Opinie o Iviter Iwo Czerniawski w Warszawa

Poniżej przeczytasz opinie byłych i obecnych pracowników o pracodawcy Iviter Iwo Czerniawski, oraz Klientów firmy. Znajdziesz poniżej również opinie kandydatów do pracy w firmie Iviter Iwo Czerniawski na temat rozmowy kwalifikacyjnej.

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Iviter Iwo Czerniawski w Warszawa

Zawiedziony
Klient
 Pytanie

Iwo Czerniawski, ty już nie Jesteś właścicielem Iviter Center, masz nowego figuranta na stanowisku, imieniem Dmytro? Pytam, ponieważ jak poprosiłem o paragon, to on w imieniu firmy powiedział, że nie praktykujecie, starczy gwarancja. Ciekawe. Na moje pytanie, czy mogę poprosić właściciela, on przedstawił się jako właściciel i oznajmił, że nic Panu się nie stanie, póki on tam jest. Jestem bardzo zawiedziony tym nowym właścicielem. Tyle , co tu czytam, że Iviter Center nie wystawia paragonów, a tu się okazuje, że to prawda.

Iwo Czerniawski
Pracownik
 Pytanie

Z tej strony raz jeszcze właściciel firmy - Iwo Czerniawski. Mój adres poczty to iwo (at) iviter.pl - jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, pytanie - chętnie udzielę odpowiedzi. Odezwa do kandydatów rozważających zatrudnienie w moich szeregach Bardzo poszukujemy cały czas kandydatów do pracy. Łącznie przy licznych moich inicjatywach pracuje w tej chwili około 60 osób. Jestem o nich w niemal całkowitej większości doskonałego zdania. Jakiego zdania są ci ludzie o mnie jako o pracodawcy? Na tyle dobrego, że pracują ze mną. Co istotne - jeśli ktoś jest naprawdę dobry, zna się na swojej robocie - pracuje ze mną przez lata - a ja zawsze staram się aby praca dla takiej osoby była ciekawa i rozwojowa, spełniała jej ambicje. Ciągle poszukuję pracowników, ciągle przyjmuję ludzi do pracy, ciągle testuję ich, sprawdzam ich zaradność, inteligencję, wytrzymałość na stres, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jeśli jesteś handlowcem, osobą odpowiedzialną za obsługę klienta, infolinię i poszukujesz pracy spokojnej, w dobrze zorganizowanej firmie, dobrze zorganizowanym środowisku, z jasnymi, ściśle określonymi instrukcjami, z kartą multisport, jeśli poszukujesz pracy która pozwoli Ci pozostawać w strefie komfortu, jeżeli obliczasz każdą złotówkę jaka skapnie Ci do emerytury, jeżeli nie zamierzasz odbierać telefonów w sprawie pracy poza jej godzinami, nie zamierzasz być nękanym przez swoich kolegów z pracy z pytaniami dotyczącymi pracy - to zatrudnij się w ZUSie, Ministerstwie Finansów albo na Poczcie Polskiej. Jeśli natomiast jesteś wojownikiem, osobą zaradną, znającą swoją wartość – przyjdź i powiedz co chcesz dostać i co możesz dać od siebie. Tylko w ten sposób będziesz w stanie przeprowadzić z nami negocjacje. Nikt Ci nic nie da sam z siebie. Natomiast co ciekawe – nie mogę się doczekać przybycia do mojej firmy osób o bardzo wysokich wymaganiach finansowych. Osoby takie zdarzają się bardzo rzadko i mają one zazwyczaj bardzo dobre wyniki. Oczywiście zanim cokolwiek dostaniesz - musisz udowodnić, musisz zwyczajnie zarobić dla firmy lub pokazać inną korzyść. Inaczej nie ma o czym rozmawiać. Postulaty partycypacji pracowników w zyskach przedsiębiorstwa są bliskie mojemu sercu. Wracając do kwestii zaradności. Podam Wam przykład. Pewien przezabawny były już pracownik ubolewał, że mamy w naszej firmie niewygodne krzesła i go boli - wiadomo co. Pewnego dnia tak go rozbolała, że nie przyszedł do pracy, napisał mi jedynie maila, że składa się na taką decyzję wiele czynników - ale jednym z nich jest to niewygodne krzesło. I przyszła inna osoba, która usiadła na jego miejscu. Po pierwszym przepracowanym dniu - zapytała czy może wymienić sobie niewygodne krzesło na inne - i zrobiła to. Pokażę Wam kilka interesujących liczb. Wiecie ilu pracowników przeszło przez moje firmy? Oceniam, że zdecydowanie ponad tysięc osób, które faktycznie pracowały dla mnie przez jakiś czas. Ilu jest aktualnie? Jak pisałem - około 60. A teraz ciekawostka. Ilu naprawdę dobrych techników, którzy faktycznie przyszli do mojej firmy i potrafili naprawiać urządzenia elektroniczne ode mnie odeszło, którzy naprawdę znali się na robocie i było mi przykro, że odeszli - i to przypominam - przez ostatnie 7 lat. Ilu? Pięciu. Z czego dwóch z nich odeszło śmiercią w wyniku ciężkich chorób. A jak jest w przypadku obsługi klienta, sprzedawców? Przypominam sobie dokładnie dosłownie 4 osoby, które naprawdę były dobre, powiedzmy na swój sposób dobre i przydatne w tej robocie i odeszły bo zmieniły pracę. Reszta, czyli około 1000 osób zwyczajnie się nie nadawała. Te które się nadawały był to ułamek - jest to raczej poniżej 10% osób - z czego oczywiście większość dobrych ludzi u mnie pracuje, ma zapewniony byt przez lata i na lata. To są fakty - o tyle ciekawe, że na dodatek przetrwaliśmy wszystkie lockdowny nie pobierając ani złotówki z żadnej tarczy antykryzysowej. Co jestem w stanie zapewnić? Każdy mój pracownik ma prawo do urlopu i to niezależnie od formy zatrudnienia, zapewniam swoim pracownikom bezpłatne obiady dwu-daniowe - codziennie, dostarczane z mojej restauracji, przy czym dbamy o ich jakość. Paradoksalnie obliczyłem, że to jest rozwiązanie opłacalne i uważam, że powinno być normą w zakładach pracy - gdyż oszczędza czas i podnosi wydajność pracowników - jeśli nie muszą oni martwić się o wyżywienie i odpowiednią dietę (posiłki powinny być oczywiście na odpowiednim poziomie). Jak jest z tymi wypłatami? Czy zdarzają się opóźnienia w pensjach? Tak. Jest też tak, że jeśli ktoś potrzebuje kasy przed czasem – to dostanie. A jeśli ktoś jest zaufanym pracownikiem i potrzebuje dużej zaliczki – też dostanie. Jeśli ktoś potrzebuje na czas zapłacić za mieszkanie – dostanie na czas pieniądze na ten cel. A resztę później. Pilnuję tego osobiście – jeśli powstają jakieś problemy zawsze proszę o bezpośredni kontakt ze mną.

Pracownik - opinia po roku
 Rekomendacja

Minął własnie rok od kiedy pracuje w tej firmie i myślę, że coś mogę napisać na ten temat. Do pracy przyjechałem z daleka - z miejscowości oddalonej o ponad 250km. Nie była to moja jedyna oferta pracy - pozytywnie przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną również w Gdańsku, Toruniu oraz Pile - u innych pracodawców. Przyznam się szczerze, że nie czytałem żadnych opinii o tej firmie, nie wiedziałem o niej totalnie nic. Przyjechałem w ciemno. Pierwsze wrażenie było... takie sobie. Lokal był zapchany sprzętem po sufit, ogólny bałagan, kręciło się zbyt dużo ludzi a i sama rozmowa kwalifikacyjna była dość specyficzna. Podjąłem zatrudnienie w Iviterze ze względu na stawkę - tutaj zaproponowano (a raczej sam sobie zaproponowałem, co w ogóle było ciekawe) najwyższą; oraz przez sam fakt, że Warszawa mi się zwyczajnie podoba. Początki były bardzo ciężkie. Nie mogłem zbytnio dogadać się z pracodawcą i generalnie wszystko wydawało mi się dość... niekonwencjonalne - delikatnie mówiąc. Mógłbym - i chciałem odpuścić w tym momencie, ale jednak postanowiłem, że nie ma sensu tak szybko się poddawać i brnąłem w to dalej. Jaka jest moja opinia po roku? Może trafiłem na wyjątkowo dobre stanowisko - ale mi się podoba. Są pewnie minusy (nawał pracy, dość stresujący szef, mimo wszystko duże wymagania) a i są plusy (nabrałem tutaj w rok więcej doświadczenia niż przez całe poprzednie dziesięć lat życia). Na pewno nie jest to firma dla osób, które są po prostu odklepać swoje 8h w pracy - tutaj jednak trzeba się trochę wykazać, czasem zagłębić się w jakiś temat, czegoś się douczyć... Ludzie bez samozaparcia i chęci samodoskonalenia odpadają szybko. Przez rok też wiele się zmieniło- zatrudniono nowych, lepszych ludzi, ogarnięto problemy z organizacją, dzięki czemu lokale w końcu zostały wysprzątane i nie wygląda to już tak partyzancko jak kiedy mnie zatrudniano; rozwinęło lub rozwija się kilka dodatkowych gałęzi dochodu itp Robi się coraz bardziej "po ludzku". Co do samych warunków pracy: - wypłaty dostaje całe, tak jak ustalone. Co innego z czasem wypłacania. Czasem się spóźnią o tydzień, czasem o trzy; - nadgodziny rozliczane bez problemu; - załoga jest wielonarodowościowa - zdarza się, że utrudnia to komunikacje w firmie, ale nie ma tragedii. W ogromnej większości są to jednak dobrzy, weseli ludzie, którym można na spokojnie wszystko wytłumaczyć. Żadnych negatywnych przeżyć z tym nie mam. - reszta rzeczy mnie nie interesuje, więc się nie wypowiem Podsumowując - nie jest tak źle jak można by było wywnioskować po komentarzach w internecie. Wiele z tych opinii jest oparta na faktach, ale mocno podkoloryzowana. Generalnie - mogę polecić, ale raczej tylko tym osobom, które lubią, gdy w pracy nie jest nudno - a każdy dzień nowym jest wyzwaniem.

11
Iwo Czerniawski - IVITER

Z tej strony Iwo Czerniawski, twórca i właściciel firmy IVITER. Platforma gowork daje możliwość tworzenia wpisów anonimowych, bardzo często kilkunastu wpisów dokonuje jedna i ta sama osoba. Niekiedy pojawiają się skrajne zarzuty, bardzo często odrealnione. W stworzenie firmy IVITER serwis włożyłem ogromną ilość energii, poświęciłem najlepsze lata swojego życia na to, aby ta firma istniała. Dopłaciłem do jej istnienia kilka milionów złotych, które samodzielnie zarobiłem w dziedzinie odzyskiwania danych. Firma IVITER to realizacja marzeń, a jednocześnie dostarczenie użytecznej usługi naprawy sprzętu elektronicznego. Po pierwsze - nie da się tanio wykonywać tych usług. Nie ma takiej matematycznej możliwości - zwłaszcza biorąc pod uwagę pensje pracowników, których aby zatrzymać w kraju musimy godziwie nagradzać. Po drugie - doszliśmy do bardzo dużej, jak dla nas, skali i jest tak, że na 1000 Klientów może trafić się kilku źle obsłużonych. Biorąc pod uwagę, że mamy za sobą dziesiątki tysięcy napraw - ta rzesza może być naprawdę spora. Jakie jest moje podejście? Tylko jedno. Uprzejmie proszę zawsze o kontakt ze mną, z właścicielem firmy i chętnie rozwiążę każdy kłopot, problem. Nie pomogę jedynie tam gdzie ktoś twierdzi, że u nas jest drogo. Jest. I taniej nie będzie. Tańsze serwisy zbankrutowały a ich pracownicy na długie lata związali się z moją firmą. I nie zamierzam ich zawieść. Moja gorąca prośba jest następująca - jeśli masz jakikolwiek problem z naszą usługą, terminem, jakością, uznaniem reklamacji - odezwij się do mnie - mój adres mailowy to iwo (at) iviter.pl - (at) zamień an @. Obiecuję, że odpowiem na każde zgłoszenie możliwie szybko - zazwyczaj zajmuje mi to kilka godzin i rozwiążę każdy problem. To samo napisałem na stronie internetowej serwisu: https://iviterserwis.pl/uwagi-i-reklamacje To jest trochę ja z prowadzeniem restauracji, którą również prowadzę - jeśli coś nie spełnia wymogów naszego Gościa - robimy wszystko aby spełnić natychmiast jego oczekiwania. Warunek jest jeden - musimy o tym wiedzieć. Problem oczywiście dotyczy również tego, że takie podejście powinno być już na poziomie kelnera, lub obsługi serwisu, nie zawsze się to jednak udaje wyegzekwować od moich pracowników. Obiecuję, że rozwijając dalej moją firmę zadbam o to, aby poziom obsługi stał na najwyższym poziomie. A nie jest to proste - przy takiej skali działania. Zrobię jednak wszystko aby tak właśnie było. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do kontaktu Iwo Czerniawski iwo (at) iviter.pl

33
Tusia Nowy wpis
Klient

Witam, przestrzegam przed serwisem IVITER, a raczej przed czasem oczekiwania na diagnozę, a potem na zwrot oczekiwania na sprzęt na którego naprawę sie niezdecydowanam z powodu kosztu. Pomimo moich próśb, ze wyjeżdżam za granice i zależy mi na czasie, sprzęt dotarł po miesiącu, przez co oczywiście nie zdołałam go zabrać ze sobą, aby próbować naprawić go na miejscu. Nie polecam

Tusia Nowy wpis
Pracownik
@Tusia

A jednak muszę sprostować. Wszystko jest już dobrze! Serwis stanął na wysokości zadania, dokonał naprawy na najwyższym poziomie. Z czystym sumieniem mogę polecić jego usługi! Dziękuję Arturowi za dopilnowanie wszystkiego. Naprawdę nie spodziewałam się, że pomimo tak trudnej sytuacji uda się jeszcze wyjść serwisowi z twarzą. Z czystym sumieniem polecam!

1
Nick Nowy wpis
Były pracownik
@Tusia

Dziwna wypowiedź. Zwłaszcza patrząc na czasy wpisów.

1
Nick
Były pracownik

I Gumowe Drzewo zaszumiało. Roland, nie wypłacający na czas pensji, w innej swojej działalności (zajmującej się remontami) deklaruje wypłaty na czas. Czyli jednak się da. Poza tym jest to zrozumiałe. W tej branży jest silna poczta pantoflową i oszukać da się tylko dwa razy. Pierwszy i ostatni. Może da to do myślenia obecnym pracownikom ivitera. I oczywiście poszukiwana jest kreatywna księgowa. Biorąc pod uwagę pełną księgowość w spółce będzie niezła gimnastyka z ukrywaniem przychodów przy wpłatach gotówkowych.

Gienadij
Były pracownik
@Nick

Ciekawe, ile czasu będzie widoczna ta opinia.

Jarek pijak bezrobotny Nowy wpis
Pracownik
@Nick

Ja w tej firmie przepracowałem prawie dwa lata i na starość przekazałem know-how Nie wiem, kto teraz to robi, bo nie ma zleceń, ale szacun. Pozdro z Cala Bona.

Jarek
Klient

Kontakt prawie zerowy. Ignorują telefony, nie oddzwaniają. Na maile też rzadko otrzymywałem odpowiedź i zawsze z treścią w stylu "sprawdzimy". Po 3 tygodniach od zostawienia sprzętu udało mi się dowiedzieć, że nie dadzą rady naprawić usterki. Jak chciałem odebrać to okazało się, ze sprzęt został dodatkowo uszkodzony fizycznie. Po pierwszym wyparciu firma jednak stwierdziła, że naprawi szkodę. Niestety już od 3 miesięcy odmawiają zwrotu sprzętu. Pomimo wielokrotnego, bardzo jasnego ŻĄDANIA zwrotu, nie dostaje żadnego uzasadnienia ani propozycji rozwiązania całej sytuacji. Po powrocie do Warszawy przekazuję sprawę na policję. Jarek

Paweł Grad
Były pracownik
 Pytanie
@Jarek

Urbanek wziął to do odpicowania! Jeszcze nie oddał? A myślałem, że tylko mojej umowy po roku czasu nie raczył przygotować.

1
Prawdziwy Paweł
Były pracownik
@Paweł Grad

Proszę się pode mnie nie podszywać fałszywa szujo! Psy wieszacie na Iviterze a to wy tymi psami jesteście. Banda nieudaczników z kompleksami, którzy karmią się nienawiścią w internecie. Kozak w necie... piz.da w swiecie. Taka prawda o KAŻDYM NEGATYWNYM komentarzu na tej stronie. KAŻDY NEGATYWNY komentarz od byłych pracowników jest spowodowany ich brakiem KOMPETENCJI!

6
IR
Były pracownik
@Prawdziwy Paweł

Chyba trochę się pan zagalopował... Czasami warto trzymać język na wodzy i sprawdzić połączenia nerwowe przed użyciem klawiatury. Jeśli ktoś odszedł z wiadomej firmy, to nie jest nieudacznikiem i nie ma kompleksów. Ludzie, którzy odeszli mają świadomość swojej wartości i świadomość istnienia innych potencjalnych pracodawców, zapewniających normalne zatrudnienie, zgodne z odnośnymi przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Jeśli są powody do wieszania psów, to się je wiesza, a nie po kwiatki biega. Jeśli ktoś decyduje się zatrudniać pracowników, to ponosi za nich odpowiedzialność w granicach wyznaczonych przez kodeks pracy i ustawy towarzyszące.

Prawdziwy Paweł
Były pracownik
@Prawdziwy Paweł

Obstawiam że wszystkie te negatywne komentarze wypisuje największy alkoholik jakiego Iviter widział czyli Jarek Lipiński. Każda jego robota musiała mieć poprawki. Składał słuchawki przez chwile to co drugie zepsuł, robił stolarkę która za każdym razem miała jakieś mankamenty. Tragiczny pracownik - ciągle na "fajce". Teraz bez roboty się pewnie nudzi w domu i wylewa tutaj smutne żale. Bardzo żałuję zniżenia się do jego poziomu, ale czasami warto sprostować sytuację. W szczególności przyszłym pracownikom. Jak widzę wypisywane przez niego bzdury to płakać mi się chce. Niestety zwolniono go zbyt późno.

8
IR
Były pracownik
 Pytanie
@Prawdziwy Paweł

Kto ci dał prawo oceniania innych? I naruszania ich dóbr osobistych? Trzeźwy jesteś? Przytomny? Czegoś się naćpałeś? Nie płacisz człowiekowi - nie jest twoim pracownikiem - nie tobie go oceniać! Zastanów się, zanim znowu coś napiszesz.

No w końcu
Były pracownik

Jarku pierwszy Twój post, który podpisałeś i to raptem parę godzin po sprostowaniu podszywania się pode mnie. W końcu jakaś odwaga cywilna (brawo). Widzisz miałem w rodzinie alkoholików, wiem jak wyglądają i się zachowują. Codziennie rano z przepitymi świńskimi oczkami przychodziłeś do pracy. Byłeś od 0730 tylko po to by przełożeni nie widzieli że do 0830 palisz już 4 fajka. Po nic nie zrobieniu, albo spartaczeniu roboty wychodziłeś o 12-13. Co nie dawałem Ci czegoś do zrobienia to SPARTACZYŁEŚ robotę człowieku. Wypisujesz tutaj brednie, podszywając się pod jakieś dziwne nicki i pod moje nazwisko. Skąd to wiem - nawet tamu nie zaprzeczyłeś tylko pitolisz o jakimś tam rauszu. CO do jakiegoś IR - mam pełne prawo do oceniania innych, bo to wolny kraj. Chcesz dyskutować to się podpisz. Skończcie z tym kozakowaniem w internecie.... dzieciaki. P.S. Przestań kłamać z tą robotą, od dłuższego czasu dostajesz TYLKO reklamacje do poprawy. Poza tym jak inny kolega z pracy daje ci od 18 lat przykład - polecam przejść na abstynencję. Kolejna brednia wypisana pod moim szyldem i sprawa idzie do sądu za zniesławienie.

8
iviter
Pracownik

Potwierdzamy, że Jarek robi jako podwykonawca dla nas od pół roku różne zlecenia stolarskie. Współpraca układa się w porządku.

1
wydymany bez umowy
Użytkownicy czekają na odpowiedź 29 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Dmytro Melnyk pojawił się na tapecie? Tym ukraińcu z Placu Konstytucji 5? To on jeszcze pracuje? Jeszcze go nie deportowali za finansowe machlojki i niewystawianie paragonów? Czy Polska stała się naprawdę tak tolerancyjna dla (usunięte przez administratora) żerujących na braku kontroli skarbowych?

Technik
 Rozmowa kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji

Opowiedzenie o sobie, kilka pytań nietechnicznych, następnie oprowadzenie po pobojowisku (firma próbuje być od wszystkiego i ma niezły (usunięte przez administratora) rozmowa z osobą odpowiedzialną za sprawy audio, pytanie o zarobki a następnie stwierdzenie że nie mam co się przejmować umową, na drugi dzień mam zacząć pracę z przekazaniem mi stosu kartek z zapisanymi kłamstwami, których mam się nauczyć. Na drugi dzień rano napisałem sms'a że nie jestem zainteresowany. Sam Ivo to ciekawa osobistość - proponuję poczytać o nim w sieci. Interes prowadzi rosyjska rodzinka. Pakuje mnóstwo kasy w reklamy. Oferta na start ~ do 3000zł dla technika elektronika po szkole.

Pytania

Pyta o doświadczenie, jego serwis naprawia 100 wzmacniaczy także co możesz zaoferować. Rozmawiałem nagle z klientem i wyceniałem koszt usługi - nie mając kompletnie cennika przed oczami.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Grzegorz Kamiński
Klient
 Pytanie

Iwo Czerniawski , co to za afera z paragonami na Placu Konstytucji ? Dlaczego klientom nie wystawiajcie paragonów? Wzbogacasz się kosztem szarej strefy bez paragonów, a w gowork chwalisz się zadłużeniem.

1
Gienadij
Były pracownik
@Grzegorz Kamiński

Wypowiedź nie merytoryczna. Roland nie wzbogaca szarej strefy ani tym bardziej jej kosztem. On wchodzi w szarą strefę nie wystawiając dokumentów fiskalnych, czyli nie uwidacznia przepływów finansowych. Działanie to ma na celu uniknięcie podatku dochodowego oraz zagarnięcie sumy VAT. Wcześniej, ktoś opisał jak złożyć donos do US. Sugerował także, że nie może być anonimowy. Cóż. Do US być może tak, ale UKS wręcz się na nich opiera.

Nick
Były pracownik
@Gienadij

Niewydanie paragonu może być uznane za przestępstwo skarbowe. W myśl ustawy grozi za nie kara grzywny do 180 stawek dziennych. Stawka dzienna waha się w przedziale od 50 do 20 000 złotych, jednak szczegółową jej wartość ustala sąd. Minimalna kara grzywny za przestępstwo skarbowe to 500 złotych.

Kiep
Kandydat
 Pytanie
@Nick

No i co w związku z tym? Serwis działa i będzie działał a Wam (usunięte przez administratora) do tego czy wystawiają paragony czy też nie

6
IR
Kandydat
@Kiep

Może się zastanów, Kiep, co piszesz. Paragon jest dla klienta - konsumenta podstawowym dokumentem do reklamacji. Jest ustawowy obowiązek jego wystawienia i wydania. Jeśli działający serwis paragonów nie wystawia i nie wydaje, to będzie działać tylko do czasu, kiedy się klienci nie zdenerwują na tyle, żeby powiadomić MUCS, jeśli miejscowy US nie podejmuje działań.

Hahaha
Klient
 Pytanie
@Kiep

Wystawienie paragonu to jest twój psi obowiązek. Ile wisisz już w ZUS i US, pękł milion? Czy ten serwis będzie działał to się okaże po podliczeniu przez us.

A kto to pisał?
Były pracownik
 Pytanie
@Kiep

Kolejny podszyw Iwo Rolanda Czerniawskiego?

Nick
Były pracownik
 Pytanie

Fajnie. Ale chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Cały czas terminal ma awarię. I odsyłanie do bankomatu. Jakim cudem chcesz wirtualny paragon?

Paragon
Klient
@Nick

Wirtualnie też można, np zapisać paragon w formie pdf klientowi na pendrivie he he;) A poza tym co to za serwis co terminala nie może naprawić :)

ciekawostka
Były pracownik

Ciekawe - większość negatywnych opinii, pod którymi toczyły się burzliwe dyskusje, widnieje tu obecnie jako (usuniętę przez administratora). W ciągu ostatnich kilku tygodni miały miejsce czystki, ale ocena spadła do 3,2. Iwo, uwierz mi, to nie wygląda dobrze. Odpuść, chłopie i uderz się w pierś, zanim będzie za późno. Zamiast najeżdżać na osoby, które mówią negatywnie o Tobie i Twojej firmie, lepiej przemyśl, dlaczego tak jest. I mówię to jako osoba, która z Tobą przepracowała długi czas :-)

Doświadczenie
Pracownik
@ciekawostka

Podpisuję się pod tym obiema rękami. Tak Iwo, czas spojrzeć prawdzie w oczy. Nie zaklinaj rzeczywistości, przecież dobrze wiesz jak faktycznie wygląda sytuacja.

SN
Były pracownik
@Doświadczenie

Ale Iwo nie spojrzy. Iwo się schowa pod spódnicą mamusi i będzie snuć teorie spiskowe na temat tego, czemuż go to spotyka

Jarek
Klient
@ciekawostka

moja negatywna opinia została usunięta w kilka minut :( poniżej treść: =================================================== Kontakt prawie zerowy. Ignorują telefony, nie oddzwaniają. Na maile też rzadko otrzymywałem odpowiedź i zawsze z treścią w stylu "sprawdzimy". Po 3 tygodniach od zostawienia sprzętu udało mi się dowiedzieć, że nie dadzą rady naprawić usterki. Jak chciałem odebrać to okazało się, ze sprzęt został dodatkowo uszkodzony fizycznie. Po pierwszym wyparciu firma jednak stwierdziła, że naprawi szkodę. Niestety już od 3 miesięcy odmawiają zwrotu sprzętu. Pomimo wielokrotnego, bardzo jasnego ŻĄDANIA zwrotu, nie dostaje żadnego uzasadnienia ani propozycji rozwiązania całej sytuacji. Po powrocie do Warszawy przekazuję sprawę na policję. ===================================================

Zawiedziony
Klient
 Pytanie

Iwo Czerniawski, ty już nie Jesteś właścicielem Iviter Center, masz nowego figuranta na stanowisku, imieniem Dmytro? Pytam, ponieważ jak poprosiłem o paragon, to on w imieniu firmy powiedział, że nie praktykujecie, starczy gwarancja. Ciekawe. Na moje pytanie, czy mogę poprosić właściciela, on przedstawił się jako właściciel i oznajmił, że nic Panu się nie stanie, póki on tam jest. Jestem bardzo zawiedziony tym nowym właścicielem. Tyle , co tu czytam, że Iviter Center nie wystawia paragonów, a tu się okazuje, że to prawda.

Nick
Były pracownik
@Zawiedziony

Iwo jest figurantem, ale nie ukraińca. Ukrainiec łoże tylko rowa kosmonaucie. Kosmiczny Iwo jest figurantem kozojebców z Czeczenii. Wisi im w pytę kasy, a że nie ma ochoty stać się daniem dnia podczas ramadanu, to im wszystko oddaje. Nic i nikt nie jest w stanie tego zmienić. Ruchruchanko w kakao za mocno weszło w krew, by Haniego i Ahmeda odrzucił.

wydymany bez umowy
Były pracownik
@Nick

(usunięte przez administratora)rządzą firmami Iwo, ale ten cały Melnyk to dopiero kanalia. Świnie podkłada nie gorzej od Iwony. Zero sumienia i skrupułów, tylko bycie mendą i włączenie Iwo opcji makaron na uszy, byle Iwo nie wiedział. Dlatego przejął interwencyjny kanał. Wiewióry ćwierkają, że najlepszego przyjaciela, który wyciągnął to z wietnamskiej barówy kazał nie zatrudniać ponownie. Smród sosu rybnego z siebie może zmył, smrodu zdrady nie umie.

Piotr
Były pracownik

Pracodawca nie wypłaca wynagrodzeń na czas. W firmie panuje nieprzyjemna atmosfera, niektóre wypowiedzi kierownictwa mogłyby zostać uznane za (usunięte przez administratora) Zdecydowanie odradzam kontakty z Iviterem.

Nick
Były pracownik
@Piotr

Chodziło o ucisk pracowników przez pracodawcę.

Anti iviter
Klient

Firma nie wystawią paragony !!! Iwo (usunięte przez administratora)

Ja
Klient
 Pytanie
@Anti iviter

A po co wam wszystkim te paragony? Zupę będziecie z nich gotować czy co? :)

3
anonim
Klient

(usunięte przez administratora)

Zbyszek
Klient

Ja też się z tym spotkałem. Trzeba to nagłaśniać!

1
Iviter nie serwis
Klient

Ja tak samo nie dostałem!

1
Nick
Były pracownik

Mam komplecik za tamten rok z Gincora jakby ktoś potrzebował..

Tadeusz
Klient
 Pytanie
@Nick

Komplecik czego masz?

Łukasz
Były pracownik
@Nick

Ja poproszę lukaszku84@o2.pl

monika
Klient
@Nick

Ja też poproszę na monikanamiota@wp.pl

Nick
Pracownik
@monika

Poprosić to możesz o podwójną zupę ze Skazki. Tu jest biznes przez duże B. W bitcoinach. Dziedzic uwłaszczonych ma prawo pierwokupu.

karol
Były pracownik
@Nick

@Nick ja również poproszę jn359647@gmail.com

SN
Klient
@karol

Widzę bardzo nieetyczne postępowanie właściciela firmy. Znowu post mu niewygodny, bo prawdziwy, został usunięty. Usunięta zawartość była wpisem oburzonego klienta, który był w Iviter Center na Placu Konstytucji 5 i nie otrzymał za wykonaną usługę paragonu. Co więcej kiedy się upomniał, wysoki blondyn odmówił mówiąc, że wystarczy gwarancja.

Nick
Były pracownik
 Pytanie
@SN

Irlandzkie my wszyscy czekamy na kolejny kosmiczny wpis! Co to za afera z paragonami?

kondolencje
Klient

Wiadomość o braku Paragonu jest dla nas szokiem. Nie możemy wprost uwierzyć, że nie ma Go już wśród nas. Jego brak spowodował pustkę w sercach naszych o którym nie zdążyliśmy go lepiej poznać. Współczujemy Ci Iwo Rolandzie Czerniawski szczerze i przesyłamy wyrazy głębokiego żalu

Nick
Były pracownik
@kondolencje

Brak odpowiedzi właściciela oznacza przyznanie się do winy.

Rychu
Klient
 Pytanie

Dobra, zastanówmy się lepiej, jakim cudem IVITER mieści się w tak dobrej lokalizacji? Wiecie, ile tam czynsz wynosi? Myśleliście kiedyś o tym?

IR
Kandydat
@Rychu

Chętnych do wynajmu takiego lokalu za wielu nie ma, bo tam remontu od lat wielu nie było, ani modernizacji, z parkingiem też marnie, więc stawka tam do najwyższych nie należy. Nie ma co bić piany z powodu lokalizacji - ona z pozoru tylko jest atrakcyjna.

SN
Były pracownik
 Pytanie
@Rychu

Każda firma, która nie wystawia paragonów, może sobie pozwolić na taką lokalizację. Nad czym tu myśleć?

Nick
Były pracownik
@SN

Z tych lewych dochodów utrzymuje wszystkie swoje biznesy i biznesiki. Nawet leasingi aut dla Czeczenów.

Polityk
Kandydat

Czytam opinie o tej firmie i przypomina mi się pierwsza połowa lat 90-tych ubiegłego wieku. My krzyczeliśmy, że Balcerowicz musi odejść. Pracownicy Iwa najwyraźniej żądają odejścia jego matki. Stańcie i krzyczcie jednym głosem. Nam się udało, uda się i Wam. Jeśli te opinie są prawdziwe, ta Pani to kość niezgody między pracownikami A ich pracodawcą.

Prawda
Pracownik
 Pytanie
@Polityk

A jeśli nie są prawdziwe?

8
Gienadij
Były pracownik
 Pytanie
@Prawda

A jeżeli są?

Nick
Były pracownik
 Pytanie
@Gienadij

Właśnie dlatego, że są, kosmonauta nie odpowie, bo co ma powiedzieć?

Sławomir Pastewski
Klient
 Pytanie

A co na to wszystko właściciel Iviter Center, Iwo Roland Czerniawski? Czy dalej zamierza milczeć i odpowiadać tylko na wygodne dla niego zarzuty, a te niewygodne (i prawdziwe) zamiatać pod dywan? Jeżeli pracownicy robią takie przekręty skarbowe, to właściciel na pewno wie o nich i to akceptuje. Z tego, co się orientuję, u niego pracują głównie Ukraińcy, ciekawe, kto kogo uczy takich zachowań, krętactwa przeciwko Skarbowi Państwa?

Nick
Były pracownik
@Sławomir Pastewski

Roland , wypowiedz się , proszę

Andrzej
Były pracownik
@Nick

Sławomir to klient, nie Roland. Nick popraw się

1
Gienadij
Były pracownik
 Pytanie
@Andrzej

Odwołując się do wypowiedzi Sławomira, prosimy o odpowiedź Rolanda. Czego nie rozumiesz? Polski nie jest twoim ojczystym językiem? Czy po prostu nie wiesz jak działa to forum?

Sprawiedliwość
Były pracownik
 Pytanie
@Sławomir Pastewski

Naprawdę liczysz że Roland ci odpowie? Schował dzieciak głowę w piasek i udaje że go tu nie ma. Odezwie się wtedy gdy gowork usunie twój post xD

SN
Były pracownik
@Sprawiedliwość

Mocne, ale prawdziwe.

klient
Klient

Byłem jakiś czas temu klientem Serwisu na Placu Konstytucji. Sprzęt odebrałem, ale nie otrzymałem paragonu, kiedy o niego poprosiłem, wysoki blondyn zapewnił mnie, że wystarczy gwarancja. Mimo moich nacisków, nie dostałem paragonu, tylko gwarancję. Jest to wykroczenie, o czym pracownicy chyba nawet nie wiedzą. Sprawę zgłosiłem do Urzędu Skarbowego.

anonim
Klient
 Pytanie

(usunięte przez administratora)

Były klient
Klient

Ja także nie otrzymałem paragonu. Sprawę zgłosiłem do US. Nie działający terminal to ściema, niska pani zapewne chętnie zaopiekuje się tym co uda się puścić bez zarejestrowania. Byłem tam już kilka razy z ciekawości i wciąż jest tak samo.

Janusz Kopacz
Klient
@Były klient

Nie ma co tego ukrywać: wszyscy klienci, którzy to czytali i będą czytać powinni głośno i wyraźnie domagać się swoich praw. Domagajmy się wszyscy razem naszych paragonów. Dosyć bezprawia w centrum Warszawy! Apeluję do wszystkich, aby nie przymykali oka na nielegalne działania.

Iwo Czerniawski
Pracownik
 Pytanie

Z tej strony raz jeszcze właściciel firmy - Iwo Czerniawski. Mój adres poczty to iwo (at) iviter.pl - jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, pytanie - chętnie udzielę odpowiedzi. Odezwa do kandydatów rozważających zatrudnienie w moich szeregach Bardzo poszukujemy cały czas kandydatów do pracy. Łącznie przy licznych moich inicjatywach pracuje w tej chwili około 60 osób. Jestem o nich w niemal całkowitej większości doskonałego zdania. Jakiego zdania są ci ludzie o mnie jako o pracodawcy? Na tyle dobrego, że pracują ze mną. Co istotne - jeśli ktoś jest naprawdę dobry, zna się na swojej robocie - pracuje ze mną przez lata - a ja zawsze staram się aby praca dla takiej osoby była ciekawa i rozwojowa, spełniała jej ambicje. Ciągle poszukuję pracowników, ciągle przyjmuję ludzi do pracy, ciągle testuję ich, sprawdzam ich zaradność, inteligencję, wytrzymałość na stres, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jeśli jesteś handlowcem, osobą odpowiedzialną za obsługę klienta, infolinię i poszukujesz pracy spokojnej, w dobrze zorganizowanej firmie, dobrze zorganizowanym środowisku, z jasnymi, ściśle określonymi instrukcjami, z kartą multisport, jeśli poszukujesz pracy która pozwoli Ci pozostawać w strefie komfortu, jeżeli obliczasz każdą złotówkę jaka skapnie Ci do emerytury, jeżeli nie zamierzasz odbierać telefonów w sprawie pracy poza jej godzinami, nie zamierzasz być nękanym przez swoich kolegów z pracy z pytaniami dotyczącymi pracy - to zatrudnij się w ZUSie, Ministerstwie Finansów albo na Poczcie Polskiej. Jeśli natomiast jesteś wojownikiem, osobą zaradną, znającą swoją wartość – przyjdź i powiedz co chcesz dostać i co możesz dać od siebie. Tylko w ten sposób będziesz w stanie przeprowadzić z nami negocjacje. Nikt Ci nic nie da sam z siebie. Natomiast co ciekawe – nie mogę się doczekać przybycia do mojej firmy osób o bardzo wysokich wymaganiach finansowych. Osoby takie zdarzają się bardzo rzadko i mają one zazwyczaj bardzo dobre wyniki. Oczywiście zanim cokolwiek dostaniesz - musisz udowodnić, musisz zwyczajnie zarobić dla firmy lub pokazać inną korzyść. Inaczej nie ma o czym rozmawiać. Postulaty partycypacji pracowników w zyskach przedsiębiorstwa są bliskie mojemu sercu. Wracając do kwestii zaradności. Podam Wam przykład. Pewien przezabawny były już pracownik ubolewał, że mamy w naszej firmie niewygodne krzesła i go boli - wiadomo co. Pewnego dnia tak go rozbolała, że nie przyszedł do pracy, napisał mi jedynie maila, że składa się na taką decyzję wiele czynników - ale jednym z nich jest to niewygodne krzesło. I przyszła inna osoba, która usiadła na jego miejscu. Po pierwszym przepracowanym dniu - zapytała czy może wymienić sobie niewygodne krzesło na inne - i zrobiła to. Pokażę Wam kilka interesujących liczb. Wiecie ilu pracowników przeszło przez moje firmy? Oceniam, że zdecydowanie ponad tysięc osób, które faktycznie pracowały dla mnie przez jakiś czas. Ilu jest aktualnie? Jak pisałem - około 60. A teraz ciekawostka. Ilu naprawdę dobrych techników, którzy faktycznie przyszli do mojej firmy i potrafili naprawiać urządzenia elektroniczne ode mnie odeszło, którzy naprawdę znali się na robocie i było mi przykro, że odeszli - i to przypominam - przez ostatnie 7 lat. Ilu? Pięciu. Z czego dwóch z nich odeszło śmiercią w wyniku ciężkich chorób. A jak jest w przypadku obsługi klienta, sprzedawców? Przypominam sobie dokładnie dosłownie 4 osoby, które naprawdę były dobre, powiedzmy na swój sposób dobre i przydatne w tej robocie i odeszły bo zmieniły pracę. Reszta, czyli około 1000 osób zwyczajnie się nie nadawała. Te które się nadawały był to ułamek - jest to raczej poniżej 10% osób - z czego oczywiście większość dobrych ludzi u mnie pracuje, ma zapewniony byt przez lata i na lata. To są fakty - o tyle ciekawe, że na dodatek przetrwaliśmy wszystkie lockdowny nie pobierając ani złotówki z żadnej tarczy antykryzysowej. Co jestem w stanie zapewnić? Każdy mój pracownik ma prawo do urlopu i to niezależnie od formy zatrudnienia, zapewniam swoim pracownikom bezpłatne obiady dwu-daniowe - codziennie, dostarczane z mojej restauracji, przy czym dbamy o ich jakość. Paradoksalnie obliczyłem, że to jest rozwiązanie opłacalne i uważam, że powinno być normą w zakładach pracy - gdyż oszczędza czas i podnosi wydajność pracowników - jeśli nie muszą oni martwić się o wyżywienie i odpowiednią dietę (posiłki powinny być oczywiście na odpowiednim poziomie). Jak jest z tymi wypłatami? Czy zdarzają się opóźnienia w pensjach? Tak. Jest też tak, że jeśli ktoś potrzebuje kasy przed czasem – to dostanie. A jeśli ktoś jest zaufanym pracownikiem i potrzebuje dużej zaliczki – też dostanie. Jeśli ktoś potrzebuje na czas zapłacić za mieszkanie – dostanie na czas pieniądze na ten cel. A resztę później. Pilnuję tego osobiście – jeśli powstają jakieś problemy zawsze proszę o bezpośredni kontakt ze mną.

Iwo Czerniawski
Pracownik
@Iwo Czerniawski

CD. Kiedyś i to całkiem niedługo powstanie mój kurs z zakresu marketingu, przedsiębiorczości. Będę na nim przedstawiać różne zagadnienia związane m.in. z marketingiem, prowadzeniem działalności, radzeniem sobie w sytuacjach kryzysowych – np. takich jak covid (ja w covidzie osiągnąłem najwyższy wzrost ekonomiczny w całej swojej karierze!!). Będą też moduły dotyczące rekrutacji, budowania zespołów. Bardzo chętnie podzielę się swoim doświadczeniem. W tej chwili IVITER to największy nieautoryzowany serwis elektroniki w Polsce – czy to się komuś podoba, czy nie. Nie mamy ani jednej umowy z żadną firmą, utrzymujemy się tylko i wyłącznie z bieżących prac wykonywanych dla naszych Klientów. Znam historię jednego z naszych pracowników który prowadził duży serwis autoryzowany – miał jedną strategiczną umowę przez prawie 30 lat z jednym z czołowych producentów elektroniki na literę S. S. cofnęło mu autoryzację – bo zmienili politykę i jego serwis padł. Nam ten scenariusz zwyczajnie nie grozi. Moje apele i poszukiwania profesjonalnego managera posiadającego głębokie doświadczenie w budowaniu, tworzeniu struktur organizacyjnych przyniosło skutek i w tym tygodniu zaczął pracę człowiek, na którego bardzo liczę, myślę, że wszyscy liczymy. Poświęciłem tej firmie najlepsze lata swojego życia i zamierzam doprowadzić ją do takiego najwyższego światowego poziomu. A przecież firma serwisowa to jedynie początek – za chwilę ruszamy z produkcją. Polecam wszystkim stosowanie myślenia krytycznego, wyciąganie samodzielnych wniosków i aplikowanie do mnie. Bardzo chętnie zatrudnię dowolną ilość dobrych handlowców, negocjatorów, konstruktorów, techników-serwisantów, specjalistów z zakresu odzyskiwania danych, specjalistów ecommerece, copywriterów, sprzedawców-elektroników. Dowolną ilość takich osób – pracy jest bowiem nieskończenie wiele, a ja potrafię zapewnić jej ciągłość – od lat i na lata. Iwo Czerniawski

3
Inżynier
Były pracownik
@Iwo Czerniawski

Dobra bajeczka widząc ten serwis na żywo mogę jedynie pptwierdzić większość negatywnych komentarzy a klienci no cóż sami się przekonują ile kasy bulą za nie do końca uczciwe podejście do ich napraw.

26
Iwo Czerniawski
Pracownik
@Inżynier

Jestem gotowy ustosunkować się do każdej jednej sytuacji, każdej jednej naprawy - cały czas dostępny jestem pod mailem iwo (at) iviter.pl - jeżeli są konkretne zarzuty - chętnie odpowiem, udzielę informacji. Jeśli są jakieś zastrzeżenia co do jakości - zareaguję, zrekompensuję. Cały czas toczy się walka o to, aby jakość była poprawiona. I tak jest już 100 razy lepiej niż było kilka lat temu - kiedy naprawdę byliśmy zawaleni problemami wynikającymi ze znacznego wzrostu ilości zleceń - na co zwyczajnie nie byliśmy gotowi. Nie jest łatwo to wszystko wyważyć - czyli skoordynować wzrost firmy, wzrost ilości klientów, zamówień, konieczność zatrudnienia nowych osób oraz konieczność ich utrzymania. Dopiero teraz wszystko staje się bardziej klarowne. Myślę, że jest to kwestia kilku miesięcy aby IVITER SERWIS stał się firmą działającą według ściśle określonych wytycznych - o co bardzo zabiegam. Odnośnie byłych pracowników technicznych IVITERa - jest dosłownie kilka osób, które były dobrymi technikami i od nas odeszły. Dobrzy serwisanci od nas zasadniczo nie odchodzą - i pracują dzielnie w naszych firmach. Wymiana ludzi, rotacja jest jednym koniecznych czynników poprawy jakości funkcjonowania firmy - stąd mogą się pojawiać takie sugestie, że wszystko źle - komentarze takie pochodzą od obrażonych osób, które nie znalazły u nas pracy na dłużej. Jeśli ktoś jest dobry otrzymuje od nas takie warunki, które mają sprawić, że będzie chcieć pracować u nas latami. Przy tej skali napraw, jaką mamy - jest to jedyne rozsądne rozwiązanie.

2
Nick
Były pracownik
@Iwo Czerniawski

Te wypowiedzi są tak wiarygodne jak twarz Danuty Holeckiej w czasie wywiadu z Kurskim.

18
Iwo Czerniawski
Pracownik

Myślę, że około 450 000zł. Wystąpiłem o raty. Myślę, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy kwestię ureguluję - to znaczy zrobię tak, że zacznę to spłacać, ureguluję swoją relację z ZUSem. Drogi Wydymany - jeśli masz jakieś problemy - to napisz do mnie na iwo@iviter.pl - - pomogę, odpiszę. I chociaż mogę się domyślać - kim jesteś - to niestety nie mogę precyzyjnie ustosunkować się do Twojego problemu bez konkretnej wiedzy na temat Twojego imienia i nazwiska. Dzięki!

2
Iwo Czerniawski
Pracownik

Ale nie było żadnych zmian :) Anonimowi fantaści są niesamowici. Podpisujcie się.

2
Iwo Czerniawski
Pracownik

I jeszcze jedno - jeśli ktoś ma jakieś roszczenia, nieuregulowane sprawy ze mną - zapraszam do kontaktu. Nie jestem w stanie ustosunkować się na poważnie do anonimowych wpisów.

1
SN
Były pracownik
@Iwo Czerniawski

Sam Pan przyznał istnienie zaległości w ZUS, więc chyba Pan wie kto może mieć roszczenia z tytułu składek nieopłaconych w terminie.

6
Iwo Czerniawski
Pracownik
@SN

Ja tego nie ukrywam, nigdy w życiu nikomu nie mówiłem, że mam czystą sytuację w Zusie. Teraz to ładnie prostuję, wkrótce wszystko się poukłada, tym bardziej, że obroty wzrosły, prowadzę też spółkę z o.o. w której też jest zaległość w Zusie ale mała i zostanie w ciągu kilku tygodni sytuacja w niej uregulowana. Nie wiem kto ma roszczenia, nie zatrudniałem osób, które uczestniczą w dyskusji na tym forum.

2
SN
Były pracownik
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

Jest Pan jasnowidzem?

Nick
Były pracownik
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

Nie stój. Nie czekaj. Co robić? Uciekać!

3
Nick
Klient
 Pytanie
@Nick

I jak? Zbankrutowali już?

1
Nick
Klient

Chyba jednak działają.

1
ABZ
Klient
@Nick

Warto jednak podkreślić, że tyle osób nie może się mylić!

1
Nick
Klient
 Pytanie
@ABZ

Mylić w czym?

1
nick
Pracownik
@Nick

Cyrk

SN
Były pracownik
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

Rolandzie. Skoro piszesz, że obroty wzrosły, to dlaczego ciągle zmuszasz swoją matkę, by nie płaciła pracownikom? Nie wspomnę nawet o nieuregulowanych składkach ZUS. Z czasów mojej pracy pamiętam ciągły płacz Iwony, że nie ma na pensje, bo wszystko Iwo zabrał. Ptaszki mi zaćwierkały, że dalej tak jest, zatem Twoja wypowiedź to kłamstwo. Pracownicy na swoje pensje zapracowali, nie możesz dłużej zmuszać matki, by wyzyskiwała dla Ciebie pieniądze, przeznaczone na pensje pracownicze.

Iwo Czerniawski
Pracownik
@SN

Drogi SN! Udzielę Tobie odpowiedzi jak tylko się podpiszesz imieniem i nazwiskiem. Zrobię to szczerze i z miłą chęcią. Na dodatek podpowiem - nie jest kompletnie tak, jak piszesz. Czekam na Twój podpis. Pozdrawiam! Iwo Roland Czerniawski iwo (at) iviter.pl

Marcio
Klient
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

Panie Iwo Bardzo fanie iż wziął się Pan za taki biznes,na którym Pan się nie zna. To tak samo jak ja bym się wziął za granie na skrzypcach. Pełna klapa. Nawet autoryzowany serwis nie wziął by lokalu na PL.Konstytucji. Nawet sieci komórkowe salony uciekły z tej lokalizacji. A brak podjazdu dyskwalifikuje lokalizacje jako serwis RTV. Podjazd musi być!!! Koszt takiego lokalu to pewno około 25tyś za miesiąc. Ile kasy trzeba miastu włożyć w "paszczę" i ilu klientów oszukać żeby na to zarobić.No chyba że lokal opłaca, federacja no to co innego. Szef powinien znać się na danej dziedzinie i być w niej ekspertem np: elektronikiem , mechanikiem samochodowym, kucharzem, muzykiem itp. Zachwala Pan swoich ludzi pisząc iż 98% sprzętu jest naprawiane bez dokumentacji. Dokumentacja dla technika to jak nuty dla Pana. Nie da się mieć tego wszystkiego w głowie. Może warto się zastanowić co dalej? I wybrać coś co dla Pana będzie właściwe i opłacalne. Bo dalej nabijanie klienta w butelkę też się kiedyś skończy i zostanie tylko wstyd i smród . Przyjaciel.

2
Iwo Czerniawski
Pracownik
 Pytanie
@Marcio

Do zarządzania biznesem, zarządzania ludźmi i firmą nie jest potrzebna wiedza elektroniczna - a wiedza na temat zarządzania. Tak się składa, że odbyłem dziesiątki szkoleń, mam za sobą długie lata praktyki i proszę uwierzyć, że cały czas poświęcam niezbędną uwagę na edukację w tym zakresie. Sam szkolę w tym zakresie ludzi. Nie znamy się - ale w dziedzinach technicznych, przynajmniej dwóch - myślę, że nie mamy o czym ze sobą nawet rozmawiać - należy do nich technika wielkiej częstotliwości oraz odzyskiwanie danych. Tej pierwszej poświęciłem długie lata młodości - bardzo dużo dała mi znajomość języka rosyjskiego - moja biblioteka w zakresie techniki radiowej obejmuje setki woluminów dedykowanych elektronice i również technice w.cz. - w większości w języku rosyjskim, tej drugiej dziedzinie - odzyskiwaniu danych poświęciłem ostatnie lata - zarwane noce, wyjazdy na konferencje, ekstremalnie drogie szkolenia w za granicą, tysiące godzin poświęconych na eksperymentach, rozmowy i wymiany doświadczeń ze specjalistami z całego świata - to wszystko odbywało się kosztem życia osobistego, rodzinnego. I chociaż dalej twierdzę, że tysiąc razy bardziej ważne w prowadzeniu działalności jest wiedza na temat komunikacji, negocjacji, sprzedaży, dowodzenia, zarządzania ludźmi, marketingu, finansów, księgowości - rachunkowości zarządczej, copywritingu - niż sama wiedza na temat elektroniki - powtarzam - w swojej firmie wykonałem kilka tysięcy usług dla moich klientów - zarówno w zakresie odzyskiwania danych (zwłaszcza!), informatyki śledczej, czy też naprawy urządzeń elektronicznych. Koszt najmu lokalu przy Placu Konstytucji to więcej niż 25 tysięcy. Ale i tak koszt ten stanowi niewielki ułamek wszystkich kosztów prowadzenia mojej firmy. Koszt najmu lokalu jest np. niższy niż nakłady na marketing jakie ponoszę każdego miesiąca. Podjazd - jak najbardziej jest - od tyłu - bardzo dziękuję za troskę :) Przez długie lata udało mi się rozwinąć największy serwis elektroniki w Polsce. Myślę, że niewiele jest takich w Europie. Mamy za sobą wykonany około 40 000 usług serwisowych. Dziękuję, że Pan z taką łatwością ocenia. Akurat tak się składa, że jestem zarówno elektronikiem, jak i kucharzem i muzykiem. Myślę, że posiadam jeszcze kilka umiejętności - np. w dziedzinie organizacji działalności klubu sportowego, coachingu, teatru - ale nie ważne. Dziękuję też za uwagi odnośnie dokumentacji - moi zaradni serwisanci sprawnie zdobywają dokumentację - wtedy gdy jej potrzebują. W tej chwili zapytałem jednego z nich - jak często potrzebuje dokumentacji - powiedział, że w 40% przypadków jest mu pomocna. W 60% nie potrzebuje jej kompletnie. Drogi Marcio - powiedz proszę, jaką firmę reprezentujesz? Jakimi osiągnięciami możesz się pochwalić? Iwo

1
copywriter
Były pracownik
@Iwo Czerniawski

Ukrywasz, a zwłaszcza przed US ! Każdy musi odpowiadać za swoje brudy! A wraz z tobą utoną również ci przeszkoleni przez ciebie wazeliniarze.

SN
Były pracownik
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

a dlaczego nie tutaj? Masz cos do ukrycia? Odpowiadaj na pytanie: " Skoro piszesz, że obroty wzrosły, to dlaczego ciągle zmuszasz swoją matkę, by nie płaciła pracownikom? Nie wspomnę nawet o nieuregulowanych składkach ZUS." Czekamy na odpowiedzi!!

Nick
Były pracownik
@SN

Roland nie odpowie, bo by się musiał przyznać, że to prawda, a prawdy to się kosmonauta boi, jak jego matka święconej wody. Ilość suspensu i prymitywnych form działalności antyludzkiej i antyspołecznej w tej firmie jest tak absurdalna, że jedno kłamstwo lub przemilczenie więcej czy mniej już mu różnicy nie robią.

Kozak
Kandydat

Patrzę na wpisy, otwieram popcorn i płacze ze śmiechu. 90% wariatów tutaj to kozaki w necie i pi*dy w świecie. Umieram....

8
Anty kozak
Pracownik
@Kozak

Roland nie wysyłaj swoich klakierów. Prawda jest taka że stąpasz po cienkiej linii. Tak jak wszyscy twoi „kozacy”

Nick
Były pracownik

Prawda - nazwa gazety codziennej, będącej oficjalnym organem prasowym Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i jej poprzedniczek. Z tego co kojarzę ów periodyk publikował treści biegunowo odległe od tytułu, który posiadał. Myślę, że zachodzi tu pewna analogia. I mógłbym poddać to twierdzenie pewnej egzemplifikacji, lecz rezygnuję, w obawie przed dużą dozą symplifikacji.

SN
Były pracownik
@Nick

Wszystkie opinie pozytywne na Google Maps mają poziom typowej gadzinówki, pewnie sam kosmonauta je popełnia, albo za nie płaci. Wiewióry ćwierkają, że za opinię zrobi dosłownie WSZYSTKO.

Nick
Były pracownik
 Pytanie
@SN

A zagra na skrzypcach? Bo ja wolę tego nie słuchać.

Pracownik - opinia po roku
 Rekomendacja

Minął własnie rok od kiedy pracuje w tej firmie i myślę, że coś mogę napisać na ten temat. Do pracy przyjechałem z daleka - z miejscowości oddalonej o ponad 250km. Nie była to moja jedyna oferta pracy - pozytywnie przeszedłem rozmowę kwalifikacyjną również w Gdańsku, Toruniu oraz Pile - u innych pracodawców. Przyznam się szczerze, że nie czytałem żadnych opinii o tej firmie, nie wiedziałem o niej totalnie nic. Przyjechałem w ciemno. Pierwsze wrażenie było... takie sobie. Lokal był zapchany sprzętem po sufit, ogólny bałagan, kręciło się zbyt dużo ludzi a i sama rozmowa kwalifikacyjna była dość specyficzna. Podjąłem zatrudnienie w Iviterze ze względu na stawkę - tutaj zaproponowano (a raczej sam sobie zaproponowałem, co w ogóle było ciekawe) najwyższą; oraz przez sam fakt, że Warszawa mi się zwyczajnie podoba. Początki były bardzo ciężkie. Nie mogłem zbytnio dogadać się z pracodawcą i generalnie wszystko wydawało mi się dość... niekonwencjonalne - delikatnie mówiąc. Mógłbym - i chciałem odpuścić w tym momencie, ale jednak postanowiłem, że nie ma sensu tak szybko się poddawać i brnąłem w to dalej. Jaka jest moja opinia po roku? Może trafiłem na wyjątkowo dobre stanowisko - ale mi się podoba. Są pewnie minusy (nawał pracy, dość stresujący szef, mimo wszystko duże wymagania) a i są plusy (nabrałem tutaj w rok więcej doświadczenia niż przez całe poprzednie dziesięć lat życia). Na pewno nie jest to firma dla osób, które są po prostu odklepać swoje 8h w pracy - tutaj jednak trzeba się trochę wykazać, czasem zagłębić się w jakiś temat, czegoś się douczyć... Ludzie bez samozaparcia i chęci samodoskonalenia odpadają szybko. Przez rok też wiele się zmieniło- zatrudniono nowych, lepszych ludzi, ogarnięto problemy z organizacją, dzięki czemu lokale w końcu zostały wysprzątane i nie wygląda to już tak partyzancko jak kiedy mnie zatrudniano; rozwinęło lub rozwija się kilka dodatkowych gałęzi dochodu itp Robi się coraz bardziej "po ludzku". Co do samych warunków pracy: - wypłaty dostaje całe, tak jak ustalone. Co innego z czasem wypłacania. Czasem się spóźnią o tydzień, czasem o trzy; - nadgodziny rozliczane bez problemu; - załoga jest wielonarodowościowa - zdarza się, że utrudnia to komunikacje w firmie, ale nie ma tragedii. W ogromnej większości są to jednak dobrzy, weseli ludzie, którym można na spokojnie wszystko wytłumaczyć. Żadnych negatywnych przeżyć z tym nie mam. - reszta rzeczy mnie nie interesuje, więc się nie wypowiem Podsumowując - nie jest tak źle jak można by było wywnioskować po komentarzach w internecie. Wiele z tych opinii jest oparta na faktach, ale mocno podkoloryzowana. Generalnie - mogę polecić, ale raczej tylko tym osobom, które lubią, gdy w pracy nie jest nudno - a każdy dzień nowym jest wyzwaniem.

11
Iwo Czerniawski
@Pracownik - opinia po roku

Dziękuję za tę opinię. Mała uwaga odnośnie opóźnień pensji. Jeśli ktoś musi dostać na czas - dostaje. Jestem w stałym kontakcie z całą załogą i pilnuję takich rzeczy.

5
foxy
Kandydat
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

Panie kochany, jakie "jeśli ktoś musi dostać na czas"?????????? to OBOWIĄZEK PRACODAWCY WYPŁACAC PENSJE PRACOWNIKOWI NA CZAS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

4
Nick
Kandydat
@foxy

Ergo. Oznacz to, że nie placi na czas. Jest kilka urzędów, oraz służb, które powinny się tym zainteresować.

3
Iwo Czerniawski
Pracownik
@Nick

Tak - zwłaszcza w okresie pandemii - powinno się dorżnąć takiego pracodawcę. Obowiązkowo! Kochani - oznajmiam oficjalnie - w firmie IVITER dochodzi do opóźnień w wypłacie pensji! Istnieje ogromna szansa, że w październiku będą one już naprawdę minimalne. Ale łatwo nie jest. Natomiast jedno jest pewne - w październiku bardzo pilnuję OSOBIŚCIE - aby każdy dostał pensję w optymalnym terminie, w częściach, jeśli trzeba to przed czasem. Niechaj nikogo o to głowa nie boli - ja naprawdę bardzo tego pilnuję.

4
Iwo Czerniawski
Pracownik
@Nick

A jak ktoś chce pomóc - aby pieniędzy było więcej, pensje były wypłacane przed umówionym terminem - zapraszam do kontaktu - chętnie pomoc taką przyjmę. I nawet to wynagrodzę. Dziękuję za troskę o naszą załogę. To dla mnie bardzo ważne.

4
Nick
Pracownik
 Pytanie
@Iwo Czerniawski

To była prośba o pożyczkę?

3
Megatron
Pracownik

Pan iwo Czerniawski to artysta.

Nick
Były pracownik
 Pytanie
@Megatron

A słyszałeś jak gra? Nie polecam.

3
Nick
Były pracownik

Jak ogólnie wiadomo znamy trzy gatunki literackie. Są to: epika, liryka oraz dramat. Najbardziej ten performance koreluje nazwą z tym ostatnim. Dlatego właśnie myślę, że mniej szkodliwe jest zatrucie jego pierogami niż sluchanie takiej gry. Choć chcę jednocześnie przyznać, podstawy ma.

2
Megatron
Pracownik
@Nick

Mówię o akrobacjach "intelektualnych", marketingowych.

Nick
Były pracownik

Jest jeszcze druga strona.

Nick
Były pracownik
@Megatron

Poza tym Nikifor też był artystą. Naiwnym prymitywistą, ale artystą. I stąd myślę, że to uprawnione porównanie.

SN
Kandydat

To niby oczywiste, ale nie dla każdego zrozumiałe, że pracownik ma swoje prawa i sprzedaje pracę, a praca stanowi dla niego źródło utrzymania. Nie dla każdego jest zrozumiałe, że nie każdy musi prowadzić działalność. Ten komentarz, bardzo dojrzały, nie zostanie właściwie odebrany.

Nick
Były pracownik
 Pytanie
@SN

Filtruj Janosik 17.01.2021 08:29 Wierzę że ta firma stanie na nogi ruszymy pełną parą choćby od kwietnia bo ta pandemia wszystko trzyma.... Wyświetl wcześniejsze komentarze Nowy wpis Ja 08.02.2021 15:43 @Nick Lidl to nie jest jmtronik. W Lidlu pewnie płacą na czas. Nowy wpis Nick 08.02.2021 22:55 @Ja Owszem. Ale czego to dowodzi? Nowy wpis Prosty 09.02.2021 00:11 @Nick Produkt z Lidla lepszy? Jeszcze pracownik 08.02.2021 14:26 Firma na dzień dzisiejszy jest nie wypłacalna. Wynagrodzenia za miesiąc styczeń nie wpłynęły. Czy warto słuchać obietnic że będzie dobrze. Jak kogoś stać na to żeby pracować bez wynagrodźenia to polecam. Nowy wpis Radek 09.02.2021 00:04 @Jeszcze pracownik Niewypłacenie wynagrodzenia za pracę w ustalonym terminie stanowi bez wątpienia wystarczającą przyczynę rozwiązania przez pracownika umowy o pracę. Co ważne jest, to podstawa do rozwiązania umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Pracownik bowiem może rozwiązać umowę o prace bez wypowiedzenia, gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. Pracodawca, który nie wypłaca pracownikowi wynagrodzenia w terminie ciężko narusza obowiązek wobec pracownika. Kwintesencja stosunku pracy jest bowiem świadczenie przez pracownika pracy za odpowiednim wynagrodzeniem. Podstawowym obowiązkiem pracownika jest wypłata pracownikowi wynagrodzenia za pracę. Co ważne pracodawca nie może się zasłaniać swoją złą sytuacją finansową. Od obowiązku terminowego wypłacania wynagrodzenia nie zwalniają pracodawcę trudności w pozyskaniu środków finansowych.

1
SN
Były pracownik
 Pytanie

To nie jest wysoki obrót przy takich kosztach, jakie generuje ta firma. Koszty stałe mam na myśli. Jeśli to jest przychód z dwóch serwisów, sklepu internetowego i restauracji, to jest naprawdę niebogato. Policz same wynagrodzenia dla tylu ludzi, ilu tam się przewija. Czynsze, energia elektryczna, materiały, łączność - to kosztuje. A jak często zmienia się tam księgowa, bo ogłoszenie ciągle wisi?

Dyrektor
Kandydat
 Pytanie

Jest jakiś nowy odważny, kosmiczny dyrektor? Na umowy wciąż się czeka miesiącami?

Kanalia
Pracownik
@Dyrektor

Tak, to ja nim jestem, nie tylko dyrektorem, a nawet boginią. Ludzie nie muszą dostawać kasy, ale mój syneczek musi. Jak im nie pasuje, to mogą zmienić pracę, ale nie zmieniają, bo w tej firmie to ja rozdaję karty. Na każdego mam akta, jak mnie nauczyli w szkole na Łużnikach.

1
Nick
Pracownik
@Kanalia

Raczej na pigalaku pod Łubianką

1
Nick
Były pracownik
@Kanalia

No ciekawe, że się odezwała mamusia, ta, która wali w rogi synusia. Ciekawe, czy Roland o tym wie, że to ona niby nie wie, ile ma w portfelu jego firmowych pieniędzy i zwala na przekręty pracowników. Ile by nie było dyrektorów, każdy się dowie, że za tym krachem stoi mamusia , a wtedy dyrektorskie dni są policzone. Biedny Roland, a tak się chwalił, że matkę zatrudnia, żeby nie było kradzieży, a tu proszę. Mamusia najlepiej wychodzi na niefakturowany dochodach.

1
Grubas
Były pracownik
 Pytanie
@Nick

Czy ta firma jeszcze wogóle istnieje? Spółka ma kapitał własny 5000zł to co oni mają za sprzęt pomiarowy? Jakiś z zabawkowego?

3
Wkur
Klient
@Grubas

Ta, sprzęt jest pewnie (usunięte przez administratora)no bo 5000 zł to nie starczy nawet na biurko z lutownicą. (usunięte przez administratora)klientów.

1
Nick
Klient
 Pytanie
@SN

Jaki wynik mają za ostatnie miesiące? Możecie tu napisać?

Nick
Pracownik
@Nick

Choćby za ostatnie 2.

Brak dowodów
Klient
 Pytanie
@Nick

Czy są jakiekolwiek dowody na to, że ta opinia jest prawdziwa???

Nick
Były pracownik
 Pytanie

Najlepiej nikomu nie dać wynagrodzenia i sprawić, aby wszyscy pracowali, jak na plantacjach w Afryce? Albo lepiej, jak w afrykańskich kopalniach diamentów? Za miskę ryżu i pod karabinem? I nad takim traktowaniem czuwa MATKA Rolanda- Vice-prezes od niepłacenia pensji!!

1
Nick
Były pracownik
 Pytanie
@Pracownik - opinia po roku

Roland, przestań, ile można?

wydymany bez umowy
Były pracownik
@Dyrektor

No chyba tak, z doświadczeniem w gastronomii z wietnamskiego baru, "zna się" na ludziach i swojej pracy, jak na zawijaniu sajgonek po 9zł za 3szt.

Zostaw merytoryczną opinię o Iviter Iwo Czerniawski - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Iviter Iwo Czerniawski
3.1/5 Na podstawie 409 ocen.
  • Zobacz wywiad
  • Dzielna 7A
    00-154 Warszawa
  • NIP: 5252582760 REGON: 147172767
Iviter Iwo Czerniawski