Tak jak wspominano powyżej jest to firma pośrednicząca głownie dla firm irlandzki, ponieważ siedziba szefa znajduje się Dublinie. Poszukuje przeważnie pracowników dla firm branży samochodowej. Za znalezienie pracownika inkasuje od pracodawcy od 2000-4000 euro. W momencie problemu z pracodawcą w czasie trwania kontraktu musisz radzić sobie sam, przecież Global już skasował prowizję. Powołuję się w ogłoszeniach, albo na 10-letnią współpracę lub strategicznego partnera z przyszłym pracodawcą. A prawda jest taka 10-letnia współpraca polegała na tym, że raz 8-lat temu rekrutowała dla pracodawcy i po niedługim czasie wszyscy mechanicy z tamtą uciekli w dosłownym słowa znaczeniu a Global nawet o tym nie wiedział. Rekrutacja dla Panda Recycling Dublin a ściślej Spanners ltd spółki-córki. Spotkanie w Krakowie z managerem , rozmowa itp. wszystko ładnie, pięknie. Szydło z worka wyszło dopiero po rozpoczęciu pracy, tenże manager znał tylko jedno słowo "szybko", wyśmiewanie się z innych pracowników to jego metoda. Miejsce pracy to jedno wielkie nieporozumienie. Praca miała być w Dublinie i zakwaterowanie. Okazało się, całkowicie bujdą na resorach . 50 km od Dublina. W warsztacie brakowało po prostu głównych narzędzi wiertarek, kluczy pneumatycznych, węży pneumatycznych podnośników, młotów , części zamiennych itp. itd a znano tylko słowo „szybko”. Z ekipy, która rozpoczęła pracę 23 marca 2015r. 5-osobowej , 3 osoby po niedługim czasie wyjechały z własnej woli, ponieważ warunki pracy były po prostu tragiczne. Nie wspominam o tym, że firma Spanners przywłaszczyła sobie ostatnie tygodniówki i ekwiwalent za urlop. Global oczywiście umył od tego ręce i w dalszym ciągu rekrutował w lipcu mechaników do tejże firmy pomimo tej wiedzy przekazanej przez byłych pracowników. Nie przeszkodziło im nawet to, że przeciwko Spanners w Dublinie prowadzone są sprawy o mobbing, przez byłych pracowników. Za taką prowizję za pracowników po prostu można zejść na dno.