Wstępny odczyt produktu krajowego brutto za trzeci kwartał 2025 roku przynosi wynik, który budzi zainteresowanie ekonomistów i polityków — wzrost na poziomie 3,7 proc. rok do roku stał się najsilniejszym tempem od trzech lat, co od razu wykorzystał minister finansów w publicznym komentarzu.
Wyższa dynamika i wyraźny sygnał z rynku
GUS informuje, że niewyrównany sezonowo PKB zwiększył się o 3,7 proc. rok do roku, co stanowi zauważalne przyspieszenie względem analogicznego okresu 2024 roku, gdy gospodarka rosła o 2,8 proc. W danych wyrównanych sezonowo widać stabilność — wzrost kwartał do kwartału wyniósł 0,8 proc., co potwierdza utrzymujący się trend, widoczny już w poprzednich miesiącach. Minister Andrzej Domański podkreślił, że to najsilniejsza dynamika od trzech lat, co trudno pominąć, nawet jeśli ostrożność ekonomiczna nakazuje pamiętać o wstępnym charakterze raportu.
Szereg kwartalnych sygnałów wzrostu
Wyniki z początku roku tworzą spójny obraz. Pierwszy kwartał przyniósł 3,2 proc. wzrostu PKB, drugi — 3,3 proc., co w danych odsezonowanych przekładało się kolejno na 0,6 proc. i 0,8 proc. wzrostu względem poprzednich okresów. Trzeci kwartał kontynuuje ten układ, choć jego skala stanowi jakościowy przeskok, który skłania do pytania, czy mamy do czynienia z chwilowym impulsem, czy początkiem trwalszego trendu.
Wstępne szacunki i oczekiwania wobec rewizji
GUS zapowiada, że obecne dane wymagają jeszcze dokładniejszego przeliczenia — ich rewizja jest możliwa zgodnie z zasadami rachunków narodowych. Pierwszy pełny szacunek pojawi się 1 grudnia 2025 roku, co oznacza, że obecny odczyt staje się raczej sygnałem kierunkowym niż ostatecznym werdyktem. Tymczasem rynek otrzymuje informację, która wzmacnia narrację o gospodarczym przyspieszeniu i daje analitykom materiał do bardziej odważnych interpretacji.
Źródło: money.pl