Coraz więcej osób pada ofiarą oszustw związanych z przesyłkami kurierskimi. Policja apeluje o ostrożność – szczególnie teraz, gdy przedświąteczny szał zakupów sprzyja utracie czujności. Wystarczy chwila nieuwagi, by stracić pieniądze.

Fałszywa paczka zamiast prezentu

Mieszkanka Lubartowa zapłaciła 199 zł za przesyłkę pobraniową, której nikt w jej domu nie zamawiał. W paczce znalazła się jedynie koszulka niskiej jakości. Podobny los spotkał mężczyznę, który kupił w sieci „profesjonalną przecinarkę laserową” – za 220 zł otrzymał zabawkę. W obu przypadkach udało się zablokować płatności, jednak nie każdy ma tyle szczęścia. Policja podkreśla, że oszuści coraz częściej podszywają się pod znane firmy kurierskie, wysyłając fikcyjne przesyłki pobraniowe lub tworząc fałszywe sklepy internetowe. W natłoku obowiązków i promocji, wielu kupujących reaguje automatycznie – płaci, zanim pomyśli.

Jak nie dać się nabrać

Funkcjonariusze radzą, by dokładnie sprawdzać nadawcę przesyłki i nie ulegać presji czasu. Warto zweryfikować, czy zamówienie rzeczywiście zostało złożone, a także unikać zakupów w nieznanych sklepach i na portalach społecznościowych. Policja przypomina, że wyjątkowo niska cena powinna wzbudzić podejrzenia – zbyt atrakcyjna oferta często jest przynętą. Choć płatność „za pobraniem” wydaje się bezpieczna, w praktyce coraz częściej staje się narzędziem oszustwa.

Świąteczny czas, pełen pośpiechu i zaufania, to dla złodziei idealny moment. Policja apeluje o rozwagę – bo w epoce łatwych kliknięć najtrudniejsze bywa to jedno: zatrzymać się i pomyśleć.

Źródło: onet.pl