TUI Poland

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 119 ocen.

Opinie o TUI Poland

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TUI Poland

ktoska

Mąż był na rozmowie 1 grudnia na Domaniewskiej, oferta pracy rezydent, spotkanie od 10 do 15.30, dużo zbędnego gadania, dużo zbędnych informacji jak na 1 spotkanie...tymbardziej, że nie wszyscy przejdą pozytywnie rozmowę, kpina z ludzi i brak szacunku, że ludzie tracą czas.

PL

Przepracowałam kilkanaście lat w innym biurze podróży z którego zostałam wyrzucona z dnia na dzień przez Prezesa, w 6. (słownie - szósty) dzień jego pracy w firmie. Trafilam do biura własnego TUI (znałam negatywne, najgorsze, przekraczające wszelkie wyobrażenia opinie o pracy tam) i od pierwszego dnia (a nawet jeszcze od procesu rekrutacji) nie mogłam uwierzyć jak bardzo jest inaczej (na plus) niż wcześniej było opisywane. Dziś mogę śmiało powiedzieć że przez te kilkanaście lat nie nauczyłam się tyle co przez te 2 lata w TUI, jeśli chodzi o stosunek do ludzi (zarówno współpracowników jak i klientów). Owszem - jest ciśnienie na sprzedaż, realizację planów i mega-ciśnienie na usługi dodatkowe. Ale razem z tym ciśnieniem idą też wskazówki co należy robić aby te założenia osiągnąć. Jeśli się do nich stosujesz, to plany "robią się same" a z dnia na dzień dostajesz od PB maila że w tym miesiącu masz dodatkowo 300, 500 albo i 2000 zł premii za to lub tamto. W porównaniu do poprzedniej firmy z której mnie wyrzucono uważam, że tutaj jest po prostu normalnie. Co więcej - jest tutaj mnóstwo ludzi którzy "uciekli" z Itaki (szczególnie z franków) i z R i również sobie chwalą. Na te wszystkie opinie które tutaj są zamieszczone po prostu brak mi słów.

Becky
@PL 12.11.2017 16:33
Przepracowałam kilkanaście lat w innym biurze podróży z którego zostałam wyrzucona z dnia na dzień przez Prezesa, w 6. (słownie...

Niezła ściema. Ciekawe ile dostaniesz dodatku z HR za te wypociny po godzinach.

silence
@PL 12.11.2017 16:33
Przepracowałam kilkanaście lat w innym biurze podróży z którego zostałam wyrzucona z dnia na dzień przez Prezesa, w 6. (słownie...

dzisiejszy prezes TUI też wyrzuca ludzi z pracy z dnia na dzień w centralii więc nie mów że jest tak cudnie

PK

Mam koleżankę która od dwóch lat pracuję w Itace w waw i była raz na study. W tym samym czasie druga zanjoma pracująca w tui była na czterech study tourach w tym na Mauritiusie i w Kenii. Więc inny mają gorzej :)

Byłam w Kenii i naMauritiusie.
@PK 24.01.2017 20:42
Mam koleżankę która od dwóch lat pracuję w Itace w waw i była raz na study. W tym samym czasie druga zanjoma pracująca w tui by...

MR to Ty? Nadgodziny masz na forum?

Ireneusz G.

Widzę, że hr i (jeszcze ;) pracownicy tui nieźle się pocą się na tym forum. Sami siebie pytają i jeszcze odpowiadają xD Czyli to jednak prawda, że te posty wzbudziły niezły popłoch w centrali :D, bo z 11 stron jest nagle niecałe 4... No cóż nie ma się co dziwić, w końcu w świetle tych niepochlebnych opinii (najgorsze, że to sama prawda... !) poziom desperacji w tui naprawdę musiał osiągnąć kolosalne rozmiary. Trochę śmiesznie. Zwłaszcza, że zostali tam pracownicy, o których sami ich przełożeni zwykli mawiać "mierny, ale wierny" (tj. Donosiciele i potencjalni świadkowie przy kolejnych zwolnieniach z dnia na dzień...).

P

Pracowałam w sezonie letnim jako animatorka na destynacji. Pracę dla TUI sobie chwalę. Pracuje się tyle czasu, ile jest otwarty hotelowy kids club, u mnie było to 4,5h na dzień + 30 min mini disco. Kontakt z centralą w Warszawie przebiegał bez problemu, ale głównie kontakt odbywal się ze szwajcarską centralą. Na każdy miesiąc przypadały 2 dodatkowe dni wolne - można było je wybrać, bądź uzyskać za nie pieniądze. Wypłaty zawsze na czas!

Joanna

@pracownik czy powiesz coś o warunkach pracy w firmie TUI Poland? @domi346dziękuje za Twoją odpowiedź na tematy pracy w firmie. Widzę, że jesteś zadowolona z pracy i twierdzisz, że można liczyć na rozwój. To dobra informacja.

domi346

Pracuję w TUI już kilka miesięcy. Przede wszystkim na początek trzeba zaznaczyć czy to jest Biuro własne czy agent. W biurach własnych masz niesamowite możliwości rozwoju ! Szkolenia produktowe, sprzedażowe, imprezy firmowe, work shopy czy spotkania z hotelarzami przy prezentacjach sezonu ! Do tego mnóstwo dodatków : opieka lekarska, multi sport, możliwość lektoratów językowych za naprawdę minimalną dopłatą ! Negatywne opinie piszą osoby, które albo zostały zwolnione albo mają kompleksy - prawdziwi pracownicy i przede wszystkim cały zadowolony i dumny z firmy #tuiteam to naprawdę wielka społeczność i rzesza ludzi !

L3221
@domi346 03.10.2017 23:32
Pracuję w TUI już kilka miesięcy. Przede wszystkim na początek trzeba zaznaczyć czy to jest Biuro własne czy agent. W biurach w...

Bo Ty jeszcze nie zostałaś/eś zwolniony.

Joanna

Czy ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia związane z TUI Poland? @Fiszekczy możesz powiedzieć dokładniej w jaki sposób kierownicy i dyrektorzy nie szanują pracowników? Co masz konkretniej na myśli? Każda wasza opinia jest ważna dla osób, które chcą aplikować.

domi346
@Joanna 29.09.2017 18:39
Czy ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia związane z TUI Poland? @Fiszekczy możesz powiedzieć dokładniej w jaki sposób kierownic...

nabór jest oficjalny - na rozmowę zaprasza Cię nasz dział HR - potem kolejny etap to spotkanie z kierownikiem i regionalną zazwyczaj wtedy masz sprzedać daną destynację im jaki "potencjalnym" klientom.

Marek...nie...Marcin D...up(s)...A

Szkoda slow, aby opisac to w jaki sposob traktowani sa pracownicy w tym dobytku. Wszystkim osobom, ktore czytaja wlasnie negatywne opinie pragne wyjasnic, ze niestety sa one jak najbardziej prawdziwe. Niestety czesci nie macie juz mozliwosci przeczytac dlatego prosze potraktujcie komentarze innych, te jeszcze pozostale, jako przestroge. Nie ma sie czemu dziwic jesli Klienci biura traktowani sa jak nizej: (usunięte przez administratora) to jak maja byc traktowani jego pracownicy?!

Fiszek

Najgorsze jest to ze wszystkie te negatywne opinie sa prawdą. Pracowałam w tui kilka lat. Bardzo się zmieniło (na gorsze) w ciągu ostatnich 2 lat. Problem w tej firmie tkwi w kierownikach działów i dyrektorach, którzy zupełnie nie szanują pracowników i sterują nimi jak pionkami. Kiedy jeden, niewłaściwy, dyrektor zarządza kilkoma działami to zaczyna źle się dziać. Przykład idzie z góry i idzie w złą stronę. Szkoda, bo mogłaby to być naprawdę fajna firma - w końcu zajmują się podróżami, wakacjami, czymś naprawdę fajnym. Każdy oczywiście może się przekonać, jak w tui jest naprawdę, ale polecałabym za 1-2 lata - może w końcu się otrząsną i zaczną lepiej traktować pracowników.

Joanna

@Bogdanw jaki sposób firma TUI Poland oszukuje? Czy powiesz coś więcej na ten temat? @DRMco powiesz o warunkach pracy w firmie? Czy polecasz pracę tutaj?

Bogdan

To biuro to żenada, jestem ostatni raz z tym biurem!!!!Oszukują na wszystkim co się da!!!Polaka mają za śmiecia.

pracownik
@Bogdan 22.09.2017 01:32
To biuro to żenada, jestem ostatni raz z tym biurem!!!!Oszukują na wszystkim co się da!!!Polaka mają za śmiecia....

Panie Bogdanie - "niemców traktują lepiej" to zapraszam do TUI DE ! :D

DRM

Zarząd TUI jest jako Prawo i Sprawiedliwość.

Joanna

@Ex powiesz coś więcej na ten temat? @Ajajaj widzę, że nie jesteś zadowolony z pracy w firmie. Co byś zmienił w firmie TUI Poland, aby lepiej się pracowało? To ważne informacje dla osób nowo zatrudniających się do tej firmy.

Ex
@Joanna 05.09.2017 11:57
@Ex powiesz coś więcej na ten temat? @Ajajaj widzę, że nie jesteś zadowolony z pracy w firmie. Co byś zmienił w firmie TUI Pola...

Zmieniłbym wszystko, a przede wszystkim zarząd i całą kadrę kierowniczą....

Ex

Każdy z czasem poznaje się na tej firmie i jej beznadziei. Kto mądrzejszy sam odchodzi...

Ajajaj

Pracowalem w tui dosyc dlugo. Jest to korpo jak kazde inne z ta roznica ze bez zadnego miekkiego podejscia do ludzi. Jezeli szukasz miejsca do zarabiania, gdzie tylko odbijasz karte to jest wlasciwy pracodawca. Jezeli szukasz miejsca gdzie sie rozwiniesz, zrobisz cos ciekawego lub nauczysz sie czegos od szefa to radze szukac dalej. Jezeli jestes na etapie gdzie inne rzeczy cie motywuja a nie fajna atmosfera, mozliwosc realizowania fajnych rzeczy to jest korpo w sam raz. Malo ludzi na wyzszych stanowiskach ktorzy znaja sie na motywacji pracownikow za to duzo menedzerow kontrolujacych bo inaczej nie umieja. Mam nadzieje ze komus to pomoze w podjeciu decyzji. mysle ze warto to wiedziec.

Kasia

W czerwcu aplikowałam o prace jako Rezydent na zagranicznych destynacjach. Moja aplikacja i cv zostały przyjęte droga mailowa. Wszystko w języku angielskim. Zaproszono mnie na Assessment Day na Domaniewskiej w Warszawie. Nie mogłam pojechać, wiec zaproponowano mi rozmowę Skype. Zanim odbyła się rozmowa, otrzymałam kilka emaili z głównego biura rekrutacji np. wciąż zapraszające na Assessment Day, mimo ze rozmowa Skype była już ustalona. Inny email po niemiecku, a nie znam niemieckiego, wiec widać że niezły maja tam bałagan. Przez Skype skontaktował się ze mną Pan Ireneusz. Nie włączył kamerki i od pierwszego słowa jego rozmowa była na zasadzie ataku w moja stronę. Twierdził, ze tylko poproszono go o ocenę moich zdolności językowych (język polski, bo miałam być odpowiedzialna za polskich klientów). Nie miał pojęcia co było w mojej aplikacji. Mogę tylko współczuć TUI ze ma tak nadętych, niemiłych i niegrzecznych pracowników, którzy traktują ludzi z góry. Nikomu nie życzę takiej rozmowy. Opisałam moja rozmowę w emailu do TUI i od czerwca do dzis nie otrzymałam odpowiedzi. Pozostaje tylko się cieszyć ze nie przyszło mi pracować w takim bagnie.

Łukasz P.

Zaprosili na rozmowę kwalifikacyjną. Półroczny kontrakt na stanowisko steward. Po ośmiu latach pracy w 5 gwiazdkowej linii lotniczej, odrzucili. Poprosiłem o Feedback! Nic. Zmarnowali mi czas, wysiłek. Przyjechała jakaś flądra z Holandii. Śmiechy hihy, luźna atmosfera rozmowy. Byłem pewny, ze z moim doświadczeniem to tylko formalność. Mimo to kręcenie nosem. Co za tupet?! Chamuwa. Ale Holendrzy nie od teraz slyna z buty i chamstwa. Nie polecam

Mariu

A Marcin nic się nie zmienia na lepsze.

Nickinick
@Mariu 21.07.2017 23:49
A Marcin nic się nie zmienia na lepsze.

Mi jest lepiej z Marcinem!

Al
@Nickinick 24.07.2017 09:14
Mi jest lepiej z Marcinem!

Hah widzę, że ewidentnie zespół czarterów wziął w obronę swojego szefa... W sumie to jedyny zespół tolerowany przez wspomnianego.

Joanna

@maschine czy Ciebie spotkała właśnie taka sytuacja? Dużo jest w firmie przypadków takich nagłych zwolnień? @Kaśka Rzeczywiście, każdy ma prawo do zgłoszenia reklamacji odnośnie treści zawartych na portalu, jednak administrator podejmuje ostateczną decyzję odnośnie jej rozpatrzenia i nie ma obowiązku usuwania wpisów. Podstawą ku usunięciu komentarzy jest wyłącznie niezgodność wpisu z regulaminem naszego serwisu.

Outsider
@Joanna 27.06.2017 12:12
@maschine czy Ciebie spotkała właśnie taka sytuacja? Dużo jest w firmie przypadków takich nagłych zwolnień? @Kaśka Rzec...

@joanna dużo! Odejście z tui to najlepsze co może człowieka spotkać. Jeszcze nikt kto odszedł sam lub został wyrzucony nie żałował rozstania z tą "firmą"

maschine

Firma (centrala) ma tendencję do pozbywania się najlepszych pracowników. Bez żadnego powodu dowiadujesz się z dnia na dzień że od jutra nie pracujesz, dostajesz 2h na spakowanie swoich rzeczy i nara... Tylko dlatego, że xxx cię nie lubi lub uważa że nie pasujesz bo się nie podlizujesz i robisz zbyt mało szumu wokół siebie. Żałosne. Na twoje miejsce jest mnóstwo znajomych znajomych z triady – kolesiostwo kwitnie. Zero szacunku dla pracownika. Pensje – bardo słabe jak na W-ę.

Niezdecydowana

Naprawdę jest aż tak źle? Widziałam ogłoszenie i zastanawiam się czy wysłać cv. Chyba jednak dam sobie spokój.

Jan1965
@Xxx 27.05.2017 17:21
Ciekawe czy maja już plany na sprzedaż ręczników kąpielowych buahaha

A co sądzicie o pracy w TUI jako copywriter? Dostałem zaproszenie na rozmowę, która ma trwać z rozwiązywaniem zadań jakieś 2.5 h i nie wiem, czy w ogóle opłaca się jechać, skoro jest tam tak źle ? Z góry dzięki za odpowiedzi

A.
@Jan1965 31.05.2017 01:31
A co sądzicie o pracy w TUI jako copywriter? Dostałem zaproszenie na rozmowę, która ma trwać z rozwiązywaniem zadań jakieś 2.5...

Jeśli lubisz atmosferę korpo w najgorszym wydaniu to próbuj. Osobiście nie polecam. Jeśli masz inna propozycje to odpuść sobie

Wolna osoba

Na szczęście jestem już daleko. Nie polecam...

Kolejna ofiara

Dno i wodorosty... zero szacunku do pracownika. Praca w centrali to wyścig szczurów - słoików z Mazur czy Podlasia którzy muszą się wybić jak już przyjechali do "Warsiawy". Wracać do siebie!

?
@Kolejna ofiara 30.04.2017 18:11
Dno i wodorosty... zero szacunku do pracownika. Praca w centrali to wyścig szczurów - słoików z Mazur czy Podlasia którzy muszą...

Czy masz na myśli SJM? :)

Wół roboczy

Stanowczo odradzam pracę w TUI. Wszystkie negatywne opinie są zgodne z prawdą. Kierownictwo nie ma zielonego pojęcia o zarządzaniu personelem, o czym świadczą wizyty Inspekcji Pracy. Nie liczy się to ile lat pracujesz dla tej firmy, jakie masz doświadczenie i to ile poświęciłeś dla pracy. Jeśli nie umiesz się podlizywać, nigdy nie zostaniesz doceniony. Liczy się kolesiostwo, plotki podczas wychodzenia na papierosy. Lizusy są zawsze uprzywilejowane. Notoryczne zwolnienia, spóźnienia i nieobecności pozostają bez echa. Dobry, zaangażowany pracownik nigdy nie usłyszy pochwały. Na egzotyczne study toury nie ma co liczyć, z góry wiadomo kto pojedzie. Nie znasz dnia ani przyczyny a wywalą Cię bez mrugnięcia okiem. Zatrudnia się stażystów na umowę zlecenie, którzy nie mają nawet kierunkowego wykształcenia ani doświadczenia w branży. Ale dla firmy to czysty zysk. Brak benefitów, brak urlopu. Stażysta może tyrać 20 dni z rzędu. Fachowość kierowników pozostawia wiele do życzenia. Panuje zasada "radź sobie sam". Jeśli firma nie zmieni polityki kadrowej to czekają ją ciężkie czasy. Niezadowolenie i niekompetencja pracowników odbija się na relacjach z klientami. Łatwo się o tym przekonać będąc na urlopie. To wstyd przyznać się, że jest się pracownikiem TUI. Klient jest ważny dopóki nie zapłaci...

Joanna

@nowarozumiem, że system, na którym pracujecie nie działa poprawnie. Czy dotyczy to tylko Twojej lokalizacji? Warto takie sytuacje zgłaszać do firmy.

agent
@Joanna 14.04.2017 09:47
@nowarozumiem, że system, na którym pracujecie nie działa poprawnie. Czy dotyczy to tylko Twojej lokalizacji? Warto takie sytua...

Niedziałający Iris to nie jest problem jednego biura. Pracuję na nim od kilku lat. Awarie tego systemu sa bardzo czeste. Źle liczy koszty anulacji, nie dodaje usług dodatkowych, zawiesza się, itp. Jest tam też dużo błedów cenowych np. ostatnio oferta dla trzech osób z przelotem do HRG wyświetlała się za 900 zł.

nowa

Od niedawna pracuję w biurze TUI. Atmosfera w biurze jest ok i warunki finansowe też mi odpowiadają. Niestety system Iris jest bardzo skaplikowany, ma milion wyjątków i kruczkow. Permanentnie nie działa, zawiesza się, blokuje, bardzo czesto sa awarie. Biuro jest w galerii handlowej czynne do 22 wiec po godzinie 20 jesteśmy bezradni i zdani sami na siebie bo dzial wsparcia pracuje tylko do 20. Klienci się denerwują.

Joanna

@paca czy oprócz podstawy oraz premii pracownicy mogą liczyć na dodatkowe benefity?

pac

Odszedłem z TUI z centrali po pół roku, w tej chwili masz podstawę, oraz premię która jest zależna od 5 czynników: wycieczki, ubezpieczenia,auta oraz dwie uslugi dodatkowe, plan wraz z uslugami robilo na 25 os w cc moze 4/5. nie zrobisz np. aut, nie ma premii i masz gola podstawe. Straszny hałas, nie ma gdzie psychicznie odpocząć, non stop ciśnienie, spac po nocach nie moglem, ze cos zle zrobilem, czegos nie wykonalem przez co dostane po kieszeni a klient nie polecina wczasy lub bedzie mial cos nie spelnione ( masz ogromna odpowiedzialność) i trzesienie posladkami o stolek, nie polecam jak nie musisz tam isc to szukaj dalej. Na 6 osób które przyszły wraz ze mną do pracy zostało na tą chwilę 3, z czego dwie szukają juz nastepnej roboty.

Wera

Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do TUI, zgodziłam się, po czym zaczęłam czytać opinie i się przeraziłam. Z racji tego, że nie kieruję się czyimiś zdaniem, wole wyrobić swoje własne, poszłam na rozmowę. Nie wchodząc w szczegóły, zostałam zaproszona na drugi etap, który miał się odbyć w Katowicach (miałam umówione w tym samym dniu inne spotkanie, o którym poinformowałam regionalną, więc na pierwszy strzał chciałam poznać konkrety, które TUI ma do zaoferowania, a które nie zostały przedstawione na pierwszym spotkaniu). Dojeżdżam do Katowic (dodam, że nie mieszkam w Katowicach), a Pani w biurze oznajmia mi, że kierowniczki dzisiaj nie ma i nie będzie, mówie żartuje Pani.. dzwoni do niej, a ona mówi, że jesteśmy umówione na następny dzień, ponownie myśle, że żartuje sobie ze mnie. Zostawię to już bez komentarza. Reasumując: niekompetencje kierowników regionalnych, czy jak oni się tam zwią, są widoczne już na PIERWSZYCH etapach nawiązania współpracy!!! Nie potrafią nawet przypilnować konkretnych dat i godzin!!!

Arczi

Marcin się denerwuje na konkurencję . R R R R R

ja

TUI nie jest dla ludzi słabych psychicznie.

Joanna

@Magda zawsze warto też samemu porozmawiać o warunkach współpracy oraz wyrobić swoje własne wrażenie.

Magda

Właśnie jutro (a w zasadzie już dziś) mam mieć rozmowę do wsparcia sprzedaży. Czytam i czytam, i aż pomyślałam by wysłać maila, że jednak się nie zjawię. Dzięki za ostrzeżenie!

Joanna

p2017-02-14 21:42 długo już pracujesz w TUI Poland? Ciężko było przejść rozmowę kwalifikacyjną?

p
@Joanna 02.03.2017 09:57
p2017-02-14 21:42 długo już pracujesz w TUI Poland? Ciężko było przejść rozmowę kwalifikacyjną?

Joanno - od dłuższego czasu tam nie pracuję. Warunki pracy rezydentow sa dobre, to też zalezy na jakiej destynacji jesteś. Warunki w biurach też w miarę. Najgorzej jest w centrali. (usunięte przez administratora)

EwkaR

Przez chwilę zastanawiałam się nad wysłaniem CV do TUI, ale przeczytałam tutejsze wpisy... Niestety wszystkie brzmią bardzo wiarygodnie, a większość informacji powtarza się w różnych wypowiedziach. Mam zbyt duże doświadczenie w pracy, aby to zignorować. Mam też nadzieję, że firma w końcu poniesie jakieś konsekwencje swojej polityki w stosunku do pracowników, przecież takie sytuacje nie mogą wiecznie pozostawać bezkarne.

Darkangel

Chcialam zapytac ile mniej wiecej hoteli ma pod swoja opieka rezydent. I ile mniej wiecej jest procent za wycieczki fakultatywne i jak to wyglada w skali miesiaca,mniej wiecej. Bede pracowac na krecie I probuje sie we wszystkim zorientowac. Czytajac opinie troche mi sie odechciewa. Pozdrawiam

PIP PIP PIP
@p 14.02.2017 21:42
Informacje o które pytasz są w tui podawane przed podpisaniem umowy. To ile zarobisz zależy od twoich zdolności sprzedażowych,...

"To ile zarobisz zależy od twoich zdolności sprzedażowych, wiedzi i doświadzczenia. " - nie prawda, to zalezy od planu jaki sobie wymyśli kierownictwo, bardzo często nierealnego. Plany są układane indywidualnie, wedle uznania i humoru dyrektora. Wymogi pod sprzedaż najmu aut, czy ubezpieczeń są ważniejsze niż Twoja wiedza na temat turystyki. Pożegnaj się z pensją jeśli nie wciśniesz auta. Do tego jak się rozchorujesz, pożegnaj się z premią. Kolejną rzeczą jest traktowanie i wspomaganie przez przełożonych. Jeśli słowa PRACA W TUI NIE JEST PRZYMUSEM, PRACA NIE JEST OD TEGO ABYŚ CZUŁ SIĘ TU STABILNIE pomogą Ci sprzedać wycieczkę - leć na rozmowę. Pozdrawiam.

p
@PIP PIP PIP 17.03.2017 17:14
"To ile zarobisz zależy od twoich zdolności sprzedażowych, wiedzi i doświadzczenia. " - nie prawda, to zalezy od pla...

Ta wypowiedź była odpowiedzią na post Darkangel. Dotyczyła rezydentów i sprzedzaży wycieczek fakultatywnych na destynacji, a nie sprzedaży w biurze :P

głodny

Warunki pracy kiepskie - finansowe i socjalne. Na jednej sali jest około 60 osób, jest tak głośno, że nie słyszysz klienta i własnych myśli. Wychodzisz z pracy z bólem głowy i tak zmęczony jakbyś przerzucił łopatą ze 2 tony węgla. Boksy są ciasne, jest bardzo mało miejsca na nogi. W porze obiadowej w kuchni jest tyle ludzi, że nie ma na czym usiąść więc musisz jeść na stojąco. Na sali nie można zjeść nawet jabłka.

zxc

Mają bardzo duże wymagania, a kasa to jakieś marne grosze. W H&M można tyle samo zarobić sprzedając ubrania, bez stresu że coś źle zrobisz i bedziesz mieć z tego gigantyczne koszty. Na stronie ciagle wisi ogłoszenie do dzialu wspacia sprzedzaży - chyba tam nikt nie chce pracować :)

Paweł

Czy to prawda, że w centrali tui jest coraz gorzej i wszyscy uciekają?

ctrl
@Paweł 04.02.2017 21:59
Czy to prawda, że w centrali tui jest coraz gorzej i wszyscy uciekają?

prawda

Wół roboczy
@Paweł 04.02.2017 21:59
Czy to prawda, że w centrali tui jest coraz gorzej i wszyscy uciekają?

Tak, to prawda. Nikt nie chce tam pracować dlatego zatrudniają stażystów.

a

Moja koleżanka pracowała w biurze w Trójmieście, jeździła na study raz, czasami dwa razy w roku. Przeszła do biura Itaki w stolicy, myślała, że bedzie miała tam lepiej. Na ponad 2 lata pracy była raz na study. Jak się widzimy często mówi, że żałuje że odeszła z tui. Pęsję ma taka samą i żadnych dodatkowych plusów. Jest ciągle sflustrowana i jest jej strasznie przykro jak wchodzi na FB i widzi jak jej dawni znajomi z tui wrzucają ciągle zdjecia z wyjazdow z takich kierunków jak Jamajka, Meksyk czy Mauritius, a ona musi siedzieć w biurze.

pawcio
@a 04.02.2017 11:08
Moja koleżanka pracowała w biurze w Trójmieście, jeździła na study raz, czasami dwa razy w roku. Przeszła do biura Itaki w stol...

bła ha ha ha - bo w itace na study egzotyczne jeździ księgowa :)

Marcin

No i co z tego, że są raz na jakiś czas study. Pensję, organizacja pracy, brak procedur - to są poważne minusy. Ciągle szukają kogoś w centrali, bo mało kto tam wytrzymuje.

a
@Marcin 01.02.2017 08:23
No i co z tego, że są raz na jakiś czas study. Pensję, organizacja pracy, brak procedur - to są poważne minusy. Ciągle szukają...

Wielu masz znajomych którzy w ciagu jednego roku odwiedzają Jamajkę i Emiraty Arabskie za darmo, za pół ceny lecą do Meksyku, a na Domilnikaę płaca tylko za bilet bo hotel mają za darmo z punktow RIU?

Damian

Posty pokasowane a w TUI bez zmian. I tak mnie śmieszy, że klienci się nabierają na sztuczki i zmiany umowy/samolotu/skracanie liczby dni przed wylotem.

Pracownik
@Damian 13.01.2017 22:08
Posty pokasowane a w TUI bez zmian. I tak mnie śmieszy, że klienci się nabierają na sztuczki i zmiany umowy/samolotu/skracanie...

Kasują posty ale osiągneli to co chcieli - nikt tu nie pisze :) mimo ze w firmie nic sie nie zmieniło.

Arek_l

ile trwa szkolenie wdrożeniowe?i jaki jest jego zakres ktoś?coś?

Uciekłam stąd

Też jestem jedną z ofiar Tui. Praca tam zostawia uraz na prychice. Dział cc to wyćwiczone tyrany, które wiedzą jak mobbingowac żeby nie można im było tego udowodnić. Tam jest ciągle rotacja i wcale mnie to nie dziwi. To już nie jest branża turystyczna tylko ubezpieczeniowa. W rozmowie telefonicznej nie strasz się pomóc wybrać odpowiedni hotel czy destynacje tylko wcisnąć ubezpieczenie, które nie należy do najlepszych na rynku. Jak nie wcisbiesz ubezpieczenia to się nieźle tlumaczysz...

Aga34

Byłam pracownikiem TUI w zespole sprzedaży biura własnego na terenie jednej z galerii handlowej. Pracowałam do roku czasu i oto jakie mam wnioski. Zatrudniono mnie na okres próbny, później otrzymałam umowę na rok, czyli powiedzmy sobie standardowo. Szukając pracy brałam pod uwagę oferowane przez firmę możliwości rozwoju oraz dobrą atmosferę pracy. Niestety wcześniej poczytałam na temat zarobków i nie spodziewałam się kokosów. Zatrudnienie przebiegło w nienaganny sposób, rozmowa przez Skype, później rozmowa z kierownikiem biura. W trakcie rozmowy face to face opowiedziano mi o możliwościach premiowania sprzedaży, niestety tu mam mały żal do prowadzącego rozmowę, gdyż żadna z tych obietnic się nie spełniła. Firma oferuje jedną z najniższych płac podstawowych w branży turystycznej a premie są limitowane, oznacza to, że nie można do końca rozwinąć skrzydeł. Osiągając plan sprzedażowy na poziomie 120-130% można delikatnie mówiąc odpuścić sobie dalszą sprzedaż, gdyż najprościej na świecie nie będzie ona się liczyła do premii. Osiąganie wyników na tak wysokim poziomie (przypominam, iż za tym nie idzie wysokość wypłacanej premii brutto) zależy od miesiąca pracy, nałożonych przez sieć sprzedaży planów sprzedażowych oraz umiejętności sprzedawcy rzecz jasna. Zespół do którego trafiłam był odrobinę zdezorganizowany, wynika to z problemu olbrzymiej rotacji pracowników, niestety zatrudniane osoby nie mają ochoty pracować w TUI zbyt długo. Na forach pojawiają się komentarze odnośnie kiepskich pieniędzy, zawistnych ludzi oraz złej organizacji pracy. Trochę się z tym muszę zgodzić. Moje szkolenie wdrożeniowe było najprzyjemniejszą częścią całej przygody z TUI. Kiedy przyszło do regularnej pracy, szybko okazało się, że w biurze brakowało merytorycznego podejścia kierownika oraz jego wiedzy na tematy z zakresu zarządzania i organizacji pracy. Pracowałam do tej pory w kilku korporacjach i z żalem stwierdzam, że nie spotkałam się z taką nierzetelnością. Firma stawia na samodzielność, co jest dobre, jednak obsadzając stanowiska kierownicze nie bierze pod uwagę braku podstawowej wiedzy kadry z zakresu komunikacji interpersonalnej, zasad dobrej współpracy oraz team buildingu. Powoduje to braki w prawidłowym wdrożeniu do pracy nowych osób oraz późniejszych spięć w pracy. Niestety trafiłam do zespołu, w którym głównie zajmowano się plotkami i podkładaniem sobie kłód. Przechodząc do sedna, pracę na stanowisku specjalisty ds. turystyki polecałabym osobom z małym doświadczeniem zawodowym, studentom, którzy mieszkają z rodzicami lub w akademikach, osobom, które zaczynają karierę zawodową. Niestety za pieniądze wypłacane przez TUI nie będziesz w stanie się normalnie utrzymać. Szkolenia produktowe w TUI to żart, w tym roku wystartowano z projektem szkoleniowym, jednak zamiast o produkcie, dostajesz porcję niepotrzebnej wiedzy na tematy sprzedażowe, którą każdy pracownik teoretycznie powinien mieć w jednym palcu. Od niedawna jest ogromny nacisk na sprzedaż produktów dodatkowych takich jak ubezpieczenia. Niestety premia od sprzedaży jest w silnym stopniu uzależniona od tego czynnika. Jeżeli więc nie jesteś dobrym sprzedawcą, nie podejmuj się tej pracy. Odgórnie otrzymuje się tysiące maili z poleceniami wykonywania telefonów do klientów w celu sprzedaży ubezpieczeń. Nie było dla mnie nowością wykonywanie telefonów (tzw. telemarketingu), czasy się zmieniają i czasem trzeba wyjść do klienta, żeby coś sprzedać. Jeżeli jednak nie czujesz się komfortowo w wykonywaniu takich telefonów codziennie, nie podejmuj pracy w TUI, jest to rzecz, z której będziesz rozliczana/y. Trzy słowa kluczowe w TUI to: Telemarketing, Ubezpieczenia i Konwersja. Firmie zależy na maksymalizacji zysków za pomocą sprzedaży produktów dodatkowych, zatem z każdą wycieczką musi być sprzedane ubezpieczenie, konwersja ubezpieczeń to liczba rezerwacji podzielona przez liczbę ubezpieczeń, dopiero przy odpowiednim wskaźniku dostaniesz premię. Piszę to tylko i wyłącznie dlatego, żeby nastawić potencjalnych nowych pracowników na ciężką pracę i uczulić, że jeżeli nie jesteście przekonani do sprzedaży telemarketingowej to nie jest dla Was zajęcie. Ogólnie jako osoba doświadczona widzę w jakim kierunku idzie firma TUI, czasy się zmieniły i samo zamiłowanie do podróży nie wystarczy, by pracować w tej branży, pomyślcie kilka razy, zanim wyślecie CV. Ja zrezygnowałam, bo otrzymałam ciekawszą pracę na dużo lepszych warunkach. Moja przygoda w TUI trwała niecały rok, poznałam ciekawych ludzi w ramach sieci, nauczyłam się pracy z niekompetentnym kierownikiem :) i nie żałuję, że podjęłam tu zatrudnienie. Jednak niestety za tak małe pieniądze nie mogłam spędzić tam kolejnych wieczorów i weekendów zamknięta w galerii handlowej. Życzę powodzenia wszystkim nowym pracownikom oraz tym, którzy dzięki tym informacjom zmienili zdanie i nie będą starać się o pracę w TUI Poland.

Suzy

PRACA ANIMATORA W TUI - fatalne zarobki, niedoinformowanie i słabo wynegocjowany kontrakt dla Polaków. Komuś może się wydawać, że 560 euro miesięcznie plus opłacony przelot, nocleg i możliwość żywienia na hotelu to nie najgorsza stawka za pracę animatora. Niesprawiedliwość odczuwa się dopiero wtedy, kiedy odkrywa się, że twoje koleżanki ze Szwecji, Danii czy Finalandii za tę samą pracę otrzymują 780 euro, mają prawo do tygodniowych (płatnych) wakacji, 100 euro na masaż i gwarancję, że nie przepracują więcej niż 44 godziny w tygodniu. Pierwszy punkt kontraktu dla Polaków mówi, że twój manager ma prawo w dowolnej chwili narzucić ci dodatkowe zadanie. Gdy aplikowałam na stanowisko, na spotkaniu mówiono, że praca sprowadza się do dwóch dwugodzinnych sesji dziennie 6 razy w tygodniu. Raptem zadzwoniono do mnie z propozycją pracy w międzynarodowym zespole, w którym będę zajmowała się opieką nad dziećmi z różnych krajów. Wysłano mi jakąś prezentację, która jednak w żaden sposób nie mówiła o szeregu dodatkowych obowiązków, które czekały na mnie po przyjeździe: dodatkowa wieczorna sesja trzy razy w tygodniu, udział w paradach, raz w tygodniu udział w show scenicznym, występy w kostiumach maskotek przy temperaturze 100 stopni i wiele innych zadań. Kilka razy w tygodniu wracaliśmy do domu o 22, w soboty o 23. Podzielcie sobie przykładowo 560 euro przez 27 dni pracy w miesiącu, a wyjdzie wam stawka 20 euro dziennie!! W Polsce nawet poza sezonem można dorobić się lepszej dniówki. Dodatkowo złości fakt, że polskiemu rezydentowi płaci się 1000 euro, bo jest dwujęzyczny, a Polski animator, który prowadzi KAŻDĄ sesję po angielsku, a kiedy są Polskie dzieci, wtedy w dwóch językach równocześnie, nie dostaje żadnego bonusu. Ktoś, kto ustala stawki kompletnie nie ma pojęcia jak wygląda ta praca.

007
@Suzy 28.11.2016 18:41
PRACA ANIMATORA W TUI - fatalne zarobki, niedoinformowanie i słabo wynegocjowany kontrakt dla Polaków. Komuś może się wydawa...

Pracowałam jako animator w innej firmie. Bardzo podobne zasady. Nie ma się co buntować, animacja to praca i nie jest łatwa. Oczywiscie fantastycznie byłoby pracować 4 godziny dziennie 6 dni w tygodniu. Na jednej dystynacji pracowałam 7 godzin dziennie. Rano, popołudne i wieczor. na kolejnej destynacji pracowałąm nawet do 2 w nocy, rano popoludnie wieczor mimumum do 23:30. Praca jako animator do nie jest zabawa. to jestpraca.

..

Miałem składać cv ale dobrze że tego nie zrobiłem z tego co widzę.

Ofiara
@.. 24.11.2016 22:06
Miałem składać cv ale dobrze że tego nie zrobiłem z tego co widzę.

Bardzo dobra decyzja. Nie polecam największemu wrogowi...

Szef

Nie mialem jeszcze sposobnosci pisac na goworku w tym temacie jednak od pewnego momentu sledze wpisy tutaj. Chcialem sobie odpuscic z dodawaniem jakiejkolwiek opinii, w koncu wszystko na temat fatalnej atmosfery i warunkow pracy ocierajacych sie czesto o mobbing zostalo napisane, jednak nad pewna kwestia nie moge przejsc do porzadku dziennego... Myslalem, ze niektorzy z Was przesadzaja twierdzac, ze posty niepochlebne dla TUI, a wrecz wstydliwe (jednak prawdziwe!) sa usuwane... Otoz z przykroscia stwierdzam, ze jednak sie mylilem... sa usuwane. Chcialbym zapytac, pewnie retorycznie- co stalo sie z wiadomoscia z dn. 18.11 z godziny okolo 1:30? Kolejna miazdzaca opinia pracownika (zreszta jakich dziesiatki tutaj) na temat warunkow pracy w TUI Poland jest usuwana. Tez pewnie byloby mi przykro czytac o sobie w negatywnym kontekscie jednak jest to sama prawda dzieki ktorej inni sa w stanie dowiedziec sie wiele na temat pracy w TUI, a raczej ustrzec sie przed nia. Nie wiem czy to zwykly przypadek czy celowa polityka HRow, aby w jakis sposob usuwac badz wywierac nacisk na usuniecie takich prawdziwych wiadomosci jednak czy ma to sens? Sledzac dokladnie to forum nie spostrzeglem, aby jego regulamin zostal naruszony. Nie sa wskazywane konkretne nazwiska osob, a ze wszyscy mniej lub bardziej zainteresowani doskonale wiedza o kogo chodzi to niestety "zasluga" scislego szefostwa i kierownictwa tego dobytku... Pozostaje rowniez jakze filozoficzne pytanie: Ile wart jest pracodawca, ktory zyje tematem tego forum i probuje w jakims sensie moderowac wymiane opinii tutaj? To pytanie jest rowniez retoryczne, ale skonfundowany odpowiem - ta organizacja i warunki pracy w niej sa warta tyle ile jej pseudo szef i kierownictwo... szkoda slow... Swoja droga najszczersze gratulacje jesli czepiacie sie takich praktyk to wiele mowi o waszym profesjonalizmie na kazdej plaszczyznie zatem drodzy czytelnicy sami wyrobcie sobie opinie na temat pracy w Tui Poland. Jeszcze nikt nigdy nie probowal ocenzurowac internetu wiec zycze powodzenia :) plany ambitne prawie jak wasze plany sprzedazowe... tylko aby nie skonczylo sie tak jak w przypadku jednego z waszych bylych badz obecnych (sytuacja zmienia sie niestety w jak w kalejdoskopie) pracownikow tj wasza kolejna porazka przed sadem pracy i koniecznoscia przywrocenia do pracy innych osob.

Kaśka
@Szef 23.11.2016 00:24
Nie mialem jeszcze sposobnosci pisac na goworku w tym temacie jednak od pewnego momentu sledze wpisy tutaj. Chcialem sobie odpu...

Hej, informacyjnie - sama czytałam bo pracowałam w TUI i z ciekawości sprawdzałam co ciekawego ludzie piszą - posty które nie spełniają regulaminu są na tym forum kasowane, i zgłasza je każda firma, to nie tak że TUI jest w tym takie wyjątkowe. Ale np nie wolno upubliczniać informacji poufnych, czy pisać stwierdzeń, które są nie do udowodnienia a szkalują firmę i działają na jej niekorzyść. Takie mamy prawo w PL i serwis GoWork też musi się z tym prawem liczyć. Pozdrawiam!

jar12

Jestem agentem i w ostanich kilku miesiącach dodzwonić się do Helpdesku graniczy z cudem - w zeszłym tygodniu czekłem ponad godzinę na to aż ktos odebrał. Współczuję Paniom które tam pracują...

Zostaw opinię o TUI Poland - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TUI Poland