Brak nowego rządowego programu mieszkaniowego, prognozowane obniżki stóp procentowych i zmiany w wyliczaniu zdolności kredytowej. O tych i innych ważnych trendach, którymi będzie żył rynek kredytowy w 2025 roku rozmawiamy z Anną Serafin, analitykiem finansowym w Totalmoney.pl.

Rada Polityki Pieniężnej od miesięcy nie zmienia stóp procentowych, zapowiedzi rządowego programu mieszkaniowego ucichły, a oferty banków nie zmieniają się diametralnie. Czy rok 2025 ma szansę nas zaskoczyć?

Rzeczywiście w ostatnich kilku latach sytuacja na rynku kredytowym zmieniała się bardzo dynamicznie. Teraz możemy zaobserwować wyciszenie, które nie oznacza jednak, że nie dzieje się nic. To powrót do normalnych warunków – bez sztucznego stymulowania popytu na rynku mieszkaniowym, a tym samym napędzania wzrostu cen.

Czy zatem możemy się wkrótce spodziewać, że ceny nieruchomości znacząco spadną, a kredyty hipoteczne staną się bardziej dostępne?

Trend spadkowy na rynku nieruchomości nie jest jeszcze zauważalny. Na razie na większości rynków trend wzrostowy spowolnił, a nawet ceny się ustabilizowały. Na obniżki przyjdzie nam poczekać do II kwartału 2025 rok. Oczywiście, spadek cen nieruchomości wpłynąłby pozytywnie na zdolność kredytową, czyli na szansę uzyskania kredytu hipotecznego. W końcu im mniej musimy pożyczyć na zakup mieszkania, tym przy stałej sytuacji finansowej łatwiej taki kredyt dostać.

Jednak stabilizacja cen też działa na korzyść kredytobiorców. W końcu nie muszą oni się spieszyć z decyzją kredytową w obawie, że cena upatrzonego mieszkania nagle spadnie albo ktoś sprzątnie im je sprzed nosa. Mogą wybierać z rekordowej liczby ogłoszeń i na spokojnie porównać oferty kredytowe. Tutaj z pomocą przychodzi Totalmoney.pl, gdzie można wpisać cenę upatrzonej nieruchomości, posiadany wkład własny i preferowany czas spłaty kredytu. Za pomocą jednego kliknięcia wyświetlą nam się oferty 15 różnych banków, dostosowane do wybranych parametrów.

A czy banki chętnie udzielają teraz kredytów?

Co miesiąc pytamy banki o to, ile są w stanie pożyczyć różnym modelowym kredytobiorcom. I na tej podstawie porównując dane z różnych miesięcy, możemy sprawdzić czy banki zmniejszają czy zwiększają zdolność kredytową. Przykładowo, w styczniu 2025 r. rodzinie 2+2 z dochodami o wartości 8 tys. zł netto banki pożyczyłyby średnio 270 820 zł. W porównaniu do grudnia 2024 r. jest to spadek o ok. 7 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że banki mniej chętnie udzielają kredytów hipotecznych. Na te dane ma wpływ głównie zakończenie ofert promocyjnych wraz z końcem roku, które są tańsze niż standardowo.

Przewidujemy, że zdolność kredytowa w najbliższych miesiącach wzrośnie, bo prognozowany jest także wzrost wynagrodzeń. Banki będą także chętniej udzielać kredytów, jeżeli Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe.

Jakie są na to szanse i kiedy możemy się takiej decyzji spodziewać?

Analitycy nie są co do tego zgodni, ale większość prognoz stawia na drugi lub trzeci kwartał tego roku. Za nami już pierwsze styczniowe posiedzenie Rady, które zaowocowało pozostawieniem stóp na tym samym poziomie. Nie było to zaskakujące, bo mało kto przewidywał, że RPP już na początku roku rozpocznie cykl obniżek.

Moim zdaniem wiosna lub lato to będzie czas, kiedy kredytobiorcy, którzy posiadają zobowiązania o oprocentowaniu zmiennym odczują ulgę, bo raty ich zobowiązań spadną. Jednak nie należy się spodziewać drastycznych cięć – raczej co miesiąc o 0,25 p.p.

A czy ten rok przyniesie ważne wydarzenia dla osób zainteresowanych nie tylko kredytem hipotecznym, ale także gotówkowym?

Oferty banków na pewno będą dostosowywane do poziomu stóp procentowych, więc można liczyć na to, że także kredyty gotówkowe będą tańsze, jeżeli RPP rozluźni politykę monetarną. Jednak nowinką na rynku, której kredytobiorcy powinni być świadomi są zmiany w wyliczaniu zdolności kredytowej. Bank Millennium poinformował, że od 1 stycznia 2025 roku nie będzie uwzględniał świadczenia 800+ w liczeniu zdolności. To negatywna informacja, bo dla wielu osób ta kwota to było „być albo nie być”, która decydowała o tym, czy ten kredyt dostaną.

Od razu więc zapytaliśmy pozostałe banki, czy również wprowadziły tego typu zmiany. Kredytobiorcy mogą być jednak spokojni, bo większość instytucji wciąż uwzględnia świadczenie. Jednak ci, którzy balansują na granicy zdolności kredytowej, a mają kilkoro dzieci, więc 800+ to znaczący zastrzyk gotówki w ich budżecie, powinni wybrać inny bank niż właśnie Bank Millennium, a także Citi Handlowy i mBank. Te instytucje wprost informują, że nie uwzględniają rodzinnego świadczenia.

Rzeczywiście to cenna wskazówka. A na zakończenie, jakie trzy rady dałaby Pani osobom, które w tym roku planują zaciągnięcie kredytu?

Najważniejsza dla mnie rada nie tylko na ten rok, ale zawsze, to porównywanie ofert. Jeżeli pójdziemy do przypadkowego banku, to możemy sporo przepłacić. Przykładowo, kredyt gotówkowy na 20 tys. zł na 4 lata może mieć ratę 505 zł (w najtańszym banku) albo 520 zł (w najdroższym). Wydaje się to nie dużo, w końcu tylko 15 zł miesięcznie, ale przez cały okres kredytowania możemy przepłacić 738 zł, otrzymując dokładnie to samo.

Kolejna rada to pożycz tylko tyle, ile potrzebujesz. Przed zaciągnięciem kredytu warto dokładnie przeanalizować, na co wydamy pieniądze z banku. Nie bazować na tym, co nam się wydaje, ale wyliczyć konkretną kwotę. Np. jeśli chcemy przeprowadzić remont mieszkania, to przed udaniem się do banku, warto sprawdzić ceny materiałów czy produktów, poprosić fachowców o wyceny robocizny i dodać mały zapas. Dopiero na tej podstawie wyliczamy potrzebną kwotę. Chodzi o to, aby nie zadłużać się nadmiernie, bo wszystko co się pożyczyło, trzeba bankowi oddać wraz z odsetkami.

Trzecia rada to regularne sprawdzanie swojej historii kredytowej. Jeżeli spłacamy już zobowiązania, to warto być na bieżąco z tym, jak spłacanie rat wpływa na naszą zdolność kredytową w przyszłości. Warto wiedzieć, że nawet jednodniowe opóźnienie zostanie odnotowane w Biurze Informacji Kredytowej. A gdy będzie się ich pojawiało więcej, to można znacznie obniżyć swoje szanse na uzyskanie kolejnego kredytu.

Więcej porad finansowych, eksperckich analiz oraz aktualnych ofert kredytów gotówkowych, hipotecznych, samochodowych, a także kont osobistych, oszczędnościowych, kart kredytowych i lokat można znaleźć na Totalmoney.pl.