Pracowałem trochę w cer motor magazyn rembertów. Na początek dają umowę na 3 miesiące zlecenie - 1500zł do ręki (pierwszy miesiąc bez wliczania pomyłek, od drugiego miesiąca pomyłki są potrącane). Następnie umowa na czas określony 6 miesięcy - 1500zł miesięcznie (możliwa mała podwyżka czyt.100zł). Kolejna umowa na czas nieokreślony i pensja max 2100zł. Praca od pon-pt plus obowiązkowa 1 sobota w miesiącu. Stawka za sobotę jest wyliczana dopiero po przepracowaniu pełnej normy tygodniowej, jest wyższa, teoretycznie ok 80zł za sobotę. W umowie brak wzmianki o pomyłkach. Pomyłki są potrącane za: a) złe zebranie towaru - 8zł, b) nie znalezienie towaru na lokacji- 6zł, c) złe sprawdzenie towaru przed wysyłką - 16zł, d) zła wysyłka - 16zł, e) złe przyjęcie towaru -100zł, f) złe rozłożenie towaru przy przyjęciu - 100zł, g) błędne wysłanie towaru i jego zguba - pokrycie kosztów towaru i wysyłki; zdarzają się nawet przypadki,gdy karę dostaje się wg widzimisię prezesa bądź też od kadrowej za: a) rozpisanie urlopu i zapomnienie o nim przy jednoczesnym stawieniu się w pracy - 50zł; b) wpisywanie w dziennik wyjść i przyjść godzin np 7:00 - 19:10 czy też 19:35 tzw nie pełnych - 50zł,ze względu na komplikowanie pracy kadrowej. Magazyn wygląda tragicznie, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. W piwnicy gdzie jest niska temperatura i tam również jest zagospodarowane miejsce na towar do zbierania i przyjęcia, (usunięte przez administratora)Brak klimatyzacji przekłada się na temperaturę wewnątrz, tj. latem - ponad plus 27stopni, w zimę nawet na minusie, trzeba rozpalac w 2 piecach (co jest małą ilością na taki metraż) tym,co jest pod ręką np starymi fakturami,kartonami,resztkami palet,śmieciami w tym folią czy też szczątkowymi ilościami ekologicznego brykietu). Bród,kurz,syf - standard w tym miejscu pracy. Brak miejsca na posiłki jak i do przebrania się. W czasie deszczu - kilkanaście miejsc przecieka zalewając np towar. Premie są, tj. za najlepsze wyniki np w kompletowaniu - 50zł,jedna jedyna. Przerwy - 15min i 5min - pilnowane zegarkiem, tudzież przypominane "zaraz koniec przerwy" w czasie posiłku. Teraz o atmosferze.. Między pracownikami najniższego stopnia tzn magazynierami panuje świetna atmosfera. Niestety od strony sztabu kierowniczego już to tak nie wygląda. Absolutnie nie biorą pod uwagę twojego zdania, nie ufają a wręcz mają za potencjalnego złodzieja, namawiają na nadgodziny,które później są obcinane ze względu na pomyłki - często wymyślone (nie ma tego jak sprawdzić i pozostawiają ci wybór pt "zwolnij się albo trudno, przełkniesz" a jednocześnie rozkazują wypisywać się o okrągłych godzinach typu 19:15 bądź 30po jakoby dla nich 10min dziennie różnicy nie stanowiło aczkolwiek jeśli te 10 min więcej jest przepracowane codziennie przez miesiąc to tracisz na tym pieniądz; poganiają co przekłada się na jakość pracy ze względu na ograniczony czas, często jest tak,że kierownik zezwala wysyłać towar bez uprzedniego sprawdzenia co wiąże się z karami jeśli pomyłki były czyli po prostu przenosi odpowiedzialność na pracowników mimo ogólnie przyjętych norm i zasad pracy panujących na magazynie (jest regulamin) etc etc; brak sprawiedliwości gdyż rodzina jest pozatrudniana zarówno w biurze - dyrektor, magazyn - kierownik i magazynier. W praktyce wygląda to tak,że magazynier jako syn dyrektorki dostaje podwyżki i jest traktowany ze specjalnymi względami nawet jeśli a) regularnie zasypia tj spóźnia się do pracy po 2-3 godziny, b) pracuje najmniej efektywnie, c) najwięcej pomyłek, kierownik zaś jako jego wujek przymyka na wszystko oko nawet jeśli jego błędy podczas pracy wpływają na ogólną pracę na magazynie zarówno przy kompletowaniu jak i wysyłce. Z urlopem trzeba twardo pt "mam wykupione wakacje" bo inaczej można na niego czekać miesiącami a w najgorszym przypadku zostać zwolniony,że względu na pytanie o urlop - takich przypadków były 3 i to wśród najlepszych pracowników magazynu (brzmi nierealnie ale to prawda). Pracy jest bardzo dużo, jest dosyć ciężko szczególnie że korzysta się z wózków sklepowych i 2 paleciaków na cały magazyn. Panuje ograniczony ruch ze względu na mały magazyn,lokacje towarów często są pomieszane co skutkuje spadkiem wydajności i błędami czyli kolejne kary. Reasumując - nie polecam wręcz odradzam! Zamęczysz się jak wół w tragicznych warunkach i atmosferze a przy tym zarobisz może 1500zł. Powodzenia przyszli cer motorowcy :)