St. Majewski S.A. Fabryka Ołówków

Pruszków

Opinie o St. Majewski S.A. Fabryka Ołówków

admin 2015-10-17 02:03:49
Wiele osób jest zainteresowanych zatrudnieniem w firmie St. Majewski S.A. Fabryka Ołówków. Ich decyzja może zależeć od ciebie. Komentuj na naszym forum.
5
pppppppppp 2016-01-19 15:34:52
jedna wielka masakra, kierownicy bez szkoły. Brud i psie pieniądze
14
leon 2016-03-13 12:52:19
Młody dyrektor nie zna się na produkcji a wymaga bardzo wiele.Niech sam pokaże jak powinno się pracowac.Od strony BHP same nakazy i zakazy.Zarobki pożal się Bożę.Podwyżek nie było od kilku lat/poza młodymi/.
10
Kredki Bambino 2016-10-01 14:53:37
Nie polecam pracy w tej firmie, chyba że ktoś nie umie ruszać mózgiem, tylko woli wykonywać ślepo cudze polecenia. Firma niestety nie daje możliwości rozwoju. Ludzie młodzi, z pasją są niestety traktowani jak śmieci. Firma z tradycją, w której środku panuje jeden wielki bałagan organizacyjny, nikt nic nie wie i jednocześnie nikt nie chce pomóc.
Kadra zarządzająca bez odpowiednich kompetencji, boi wykonać samodzielnie jakikolwiek ruch. Wszyscy oglądają się na prezesa, który nie umie i nie chce rozwiązywać konfliktów między pracownikami, a wręcz jest mu to na rękę.
Potencjalny pracowniku, jeśli chcesz się rozwijać, pokazać jak wiele jesteś wart, to nie zatrudniaj sie tutaj. Jest wiele innych, fajniejszych firm, w których zrealizujesz się jako pracownik.
10
DostojnyVezyr 2016-10-17 08:41:27
Jeden z ważniejszych aspektów każdego pracownika to zarobki. Kimkolwiek jesteś, w tej firmie na pewno się nie dorobisz. W firmie, na szczęście nie na wszystkich działach panuje pomiatanie ludźmi, chaos, pogarda. Przykładem może być np. Pan Marek Ślesiński. Powiedzmy, że "człowiek" z charakterem zaciętej bestii. Człowiek, który pracuje w tej firmie minimum 40 lat. Pan Marek - kierownik działu "Montaż", któremu poprzestawiało się od czasu przepracowanego w firmie, zaczął błędnie podchodzić do hierarchii panującej w firmie. Stara zachowywać się jak dyrektor, uważa, że może wszystko. Kierownik, który nie szanuje swoich pracowników w żaden możliwy sposób. Jak powie tak ma być, reszta go nie interesuje. Nie możesz pracować tak jak Ci wygodnie, robić to samo tylko po swojemu co ciągnie za sobą większą wydajność. Każde zadanie, komenda czy rozkaz Kierownika koniecznie musi być zakończony w wykonaniu Pana Marka. Jeden zły ruch, drobna i delikatna pomyłka, kończy się czasem dosłownie znęcaniem na pracowniku. Oczywiście, ludzie którzy zachowują się jak "bezmózgie bydło" nie muszą martwić się Kierownikiem, który wie, że mimo jego słownego ataku i prowokacji, dostanie tylko widok spuszczonej głowy. Śmiem twierdzić, że pracownicy po prostu boją się Kierownika. Zawzięcie broni swojej kochanki, która u Niego na zmianie, jest dosłownie świętością. Po wielu sytuacjach, gdzie obniżał lub starał się obniżyć produktywność na swoim dziale, przy czym próbuje "narobić bigosu" Zastępcy Kierownika i Brygadziście, który ma rzecz jasna lżej ponieważ skacze jak piesek na każde zawołanie.. Człowiek z wykształceniem podstawowym, nadal tam pracuje i nadal jest kierownikiem. Nie może zostać zwolniony, bądź zdegradowany tylko dlatego, że jest Solidarnościowcem? Wielkie Podziękowania dla Dyrektora Pana Cezarego, On jako jedyny zaprowadza porządek, który faktycznie widać czasem w całej firmie ;) Jedyny człowiek, który potrafi zapanować nad odchyłami Kierownika
15
śledzik na raz ! 2016-10-20 00:07:29
Nie polecam tej firmy .
Zarobki masakra, jeden wielki chaos i barak szacunku dla pracownika ...
I Ślesiński bzyka Hanke !!!
9
Życzliwy 2016-10-25 19:16:39
Na początku mojego zatrudnienia, wydawało się że firma jest naprawdę fajna, z potencjałem. Człowiek się rozwijał, poznawał ludzi, dowiadywał się czym jest branża artykułów szkolnych. Niestety z biegem czasu dało się zauważyć nieudolność osób pełniących stanowiska menadżerskie. Osoby nie mające pojęcia o zarządzaniu zostały zatrudnione tylko dlatego, że umiały zrobić show przed prezesem firmy. Czasem człowiek zastanawiał się, czy prezes nie widzi tej nieudolności, czy lubi otaczać się właśnie takimi ludźmi.
Firma niestety nie daje możliwości rozwoju. Ludzie na codzień zamiast zajmować się swoją pracą, uskuteczniają obgadywanie innych. Najwidoczniej mają za dużo czasu wolnego, skoro robią takie rzeczy. Na pewno najgorzej traktowani są pracownicy niższego szczebla, których w firmie jak na lekarstwo. To przecież oni wykonują najcięższą i najbardziej efektowną pracę. Przykro patrzeć, gdy twoje pomysły są przedstawiane jako pomysły kierownictwa. Nie jesteś nawet zapraszany na ich omówienie jako główny autor, bo kierownik własnie przypisał sobie twoje zasługi, więc jesteś zbędnym materiałem.
Część pracowników wykonuje obowiązki niezgodnie ze swoim zakresem, np. pakowanie paczek na magazynie bez żadnej odzieży ochronnej, niejednokrotnie bez nadzoru kierownika. I nie chodzi tutaj o to, że to uwłacza czyjejś godności, tylko o to, że wykonuje pracę do której nie został zatrudniony. Nawet nie powinien mieć wstępu na teren magazynu.
Prezes firmy, choć wydaje się być fajnym, sympatycznym człowiekiem, to jednak bardziej woli szpanować swoimi samochodami (wartki silnika pod oknami to praktycznie codzienność, szczególnie w lecie). I myśleniem o wymiane Mercedesa na nowy. Na początku wydało się, że jest dobrym organizatorem, menadżerem, ale niestety okazało się że w firmie panuje ogólny chaos. Ludzie nie do końca wiedzą czym się powinni zajmować. Podwyżki również są tutaj nieczęste, prawie znikome. Sam prezes nie widzi problemu, uważa że ludzie powinni być wdzięc
10
Życzliwy 2016-10-25 19:18:40
C.D.
Sam prezes nie widzi problemu, uważa że ludzie powinni być wdzięczni za pracę w takiej firmie. Prawda natomiast jest taka, że na szczęście nie jest to jedyna firma na rynku, która działa w branży FMCG.
Na stanowiska kierownicze, dyrektorskie zatrudniane są osoby przeważnie z konkrencji, po znajomości. Może nie byłoby to złym zabiegiem, gdyby osoby te umiały zarządzać zespołem, pracować w grupie. A tak jesteś pozostawiony sam sobie. Kadra zarządzająca nie wie czym jest praca zespołowa.
W firmie jest nie wiele osób, które rzeczywiście chcą coś zmienić. Dyrektor Działu Rozwoju i Marketingu jest zamknięty na nowości, toczy odwieczną walkę z Dyrektorem Sprzedaży Hurtowej. Na codzień zamiast zajmować się pracą, obdaguje ludzi z innych działów, podkreśla ich nieudolność i brak profesjonalizmu, podczas gdy zupełnie nie patrzy jaki on jest. A do pomocy ma swoich pupilków w osobie m.in. kierownika ds. marketingu. Dyrektor Sprzedaży Hurtowej, choć może dać się poznać jako osoba wyniosła, najmądrzejsza, to jednak właśnie stara się robić nowe rzeczy. Nie są one niejednokrotnie trafne, ale przynajmniej próbuje otworzyć się na rynek i przede wszystkim nowości.
Reszta kadry - Dyrektor ds. Importu, Dyrektor ds. Zaopatrzenia, Dyrektor ds. Produkcji, niektórzy kierownicy (Wsparcia Sprzedaży, Dz. Wzornictwa), to ludzie którzy faktycznie chcą coś zmienić i poprawić organizację pracy. Niestety mają też związane ręce, bo przecież na końcu liczy się tylko zdanie prezesa, który czasami był traktowany prawie jak bóstwo i który jest nieomylny w swoich poczynaniach.

Jeśli ktokolwiek chciałby podjąć pracę w tej firmie, to naprawdę nie ma czego żałować. W tej branży działa wiele innych, lepszych firm, które oferują dużo lepsze pieniądze, a przede wszystkim jasną ścieżkę kariery. No chyba, że jesteś z konkurencji, umiesz zrobić show, to wtedy firma czeka na ciebie z otwartymi rękami.
9
Zostaw swoją opinię o St. Majewski S.A. Fabryka Ołówków - Pruszków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie St. Majewski S.A. Fabryka Ołówków