostanie to zarabia się troszkę mniej. Kolejna szokująca sprawa, kolejny miesiąc a stawka godzinowa spada o złotówkę. Jak to? A no nie wiadomo, może jakiś błąd w poprzedniej umówie. W każdym razie osoba za to odpowiedzialna powinna mimo wszystko spróbować mi to jakoś wyjaśnić a nie postawić umowę pod nos do podpisania. Ja rozumiem, umowa zlecenie, ble ble ble, ale ludzie szanujmy się. Umowa podpisana, kilka dni na zastanowienie i zrywam ja! Tylko uwaga, uwaga, coś tam na tej umówie o zlecenie było napisane, ze jak się zwolnisz to ponosisz koszta tego zwolnienia. Przy podpisywaniu umowy, pani z biura rzekła: nie, nie to martwy punkt. O mój Boże, jaka ja głupia, ale praca potrzebna! No i tak właśnie Pani mnie okłamała, ja dałam się nabrać i co dalej. Właśnie dostałam wypłatę za maj, pracowałam jeden dzień 11 godzin za 11 zł/h, zapłacili mi 22zł, szaleństwo! To chyba ten martwy przepis zadziałał ;) Do ludzi pracujących jako sprzedawcy nie mam żadnych najmniejszych zarzutów, oprócz kierowniczki, która pozostawia wiele do życzenia. Widać, ze dużo osób jest przez nią zestresowanych. Podsumowując - żenada, jesli choć trochę się szanujesz to odradzam stanowczo!

Pszczoła
@Pszczoła 09.06.2017 07:38
zoo Karino! Jak to jest możliwe, że żeby zatrzymać u siebie pracownika stosujecie kary z tytułu zwolnienia się z pracy, zamiast...

Sprostowanie co do wypłaty: 100 zł do obioru, nikt nie pokwitował przekazania koszulek pracowniczych. Sprawa sprawnie wyjaśniona.

Alicja

@Xhj, nie jestem pracownikiem firmy ZOO Karina - markety zoologiczne. Jestem redaktorem GoWork.pl - o moim zadaniu dowiesz się więcej klikając w ikonkę mikrofonu przy moim nicku. Chętnie poznaję również Waszą opinię na temat pracy w firmie.

Alicja

@jjjj, rozumiem, dziękuję za informację. Długo już jesteś zatrudniony w ZOO Karina - markety zoologiczne?

Xhj
@Alicja 21.03.2017 12:40
@jjjj, rozumiem, dziękuję za informację. Długo już jesteś zatrudniony w ZOO Karina - markety zoologiczne?...

A co za różnica czy długo czy krótko. Szczerze ? Po około tygodniu pracy można wywnioskować większość negatywów. Cieszę się ogromnie ze po 4 latach zrezygnowałam z tej pracy. Plusem jest to ze nauczyłam się jednego : nigdy więcej nie dam sobie wejść na głowę, wykorzystywać i udawać że jest wporzadku. A Pani Alicja długo pracuje ?

SKŁADAM WYPOWIEDZENIE
@Xhj 30.03.2017 09:12
A co za różnica czy długo czy krótko. Szczerze ? Po około tygodniu pracy można wywnioskować większość negatywów. Cieszę się ogr...

Dokładnie, WEJŚĆ NA GŁOWĘ. Są osoby w firmie, które kosztem swojego życia osobistego przychodza do pracy. To praca dla osób, których jedynym celem w życiu jest sprzedawanie karmy i murzynienie dla właścicielki. Jeśli ktoś potrafi zrównoważyć prace z życiem osobistym i pamiętać o własnych priorytetach- długo nie wytrzyma. Nie dawno byłam na inwentaryzacji sklepu. Stawka normalna plus dodatek nocny (gdzie praca w nocy powinna być liczona podwójnie). Organizacja inwetury to dramat. Około godziny drugiej cały towar był zliczony, ale panie prowadzące na bieżaco sprawdzały błędy, wiec skończyliśmy o 4:30. w międzyczasie pozostałe osoby robiły porządki na sklepie, typu wycieranie kurzy i wymiatanie spod regałów. Od kiedy sprząta się na inwetaryzacji? Czy to było aż takie pilne? Zwłaszcza, że każdemu zależało, żeby jak najszybciej skończyć.. URLOPY to prawdziwy dramat. Zgodnie z Kodeksem Pracy pracownik musi iść ciągiem na 2 tygodnie urlopu, pozostałą cześć urlopu może podzielić według uznania. Na początku chciałam wykorzystać tylko jeden tydzień urlopu. Kierowniczka nie zgodziła się, argumentując, że muszę iść na dwa, bo tak jest w Kodeksie. Oczywiście nie pozwoliłam sobie na to, żeby ktoś mówił i decydował kiedy mam iśc na dwu- tygodniowy urlop. Zadzwoniłam do PIP-u, aby upewnić się, co do art. który mówi o podziale urlopu. Kodeks pracy był po mojej stronie. Miałam prawo podzielić urlop, według uznania.Zabraniał tego jedynie wewnętrzy regulamin w firmie (oczywiście moje wczesniejsze propozycje urlopu nie kolidowały z innymi oraz obstawą pracowników w danym miesiącu). Musiałam dzwonić do "specjalisty" od HR. Początkowo próbowałam na spokojnie wyjaśnić, dlaczego mi na tym zależy - jednak bez skutku. Zatem twardo stawiając na swoim, powiedziałam , że mnie to nie interesuje i mam prawo podzielić urlop, wspominając, że dzwoniłam do Inspekcji Pracy. Reakcja była taka, że mam wypisać wniosek z prośbą o podział urlopu, a oni go rozpatrzą. Skutkiem tego mój urlop został podzielony, jednak kosztowało mie to dużo nerwów i zdrowia. Wszystkie opinie wyżej są prawdziwe. Chorujące zwierzęta są pozostawione same sobie. Nie ma lekarstw. JAK SIEĆ POSIADAJĄCA 23 SKLEPY MOŻE NIE MIEĆ WŁASNEGO WETERYNARZA?! Chore zwierzaki trafiają na zaplecze, tam gdzie są prywatne rzeczy pracowników i spożywa się posiłki. Jeśli zwierzak nie zdechnie, jest zgłaszany do hodowcy i wymieniany. Chore zapewne trafiają na karmówkę. Zwierzęta dostają jedzenie z centrali, jednak zawsze jest go za mało. Pomijając jakośc jedzenia. Pokarm dla świnki, powinien zawierać witaminę C. Tymaczasem świnka dostaję ten sam pokarm, co chomik czy szczur. Królik o wrażliwym układzie oddechowym są na pylących trocinach, zamiast pelecie. Prawdziwym problem jest brak jedzenia dla zwierząt pod koniec miesiąca. Nie jednokrotnie gryzonnie dostawały proso i inne ziarna dla ptaków. W sklepie na którym pracuję nie ma lodówki, a co gorsze NIE MA CIEPŁEJ WODY W KRANIE. Tak jak było wspomiane, klatki są dezynfekowane w tym samym zlewie, w którym myjemy naczynia. Premię trudne do wyrobienia, ze względu na zbyt wysokie progi. Premia za wykonanie 100% targetu to tylko 100zł na rękę. O bonach, kartach Multisport można zapomnieć. Rabaty pracowanicze od 10 do 15, tylko 20%. Jedyny dodatek to za dyspozycyjność - 65zł na rekę- za nie korzystanie z UŻ oraz L4. Osoba odpowiedzialna za zmianę dostaje TYLKO 50zł więcej od zwykłego kasjera. CZY FAKT, ŻE KTOŚ PRZYCHODZI DO PRACY JEST CENNIEJSZY NIŻ ODPOWIEDZIALNOŚC NAŁAŻONA NA ZMIANOWEGO? Generalnie, szczerze odradzam. Chyba,że ktoś lubi tańczyć, jak mu się zagra.

jjjj

Nie, nie ma żadnych plusów. Bo niby teraz mam napisać , że plusem jest to że łaskawie dadzą nam pensje? Przecież to są żarty. Niestety jakiś czas jeszcze minie zanim takie firmy będą funkcjonowały na normalnych warunkach i naucza się , że bez ludzi nic nie zrobią . Przykre, że nie widzą podstawowych potrzeb swoich pracowników - np. zjedzenie II śniadania, przerwa , napicie się herbaty czy skorzystanie z toalety. Proponuję zatrudnianie robotów.:)

Alicja

@były pracownik, a zauważyłeś jakieś plusy pracy w ZOO Karina - markety zoologiczne?

były pracownik

Omijajcie szerokim łukiem,firma totalne dno,pracowników traktują jak śmieci,tak samo traktują zwierzęta.Ktoś powinien im się wreszcie dobrać do tyłka bo praca po 13h i kupowanie leków i warzyw dla zwierząt za własne pieniądze to dno.

lola

do przełożonego takie sprawy były zgłaszane non stop. Po prostu nie zależy im na normalnym traktowaniu pracownika. Liczy się tylko zysk.

Alicja

@Xhj jeżeli chodzi o brak czajnika, krzesła i blatu to może warto zgłosić takie uwagi do przełożonego.

Xhj

Chyba nic się nie zmieniło. Na umowę o pracę czeka się w nieskończoność. Pani księgowa zawsze na urlopie. Nie szanują wiedzy pracownika. Jestem ciekawa czy dalej Pani koordynator odpytuje dorosłych ludzi jak dzieci w szkole - sama nie mając o niczym pojęcia. Wieczny problem z urlopem ( chyba tylko księgowa ma go "od ręki ". A i jeszczE ta dbałość o pracownika: brak czajnika, krzesła, blatu do zjedzenia na zmianie 12 h.

ble ble
@Xhj 02.02.2017 12:32
Chyba nic się nie zmieniło. Na umowę o pracę czeka się w nieskończoność. Pani księgowa zawsze na urlopie. Nie szanują wiedzy pr...

od kiedy to księgowa robi umowy o pracę ? Już widzę jak rzetelne te opinie są i jakimi byliście pracownikami skoro księgowej od kadrowej nie rozróżniacie.

M.

A ja mogę polecić tą pracę. Jak na pracę w handlu zarobki są ok, można wyciągnąć 1800zł na spokojnie - praca ciężka, ale ja nie lubię kisić tyłka w jednym miejscu i patrzeć jak czas wolno płynie. Wiadomo, są dni złe i gorsze. Jak się coś uszkodzi przez własną głupotę to faktycznie odciągają z wypłaty, ale to chyba normalne? Jak ktoś jest uczciwy to sam z siebie poniesie koszta. Jeśli coś się uszkodzi przez przypadek to rozliczają na straty. Nie wiem skąd te wszystkie negatywne komentarze, jak komuś się nie chce pracować to nigdzie nie będzie mu pasowało, najlepiej tylko narzekać. Tak więc polecam osobom, które chcą pracować i wolą pracę ciężką od pierdzenia w stołek.

Pszczoła
@M. 25.01.2017 21:12
A ja mogę polecić tą pracę. Jak na pracę w handlu zarobki są ok, można wyciągnąć 1800zł na spokojnie - praca ciężka, ale ja nie...

Nie, to nie jest normalne, sklep szanujący pracowników i klientów ma coś takiego jak 'straty'. Spoko, 1800 zł, to zwal teraz worek orijena, albo dwa, bo nie masz siły go unieść, wypłata już nie będzie taka PIĘKNA :) firma strasznie zdziera, na pracowniku i na klientach również.

lil

Pojawiła się właśnie oferta pracy jako Asystent Działu Kadr Zoo Karina, czy ktoś jest w stanie powiedzieć cokolwiek na temat tego stanowiska? Bo czytając większość negatywnych opinii tutaj, zastanawiam się jak wygląda praca od strony administracyjnej.

Lena
@lil 16.01.2017 13:52
Pojawiła się właśnie oferta pracy jako Asystent Działu Kadr Zoo Karina, czy ktoś jest w stanie powiedzieć cokolwiek na temat te...

Pani Kadrowa to doświadczona i kompetentna osoba. Praca może być fajna nie wiem jak od strony finansowej. W samej centrali pracuje się dobrze i spokojnie

była pracowniczka

Nie polecam, pensja marna mimo konkursów i dodatków, wymagania co do wiedzy produktowej ogromne, target niemożliwy do wyrobienia (we wrześniu wymyślili sobie taki sam dochód na sklep jak w wakacje, pracownicy zawaleni procedurami dosłownie od wszystkiego (zakazy zakazy i zakazy) a gdy centrala się z czegoś nie wywiąże szukają winnego, obarczenia finansowe dla pracowników za zniszczony towar (mimo, że sklep jest ubezpieczony), brak mozliwości wyjścia na przerwie poza sklep (a są sklepu gdzie nie ma pomieszczenia socjalnego- trzeba dezynfekować klatki tam, gdzie się myje naczynia, brak lodówki i jesz nad półką z butami obok trocin i karmy dla zwierząt sklepowych), problemy z urlopem w wakacje, przetrzymują ile się da na zleceniu no i najlepsze - monitoring i telefony za dosłownie wszystko, nie bede sie juz nawet rozpisywać bo z tego to mozna by osobna ksiazke komediowa napisać... Zadnych paczek na swieta, znizki dla pracownikow tylko od 10 do 15 kazdego miesiaca, I tak zrobili mega łache, bo kiedys mozna bylo tylko na 1 (JEDEN)!!!paragon Chyba jedynymi plusami sa szkolenia na centrali, gdzie mozna sie czegos dowiedziec o nowych produktach i wyplata na czas (trzeba miec konto w BZWBK albo jezdzic na centrale po wyplate). Firma stawia na rotacje, nie docenia pracownikow zaangazowanych. Wolą zatrudniac co chwile jakies przypadkowe osoby i placic grosze niz trzymac kadre na wysokim poziomie ale za sensowne pieniadze. Tylko dla kogos szukajacego pracy na szybko, na chwile.

iza

ja też jestem zwolenniczką tego, że jak pojawiaja sie jakies problemy to nalezy je wyjasnic osobiscie a nie wyciagac je ttutaj na forum, tak sie nie załątwia spraw.

praca dla robotów
@iza 18.08.2016 22:20
ja też jestem zwolenniczką tego, że jak pojawiaja sie jakies problemy to nalezy je wyjasnic osobiscie a nie wyciagac je ttutaj...

Wierz mi, w tej firmie nikogo nie obchodzą problemy pracowników. Próbowałam rozmawiać - patrzą tylko z politowaniem, ew. postawią jakieś ultimatum zwane kompromisem Wolą znaleźć nowego niewolnika niż nagiąć swoje śmieszne procedury.

Mika

pasja 2016-07-29 08:38:32 Nie polecam, ciężka praca za marne grosze, jak cie pani koordynator nie polubi albo nie będziesz lizał tyłka to zapomnij, że będziesz dłużej, już połowa Trójmiasta pracowała w tej firmie i zostają ludzie albo bez wykształcenia, którzy gdzie indziej by pracy nie dostali albo pasjonaci mega zoologi. Bo centrala to i inny temat. Nie wiem czemu ale obrażasz mnie i wiele innych osób.... pracuje w tej firmie 5lat ukończyłam dobre szkoły, mam wykształcenie i pracę mogłabym zmienić ale jak to mówią wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma. Nie wiem ile czasu przepracowałeś/aś i gdzie.... Fakt zarobki ..... A co do centrali masz? Czemu centrala to inny temat? To tak z ciekawości :-)

asa

mobbing nie jest żadnych poważnym oskarżeniem tylko stwierdzeniem faktu i stanu rzeczy. może w końcu cos się zmieni w tej firmie...

Ala

Atmosfera opiera się na pozytywnych relacjach,chyba jesteś śmieszny....Może i się opiera między kierownikiem logistyki,a dyrektorem.Jeśli chodzi o atmosferę między pracownikami sklepów a szefostwem jest wręcz mobbingowa. Współczuję ludziom którzy tam jeszcze siedzą.

pasja

Nie polecam, ciężka praca za marne grosze, jak cie pani koordynator nie polubi albo nie będziesz lizał tyłka to zapomnij, że będziesz dłużej, już połowa Trójmiasta pracowała w tej firmie i zostają ludzie albo bez wykształcenia, którzy gdzie indziej by pracy nie dostali albo pasjonaci mega zoologi. Bo centrala to inny temat.

gość

Zdecydowanie odradzam. Na rozmowie kwalifikacyjnej zapewniają, że poszukują pracowników do dłuższej współpracy co zdecydowanie mija się z prawdą. W połowie miesiąca dowiadujesz się o redukcji etatu i o zwolnieniu( powód zwolnienia serio mogli by pomyśleć nad czymś bardziej sensownym). Sami klienci skarżą się na tak częste zmiany personelu - widać taka polityka firmy.

Kasia

Jestem byłym pracownikiem tej firmy.Praca jest ciężka i fizycznie i psychicznie.pensja jest marna nawet po kilku przepracowanych latach,zaplecza socjalnego nie ma,nawet dodatku na pranie ciuchów robaczych sie nie zobczymy. Premie dodatkowe tak jasne są bo to marne wynagrodzenie podzielone jest na podstawę i premie uznaniową,którą zawsze mogą Ci zabrać.Targety są nieosiągalne a jeśli już się je wyrobi to dostaje się jakieś 50zł brutto więcej.Firma jest żałosna.Nikomu nie polecam.

anonim

(usunięte przez administratora)

zara

ty uważasz ze tam sa dobre zarobki? 1200 zl to jest dobry zarobek ?

kuku
@zara 21.07.2016 15:15
ty uważasz ze tam sa dobre zarobki? 1200 zl to jest dobry zarobek ?

zara pracuje tam obecnie i 1200 zl to nie zarabia tam nikt wiec bzdury gadasz poł etatu zrabia ok 1000 .....

anonim

(usunięte przez administratora)

zara

a jak? Nożnie?

anonim

(usunięte przez administratora)

zara

800 m to jest mały sklepik ? 10 palet do rozładowania to jest nic? za umowę zlecenie ?

Małgosia

Oferty o pracę z ich firmy są ciągle....widać że często zmieniają pracowników,albo pracownicy rezygnują.Ja jestem stałą klientką ich marketów,ale chyba zrezygnuje z zakupów tam.Zwierzęta w małych boksach,zero przestrzeni,duchota.Ekspedientki przerażone,zmęczone,zarobione.Zresztą nic dziwnego jak 12h są na nogach(z tego co mówią)

gość

Szefostwo jak widać ma gdzieś co się dzieje....a podwyżek na bank nie dadzą,nie wyobrażam sobie żeby Pani Prezes nie miała pojęcia jak jej firma funkcjonuje,ona poprostu sie zgadza na takie działania dyrektorów i już!

fejk

normalnie Grafik , który opiekuje się stroną zarabia trzy tysiące. A sprzedawca już nigdzie nie pracuje na umowę zlecenie , która de facto jest umową o prace...

gość

Jakieś nowinki?Podwyżki?Ktoś coś słyszał?

fejk

Tylko , ze wlasciciele chyba nie zdaja sobie sprawy z tego ile trzeba wiedziec i z jakiej dziedziny trzeba posiadac wiedze obslugujac sklep internetowy. To jest smiech na sali w porownaniu do trojmiejskich stawek za prace grafika przy sklepie.

hjg

Ta oferta jest tak wspaniala , ze az sie chce normalnie wyskoczyc przez okno z radosci !!!

Nico

sklep internetowy - warunki te same co przy sklepie stacjonarnym - praca zmianowa, stawka 1400 netto, umowa zlecenie a potem przez kilka lat umowy na czas określony. A praca obejmuję wszystko - magazynier, copy writer, handlowiec, seo i grafik.

ko ko

Arla,wyobraz sobie nie ma Madzi juz od dawna,ale jest wielu innych dupolizow,uwazaj teraz; prezesa tez nie ma hihi..Potraktowalo go zycie sprawiedliwie.Zmian jednak dla nas pracownikow nie ma.Wyzysk,praca w pocie czola ,dzwiganie,sprzatanie jako pelnoetatowa sprzataczka i malo juz nawet czasu dla klienta.

obecny pracownik

do Arla masz stare wiadomości więc po co to piszesz?

Arla

Pracowałam w tej pożal się boże "firmie" 9 lat temu ale po opisach wnioskuję że od tamtej pory niewiele się zmieniło. Jak widać nadal trwa wyzysk człowieka przez skurw....syna. pan "prezes" od siedmiu boleści - alkoholik, buc oderwany od pługu granatem który bardzo szybko zapomniał że pasie swój tłusty kałdun dzięki tym ludziom których z taką ostentacyjną pogardą traktuje - nikomu nie polecam takiego pracodawcy. A czy Madzia - jego prawa ręka nadal tam pracuje i podp...dala ludzi udając wcześniej ich przyjaciółkę? A prezesowi nadal na śniadanko kanapeczki z dżemem na kaca robi? :P

szaza

tak , w tym roku na swieta byla premia, kosz kielbas i bilet do spa :DDDDDDD

sztacha

chorobowe jest dobrowolnie placone przez pracodawce, a w tej firmie wola go nie placic, wiec go nie masz:)

sztacha

socjalu? masz umowe-zlecenie - nawet nie masz chorobowego. nie masz urlopu , nie masz nic. a musisz miec wiedze jeszcze specjalistyczna i jak bedziesz pracowal jak kasjer - sprzedawca to sie wywala. Musisz byc profesjonalnym doradca i wtedy sie moze zastanowia... zal

gość

Mam pytanie czemu pracownicy sie nie zjednoczą i nie napiszą chociażby pisma w sprawie podniesienia wynagrodzenia?

anonim

(usunięte przez administratora)

sztacha

to co napisales zgadza sie - ale to jest brutto , czyli ty dostaniesz z tego polowe minus bilet miesieczny na autobus i jakies jedzienie , oplata za mieszkanie - powodzenia !

sztacha

Jest to jedna z firm , ktora nie ma jakiegokolwiek szacunku do pracownika. Ludzie bardzo ciezko pracuja za bardzo mala stawke. Wytrzymalem 3 miesiace - chore zalozenia sprzedazowe i zero dystansu do siebie ( mowie o osobach , ktore tam pracuja w centrali ) sprawia , ze czujesz sie jakbys pracowal conajmniej w korporacji na skale swiatowa . Jesli tak ma byc to niech szanuja czlowieka i niech mu placa normalnie i sprawiedliwie

Zostaw opinię o ZOO Karina - markety zoologiczne - Gdynia

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZOO Karina - markety zoologiczne