Jestem kasjerem na Stadionie w gdańsku PGE Arena. Pracuje dla Sport Hospitality. Pracuję od Euro i od samego poczatku były problemy.
Wypłaty za pracę na meczach Euro albo nie przychodziły albo były za małe. Teraz podczas meczy sezonowych, w roku 2012 było jeszcze dobrze, choć były problemy z kasami bo sie psuły ale organizacja była nie najgorsza. Wypłaty przychodziły na czas albo 2-3 dni później.
Teraz w sezonie wiosennym 2013 zmieniły się kordynatorki i wszystko się zmieniło. Chciały mieć porządek a mają jeden wielki syf.
Pracuję na kiosku gastronomicznym. Nie dostajemy wypłat na czas. Wcześniej Lider ( osoba która zarzącała swoja grupą pracownikow na danym kiosku ) był traktowany poważnie. Gdy wysyłał liste z kim chce pracowac to wszyscy pracowali tak jak on to ustalił. a teraz w sezonie wiosennym 2013 ani razu nie pracowaje ze swoim Liderem ani ze swoją grupą i jest wielki syf.
Rozdzielają ludzi i rzucają ich po byle jakich kioskach, obiecują i nie dotrzymują ani jednej swojej obietnicy, jakies testy robią a same nie umieją utrzymac porządku na swoim stanowisku.
Generalnie robią to co im się podoba.
Nie polecam pracy w takiej atmosferze za marne 60 zł za prace, gdzie trzeba przyjsc 4 godziny przed meczem i po zakonczeniu meczu trzeba zostac od 2 do 3 godzin i czekać na rozliczenie. za 60 zł w takim stresie i nieprzyjemnej atmosferze się nie opłaca.
+ najlepiej ogarnietych ludzi traktują jak g*wno.
Praca mi się bardzo, ale to BARDZO podobały, do czasu kiedy nowe kordynatorki nie zrobiły "rewolucji". w roku 2012 o wiele lepiej się pracowało. a niezadowolony pracownik to zły pracownik, więc moża pora coś zmienić?
Jeżeli zmieni się coś to napiszę opinie, która by to prostowala, jak narazie jest jeden wielki syf.