Osiem godzin dziennie wykonujesz zadania, które nie przynoszą natychmiastowych efektów i uważasz, że twoja praca jest bez sensu? Poczucie własnej wartości i wiara w sens wykonywanego zawodu w dużej mierze zależy od stylu zarządzania. Ilu Europejczyków uważa swoją pracę za bezużyteczną? Dane są mocno zróżnicowane.

Praca bez sensu – czy aby na pewno?

Praca bez sensu” to głośna publikacja Davida Graebera. W 2018 roku była to najlepsza książka wg „Timesa”. Antropolog wysnuł w niej śmiałą teorię, że zadania zawodowe pracowników często nie wnoszą nic sensownego do struktury firmy, a sami zatrudnieni markują swoją produktywność i tracą czas na czynności, które nie przynoszą żadnych efektów danej spółce.

Czy rzeczywiście pracownicy sądzą, że wykonują bezsensowną pracę? Analiza Graebera była dość powierzchowna, jednak według naukowca 40 proc. badanych stwierdziła, że ich zawód jest bez sensu. Jak podaje Gazeta Prawna tę teorię postanowił obalić zespół z Uniwersytetu Cambridge pod przewodnictwem Magdaleny Soffii. 

Zespół Magdaleny Soffii skonfrontował teorię Graebera

Dane ankietowe opublikowane przez reprezentantkę Cambridge nie pokrywają się z teorią wysnutą przez popularnego antropologa. Co ciekawe, badania były przeprowadzone przed publikacją książki „Praca bez sensu”.

Według dostępnej analizy w krajach UE oraz Wielkiej Brytanii zaledwie 4,8 proc. pracowników uważa swoją pracę za bezsensowną. To prawie 10-krotnie mniej niż w książce Graebera! Spora różnica w wynikach pokazuje, że tak naprawdę mała grupa zatrudnionych uważa swój zawód za bezużyteczny. To dobra wiadomość dla pracodawców oraz firm, które prawidłowo budują kulturę organizacyjną i dbają o samopoczucie członków zawodowej społeczności, dzięki czemu ich satysfakcja z pracy rośnie. Jak na tle Europy wypada Polska?

Czy Polacy uważają, że ich praca jest bez sensu?

Biorąc pod uwagę wynik dotyczący wszystkich krajów biorących udział w badaniu, Polska jest na relatywnie wysokiej pozycji. Okazuje się, że w kraju aż 7 proc. Polaków uważa swoją pracę za bezużyteczną. To wynik o 2,2 proc. wyższy niż dane dotyczące całej Unii Europejskiej i UK.

Najgorzej w badaniu wypadła Słowacja, gdzie 7,9 proc. ankietowanych uważa, że wykonuje bezsensowną pracę. Jak temu zaradzić? Regularne badanie zaangażowania pracowników i otwartość na ich potrzeby może znacząco wpłynąć na postrzeganie i wartość wykonywanych przez nich zadań i obowiązków.

Przedstawiciele, których zawodów uważają swoją pracę za bezużyteczną?

Zgodnie z wykorzystanymi przez Magdalenę Soffiię badaniami, najniższe poczucie użyteczności swojej pracy mają pracownicy fizyczni. Robotnicy budowlani, śmieciarze, serwis sprzątający oraz osoby zatrudnione przy zbiorach warzyw i owoców odczuwają brak użyteczności. To dosyć kontrowersyjna wizja, bowiem to właśnie ich praca przynosi widoczne efekty, od razu po wykonaniu konkretnych zadań zawodowych. Co ciekawe, bankierzy, inżynierowie, biznesmeni i lekarze mają najwyższe poczucie użyteczności wśród ankietowanych.


Szukasz pracy, która ma sens? Sprawdź najnowsze oferty pracy w Gdyni na GoWork.pl i znajdź satysfakcjonujące zatrudnienie w mieście!


Bezsensowna praca – jak jej zapobiec?

Wniosek jest prosty: Posiadanie wyższego wykształcenia daje poczucie większej użyteczności w pracy. Czy w ten sposób powinno się kategoryzować sensowność danego zawodu? Absolutnie nie! Każda praca jest istotna i przynosi efekty bez względu na wykształcenie i status pracownika. Pracodawcy powinni doceniać swój zespół i zapobiegać poczuciu bezsensowności wśród zatrudnionych.

Jak zapobiegać myśli: moja praca jest bez sensu? Badaczka z Cambridge zauważyła, że to od przełożonych w głównej mierze zależy poczucie pracowników. Otóż menedżerowie powinni świadomie zarządzać zespołem i dbać o poczucie własnej wartości pracowników. Jak to zrobić? Szacunek, jasny zakres obowiązków oraz swoboda w działaniu i realizacja własnych pomysłów pracowników, pozwala budować w nich poczucie sensu z wykonywanych zadań i sprawia, że czują się ważni w danej organizacji.

„Moja praca jest bez sensu” – ile osób tak uważa? Wyniki badań

Wyniki badań pokazują, że wielu pracowników czuje, że ich praca jest bezcelowa. To nie tylko problem satysfakcji z wykonywanych obowiązków, ale także sygnał, że w firmach brakuje efektywnego zarządzania i motywowania zespołów. Gdy praca traci sens, spada również zaangażowanie i efektywność, co jest wyzwaniem dla pracodawców.

“Moja praca bez sensu” nie traci na znaczeniu pomimo upływu lat

Pomimo upływu czasu, teoria „prac bez sensu” autorstwa antropologa Davida Graebera wciąż pozostaje aktualna. Graeber twierdził, że wiele współczesnych zawodów to prace, które nie mają realnego znaczenia ani nie przynoszą rzeczywistej wartości społecznej.

Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych przez doktora Simona Walo z Uniwersytetu w Zurychu, który na podstawie analiz sformułował wniosek, że wielu pracowników nadal czuje, iż ich praca nie ma sensu. Artykuł opublikowany w czasopiśmie „Work, Employment and Society” przedstawia, jak niskie morale i brak poczucia użyteczności wciąż nękają współczesnych pracowników, mimo upływu lat od publikacji Graebera.

Wnioski z tych badań pokazują, że problem ten dotyczy szerokiego grona zawodów i branż, co może mieć negatywne konsekwencje zarówno dla pracowników, jak i dla całego rynku pracy.

“Moja praca bez sensu” – co mówi badanie doktora Walo?

W badaniu Simona Walo przeanalizowano dane z ankiety „American Working Conditions Survey” z 2015 roku, w której udział wzięło ponad 1800 dorosłych pracowników z różnych sektorów gospodarki w USA. Uczestników pytano m.in. o ich poczucie, czy ich praca ma pozytywny wpływ na społeczeństwo oraz czy jest społecznie użyteczna. Walo zestawił wyniki ankiety z typami stanowisk, na których pracowali respondenci.

Okazało się, że aż 19 procent pracowników rzadko lub nigdy nie czuło, że ich praca wnosi jakąkolwiek wartość społeczną. Największe poczucie bezsensowności dotykało pracowników sektora prywatnego, zwłaszcza tych, którzy pracowali samodzielnie, bez zespołu.

Najczęściej takie odczucia pojawiały się w branżach transportowej i produkcyjnej (ponad 31 procent), sprzedaży (około 30 procent), administracji biurowej i gastronomii (po około 25 procent). Co ciekawe, nawet specjaliści od napraw, finansiści i programiści często odczuwali, że ich praca nie ma większego sensu.

Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_25164745_m%C5%82ody-biznesmen-z-problemami-i-stresem-w-biurze.html