Na początek chciałem pogratulować wszystkim Revolutką fajnej pracy w bardzo fajnym miejscu. Może zacznę od plusów a na koniec minusy. Do aplikowania do tej firmy namówił mnie znajomy (ale nie aplikowałem z jego polecenia ). Jego opinia jest taka sama jak Wasza i pokrywa się z tym co sam zaobserwowałem. Firma ta ma ogromne wymagania , ale też rewelacyjnie płaci ( pensja zaproponowana na początek była wyższa o 500-1000zł w porównaniu do propozycji z innych korporacji). Nie są to tylko wymagania tylko przy przyjęciu ale także w każdym dniu pracy . Nie ma szans by się obijać. Dlatego nie rozumiem jak można chcieć tutaj pracować za kwotę poniżej 3000zł a według mnie 3500zl na początek jest ok. .Atmosfera, spędziłem tam trochę czasu i musze uznać ,ze rewelacyjna. Ale co na mnie zrobiło największe wrażenie to przestrzeń pozabiurowa –wypoczynkowa. Powiem wprost me gusta. Także jak przyszedłem obojętny i nastawiony na nie, tak po tym wszystkim co zobaczyłem tak zapragnąłem tam pracować. Minusy szczerze cała rekrutacja a zwłaszcza rekruterzy. Takiego nie profesjonalizmu dawno nie widziałem. To znaczy ludzie Ci próbują nadrobić miną i wyglądem ale to tylko pozory, .Ale zacznijmy od początku aplikowałem tam na kilka stanowisk a rekruterzy zakwalifikowali mnie do rozmowy na stanowisko o którym miałem najmniejsze pojęcie i najgorsze predyspozycje , ale za największe pieniądze o tym dowiedziałem się będąc już na rozmowie. Na rozmowę umawiałem się niemal miesiąc bo podobno maile nie dochodziły do rekruterki. Potem poszło w miarę sprawnie. Oprócz mnie na rozmowę przyszły chyba jeszcze trzy osoby w tym jedna dziewczyna z rekrutacji wewnętrznej. Przywitał nas włączony rzutnik na którym wyświetliła się treść wewnętrznego chat-u pomiędzy rekruterem a menagerem jak domniemam. Z treści tej rozmowy jasno wynikało ,że menager ma dosyć braku pracowników i mają naprawdę wszystko by zdobyć jakiś pracowników bo brakuje rąk do pracy. Rekruter odpisał ,ze postarają się coś wyłuskać. Szczerze trochę mnie to podniosło na duchu bo sadziłem ,że podparci do muru odpuszczą trochę. Pierwsza część rozmowy opowiedzieli o firmie, w momencie w którym zasugerowali ,że zdają sobie sprawę ,ze nikt nie chce pracować w nocy , ale to tylko kilka razy w miesiącu . Podniosłem rękę i stwierdziłem ,ze mnie to odpowiada .Reakcja była dziwna jeden z rekruterów popatrzył na mnie z obrzydzeniem a ,,przewodniczący” stwierdził ,ze to niemożliwe ,ze nikt nie lubi pracować w nocy. A prawda jest taka ,że bardzo potrzebna jest pomoc w domu u mnie przez dzień + dodatkowo można wszelkie sprawy urzędowe załatwiać bez obaw, zaraz po pracy zanim położy się spać. Nawet jest to bardzo dobre miejsce jako punkt początkowy bo wszędzie bardzo szybko się dojedzie. Aha co do benefitów do pracy w nocy były wtedy na 100% tylko dwa taksówka do domu i gorący posiłek w pracy. Drugi etap wypełnienie zadań (pytań) po angielsku , bardzo podobne jak w ich formularzach na stronie , polecam się zapoznać. Trzeci etap rozmowa indywidualna po angielsku . Tutaj naprawdę zaszokowały mnie pytania bo wszystkie abstrakcyjne i na twórcze myślenie typu masz do przejścia 20 km przez dżungle możesz wziąć jedną rzecz co to będzie? Itd. Oczywiście miałem takie pytania na rozmowie o prace w innych firma ale było ich 2-3 , a nie cała rozmowa na nich oparta. Żebyśmy się dobrze zrozumieli odniosłem wrażenie ,że rekrutujący chcieli jak najbardziej zabrylować przed nami swoim ,,profesjonalizmem”. Niewielki minus ale jest to chyba najbardziej subiektywny minus to obowiązek z korzystania z karty Revolut Premium , oni nazywają to przywilejem dla mnie jest to przykry obowiązek, ale rozumie politykę firmy pracujesz tam więcej korzystaj i pokazuj swoje zaufanie do produktu. Aha jeżeli znajdziesz znaczący błąd lub znajdziesz coś udoskonalającego czeka Cię za to spora premia (nie pamiętam ile ale robiło to wtedy wrażenie). Ostatnia rzecz , która lekko była mnie w niesmak i po części tłumaczy całą sytuacje .Wszyscy rekrutujący byli sporo młodsi od mnie. Trochę dziwne uczucie gdy osoby bezpośrednio po studiach (sprawdziłem to ) rekrutują Ciebie do pracy. Z naszej trójki nikt nie został przyjęty (nie wiem tylko co z dziewczyną z rekrutacji wewnętrznej).Skąd to wiem? Po niecałych 5 minutach od zakończenia rozmowy (nie zdążyliśmy nawet dojść do bramek wyjściowych) każdy dostał powiadomienie ,że nie został przyjęty . Podsumowując jeżeli kogoś przyjmą to gratuluje bo wszystko co ta firma zaoferuje rekompensuje wszystko. Polecam każdemu spróbować , ale osobą bezpośrednio po studiach czy bez doświadczenia nie wróże przyjęcia. Apeluje też do ludzi , aby szczególnie w tej firmie , gdzie wymagani są faktycznie wyższe niż w innych korporacjach nie wygłupiali się z ultra niskimi pensjami byle by przyjęli. Ja miałem ochotę (plan) by trochę odczekać i ponownie spróbować swoich sił tak mnie ta firma jako pracodawca zafascynowała. Ale z tego co piszecie, o tym jakie kwoty proponują to mnie się odechciewa tam praco