Camping Maszoperia - Polsporty Sp.z.o.o

Jastarnia

Opinie o Camping Maszoperia - Polsporty Sp.z.o.o

przyszly pracownik 2015-07-04 18:59:58
To w koncu jak tam jest? Wybieram sie tam do pracy w restauracji na kelnerke i po tym co tutaj przeczytalam to mi sie odechcialo jechac..
1
pyton 2015-07-04 20:59:23
....jeśli masz silny charakter,lubisz hardkor a fakt że twój przyszły szef to po prostu zwykły(i tu powinno być niecenzuralne słowo},....powiedzmy ''inteligentny,uprzejmy,wrażliwy,miły życzliwy,wyrozumiały inaczej'' ,nie jest dla ciebie przeszkodą....to i tak się nad tym zastanów i to mocno.
Moim zdaniem szkoda twojej psychiki.
przyszly pracownik 2015-07-05 11:37:30
Ale co on takiego robi? Bo ja sie obrażać nie dam. A jak ekipa tam jesli chodzi o pracownikow?
1
przyszly pracownik 2 2015-07-09 23:01:27
Mega cueszylam sie ze znalazlam prace w super lokalizacji a teraz tez sie boje... co robic ? Co robic....?
3
Były pracownik restauracji 2015-08-09 23:09:30
Pracowałem od maja do końca lipca (nie w tym sezonie)i chociaż wstępnie byliśmy umówieni to się spakowałem i wyszedłem. Właściciele drą się na gości i na pracowników. Powodów w zasadzie brak. Każdego z załorzenia traktują jak złodzieja. Jakby się nie starać to nie ma znaczenia. Widziałwm dziewczyny które odchodziły z płaczem po dwóch dniach bo od czarnej mamby która jest na stałej bani usłyszały że są niedorozwniętymi idiotkami. Urzyjesz szmatki w innym kolorze do czego innego to usłyszysz że wyrą ci nią mordę. Przyjdzie szef wyda polecenie,wykonujesz. Wpada żona z krzykiem że masz to robić inaczej, wraca szef i wyzywa że nie robisz jak chciał. Tak po kilka razy dziennie. Praca 7 dni w tygodniu po 16 godzin. Co mi akurat nie przeszkadzało bo z tym się liczyłem. Tak to wyglądało na obsłudze restauracji. Acha jak rozmawiasz z gośćmi lub pracownikami innych sklepów lub szkółki kaitowej o pogodzie to mówią w oczy że knułeś żeby ich okraść. Widzą te rozmowy na wszecobecnym monitoringu bo sie przy nim zmieniają przez cała dobę. Przyznaję płacili uczciwie i w terminie. Ale szkoda stresów.
2
Były pracownik restauracji 2015-08-09 23:31:59
Dodam że nie jestem żadną rozwydrzoną gimbazą. Mam doświadczenie i od kilu lat pracuję sezonowo w knajpach poza miejscem zamieszkania i sobie chwalę. Maszoperia to pierwsze miejsce z którego uciekłem uznając że to nie jest miejsce dla normalnych ludzi.
4
Sierotka 2015-08-31 14:58:36
Praca w Maszoperii to doświadczenie zaiste specyficznej natury, z pogranicza horroru, słabej komedii oraz dramatu psychologicznego. Zatrudniona jako kelnerka ze stawką 8/h (a w rzeczywistości pracująca na stanowisku kelnerki, barmanki, kasjerki oraz sprzątaczki) wytrwawszy 2 miesiące, co w warunkach maszoperskich jest niebywałą sprawą, postanowiłam ratować cudem uchowane resztki zdrowia fizycznego i psychicznego. Szefostwo żywcem wyciągnięte z nikaraguańkiej dżungli, kulturą i zwyczajami nie odstają środkowo-amerykańskiej dziczy. Szefowa po wejściu w krąg cywilizacyjny, zaprzestawszy spożywania posiłków z liści, co zapewne praktykowała w swym rdzennym środowisku, w restauracji wprowadziła konsekwentny terror i mobbing. Wyzywana byłam od sierot (nie mam mamy i taty, bo nie nauczono mnie sprzątać), złodziei oraz złych kelner. Do dziś, gdy widzę na ulicy Beagla (pies Szefowej-Rico ,który jako jedyny doświadczył na terenie Maszoperii jakichkolwiek pozytywnych emocji od Carmen), to szukam najbliższego kija. Gdy dochodzi do mnie zapach Domestosa (ulubiony środek Szefowej do czyszczenia dosłownie wszystkiego) to dostaję ataku paniki. Do pracowniczych posiłków na stołówce powinni dosypywać z 3kg koksu, bo to jedyny posiłek jaki zjesz w ciągu dnia roboczego, którego średnia długość to 16h. Może z głodu znajdziesz coś na zmywaku, ale musisz się kryć, bo jeszcze zobaczą na kamerach, że w pracy jesz. Nie wydaj jednego paragonu, co uwiecznione będzie na szpiegowskiej kamerze - czekaj, aż przebiegnie szef, a za nim szefowa z Rico i będą wyzywać Cię od złodziei i idiotek przy pełnej restauracji. Usiądź na 2 minuty, bo po obsłużeniu 100 stolików nie czujesz dolnych kończyn -odbierz telefono od szefowej z informacją ,Jeśli Ci się nudzić to Ty myć okna.' Jeśli ktoś z Was się tam wybiera w celach zarobkowych, to radzę zakupić dobry starter. 0,5 Krajowej, na każdy dzień to wyprawka wystarczająca, aby zmierzyć się z realiami Maszoperii i przeżyć niezapomniany obóz pracy życia, serde
4
Sierotka 2015-08-31 22:28:26
cznie polecam. Dobra opcja dla ludzi żądnych wrażeń natury masochistycznej.
1
Maki 2016-04-15 05:18:37
Wybieralem się właśnie tam ale teraz mam watpliwosci. Czy ktoś mógł by podać jakieś dodatkowe informacje, może coś się zmieniło?
1
Mistrz Świata 2016-05-12 16:17:54
Kochani, najlepsze jest to, że mimo druzgocących opinii...tam nadal przyjeżdża komplet gości :) buractwo, chamstwo i brak jakiejkolwiek umiejętności zarządzania tym syfem jest ratowane przez zwykły popyt. Dobra rada? NIE JEŹDZIĆ TAM, NIE PRACOWAĆ TAM, ZGŁASZAĆ DO SANEPIDU, OCHRONY KONSUMENTÓW, PAŃSTWOWEJ INSPEKCJI PRACY i innych urzędów, które zaprzestaną dobrobytu właścicieli, których manier uczono na stepach urokliwej ameryki południowej.
6
Anonimek 2016-06-02 13:51:28
Czesc, mam tam jechać do pracy za bar w tym sezonie..a mam spory kawał drogi..naprawdę jest taka tragedia? Chciałam jechać odpocząć psychicznie od codzienności..Ale z tego co widzę to po tym doświadczeni wyląduje wyląduje psychoatryku.
pyton 2016-06-02 18:24:00
...kochana tam się nie pchaj,to już lepiej na sezon do Biedronki na magazyn.
No może niewiele lepiej....aaaale lepiej.
Przynajmniej sobie zarobisz.
A tu nie zarobisz i psycha siądzie.
1
HELOŁ 2016-06-08 11:12:59
Nie rób tego. Psychicznie to się najwyżej wykończysz.
1
Rondon 2016-06-09 21:30:07
Ludzie nie jechac tan do pracy ,maskara ,bylwm tam 2miechy w tamte wakacje widzie sie ze tyle wytrzymalem z tymi pojebami wlascicielani,,ukrainki ktore tan pracuja traktowane jaj niewolnicy,w ogole wszyscy tak traktowani,kase wypłaca umowiona ake jak wczwsniej sie nie dostaniecie kurwicy,nie spakujecie i pojedzie stamtad chcac zapomnienic o tajim doswiadczeniu
Miejsce fajne nawet zajebiste,ale wlasciciele ,czarna mamba z rico:))i jej maz wlodek kawal huja masakra nie polecam tam jechac do pracy,chyba ze ktos lubi ostry hardkor
4
gucik 2016-07-04 14:13:08
Wszystkie negatywne opinie powyżej niestety są prawdziwe. Co prawda nie pracowałem tam, ale przyjeżdżam co roku wypocząć i widzę jak traktowani są pracownicy (niewolnicy). Tak jak już ktoś pisał - sanitariaty totalny syf, brak mydła, papieru a nawet... regulacji temperatury wody pod prysznicem!! Najlepiej, gdy człowiek spieczony słońcem chce wziąć chłodny prysznic, a tam prawie że wrzatek ze słuchawki, albo gdy dzień jest chłodny, a woda równie zimna :) Stołówka - zapomnijcie! 2 dychy za 3 ziemniaki, odrobinę surówki i kotlecik takich rozmiarów, że 5 latek by się ledwo najadł. Restauracja trochę lepiej - ceny wyższe, porcje sensowne, smacznie, ale niewykwalifikowana ekipa myli często zamówienia. Camping - miejsce piękne i warunki do uprawiania sportow wodnych idealne, ale właściciele - jak już wiecie z powyższych komentarzy to najniższa liga. Chamstwo, prostactwo i nieuprzejmość na każdym kroku.
To tyle, pozdrawiam :)
6
kelnerka 2016-11-30 21:38:09
prawda prawda i jeszcze raz prawda. Właściciele to chamy i prostaki którzy nie szanują ludzi a pracowników traktują jak swoją własność , ponad 300 h w miesiącu to tam norma. Brak jakiegokolwiek posiłku pracowniczego. Ludzie pytają kelnera czy dobre a on mówi że nie wie bo ma zakaz jedzenia , nawet kupić nie może po pracy, absurd. Czarna sama próbuje nastawić pracowników na samych siebie żeby donosili na kolegów. Oszczędza nawet na serwetkach i ścierkach do wycierania stołów. A i zapomniałem według niej to wszyscy są złodziejami i wszystko kradną.
1
Monika 2017-02-03 21:27:01
Nie polecam tam przyjeżdzać! Mówiąc ogólnikowo jest tam syf i obustwo. Baba murzynka- szefowa to okrutna kobieta. Wykłóca się ze mną o pierdoły tak samo jak jeden z pracowników, który notorycznie się wtrąca. Obsługa jest bezczelna! Toalety to porażka. Nawet nie mogę się spokojnie wysrać, bo ptaki mi nad łbem latają. Podłogi usyfione, ciągle nie ma papieru. Są tylko dwa prysznice na wszystkich ludzi i uważam to za niehigieniczne. Kolejki są potworne. Nie mogę nawet dupy porządnie podmyć tymi zjebanymi natryszczkami. Najbardziej wkurzające jest to jak do czwartej nad ranem dudnią muzykę na maxa w tej restauracji i co najlepsze nikogo tam nie ma, żadnych ludzi pustka! Ani razu się tam nie wyspałam. Później o ósmej rano wszyscy animatorzy puszczają piosenki i się drą. MASAKRA. Jak już planujecie te wakacje to radzę zainwestować w hotel.
1
Monika 2017-02-03 21:48:23
No i nie muszę dodawać, że otrułam się tym jedzeniem z tej restauracji i cały dzień rzygałam.
1
Happy 2017-03-06 10:41:24
Dziekuje wam ludzie za info na temat tego miejsca.wczoraj prawie zarezerwowałem tam wakacje.Myślę że to byłby prawdziwy koszmar .moja dziewczyna mogłaby.mi tego nie wybaczyć.,:)
kamil 2017-03-18 19:15:42
pieprzenie o szopenie. pracowałem tam rok temu i chętnie wrócę. Ludzie spoko. szefostwo tez.
xxx 2017-03-23 09:59:54
Kamilu jade tam jako do rozbudowy tego miejsca powiedz mi czy warto .bo mam wyjechac 01.04/2017 i teraz juz kurwa nie wiem czy ten facet naprawde jest takim rzydem jak tu nie ktorzy piszą ?
xxx 2017-03-23 10:00:24
Kamilu jade tam jako do rozbudowy tego miejsca powiedz mi czy warto .bo mam wyjechac 01.04/2017 i teraz juz kurwa nie wiem czy ten facet naprawde jest takim rzydem jak tu nie ktorzy piszą ?
waldek 2017-03-30 10:36:35
witan tesz tam jade morze cos wiesz wiencej
Piko 2017-04-22 04:38:11
Ktos wyzej napisal trafnie 'lubisz hardkor to ci sie spodoba'. Jesli twoja granica zniesmaczenia znajduje sie dalej niz u wiekszosci ludzi to sie tam odnajdziesz. Pracowalem tam kilka tygodni (w tamtym sezonie nikt na knajpie nie wytrzymal dluzej niz ja), dla mnie bylo... ciekawie, wiem ze nigdy nie doswiadcze tylu absurdalnych sytuacji. Normalnie jak w dobrej czarnej komedii. Codziennie bedziesz wytrzeszczac oczy i pytac co tu sie odwala? Tylko tu masz szanse zobaczyc malzenstwo wlascicieli szarpiacych sie ze soba przy klientach w restauracji, tylko tu masz szanse przepracowac w ciagu doby 20,5h. tylko tutaj nabijajac cos na kase o 2 w nocy gdy podrapiesz w glowe momentalnie dostaniesz telefon od szefowej z pytaniem czy wszystko w porzadku.
Zeby przetrwac potrzebujesz humoru, pozytywnego nastawienia, zlewania, umiejetnosci przetrwania w niskich standardach (tipsiary zawsze zawracaja tego samego dnia), bezczelnosci (szefowa lubi, z nia wiecej pogadasz, posmiejesz sie z nia/z niej, co lubi wladek nie wie chyba nikt).
Ekipa poza tym byla fajna a Kamil jest weteranem, chyba jedynym, ktory tam wrocil :D
znajoma 2017-04-27 00:24:32
Jeżeli ktoś ma mocne nerwy to wytrzyma. Szefostwo nie jest aż takie złe. Wiadomo czasami przeginają z reakcjami no ale szczerze mówiąc trzeba użerać się z "osobami" którzy mają kasę i uważają, że mogą wszystko. Nie mówię, że szefostwo nie przegina bo czasem pewne sytuacje są irytujące i wku*wiające ale jeżeli ktoś nie chce pracować to zawsze może wyjechać....Tak jak Kamil napisał ludzie są spoko no i miejscówka super.
Zostaw swoją opinię o Camping Maszoperia - Polsporty Sp.z.o.o - Jastarnia
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Camping Maszoperia - Polsporty Sp.z.o.o