„To żadne otwarcie” – żalą się hotelarze. Choć wznowienie działalności hoteli miało uratować tonącą branżę, tak może się nie stać. Dlaczego? Nie pozwolono na jednoczesne uruchomienie stref wellness&spa, a także części restauracyjnych. Zdaniem hotelarzy taka taktyka pozbawia ich szans na odrobienie strat.
Otwarcie hoteli bez SPA i restauracji. „To żadne otwarcie”
Maj, który miał być dla hotelarzy szansą na choćby częściowy powrót do normalności, ponownie rozczarował. Choć już od 8 maja 2021 roku znowu otwarto drzwi hoteli, zniesiono jedynie część obostrzeń.
W praktyce oznacza to tyle, że hotele mogą udostępniać urlopowiczom pokoje, ale już nie strefy wellness i SPA, czy części restauracyjne. Posiłek hotelowi goście mogą spożyć co najwyżej w zaciszu swojego pokoju. Zamawianie usług typu „room service” jednak nie wróży dobrze zawodom związanym z turystyką.
Otwarcie hoteli bez SPA i restauracji po wielomiesięcznej przerwie właściciele obiektów traktują jako „żart”. Jako przyczynę wskazują nie tylko wyłączenie ważnych części hoteli z użytku, ale i wymóg maksymalnie 50% obłożenia.
Hotele otwarte od maja. Obostrzenia jeszcze do czerwca
„To żadne otwarcie. Ono może przemawia do ludzi, ale nam, hotelarzom nic nie daje. Weekend jest stracony i gości nie będzie, bo co to za atrakcja, przyjechać do hotelu, by przespać się w pokoju. Nie ma szans nawet na to 50% obłożenie” – skarżył się w rozmowie z „Kurierem Porannym” dyrektor Hotelu Gołębiewski, Marek Lisowski.
W ograniczonej formie hotele będą musiały działać co najmniej do końca maja. Dopiero 29 maja 2021 roku hotelowe restauracje będą mogły ponownie zacząć przyjmować gości wewnątrz lokalu. Jednak także z limitem 50% obłożenia.
Pozostałe obostrzenia nie zostaną zniesione przynajmniej przed 5 czerwca, zależnie od rozwoju sytuacji. Otwarcie hotelowych restauracji, choć to zawsze krok do przodu, nastąpi jednak, zdaniem hotelarzy, zbyt późno, aby móc mówić o realnej szansie na uchronienie się przed finansową katastrofą.
Szukasz pracy w turystyce i hotelarstwie? Oferty na GoWork.pl już czekają na Ciebie!
Branża hotelarska ma kłopoty. Czy uda im się przetrwać?
Pandemia nie oszczędziła branży HoReCa. Wielu przedsiębiorców z tego sektora rynku przeżywa od miesięcy prawdziwy horror. Codzienna walka o utrzymanie się na granicy finansowej płynności i obawa przed tym, co będzie dalej, sprawiają, że mają oni też coraz mniej cierpliwości do obecnej sytuacji.
Kiedy otwarcie hoteli nie będzie jedynie „symbolicznym” gestem, a prawdziwym powrotem tego typu usług na rynek? Właściciele hoteli boją się już być nawet dobrej myśli. Na razie uważnie obserwują sytuację i nie kryją się z tym, że jeśli nie ulegnie ona zmianie, już niedługo z mapy Polski znikną kolejne firmy.
Branża hotelowa w 2024 roku uzyskuje względną stabilizację
Rok 2023 większość polskich hotelarzy oceniła pozytywnie, a aż 57% właścicieli hoteli uznało go za udany. Dodatkowo 30% oceniło wyniki jako dobre, choć poniżej oczekiwań. Czynnikami napędzającymi rozwój były popularność turystyki MICE (Meetings, Incentives, Conferences, Exhibitions) oraz indywidualnej, a także zwiększone zainteresowanie Polską wśród biznesowych gości z zagranicy.
W 2024 roku branża hotelowa dostrzega szanse związane z walorami naturalnymi Polski i stabilnymi warunkami klimatycznymi, które sprzyjają turystyce. Główne wyzwania to jednak rosnące koszty operacyjne, trudności w rekrutacji oraz skomplikowana sytuacja geopolityczna. Raport mBanku przewiduje dynamiczny rozwój branży hotelarskiej w Polsce, wspierany przez wzrost liczby obiektów zarządzanych przez międzynarodowe sieci oraz rosnącą liczbę zagranicznych turystów, głównie z Niemiec, Skandynawii i Ukrainy, którzy doceniają konkurencyjne ceny polskich hoteli oraz wysoki standard świadczonych usług.
Długoterminowe perspektywy obejmują wdrażanie nowoczesnych rozwiązań, takich jak technologie ekologiczne i systemy automatyzacji zarządzania (np. e-recepcja i elektroniczna karta meldunkowa), które mogą obniżyć koszty operacyjne i zwiększyć przychody z pokoju hotelowego. Jednocześnie rośnie znaczenie dostosowania hoteli do potrzeb starszych gości, co odpowiada na demograficzne zmiany w Europie i potrzeby zamożnych klientów z zachodnich krajów.
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_111065655_recepcjonista-wr%C4%99czaj%C4%85cy-klucz.html