W ostatnich latach warszawski parkiet coraz częściej zmaga się z problemami, które odstraszają zarówno inwestorów, jak i emitentów. Choć globalne rynki akcji biją rekordy, GPW pozostaje daleko w tyle. Na tle tej niepokojącej sytuacji kolejna spółka, QNA Technology, zdecydowała się odwołać swoją ofertę publiczną, co rodzi pytania o przyszłość polskiego rynku kapitałowego.
QNA Technology odwołuje emisję
Zarząd QNA Technology poinformował o odwołaniu oferty publicznej akcji serii E, która miała przynieść firmie ponad 8 milionów złotych brutto. Powód? Niesatysfakcjonujące rezultaty budowy księgi popytu, co wskazuje na ograniczone zainteresowanie inwestorów. Firma podjęła decyzję po konsultacjach z pośredniczącą w emisji instytucją finansową. Wszystkie złożone wcześniej deklaracje inwestycyjne zostały anulowane.
QNA Technology, producent nowoczesnych kropek kwantowych stosowanych głównie w branży wyświetlaczy, działa na rynku NewConnect od 2023 roku. Pomimo innowacyjności swoich produktów, firma zmaga się z trudnymi warunkami rynkowymi. Wartość jej akcji spadła od początku roku o 45%, co znacznie przewyższa 22-procentowy spadek NCIndex. Obecna kapitalizacja spółki wynosi zaledwie 51 milionów złotych. Czy technologia, która miała zrewolucjonizować branżę, stanie się ofiarą słabej koniunktury giełdowej?
Studenac – kolejna firma w odwrocie
Nie tylko QNA Technology podjęła trudną decyzję o rezygnacji z emisji akcji. Zaledwie kilka dni wcześniej chorwacka sieć dyskontów Studenac również wycofała swoją ofertę publiczną. Wartość potencjalnej emisji, oszacowanej na 183 miliony euro, była znacznie wyższa niż w przypadku QNA, ale ryzyko niedoszacowania wciąż przeważyło. Prezes Michał Seńczuk przyznał, że trudne warunki na rynkach kapitałowych zmusiły zarząd do odwrotu.
Studenac nie zamyka jednak drzwi do warszawskiej giełdy na stałe. Seńczuk sugeruje, że w bardziej sprzyjających warunkach firma może powrócić do planów debiutu. Czy jednak cierpliwość inwestorów wystarczy, by poczekać na lepsze czasy?
Czy GPW ma przyszłość?
Warszawska giełda zdaje się przeżywać kryzys tożsamości. Z jednej strony, polscy inwestorzy oczekują atrakcyjnych debiutów, które przyciągną świeży kapitał. Z drugiej – spółki mierzą się z niesprzyjającym otoczeniem rynkowym, gdzie ryzyko przeważa nad potencjalnymi korzyściami. Decyzje takie jak ta podjęta przez QNA Technology czy Studenac rodzą pytania o to, czy GPW jest w stanie sprostać wyzwaniom współczesnego rynku.
W cieniu sukcesów nowojorskiej i frankfurckiej giełdy, warszawski parkiet przypomina dziś bardziej rynek o ograniczonym potencjale niż dynamiczne centrum inwestycyjne. Czy polskie spółki znajdą sposób na pozyskanie kapitału poza giełdą, czy może to GPW musi diametralnie zmienić podejście, by nie stać się reliktem przeszłości?
Źródło: businessinsider.com.pl