Pracowałem w IAI ponad 3 lata na froncie, swoją drogę zaczynałem od stażu a skończyłem z rangą Seniora. Fakt, awans zawsze wiązał się z spełnieniem niejasnych wymagań, widzimisię head'a i w dodatku wymagał wyrobienia odpowiednich „norm” statystycznych (takie typowe korpo, bez dobrych statystyk nawet do płotu nie podchodź) ale był osiągalny pod warunkiem że umiesz walczyć o swoje, w innym razie masz przykład ludzi, którzy po 3 latach dalej byli juniorami i musieli uciekać się do metod typu awans albo wypo - taka magiczna karta :)
Benefity? Hmm w teorii jest tego trochę bo darmowe napoje, kawa, owoce, multisport, medicover, płatny urlop na B2B, PS, piłkarzyki, dart ale w praktyce za multisport trzeba zapłacić około 100zł, medicover jest teoretycznie darmowy ale wlicza się w zarobki więc trzeba odprowadzić od niego podatki, płatny urlop na B2B to zaledwie 10 dni, które przysługują dopiero po przepracowaniu roku od momentu podpisania umowy i też trzeba się namęczyć żeby go otrzymać, reszta atrakcji znajduje się w osobnym pomieszczeniu do którego jak wszędzie trzeba się wbić kartą, ilość czasu spędzonego w nim nie powinna przekraczać 15 minut dziennie, jeżeli chcesz posiedzieć dłużej to musisz się wybić a czas spędzony na wybiciu finalnie odrobić czyli zostać dłużej w pracy. Zdarzają się weryfikacje tych czasów i manualnie usuwanie z systemu przez HR nadmiarowego czasu, potem pojawił się nawet automat, który mógł być włączony poszczególnym pracownikom.
Oczywiście nie trzeba chyba wspominać o tym że do niedawna wyjście do toalety również wiązało się z koniecznością wybicia się i późniejszego odrobienia czasu, tyle dobrego że to już przeszłość chociaż w pewnym momencie rozważali powrót do tego systemu ze względu na zbyt długie przesiadywanie w kuchni.
W kwestii zarobków na start jest spoko, stawki można zresztą znaleźć na stronie firmy więc każdy może je zweryfikować we własnym zakresie. Gorzej zaczyna się robić w przypadku wyższych rang gdzie różnice pomiędzy nimi wynoszą od 500 do 1000zł gdzie w przypadku IT to dość mało no a dodatkowo biorąc pod uwagę to co napisałem powyżej odnośnie awansów to duża część osób wychodziła z założenia że nie opłaca się awansować bo po roku dostaną i tak +150zł stażowego (obecnie max 3x czyli po 3 latach - 450zł), którego nie dostaliby gdyby otrzymali awans bo wtedy się resetuje i zaczyna naliczać ponownie od momentu otrzymania awansu a przy okazji nie wymagano od nich więcej jako że nadal są juniorami.
A dlaczego B2B? Nie tylko przez działanie we własnym zakresie ale głównie ze względu na dużą rozbieżność zarobków a porównaniu do UOP, mówiąc krótko w przypadku UOP zarobki są znacznie gorsze.
Warto też wspomnieć o patologii związanej z premią, która de facto jest podstawą wypłaty, na którą pracuje cały dział. W przypadku seniora wynosi 1k więc całkiem sensownie ale spróbuj iść na L4 chociaż na 1 dzień (cały czas mowa o B2B) to okaże się że nagle 50% z tej premii przepada :) no chyba że wymienisz L4 na niepłatny urlop, powyżej 4 dni na L4 ucinana jest cała premia więc kaszlący i smarczący cały dział to norma.
Technologicznie zatrzymali się już dawno dawno temu, aktualnie próbują z Reactem ale tylko do poszczególnych funkcjonalności i to w dość nieudolny sposób. Generalnie na rozwoju bardziej zależy pracownikom niż firmie więc ambitniejsi rezygnują a w ich miejsce zatrudniani są kolejni juniorzy i wyrobnicy, klepiący powtarzalne nieoptymalne rozwiązania i piszący z klientami jak support mimo bycia devami.
Paweł F. często pokazuje swoim pracownikom gdzie ich miejsce niejednokrotnie publicznie ale też personalnie co w przypadku płci żeńskiej potrafiło zakończyć się nawet płaczem. Natomiast komunikacja między działami i górą leży i kwiczy.
Największy cyrk zaczął się po zmianie head’a działu i wykupieniu większości udziałów przez grupę MCI.
Zmiana za zmianą, co następna to bardziej bezsensowna i bardziej uprzykrzająca życie, bezczelne oszukiwanie w twarz pracowników przez head’a, mydlenie oczu i dawanie ślepej nadziei na lepsze jutro. Od tamtego momentu po dzień dzisiejszy fala wypowiedzeń trwa a aktualnie osiągnęła już rozmiar tsunami, które w końcu rozbije się o Piastów Office Center :)
Ogólnie podsumowując, jeżeli jesteś nowy w branży, szukasz punktu zaczepienia, nie jesteś ambitny, zależy Ci tyle na pieniądzach i jesteś odporny na powyższe to polecam w innym razie trzymaj się z daleka!