Tuż po wejściu w życie listopadowej nowelizacji, rząd zapowiada kolejne zmiany w ustawie deweloperskiej. Tym razem na celowniku znalazły się zarówno obowiązki informacyjne firm, jak i zasady kształtowania cen lokali. Projekt został już wpisany do wykazu prac legislacyjnych.

Portal DOM zyska nowe funkcje i ostrzejsze zęby

Ministerstwo Rozwoju i Technologii, wspólnie z resortem finansów, zapowiada rozbudowę Portalu DOM – narzędzia, które ma ułatwić kupującym weryfikację deweloperów i ich inwestycji. Portal ma zacząć gromadzić dane o opóźnieniach, karach, sankcjach i postępowaniach upadłościowych, a także dostarczać rynkowych informacji pochodzących z UOKiK, GUNB czy KRS. W praktyce ma to być centralna baza wiedzy o wiarygodności deweloperów, dostępna dla konsumentów, urzędników i analityków rynku.

Trudno nie zauważyć, że ten kierunek działań przypomina cyfrową wersję państwowego rejestru reputacyjnego – z jednej strony narzędzie transparentności, z drugiej forma presji na utrzymanie dobrych statystyk. Jeśli taki model się sprawdzi, być może stanie się wzorem także dla innych branż, w których konsument pozostaje wyraźnie słabszą stroną.

Ustawowy zakaz waloryzacji i nowe obowiązki deweloperów

Kolejna fala zmian dotknie bezpośrednio relacji umownych. Rząd planuje wprowadzenie zakazu waloryzowania ceny mieszkania po podpisaniu umowy – jeśli miałoby to działać na niekorzyść kupującego. To istotna zmiana, przenosząca ryzyko wzrostu kosztów inwestycji wyłącznie na dewelopera.

Projekt przewiduje też modyfikację prospektu informacyjnego, ujednolicenie tabel standardów wykończenia, doprecyzowanie zasad odbioru lokalu oraz nowe obowiązki dotyczące treści ogłoszeń. Pojawić się ma również minimalna kwota zwrotu opłaty rezerwacyjnej w sytuacji niewywiązania się firmy z umowy. Zmiany te – choć drobne w formie – mogą z czasem przełożyć się na szersze przekształcenie praktyk sprzedażowych.

W tle tych regulacji słychać wyraźny komunikat: państwo nie zamierza wycofać się z aktywnej roli na rynku mieszkaniowym. Pytanie, czy deweloperzy odpowiedzą konstruktywnym dialogiem, czy raczej protestem.

Źródło: money.pl