Samsung QLED Q800T to jeden z najlepszych i najwyżej pozycjonowanych telewizorów na 2020 rok. Jednocześnie to najtańszy telewizor 8K w ofercie firmy Samsung, a więc sprzęt, którego podstawowym zadaniem jest popularyzacja rozdzielczości 8K wśród rtvManiaKów.Na liście kluczowych zalet tego modelu znajdziemy nie tylko panel o wysokiej rozdzielczości, ale również matrycę 120 Hz, system podświetlenia Full Array Local Dimming, ulepszony tryb dla gracza, specjalne powłoki poszerzające kąty widzenia oraz zaawansowane algorytmy skalowania do 8K. Pod względem wzornictwa Samsung QE65Q800TA to „duchowy” następca m.in. zeszłorocznego, flagowego telewizora 4K, czyli modelu z serii Samsung QLED Q90R. Podobieństw między urządzeniami jest wiele. W obu wypadkach mamy potężną, masywną obudowę o słusznym ciężarze (31 kg – nie radzę telewizora rozstawiać w pojedynkę), wspierającą się na pojedynczej, giętej stopie, przez co sprzęt sprawia wrażenie „zawieszonego” w powietrzu. To fajny patent. Ne tylko ładnie wygląda, ale też ma też wymiar praktyczny – raz, że telewizor bez problemu wejdzie nawet na niedużą szafkę, a dwa, jest sporo miejsca na dostawienie listwy grającej, która ładnie wkomponuje się w miejsce pod ekranem.
Ramki okalające ekran od frontu są niemal niezauważalne. Mają raptem kilka milimetrów, dzięki czemu panel zdaje się wypełniać cały front urządzenia. Powierzchnia wyświetlacza pokryta została specjalną powłoką zmniejszającą refleksy i minimalizująca odbicia. To przydatny dodatek, który docenisz zwłaszcza w słoneczne dni. ył obudowy skonstruowano tak, aby powieszenie telewizora na ścianie nie sprawiało większych problemów. Przeszkadzać może co najwyżej mocno wystającą poza obrys obudowy wtyczka kabla zasilającego – zdecydowanie lepiej sprawdziłaby się tu bardziej kompaktowa końcówka. Musisz też pamiętać o tym, że obudowa telewizora bywa bardzo gorąca (rozdzielczość 8K i wysoka jasność mają swoje minusy), więc warto zostawić trochę miejsca z każdej strony, aby polepszyć przepływ powietrza.
W dolnej części umieszczono specjalne perforacje, które pełnią rolę maskownicy na kable. I tu dochodzimy do tytułowego „ale”. Linia Q800T nie została wyposażona w moduł One Connect, co oznacza, że wszystkie przewody trzeba podpiąć standardowo, czyli do portów umieszczonych w obudowie telewizora. Jedną z nowości w tegorocznej ofercie koreańskiego producenta jest ulepszony tryb Ambient, który w najbardziej zaawansowanej postaci trafił m.in. do serii Q800T. Ambient Plus nie przynosi rewolucyjnych zmian – dodano jednak kilka ciekawych motywów, które pozwalają lepiej dopasować telewizor do wystroju wnętrza.
Dwie najciekawsze nowinki to bez wątpienia tryb Relaks (kompozycja obrazów i dźwięków stworzonych z myślą o wyciszeniu) oraz Muzyczna Ściana, czyli pakiet wizualizacji zmieniających się pod wpływem częstotliwości dźwięku. Ostatnia opcja zapewne spodoba się miłośnikom domówek, ale uwaga: działa wyłącznie w scenariuszu, w którym muzyka jest odtwarzana z telefonu i wysyłana do telewizora przez Bluetooth. Oczywiście nie zabrakło i innych „ozdóbek”, jak np. aranżacji wnętrz projektowanych przez wybranych przez Samsunga artystów, cyfrowych dzieł sztuki czy przeróżnych motywów, które można do pewnego stopnia spersonalizować. Szczególnie interesujące są pakiety Routine (wyświetla dodatkową treść zależnie od pory dnia i ustawień) oraz Mój Album, pozwalający na wyświetlenie własnych zdjęć z nałożonymi filtrami kreatywnymi.Warto natomiast pamiętać, że duża część zmian w trybach Ambient wymaga posiadania aplikacji Samsung SmartThings, a najlepiej smartfona tej marki (teoretycznie program działa na każdym telefonie z Androidem, ale w praktyce bywa z tym różnie). Topowe telewizory Samsunga zazwyczaj wyposażone są w niezłej klasy głośniki. Nie inaczej jest w tym wypadku. Samsung QLED Q800T „uzbrojony” został w głośniki pracujące w systemie 4.2.2, o łącznej mocy 70W.Co ważne, brzmienie jest skrojone uniwersalnie, więc powinno przypaść do gustu większości użytkowników: wysokie i średnie tony są wyraźnie czytelne, dialogi w filmach ładnie uwypuklone, a bas, choć tylko lekko zarysowany, daje minimalną, niezbędną w czasie seansów głębię. Z generacji na generację Jeden Pilot (One Remote) ulega drobnym modyfikacjom, ale jego trzon pozostaje niezmienny od lat. Mamy więc do czynienia z aluminiowym, minimalistycznym pilotem, który oferuje tylko najważniejsze skróty w formie przycisków. Głównie te, które dotyczą podstawowych funkcji telewizora oraz najpopularniejszych aplikacji VoD (Netflix, Prime Video, Rakuten TV).