Witam, ja byłam z mężem na spotkaniu z tą firmą w Ostrołęce. Myśleliśmy że spotkanie będzie dla osób starszych. Jednak na wejściu okazało się że było sporo młodych, a także przyjezdnych (tak jak my) z okolic Ostrołęki. Przyjechaliśmy z ciekawości żeby zobaczyć aktualne techniki i reguły sprzedażowe. Spotkanie było prowadzone na poziomie i fachowo, prowadząca pewna siebie i kulturalna. Tak to powinno wyglądać. Nikt do niczego nie przymuszał, oferta na zakup była, ale była dobrowolna. No i ... mąż napalił się na nowoczesną mate masującą, a właściwie urządzenie. U mnie trochę sceptyczna postawa. Mata z nefrytami, podgrzewaniem podczerwienią, na dokładny domowy masaż kręgosłupa, z możliwością odliczenia od podatku (jako sprzęt med. - rehabilitacyjny).
Oferta była 3 w 1: mata, wyciskarka i robot kuchenny. Jako że zakup ratalny u nas nie wchodził w grę, mąż zdecydował się na zakup kartą, jego kasa jego sprawa hehe :)
Za udział w spotkaniu dostaliśmy faktycznie kamerkę samochodową (męża zakup, męża wybór) . Nie wiem jak inni (sporo było osób na sali), którzy nie kupowali i przyszli tylko po prezencicho, czy dostali, to samo. My zaraz po zakupie dostaliśmy cały towar do auta, pełną gwarancję na wszystko i gratis jeszcze na prośbę pana spisującego z nami umowę, od pana wydającego towar - szwajcarskie noże. Ot tak, od firmy.
Postanowiłam po jakimś czasie od zakupu (minął prawie miesiąc), napisać bezstronną opinię, jak te urządzenia faktycznie się sprawdzają.
I tak w pierwszej chwili myśli były, ze to zwykła mata do masażu i długo nie posłuży, ale to urządzenie masujące wykonane profesjonalnie i obszyte dobrym materiałem, faktycznie z kamieniami nefrytowymi działa dobrze, mąż często bierze je do auta. Mimo że ma auto z funkcją masażu z fotelu :) Mata dopasowuje się kształtem do kręgosłupa i faktycznie wykonuje bardzo mocny, dogłębny masaż shiatsu i tradycyjny. Fajny relaks po pracy, nawet dla osób młodszych. Matę można stosować także leżąco, co jeszcze bardziej potęguję doznania i ulgę. Po konsultacji ze znajomymi wyszło, że oni również nabyli podobną profesjonalną matę (Firma Casada Polska - http://casada.pl/) na spotkaniu w domu i są też zadowoleni. Do maty nie dostali dodatków, oprócz podnóżka i pasty konserwującej.
Jeśli chodzi o robot kuchenny, akurat korzystam często, kształtem i budową przypomina Thermomixa. Ma dokładnie taki sam wygląd, jednak nie łączy się internetem, przepisy są osobno, ale to szczególik. Robot służy nam głównie do robienia dań na parze i sorbetów. Wg instrukcji można w młynku zmielić sobie kawę, czy wyrobić ciasto, ale nie było to próbowane. Tak czy inaczej przydatny duży gratis.
Jeśli chodzi o wyciskarko - tłoczarkę do soków, nam akurat nie była potrzebna, ponieważ mamy już podobny profesjonalny sprzęt firmy Hurom (https://hurom.pl/), który kosztował około 2.000 zł w sklepie producenta. Ten model wygląda bardzo podobnie, ślimak jest ciężki i wykonany porządnie. Sprzętu jednak nie używaliśmy, aż tyle soku pić nie będziemy, więc zabrał go syn :)
A noże mają podobno powłokę ceramiczną, ale noże jak to noże, są ostre i mają kroić. A i jeszcze w komplecie całkiem przydatna obieraczka, ale najwięcej witamin przy wyciskaniu soku jest... wiadomo gdzie :)
Biorąc pod uwagę cenę samej maty (także sklepową) i znając ceny wyciskarko-tłoczarek, a także Thermomixa na rynku polskim, taka oferta łączona jest godna polecenia. Nie wiem jak osoby które kupują samą taką matę, ale z dodatkami to wygląda naprawdę mega dobrze.
Podsumowując, po miesięcznym używaniu, te towary są warte swojej ceny i nie kładłabym wszystkich takich firm do jednego worka, ponieważ są firmy na rynku polskim (m.in. Philipiak, Zepter, Vorwerk), któ od lat dostarczają na polski rynek, towary klasy premium, wysokiej jakości, które mają służyć lata a nie rok, czy dwa. Jeden woli zapłacić dużo mniej i kupić przez całe życie kilka kompletów garnków, drugi wyda parę tysięcy ale ma porządne i "zdrowe" naczynia na całe życie. Tak samo z robotem kuchennym, czy naprawdę wieloma innymi sprzętami. Są rzeczy dobre, lepsze i klasy premium. Tak to już jest na świecie. Pozdrawiam firmę, sprzedawców, wszystkich czytelników (także tych zadowolonych, którzy nie mają czasu napisać opinii), a także tych którzy wylewają swoje małe żale, że coś im nie tak. Pozdrowienia i samych udanych masaży ;)