Poniedziałek przyniósł wyraźne spadki na niemal wszystkich frontach – od giełd azjatyckich, przez surowce i kryptowaluty, po akcje polskich gigantów. Szczególnie mocno oberwał KGHM, którego kurs na otwarciu zanurkował o 15%, pogrążony przez przecenę metali. Rynki zareagowały nerwowo na wydarzenia z Azji i napięcia wokół polityki pieniężnej w USA.

Metale szlachetne ciągną wszystko w dół

Złoto i srebro kontynuują gwałtowną korektę. W poniedziałek rano cena srebra spadła do 71,10 dol. za uncję, by nieco później odbić w okolice 75 dol. Złoto z kolei zniżkowało do 4460 dol., a następnie ograniczyło straty. Analitycy wskazują, że wyprzedaż nabrała rozpędu przez automatyczne reakcje ETF-ów i zamykanie pozycji na rynku terminowym. Sygnał dała giełda w Szanghaju – piątkowe zawieszenie tamtejszego ETF-u na srebro w połączeniu z nerwową sesją w poniedziałek pogłębiły panikę. Efekt domina objął także KGHM – kurs spółki spadł do 281,6 zł, choć szybko odbił powyżej 300 zł.

Krypto i ropa w odwrocie

Bitcoin osiągnął najniższy poziom od jesieni 2024 roku – w najgorszym momencie kosztował 75 400 dolarów. Ethereum traciło niemal 9%, a sytuacja altcoinów była jeszcze bardziej dramatyczna. W tle trwa odpływ kapitału z ryzykownych aktywów – inwestorzy wycofują się z pozycji, uciekając przed niepewnością. Rynek ropy również znalazł się pod presją po wypowiedziach Donalda Trumpa o negocjacjach z Iranem. Brent taniała momentami o 6,4%, a kontrakty WTI traciły ponad 4,7%.

Giełdy w trybie korekty

WIG20 rozpoczął sesję od spadku o 2,7%, ale szybko odrobił część strat. W Azji dominował kolor czerwony – koreański KOSPI chwilowo spadał o 5,5%, doprowadzając do wstrzymania handlu. Indeksy w Japonii, Chinach i Hongkongu notowały straty powyżej 1–2%. Kontrakty futures na S&P500, Nasdaq i DAX również zanurkowały. Inwestorzy z niepokojem czekają na wyniki amerykańskich gigantów technologicznych, a doniesienia o wstrzymaniu przez Nvidię inwestycji w OpenAI tylko podgrzały atmosferę.

Źródło: bankier.pl