Prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, w swoim najnowszym wystąpieniu z 4 grudnia zwrócił się do polskich banków z apelem o utrzymanie polityki monetarnej, której celem jest trwałe obniżenie inflacji. Jego słowa mają szczególne znaczenie w obliczu trudnej sytuacji ekonomicznej Polski, której deficyt finansów publicznych i rosnący dług publiczny stawiają przed bankiem centralnym poważne wyzwania. Jednak to, co naprawdę zwróciło uwagę, to ostrzeżenie o potencjalnych negatywnych skutkach braku zdecydowanej polityki w obliczu zbliżających się trudności.
Trwała walka z inflacją
Glapiński podkreślił, że w związku z rosnącą inflacją bazową, wysoką dynamiką płac oraz oczekiwanym ożywieniem gospodarczym, polityka pieniężna NBP musi pozostać konsekwentna i nastawiona na osiągnięcie celu inflacyjnego. Wzrost cen energii w 2025 roku i dalsze zawirowania na rynku surowców mogą prowadzić do jeszcze wyższej inflacji, przekraczającej nawet 5%. Dodatkowo, odmrożenie cen energii może przedłużyć proces powrotu do stabilności cenowej, co jest szczególnie niepokojące w kontekście perspektyw dla polskiego sektora finansowego.
Glapiński zaapelował o utrzymanie kursu, który zapewni stabilność makroekonomiczną i finansową kraju, wskazując na potrzebę wyważenia działań fiskalnych i monetarnych. W kontekście tych wyzwań, brak silnej determinacji w walce z inflacją mógłby doprowadzić do wzrostu średniookresowych oczekiwań inflacyjnych, a w efekcie podwyższenia kosztów finansowania.
Banki muszą działać
Również w kontekście działalności banków, prezes NBP nie szczędził uwag. Choć z satysfakcją odnotował zakończenie problemów związanych z kredytami frankowymi, zauważył, że sektor bankowy wciąż słabo pełni swoją podstawową funkcję, jaką jest finansowanie gospodarki realnej. Z danych wynika, że relacja kredytów do PKB w Polsce spada, a banki coraz częściej inwestują w papiery skarbowe zamiast udzielać kredytów. Glapiński zwrócił uwagę, że choć część tej sytuacji wynika z braku popytu na kredyty, to banki same muszą podjąć wysiłek, by zmienić ten trend.
Z jego perspektywy, samo inwestowanie w obligacje skarbowe nie jest rozwiązaniem długoterminowym. To nie pomaga rozwinąć gospodarki. Chociaż banki mają swoje trudności, to jednak powinny być bardziej aktywne w finansowaniu inwestycji, które wpłyną na wzrost gospodarczy. Mimo trudności związanych z niepewnością prawną, banki powinny stawiać na kredyty dla firm – to pozwoli utrzymać dynamikę wzrostu i stworzyć warunki do dalszego rozwoju.
Problemy z regulacjami i nowe wyzwania
Glapiński zwrócił również uwagę na kwestie regulacyjne, które mogą blokować dalszy rozwój sektora bankowego. Prace nad reformą wskaźników referencyjnych oraz konieczność dostosowania przepisów dotyczących ochrony konsumentów usług finansowych to tylko część wyzwań, przed którymi stoi sektor. Prezes NBP wskazał na potrzebę uregulowania takich kwestii jak sankcje kredytów darmowych czy opłaty za przedterminową spłatę kredytów hipotecznych o stałej stopie procentowej.
W szczególności omawiał sytuację związaną z WIBOR, który zostanie zastąpiony przez nowy wskaźnik referencyjny – WIRF. Glapiński podkreślił, że priorytetem w tym procesie musi być zapewnienie, że dane przekazywane przez banki są wiarygodne i wolne od błędów, aby nowy wskaźnik stał się podstawą stabilnych transakcji finansowych w przyszłości.
Źródło: businessinsider.com.pl