AGROLOK SP. Z O.O.

Golub-Dobrzyń

Opinie o AGROLOK SP. Z O.O.

Snufkin 2016-08-26 20:45
Jest ok w firmie mysle ze nie pozalujesz.pracuje 5 lat i jest dobrze. snufkin1987@wp.pl
keradddd 2016-08-30 19:31
Witam serdecznie. Dostałem zaproszenie na 2 etap rozmowy w siedzibie firmy. Proszę podpowiedzcie czego mogę się spodziewać. Czy ktoś był i mógłby mi coś więcej powiedzieć na co się nastawić? Proszę o pomoc. Pozdrawiam
14
nowy 2016-08-31 08:43
Widzę że nie jestem sam bo też dostałem zaproszenie na drugi etap do siedziby firmy( ogloszenie z lubuskiego). Ciekawi mnie tylko czy jadę się przejechać czy podejmują decyzję o zatrudnieniu na miejscu. pierwsza rozmowa była przez skape. mam jeszcze dwie opcje gdzie po rozmowie wstepnej przez telefon dostalem zaproszenie do siedzib firm na podpisanie dokumentow.
2
jan 2016-09-03 17:52
AGROLOK -firma dla desperatów
14
ira 2016-09-05 10:31
Ta firma to pomyłka panie siedzące (usunięte przez administratora) tylko obserwują GPS każdą minute rozliczają a asystentki im w tym pomagają i szpiegują żeby (usunięte przez administratora) .Premie odroczone to mydlenie oczu bo jak masz dłużnika to ci od razu obcinają z premij.Nie zrobisz zadania to od razu masz problem dają ci ultimatum albo weżmiesz się do roboty albo do widzenia i niema dyskusji.
6
~nio~ 2016-09-06 10:07
...no to się naczytałem na interesujący mnie temat i pewnie nie będę aplikował ...- dzięki za wyczerpujące informacje...szkoda mojego czasu ... :-)
3
Gość 2016-09-06 19:58
Może ktoś udzieli informacji , po jakim czasie się odezwali od złożenia cv?
2
Sławek153 2016-09-08 08:11
Najgorsze to strasznie wygórowane ceny za produkty, praca ogólnie nie należy do najłatwiejszych a sprawdzają bo muszą to robić. Ja pracuje już jakiś czas, ale naprawdę nowozy w mojej okolicy przeważnie u nas w firmie wychodzą o 100-150zl drożej na tonie niż u Innych i to jest największym minusem bo który rolnik pójdzie tam gdzie jest drożej?
6
gebek 2016-09-13 10:38
Jak wyglada drugi etap rozmowy gdy zaproszą do siedziby firmy ? Jadę i jest szansa że mnie nie wezmą ? Jak ubrać się na to spotkanie , w koncu solidna firma na rynku a przedstawiciele glownie maja byc ladnie ubrani jeansy , ladna koszula . ?
Paweł 2016-09-15 23:08
Od 2800 do 3200. Plus premie od sprzedaży które mają być super a są jedynie śmieszne. Szału nie ma. Do tego atmosfera w firmie na początku wygllada na fajną a później się okazuje, że jest lipa. Nie licząc kilku fajnych osób (np koleś zajmujący się flota samochów, pozdrawiam Pana) nie ma co oczekiwać "normalności" we współpracy.
6
Pawel 2016-09-16 20:43
Netto tak. Tyle że kwoty które napisałem to podstawa brutto.
3
Metrowy 2016-09-28 17:55
Witam, pracuje w Agroloku juz od ok. roku. Spokojnie można wyciągnąć 4000 na rękę wystarczy solidnie robić to po co jestesmy w tej firmie. Sprawdzanie gps to chyba normalna sprawa ale wydaje mi się ze koledzy przede mną trochę przesadzili. Polecam każdemu kto chce od siebie coś dać a nie tylko brać ;)
1
mały 2016-10-19 10:54
A ja bym w życiu nie chciał u nich pracować, nie polecam tej firmy.
4
PRZEWOŹNIK 2016-10-19 13:38
a ja odradzam to firmę, chyba że tak samo jak oni lubicie dorabiac się na czyjśm grzbiecie, i nie opłacać uczciwie ludzi, moje auto jeżdziło dla nich ponad 39 godzin z towarem i co za przestój nie zapłacili zł, bo to jest bezzasadne, a że nie doinformowali mojej firmy ich logistycy o tym, że pracuja do 13 na rozladunku, to juz mój problem nie ich, bo oni o 15-16 konczą pracę i maja w nosie, a kierowco stój i kwitnij..nie polecam, szczerze odradzam.
2
pawel 2016-10-19 15:36
Ale z czym by mieli oszukiwać przecież wszystko napisali w ofercie a poza tym skoro w rzeczywistości nie potwierdza sie to wiesz ze nie podpiszesz umowy
3
:) 2016-11-03 20:29
Hej mały jak jesteś taki mały to po co do Agroloku się pchałeś tam wielkich ludzi potrzebują .Zajebista firma.Polecam wszystkim ambitnym.
1
Friend 2016-11-06 16:07
Skad jesteś??
ziomek 2016-11-15 22:35
Zostałem zaproszony na rozmowę. Jestem z małopolski, mam prawie 500km, warto?
2
mateusz 2016-11-16 22:47
Sam musisz ocenić czy warto, każdy ma swoje oczekiwania...w każdej decyzji leży odrobina ryzyka. Ja przyjechałem na rozmowę z południa 550 km i w tej chwili mieszkam z rodziną na północy i pracuję w firmie 8 miesięcy. Robię czego się ode mnie oczekuje i jestem jak do tej pory bardzo zadowolony.
??????? 2016-11-18 17:00
z małopolski? hmmm na jaki powiat?
zniesmaczony 2016-12-06 09:44
Nie wiem kto ale są kasowane prawdziwe opinie o tej pseudo firmie. Jawią się jako firma rodzinna i nie korporacja co nie jest prawdą - podejście typowo korporacyjne, za wszystko musi płacic handlowiec z własnej kieszeni - wysyłka dokumentów do firmy, drukowanie, nieodebrany towar przez klienta, nieopłacona faktura przez klienta - wszystko tną z wypłaty - często sa to kwoty kilkuset złotych miesięcznie. Jak jedziesz do firmy to po godzinach pracy - często pracujesz powyżej 14 -15 godzin na dobę , z powrotem to samo po szkoleniu do domu kilka godzin drogi i rano do pracy - brak zachowanej normy dobowej pracy - Sprawa już zgłoszona do PIP jako łamanie praw pracowniczych. Na szkoleniach brak diety ewentualnie wyżywienia , brak dodatku za rozłąkę - niestety traktują bardzo źle pracownika. Nie polecam i mam tylko nadzieję , że wreszcie firma otrzyma należną karę z PIP i przejdzie dokładna kontrolę bo to co się dzieje to jest bardzo żenujące. Odnośnie wynagrodzenia to jak się odliczy wszystkie koszty to może najniższa krajowa wyjdzie :)
15
AGROLOK SP. Z O.O. 2016-12-06 11:22 [pracodawca]
Agrolok jest firmą dla ludzi świadomych, znających i rozumiejących przepisy prawne.
Pracownicy zatrudnieni na stanowisku przedstawiciela handlowego pracują w zadaniowym systemie czasu pracy po wspólnym uzgodnieniu zadań, których wykonanie mieści się w normach dobowych i tygodniowych. Za udział w szkoleniu nie zawsze przysługuje dieta (Rozdział III K.p.), kwestię dodatku za rozłąkę rozstrzyga zarządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 14 sierpnia 1990 r. w sprawie świadczeń dla pracowników czasowo przeniesionych (M.P. nr 32, poz. 258 z późn.zm.)
7
Naiwny frajer 2016-12-10 13:34
No to piszcie w ogłoszeniu że szukacie studentów prawa, ekonomi czy innych "finansowych kierunków" a nie mydlicie oczy pochodzeniem z gospodarstwa itp. Jako absolwent rolnictwa który po rozmowie rekrutacyjnej(podobno) telefonicznej zdecydował się skorzystać z zaproszenia na rozmowe do siedziby firmy. I ciul że miałem ponad 400 km w jedną stronę, myślę sobie ciekawa firma, wyróżniajaca się w branży rolniczej. Teraz wiem że dałem się nabrać jak naiwny frajer. I co sie okazało przyjezdżam na umuwioną rozmowę, jestem punktualny, portier wpuscił, kazał iść do budynku po lewej tam jakieś panie, powiedzą co dalej. Przedstawłem się powiedzialem po co tu jestem, powiedziano mi że mam poczekać, przed drzwiami aż mnie wpuszczą na tą całą jak sie później okazało pseudorozmowę. Czekałem ponad 50 min aż łaskawie przyjdzie osoba która przeprowadzi ze mną tą całą rozmowe. W pewnym momęcie już chciałem trzasnąć dzwiami i wrócić do domu, no ale myśle sobie jechałeś sobie ciulu 8 godzin na głupią rozmowę i co teraz wrócisz do domu nawet jej nie odbywając. Mówię sobie poczekam jeszcze chwilę. W końcu pojawiła się pani przeprosiła za spóźnienie bo coś tam, myśle sobie dobra jest, fochy na bok byle teraz dobrze wypaść na rozmowie. Rozmowa w pokoju face to face, babka już na początku mówi że pytania mogą się powtarzać, (myśle sobie o kur** ale dobra) Co się okazało że nie mogą się powtarzać tylko wszystkie sie powtorzyły, jakieś durne pytania co chce robić za 5 lat, a jak widze siebie za 10 lat, jaka jest moja wymarzona praca, jak przekonac klienta do zakupu i podobne pierdoły, jakie firmy działają na moim regionie itp. Cała rozmowa trwała niecałe 20 minut, myśle sobie że poszło mi nieźle bo nigdzie mnie nie "zagieła" na wszystko odpowiadałem konkretami. Zachowywałem sie kultularnie, ubió też odpowiedni, wszystko miałęm na poziomie. Na końcu pani mówi że niezwłocznie od wyniku rekrutacji będą się kontaktować w przeciągu 2 tygodni( telefonicznie że tak, mailowo że nie) I co kolejna ściema, pomijając już samo podejście firmy, to po jaką cholera targają człowieka by zadać mu te same pytania co przez telefon. Pani w ogóle nie spytała się o wiedzę praktyczną, nic zupełne zero, a nie ukrywam na to liczyłem najbardziej bo wiedzę na tym polu to mam i to nawet konkretną bo jakoś trzeba było obronić najpierw tego inż a w czerwcu tego mgr. Pani powiedziała że przedstawi moją kandydature osobą decydującym i w sumie sam nie wiem co ją nie przekonało. Zdaje sobie sprawę że wyglądem nie powalam, gościu z blizną na policzku, trochę nadwaga no ale kuźwa, tu chodzi no wygląd czy o wiedzie? Co lepsze niedawno minął 3 tydzień, a dosłownie wczoraj pojawia się pan przedstawiciel z firmy agrolok ( pomyślałem sobie no może sami o sobiście dadzą odpowiedź, taa akurat). Gość ładnie ubrany, wysportowany, sylwwetka konkretna, ale okazało się zę totalny prymityw i burak, pomijając już kulture gość wbija samochodem na podwórek bo brama otwarta, ni z dupy ni z pietruchy zaczyna gadkę kim oni tam są i co robią, jakbym kuźwa nie wiedział, dotychczas brachol brał od nich nawozy ale zawsze kontaktowała się z nami pani Katarzyna, spoko babka zawsze było wszystko na czas i wszystko się zgadzało, pod tym względem nie możemy nażekać. Jako że czekaliśmy z bracholem bo mieli nam odebrać tuczniki, ale wbija pan primityw no to dobra podadaliśmy, ani nie podal ręki ani nic ale to już nie o to chodzi. Gość nie miał prawie wcale wiedzy o śor czy nawozach, a o paszach to w ogóle. Pomijając już agrotechnike no i jakie kolwiek doświadczenie, gość takie pierdoły gadał że głowa boli, jakby to moi byli profesorwie i doktorzy od gleboznastwa, chemi rolnej, naisiennictwa, zresztą z każdej dziedziny z uczelni słyszeli to by go chyba w dupe kopli żeby salto w powietrzu jeszcze zrobił. Gość bez jakiejkolwiek wiedzy, no ale że gro rolników nie produkuje jeszcze efektywnie także pewnie się spełnia, ale żeby chcąć sprzedać nasiona kukurydzy nie kojarzyć stay green albo co to jest FAO, no kur** gdzie takich ludzi zatrudniają. Ale proszę bardzo, życze firmie dalszych sukcesów, z taką kadra to gwarantowane.
9
Anka skakanka 2016-12-10 13:56
Super firma polecam:)
3
śmiedziel 2016-12-12 17:22
Bardzo kompletna firma, wspaniała ekipa.
3
Karol 2017-01-03 23:04
Syf,syf,syf zwalniają z dnia na dzień. Wzywają do firmy niby na szkolenie albo w celu sprawdzenia zasięgu w telefonie a tu klops oddawaj człowieku samochód i telefon i wracaj do domu pociągiem... Niestety ale nikt z handlowców nie popracuje tu dłużej niż kilka miesięcy no bo przecież trzeba byloby premię zapłacić a tak firma kasę ma dla siebie jak terenowca wywali... I kłamią w firmie ze nie wykonywales dobrze obowiązków służbowych.
12
Kolek 2017-01-17 11:53
Mam pytanko czy Agrolok robi aktualnie nowe rekrutacje? Chciałbym u nich pracować ale nigdzie nie ma ofert. Może ktoś ma informacje i mógłby się podzielić. Na jakie zarobki mogę liczyć po okresie próbnym?
Zawiedziony ! 2017-01-21 12:33
Ogólnie rzecz biorąc pani szkoleniowiec pani E.... Już dawno powinna znaleźć się na emeryturze . Ten człowiek już się do tej pracy nie nadaje tylko terroryzuje potencjalnych pracownikow i wpaja im że rolnik to dojna krowa która trzeba doić z pieniędzy . Ogolnie działają trochę na zasadzie sekty wpajaja ci że masz najlepszy towar i ceny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] prawda) i że kazdy rolnik ma pieniądze i trzeba mmu ten towar niepotrzebny wciskać żeby zarobić . Firma oszczędza na pracownikach jak może nawet głupiego notatnika czy długopisu nie zapewniają tylko trzeba samemu się w to zaopatrywać. Co najlepsze zwalniają ludzi z dnia na dzień nie podając przyczyny czy rozwiązują umowy na kilka dni przed jej zakończeniem. Czyli nie znasz dnia ani godziny kiedy wylecisz na brug. Mają najwyższe ceny w całej Polsce a limity jakie muszą wykonywać pracownicy są nie do wykonania a jeśli nie wykonane to premi brak. Ogólnie ujmując firma [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a . Nie polecam.
7
Gf 2017-01-27 09:29
Niestety to nie firma rodzinna jak piszą tylko typowe korpo. .. mobing jest ogromny. Tylko czekać aż ktoś im wytoczyć sprawę za nieetyczne działania.
6
Kijowianka 2017-02-01 22:54
Czy Agrolok potrzebuje może pracownika z językiem ukraińskim? Kiedyś widziałam ale ostatnio nie było takich ofert a zależy mi na pracy. Czy zarobki w firmie są przyzwoite i ewentualnie może są jakieś dodatki typu premia kub dodatki socjalne? Z góry dzięki
handlowiec 2017-02-02 20:42
Na jakiej zasadzie pracuje w praktyce przedstawiciel handlowy w agroloku? Pomijam ofertę, ceny itp. chodzi mi o to ile godzin dziennie trzeba spędzić w terenie, czy jest jakaś sztywna liczba godzin czy praca wygląda na zasadzie możesz jeździć 2 godziny dziennie ale musisz sprzedać tyle i tyle jak nie to do widzenia.
Kuba 2017-02-06 19:21
Jeździsz normalnie 8 h w terenie, musisz zaliczyć 10 skutecznych rozmów, co czasem bywa trudne do realizacji, bo ludzi zwyczajnie nie ma w domach, pracują w polu a bardzo wielu dorabia na etacie, więc trzeba sporo zjeździć w ciągu dnia.
Czas pracy masz ruchomy, możesz zacząć o 7, najpóźniej przed 9, bo trzeba wrócić do domu przed 17, inaczej naliczają km prywatne płatne 0,83/km, chyba że zgłosisz do przełożonego że się u klienta zasiedziałeś. Praca z początku wydaje się nawet ok, ale przy 5-6 objeździe tego samego terenu zaczynasz czuć się jak zwykły domokrążca który chce coś wcisnąć. Są fajni klienci, którzy zaproszą do domu na kawę a nieraz i na obiad, ale zdecydowana większość ma Cię zwyczajnie w d...e i traktuje jak natręta i spławia w ciągu minuty.
Jak już ktoś wyżej napisał niewielu handlowców pracuje dłużej niż rok, przyczyny są różne, najczęściej słabe wyniki sprzedażowe i faktycznie zwolnienia są szybkie i niespodziewane, więc lepiej w aucie służbowym nie wozić zbyt wielu prywatnych rzeczy, bo potem trzeba się z tym wszystkim tułać do domu.
2
Sławek 2017-02-08 10:45
Czemu czujesz się jak domokrążca? W USA sprzedawca zarabia dużo, bo to dobry zawód i nie każdy to potrafi. Zaś w Polsce pokutuje przeświadczenie że to domokrążca i zło konieczne, często nawet wśród pracodawców. Na pewno utrudnieniem jest duża konkurencja na rynku i ludzie nie zawsze mają ochotę na super okazję czy super towar. Ale często jest tak że jak "wstrzelisz się" w potrzeby klienta i trafisz w dobrym momencie to i premia jest dobra. Tak wygląda dziś każdy rynek, niezależnie od produktu i od firmy, w której pracujesz.
1
Sławek 2017-02-08 14:27
Logistyka to głównie firmy zewnętrzne, które współpracują z Agrolokiem. Trudno o wszystko winić Agrolok.
1
Kolektorek 2017-02-12 11:59
Jako pracownik mogę powiedzieć, że to świetna firma dla świetnych ludzi, którzy pracują z pełnym zaangażowaniem.
2
Wieloletni w branży :) 2017-02-14 22:55
Hmm więc tak dziekuje Panu Bogu że nademną czuwał i wyrwał mnie z tych szponów obłudy, kłamstwa i innych rzeczy które na język mi przychodzą ale z kultury wychowania nie wypada :)
Pracuje dla innych a zaczynałem od firmy w/w :) Więc tak teraz mam św.Spokój auto służbowe nowy Focus,
paliwko mnie nie obchodzi jeżdżę z rodzinką na wycieczki w weekend, trasa jak chcę i o której chcę :) Rozliczają mnie z obrotu piękna rzecz :) w agroloku nigdy nie zrobiłem tyle hajsu dla siebie i firmy obecnej bo w/w firma jest cho...... droga :) a życzenia przełożonych ogromne:) w w/w firmie zrobiłem 3 mln. obrotu w rok, to pot lał się po czole i dzieci ojca nie widziały + extraspasmina i tak kawał czasu :) teraz 10 mln i jeszcze jak składam rolnikowi ofertę to pyta czy to napewno cena brutto czy się nie pomyliłem!! :) z dziećmi jem śniadanie i kładę do snu i wiem że mam rodzinę :) Kochani jest dużo firm które pomogą rozwinąć wam skrzydła i pozwolą normalnie podkreślam normalnie handlować jak wam instynkt podpowiada a nie przełożona młodsza o 10 lat od mojej osoby i drze nie krzyczy drze żeby wołać na nią proszę panią i nie dyskutować zbędnie tylko wykonywać jej rozkazy!!!
No i ten tekst nie pozwalaj sobie bo jestem w firmie ważniejsza no choroba łapy opadają !! Ale nie odradzam niech każdy spróbuje tego miodu pracy w dużym ulu gdzie trutnie i królowe żądzą :) a robotnice do bólu pękną, miękną i z domku bo po co trupy trzymać ?? jestem na terenie długi okres i to w jednym miejscu klient cię pamięta i dobrze zna jak prawdziwi wspólnicy, a nie jak w/w firmie gdzie śmieją się że już nie łapią się w tych przedstawicielach bo co pół roku nowy zajeżdża i jeszcze ta sama śpiewka :) No cóż wystarczy zdrówka DUUUUUUŻŻŻŻŻŻOOOO Życzę pozdr. dla upartych, foczek z poddasza, bo ciągle ich komenty w dyskusji widzę i radzę popatrzeć na łapki w komentarzach i opinie handlowców najlepiej co tam byli dziubki :*
1
Wieloletni W Branży 2017-02-14 22:59
Hmm więc tak dziekuje Panu Bogu że nademną czuwał i wyrwał mnie z tych szponów obłudy, kłamstwa i innych rzeczy które na język mi przychodzą ale z kultury wychowania nie wypada :)
Pracuje dla innych a zaczynałem od firmy w/w :) Więc tak teraz mam św.Spokój auto służbowe nowy Focus,
paliwko mnie nie obchodzi jeżdżę z rodzinką na wycieczki w weekend, trasa jak chcę i o której chcę :) Rozliczają mnie z obrotu piękna rzecz :) w agroloku nigdy nie zrobiłem tyle hajsu dla siebie i firmy obecnej bo w/w firma jest cho...... droga :) a życzenia przełożonych ogromne:) w w/w firmie zrobiłem 3 mln. obrotu w rok, to pot lał się po czole i dzieci ojca nie widziały + extraspasmina i tak kawał czasu :) teraz 10 mln i jeszcze jak składam rolnikowi ofertę to pyta czy to napewno cena brutto czy się nie pomyliłem!! :) z dziećmi jem śniadanie i kładę do snu i wiem że mam rodzinę :) Kochani jest dużo firm które pomogą rozwinąć wam skrzydła i pozwolą normalnie podkreślam normalnie handlować jak wam instynkt podpowiada a nie przełożona młodsza o 10 lat od mojej osoby i drze nie krzyczy drze żeby wołać na nią proszę panią i nie dyskutować zbędnie tylko wykonywać jej rozkazy!!!
No i ten tekst nie pozwalaj sobie bo jestem w firmie ważniejsza no choroba łapy opadają !! Ale nie odradzam niech każdy spróbuje tego miodu pracy w dużym ulu gdzie trutnie i królowe żądzą :) a robotnice do bólu pękną, miękną i z domku bo po co trupy trzymać ?? jestem na terenie długi okres i to w jednym miejscu klient cię pamięta i dobrze zna jak prawdziwi wspólnicy, a nie jak w/w firmie gdzie śmieją się że już nie łapią się w tych przedstawicielach bo co pół roku nowy zajeżdża i jeszcze ta sama śpiewka :) No cóż wystarczy zdrówka DUUUUUUŻŻŻŻŻŻOOOO Życzę pozdr. dla upartych, foczek z poddasza, bo ciągle ich komenty w dyskusji widzę i radzę popatrzeć na łapki w komentarzach i opinie handlowców najlepiej co tam byli dziubki :*
1
klient łódzkie 2017-02-15 08:10
oooo ale Panom się ulewa... z tego co czytam, to firma trzyma poziom , nie potrzebuje płaczków i odstawia cwaniaków. Kto choć trochę czuje biznes to wie, że konkurencja jest a klient ma prawo wyboru i nie musi kupić od Ciebie. Handlowiec to nie dostawca czy "rozdawca" towaru. SPRZEDAŻ jest dla ludzi z charakterem. Ja jestem zadowolony z handlowców, którzy mnie obsługują, dziewczyna rzeczywiście mało wiedziała ale teraz już wie co sprzedaje. Polecam szkolenia które Agrolok dla klientów organizuje. Wysoki poziom firmy na wielu obszarach
1
Marek 2017-02-16 07:25
Witam ile srednio zarabiaja pracownicy fizycznie?(magazynierzy.operatorzy)?
Sławek 2017-02-21 16:10
Każda firma dziś kontroluje pracownika. Chyba że jeździsz własnym samochodem to wtedy robisz "co chcesz". W Agroloku kontrola odbywa się delikatnie (choć systematycznie w okresie próbnym), bo na ogół jest "pełna inwigilacja". A dziwisz się że jak masz dłużnika to nie ma premii. Jak firma ma płacić jak sama nic nie zarobiła. A Ty płaciłbyś jakbyś był właścicielem Agroloku?
1
sławek 2017-02-21 16:16
Jak jest wysoka cena to zachęcasz czymś innym-np. ....... Cena jest ważna, ale ostatecznie to od Ciebie wiele zależy. Każdy by chciał, aby wszyscy wszystko kupowali bez problemu, ale te czasy skończyły się w latach 90. XX w. Wtedy to był "polski dziki zachód"-każdy dużo zarabiał na "byle czym".
Z drugiej strony wtedy firma sama by sprzedawała na telefon, bez dużej liczby handlowców.
Sławek 2017-02-21 16:24
Premie są takie jakie sobie wypracujesz. Weź pod uwagę, że Twoja podstawa w umowie, paliwo, samochód to koszt. A Ty na początku nic jeszcze nie zarobiłeś. Dopiero podpisałeś umowę o pracę i powiedziałeś na rozmowie jaki jesteś dobry.
Każda firma to ludzie i od nich wiele zależy. Tak jak wszędzie z jednym się lubisz, innego "omijasz".
Tak jak w życiu. Choć firma stara się, aby wszyscy byli zespołem, mimo że ludzi tam coraz więcej.
Na pewno dla wielu nową rzeczą jest dosyć duże tempo pracy, czasami nie ma czasu na kawę i zbyt długie dyskusje.
Sławek 2017-02-21 16:32
Jak masz obiektywne racje, a nie "swoje racje" to warto porozmawiać z osobami decyzyjnymi w firmie, nawet samym właścicielem, który jest w porządku i nie jest "tak zabiegany", że dla nikogo nie ma czasu.
Jeśli za dużo godzin pracujesz itp.
Zaś za rozłąkę to płacą w wojsku jak ktoś pojedzie do Iraku, a nie w handlowej firmie. Niestety, handlowcy są w całej Polsce i jakoś trzeba wszystkich zebrać na szkoleniu w 1 miejscu. Jeden ma blisko, a inny nie.
Sławek 2017-02-21 16:38
Tak jak w życiu, obok wiedzy ludzie muszą "się polubić". Czasami sprzedajesz bo się uśmiechniesz albo porozmawiasz z rolnikiem "o niczym" itp., a nie dlatego że wyrecytujesz coś o danym środku chemicznym. Rolnik z reguły i tak wie co jest na rynku. Ewentualnie mówisz o "nowościach". Tak jest w każdej branży.
Sławek 2017-02-21 16:42
W firmie handlowej każdy czuje kiedy nie idzie i za chwilę będzie koniec współpracy. Z dnia na dzień nikt nie zwalnia. Nie ma obrotu to się zwalnia takie osoby. Wg Ciebie jak ktoś nie rokuje ile m-cy trzeba go zatrudniać-5,10, czy 15? Z reguły są to 2 m-ce.
Sławek 2017-02-21 16:53
Spodobał się mi we wpisie: stosowny opr :) Pracujecie w duetach, stąd 2 dobre osoby muszą trafić na siebie, aby był wynik. Choć moim zdaniem powinny być 2 opcje: duet (praca 8 godzinna) lub pojedynczo (praca ponad 8 godzin dziennie, ale za podwójną stawkę i własna działalność gospodarcza). Wtedy można by było dostosować formę współpracy do temperamentu handlowca. I nikt by nie tłumaczył, że koleżanka słabo np. dzwoni.
Marek 2017-02-22 16:56
Tak duzo zarabiaja czy tak malo ze nie ma odpowiedzi...?:D
Sławek 2017-02-24 10:45
Cechy korporacji:

-miło na pozór, a jak się odwrócisz na chwilę, zamyślisz to już pytają czemu nie pracujesz?
-zwolnienie za pięć 16
-jesteś anonimowy
-brak premii lub b. mała premia, na ogół cały czas taka sama podstawa
-jesteś po to, aby "wycisnęli Cię jak cytrynę" z zapału, pomysłów itp.
-jak masz dobre pomysły, to nikt nie słucha, bo jesteś zagrożeniem dla przełożonych
-wszędobylskie fotokomórki i się "odbijasz" kartą, w ten sposób wiedzą ile minut na co poświęcasz, kiedy wchodzisz i wychodzisz z pracy. Znam przypadek że nawet fotokomórka była w firmowej kuchni, abyś dłużej niż 15 minut nie jadł

Agrolok
-miło, ale na pewno milej po okresie próbnym, jak już jesteś "swój"
-mimo wielu pracowników nie jesteś anonimowy
-są premie dla każdego, jak się starasz. Jak nie starasz się, robisz "standardową pracę" to sama podstawa
-tempo pracy duże, ale "nie wyciskają i nie wyrzucają jak cytrynę", najwyżej przenoszą na niższe stanowisko
-słuchają dobrych pomysłów, niezależnie czego dotyczą
-brak fotokomórek
Sławek 2017-02-24 17:43
Wszędzie w handlu musisz zarabiać na siebie i firmę. Podstawą jest przekonanie do tego co robisz. Jeśli nie jesteś przekonany, to wtedy piszesz że "musisz coś wciskać". To znak że to nie dla Ciebie praca.
"Problemem" firmy też są młode osoby, które zdobywają doświadczenie , stąd takie podejście że "wciskają niepotrzebny towar". Najlepiej robić swoje, z liczby odwiedzin bierze się obrót. Prosta statystyka. Jeden marudzi, drugiego nie ma w domu, a trzeci akurat coś potrzebuje.
Wiele firm tak robi-mówią jesteśmy najlepsi itp. itd., czasami jest to na wyrost, szczególnie w małych firmach, które mają mały udział w rynku. Każdy szkoleniowiec trochę wszystko przedstawia jak przez "różowe okulary", bo to jest rola, zaś trzeba wtedy wszystko podzielić przez dwa i będzie dobrze.
Dopóki rolnicy mają dopłaty to fakt-mają pieniądze, szczególnie Ci wielkoobszarowi. Z kolei Ci "wielkoobszarowi" liczą każdą złotówkę i trudniej z nimi się handluje. Najlepsi są Ci "średniacy".
Sławek 2017-02-26 07:01
-firma jak firma, czy praca w danej firmie jest dla desperatów?
-prawie wszyscy pracownicy stacjonarni są miejscowi lub mieszka do 20 km od siedziby firmy, bo codzienny dojazd to koszty i dodatkowy czas

-ogólnie z firmy z branży rolniczej wyróżnia uczciwość i prostota działania. W dużej mierze wynika to z faktu że z takimi osobami współpracujesz, czyli z rolnikami. Poza tym taka jest specyfika firm rolniczych

-nie zgodzę się z hasłem firmy: łamiemy wszelkie tendencje rekrutacyjne-bo są rozmowy rekrutacyjne i przyjmują na stanowiska na które się nadajesz, tak jak w każdej firmie. Z kolei tak jak w każdej firmie najlepsze stanowiska zajmują osoby związane z rodziną, poza 2-3 osobami. Zaś wspomniane hasło sugeruje że jak w Ameryce tutaj wszystko jest możliwe- "od pucybuta do milionera". Tak nie jest.
Wszędzie, jak w każdej firmie jest rachunek ekonomiczny i kwota wynagrodzenia przyporządkowana ściśle do stanowiska.
Zostaw swoją opinię o AGROLOK SP. Z O.O. - Golub-Dobrzyń
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AGROLOK SP. Z O.O.