To nie pierwszy pomysł amerykańskiego Amazona, który przyprawia o dreszcze. Tym razem pracownicy giganta mieliby rozładowywać spowodowany nadmierną pracą stres w specjalnie przeznaczonych do tego budkach. Problem w tym, że „ZenBooths” z wyglądu, jak i metrażu przestrzeni zdecydowanie bardziej przypominają trumny, niż miejsca do wypoczynku i „wyciszenia”. O co chodzi?

Amazon wprowadza „ZenBooths” dla pracowników. „Chcieliśmy zapewnić miejsce do wyciszenia dla pracowników”

Musimy przyznać – nieco dystopijne pomysły Amazona w Stanach Zjednoczonych na to, jak powinien wyglądać współczesny employer branding, stają się coraz bardziej niepokojące. Pamiętacie żarty z klatek dla pracowników i „pokojów do płaczu w pracy„? Niestety „ZenBooths” to kolejny projekt z tej serii.

Intencje były niby jak zwykle szczodre. „Chcieliśmy zapewnić pracownikom miejsce do wyciszenia, gdzie mogliby skupić się wyłącznie na swoim zdrowiu psychicznym i emocjonalnym samopoczuciu” – tłumaczy na krótkim wideo Leila Brown, pomysłodawczyni programu „AmaZen„. Nazwa chwytliwa, ale jak to wygląda w praktyce?


Szukasz pracy w Gdyni? Sprawdź najlepsze oferty na GoWork.pl!


„WorkingWell” nowy program Amazona dla pracowników

Okazuje się, że „AmaZen” to zaledwie część szerszej inicjatywy Amazona. „WorkingWell”, ogłoszony przez amerykański zarząd firmy 17 maja 2021 roku to program, kierowany do wszystkich pracowników giganta.

Jak złośliwie się komentuje, nie sposób nie dostrzec powiązania nowego pomysłu z niedawnym odświeżeniem plotek o konieczności oddawania moczu do plastikowych butelek przez dostawców Amazona. Przyczyna mało eleganckiego zachowania? Brak czasu w trakcie pracy na skorzystanie z toalety.

Dlatego nowo proponowane rozwiązania giganta chyba już nikomu nie są w stanie zamydlić oczu. Ten jednak uparcie próbuje. Podczas konferencji prasowej „WorkingWell” reklamowano jako „zestaw aktywności umysłowych i fizycznych, ćwiczenia poprawiające samopoczucie i wsparcie w zdrowym odżywianiu” dla zatrudnionych. Nie wspomniano jednak ani słowem o bardziej sensownym podziale pracy, czy rozwiązaniu problemu nadgodzin i olbrzymiej presji czasu.

„ZenBooths” Amazona to niewypał? „Nowa farba, ten sam stary system”

Czy szybka sesja mindfullness zastąpi podwyżki stawek minimalnych, wydłużenie przerw dla pracowników i wycofanie zasady przyznawania preferencyjnych godzin pracy tylko najszybszym? To retoryczne pytanie zadają ponownie krytycy Amazona, przypominając, że „ZenBooths” to po prostu kolejny marketingowy sposób giganta na to, jak uniknąć złej prasy.

Nie zrozumcie nas źle – medytacja to jeden ze znakomitych sposobów na naukę panowania nad nerwami, a także redukcję związanego z pracą stresu. Jednak zamknięcie się w mikroskopijnej, ulokowanej w całkiem ruchliwej części firmy budce, w towarzystwie komputera, odtwarzającego medytacyjne wideo, z jakąkolwiek formą relaksu nie ma nic wspólnego. Zdecydowanie nie poprawi to też warunków pracy u Amazona.

Podobnie twierdzą sami pracownicy firmy. Redakcji „Vice’a” udało się dotrzeć do kilkorga z nich z prośbą o komentarz do nowych PR-owych pomysłów jednego z najsłynniejszych pracodawców na świecie. Wszyscy w zasadzie potwierdzili to samo. „Większość z tego, co Amazon robi, to po prostu nakładanie nowej farby na ten sam, stary system” – kwitowali.

Jak działają budki relaksacyjne i czy są skuteczne?

Budki relaksacyjne, wprowadzone pilotażowo przez Amazon, mają służyć poprawie samopoczucia pracowników magazynów. Każda z nich wyposażona jest w ekran z dostępem do materiałów mindfulness, muzykę relaksacyjną oraz możliwość odizolowania się od hałasu i stresu. Teoretycznie, mają pomagać w regeneracji psychicznej podczas przerwy. Jednak pojawiają się pytania o realną skuteczność tych rozwiązań – w warunkach pracy fizycznej, gdzie liczy się każda minuta, trudno mówić o pełnowartościowym odpoczynku w 10-minutowej przerwie. Krytycy twierdzą, że to działanie bardziej PR-owe niż realna pomoc, szczególnie gdy nie idzie w parze z poprawą warunków pracy, większą liczbą pracowników czy dłuższymi przerwami.

Jakie alternatywy relaksu oferują inne firmy produkcyjne?

Amazon nie jest jedyną firmą, która szuka sposobów na wsparcie psychiczne pracowników fizycznych. Coraz więcej przedsiębiorstw inwestuje w przestrzenie relaksacyjne – od klasycznych pokoi socjalnych z wygodnymi fotelami i kawą, po specjalne strefy z grami planszowymi, hamakami czy masażami. W Japonii popularne są „nap rooms” – pokoje drzemki, gdzie pracownicy mogą legalnie odpocząć w ciągu dnia. W Polsce część firm idzie w stronę zapewnienia dostępu do psychologa, zajęć jogi lub warsztatów radzenia sobie ze stresem. Niezależnie od formy – kluczem do skutecznego wsparcia jest rzeczywiste zainteresowanie dobrem pracowników, a nie wyłącznie doraźne działania „na pokaz”.

 

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/biuro-biznes-firma-2360063/