brak logo

MZA

Warszawa

Opinie o MZA

Vito 2017-09-03 23:00
No właśnie to jest śmieszne - MZA - firma dziadowska strasznie. Totalna komuna. Kołchoz.
Jednocześnie w syfie zwanym komunikacją miejską płacą żałośnie ale najlepiej.
Właśnie z tego powodu trzeba było olać komunikację. Tydzień temu. Dziadowskie R4.
Jeszcze sezon trwa. Za 2 miesiące będę wiedział czy było warto zmienić na coś innego. Przynajmniej ze strony finansowej.
8
ciciolina ze stalowej 2017-09-04 15:58
Jeszcze raz , bo nie wiem czy dociera do pustego mózgu?

Podaj alternatywę, całoroczną dla zatrudnienia specjalisty od przewozu osób. Bez inwektyw typu dziadowska. Dziadowski to może być ten co zatrudnia z mykami na umowie.
Puki co to poproszę o konkrety. Jak na razie pierdy, gwizdy, ktoś na forum dobiera się do.........?

Jeżeli ktoś czuje się poszkodowany może nie pracować, wolny wybór wszak to nie wojsko ani obóz pracy. Zawsze można iść do roboty do ajenta na gorszych warunkach))))))))
No ale ponoć z lepszą flotą/która bez mechanika jest warta ile????? /
Właśnie bez serwisu na poziomie to i w nowym sprzęcie może się rozszczelnić mieszek, albo urwać coś innego.
2
JA 2017-09-04 18:10
Podczas postoju na krańcu - kazdy kierowca ma wiele obowiazków - zameldowanie się, czy wypełnienie karty drogowej to najmniejsze. Do tego należy dodać to, iż kierowca ma obowiazek informowania pasazera o czasie odjazdu, o trasie linii czy musi sprzedać mu bilety (nie ma znaczenia czy je kanapkę czy czyta gazetę) - samo pilnowanie autobusu to rzecz jeszcze śmieszniejsza - bo kodeks pracy nakazuje zabezpieczenie i dbanie o mienie pracodawcy, a ztm nakazuje postój z otwartymi drzwiami.
Do czasu jak nie powstaną prawidlowe krańce - czyli takie, gdzie będzie przystanek dla wysiadających, miejsce postoju pojazdów bez dostepu pasazerów oraz przystanek dla wsiadających - kierowcy nie będą mieli przerw.
W Warszawie znam dwa krańce poza tymczasowymi, które prawie spełniaja te wymogi - Bokserska i Lotnisko Chopina. Napisalem prawie, bo kierowcy i tak muszą podciągać wozy. Teoretycznie zgodnie z prawem pasażera mozna wpuscic na poklad na minutę przed odjazdem - ale to tylko teoria.
3
trza,być ,twardym.nie.miętkim 2017-09-04 20:14
Kolega widzę szuka kwadratowych jajec. Po pierwsze nikt nie karze Ci siedzieć i pilnować autobusu, nikt jeżeli wyjdziesz do pokoju socjalnego na krańcu nie karze Ci udzielać informacji oraz sprzedawać biletów.
Jeżeli będziesz się sam szanował i nie pozwalał wchodzić na głowę to też będą Cię szanować inni.
Ale jeżeli brakuje Ci kultury jak również języka w buzi to i młody glut może Cię wyprowadzić z równowagi.
Znasz przysłowie ,,masz głowę i ch j to myśl i przewiduj ,,
Ty zapewne byś chciał żeby w przerwie pasażer kopnął się do Maca po kanapki dla Ciebie.
Trzeba umieć pracować z ludźmi, jak widać niektórym puszczają nerwy i dym leci uszami.

Pamiętaj o tym i załącz myślenie. Gdy Pasażer widzi kogoś głupszego od siebie to po nim jeździ jak kot po burej suce. Dla Ciebie Kolego lepiej jak widzę będzie gdy zamkniesz się w dźwiękochłonnej kabinie i włożysz zatyczki w uszy.
3
Świński cyc 2017-09-05 01:10
Trza mieć mózg nie sieczkę,tak durnych wpisów dawno nie czytałem. Szkoda komentować nawet wpisy cicioliny ze stalowej i mistrzunia kierownicy nade mną.
Ostatnio na którymś z portali czytałem wypowiedz rzecznika prasowego mza na temat skarg jakie piszą pasażerowie na kierowców ,może to nie byl najnowszy artykuł ale nie ważne,gość po prostu mnie ro....bal, otóż szanowny rzecznik użył następującego sformułowania "kierownictwo firmy mza zakłada iż pasażer nie ma złych intencji wobec kierowcy "może i nie ma ale hehe ,to znaczy nie nic innego jak to ze kierowca ma złe intencje wobec pasażerów :) bo jak inaczej to rozumieć,o czym świadczy również nie do końca zasadne nagminne zabieranie premii . To pokazuje prawdziwa twarz mza .
19
heheszek 2017-09-05 15:44
z tym że musisz informować o czasie odjazdu i trasie przejazdu to na 100% nie wiem czy jest to Twój obowiązek. Jeśli pasażer przychodzi i mówi "dzień dobry ..." lub "przepraszam....." to odpowiadasz jeśli mówi "yyy o której jedziemy..." czy "za ile" to mówisz proszę sprawdzić na informacji na słupku. nie jesteś panią z okienka informacyjnego, bilet sprzedaj, zawieź bezpiecznie ludzi z punktu A do punktu B to Twoje zadanie. Grunt to robić swoje i lać ciepły moczem na głupotę ludzi. Sytuacja z dziś: przyjeżdżam 20 minut opóźniony(minus z kursu w stronę wawy) na przystanek w Legionowie a pani do mnie czy ja tak zawsze będzie spóźniony już przyjeżdżał(czy ona myślała że do końca życia będę jeździł tą trasą nie wiem) bo syn się do szkoły spóźni. odpowiedziałem że chyba sobie w tym momencie żartuje. Jedziemy, zaraz stanęliśmy w korku. Po chwili syn do niej "mamo czemu stoimy?" na to mądra mama "no nie widzisz jaki korek przed rondem". jak się tu nie śmiać i nie lubić pasażerów
5
szczepan1205@tlen.pl 2017-09-05 16:30
Chcę podziękować kierowcy autobusu linii 136 jadącemu z Natolina w kierunku Woli, który udzielił
wszechstronnej pomocy mojej żonie która zasłabła w trakcie jazdy.Zdarzenie miało miejsce w dniu
05 września 2017 około godz. 13.30.Kierowca zatrzymał autobus na Skierniewickiej przy Siedmiogrodzkiej
czekał na przyjazd Karetki Pogotowia starał się pomóc w miarę swoich możliwości.Jestem niezwykle
wdzięczny temu kierowcy i cieszę się że M.Z.A zatrudniają tak wspaniałych pracowników.
Jeszcze raz dziękuję.
8
kierowca 2017-09-06 10:58
No bo gdyby nie Kierowca, jaśniepaństwo by przemieszczało się ,,z buta,,.
Tylko że większość uważa Kierowcę za osobę w autobusie zbędną którą powinien zastąpić kamerdyner w liberii.
O czym świadczą głupie żenujące wręcz skargo obrażonego jaśniepaństwa
-za to że Kierowca nie podjechał pod stojącego jaśniepana na początku zatoki. Pomimo tego że zatoka była zablokowana
-za to że nie poczekał na wychodzącą z domu jaśniepanią, której nieco przedłużyła się wizyta w łazience/mógł się domyślić i opóźnić przyjazd/.
-za to że zwrócił uwagę że w autobusie nie pożera się lodów oraz nie pije piwa.
-za to że zwrócił uwagę na wulgarny język pasażera/kur,piz,pierdo/ a u niego w domu tak między sobą mówią-przecież to normalne.
-za to i za wiele innych wyczynów winę przypisuje się Kierowcy, bo przecież plucie, żyganie, niecenzuralne społecznie słowa stają się normą. A skoro taka jest norma u większości to Kierowca staje osobą zbędną i należy pokazać mu gdzie jego miejsce.
Najgorsze że osoby siedzące w ZTM i przyjmujące skargi nie potrafią odróżnić ziarna od plew. Ale to staje się normą, przecież społeczeństwo ewoluuje i należy w miejscach publicznych dostosować się do zasad czyli bluzgać, śmiecić, rozbijać zasyfiać jedzeniem autobus. Przecież społeczeństwo płaci więc wymaga 4,40 lub 7,00. To że tabor się zużywa i kierowcom na chamstwo puszczają nerwy to nic wliczone jest to w koszty przejazdu.

Pzdr zatem elokwentnych pracowników ZTM bezkrytycznie przyjmujących skargi od zdemoralizowanych łatwością dokopania kierowcy, pasażerów.
Przeczytajcie nieraz te głupoty i zastanówcie się nad sobą oraz sensem skarg.
Niebawem będziecie musieli zatrudnić całą dostępną pomoc z Ukrainy . Oni przynajmniej schylą głowę gdyż nie będą w stanie zaprotestować przeciw łobuzerce ani też odpowiedzieć komunikatywnie Ratownikowi z pogotowia gdy dojdzie do kraksy.
11
Seplen 2017-09-06 12:06
Jak to mówią "Na dobrych chęciach piekło wybrukowane" .
5
JP 2017-09-08 23:57
Na mnie przyszla kiedys skarga ze praowadzilem autobus i wjezdzajac pod gore dodalem mocno gazu przez co i silnik glosno zapracowal a bylo po 22 godz przez co zaklucalem cisze nocna.
Skarga autentyczna i po posmianiu sie z tego razem z kierownikiem zakwalifikowana jako bezzasadna. Ale odpisac na taka bzdure trzeba bylo bo ISO. Jedno z najwiekszych miast w PL.
1
kierowca 2017-09-09 07:38
Kierowca odjechał z przystanku, gdy dobiegałam.
Gdy się go zapytałam dlaczego odparł że był mocno opóźniony./zdanie zaprzeczające sobie/.

Kierowca zwrócił mi uwagę że piłam gorącą kawę oraz jadłam ciastko w autobusie.

Kierowca zwrócił mi uwagę że głośno rozmawiałam przez telefon.

Kierowca nie zabrał mojej rodziny na przejażdżkę rowerową. Miałem tylko trzy rowery. Czy można być tak nieludzkim.

Na wszystkie te dyrdymały oraz nieprawidłowości trzeba pisemnie odpowiadać nierzadko poświęcając tym niezasadnym bzdetom prywatny/cenny/ czas.
Pasażer oczyma wyobraźni widzi jak jesteśmy chłostani a przynajmniej jest nam zabierana premia i jesteśmy poniekąd upokarzani na ,,dywaniku,,.



Przypomnę do weryfikacji bzdur i neosensów jest komórka przyjmująca skargi w ZTM.
Oni natomiast odsyłają to do zarobionych kancelarii ruchu i dalej, gdyż nie chce im się myśleć nad ich sensem.
4
kaso 2017-09-09 10:04
Przecież w ZTM-ie są rozliczani z ilości skarg. Im więcej tym wyższa premia. Nikt ich nie weryfikuje. Liczy się ilość. A to .że połowa bezzasadna to już nie ich problem. Myślę ,że i słoje tam pracujące ,aby wyrobić target i prowadzić w rankingach ,,słoja miesiąca" sami piszą wybujałe skargi na kierowców .
4
Dawn of engry 2017-09-09 12:30
Na mnie ostatnio przyszła skarga ze "kierowca nie zatrzymał się na przystanku na zadanie,nie mogłam machnąć bo w jednej ręce trzymałam torbę a w drugiej telefon " poza mną stały jeszcze cztery osoby które tez nie wsiadły do autobusu" . Dlaczego ja mam się z tego tłumaczyć ? Ciężko podnieść rękę,skąd mam wiedzieć czy to akurat ja mam się zatrzymać . Chyba zacznę publikować te idiotyzmy na Facebooku. Stoi dziesięć osób na przystanku i żadna nie macha tylko patrzą jeden na drugiego kto się ponizy i wyciągnie łapę.
13
Pumpiarz 2017-09-09 17:37
wniosek z tych skarg jest prosty - papier przyjmie wszystko i w tej pracy takie absurdy to norma. istotne jak do takich bzdur odnosi się kierownictwo. mnie osobiście najbardziej przeraziła wypowiedź rzecznika mza, która krąży gdzieś w necie - można znaleźć przez google, w której stawia kierowcę na z góry przegranej pozycji twierdząc że pasażer nie ma interesu robić na złość kierowcy i kłamać. otóż bazując na moim kilkunasto letnim doświadczeniu komunikacji miejskiej jednego z większych miast w pl muszę stwierdzić że 90% skarg jest koloryzowanych i rzadko kiedy uczciwie opisujących sytuację . ludzie poprostu chcą zrobić na złość kierowcy i to jest norma. praktycznie w każdej skardze jest informacja że kierowca przy okazji czegoś tam na co się skarżymy był chamem prostakiem i zachowywał się wulgarnie - co bardzo rzadko okazuje się prawdę ( są już monitoringi na szczęście które nagrywają również dzwięk )
ja uważam że to kierowca nie ma interesu zachowywać się nieodpowiednio bo jest osobą identyfikowalną i wiadomo że poniesie konsekwencje. a pasażerowie traktują skargę jako formę odgryzienia się na kierowcy bo co im kto zrobi za nieprawdziwą skargę. no nic teoretycznie bo nie słyszałem żeby jakiś kolega wniósł pozew cywilny o zniesławienie. Wiec firma powinna zakładać że to kierowca nie ma interesu być tym złym i brać jego stronę do póki nie udowodni się że było inaczej.
Podejście mza do swoich pracowników przeraża mnie maksymalnie
9
Świński ogon 2017-09-09 21:37
Nie tylko ciebie to przeraża,kierowcy sa traktowani przedmiotowo,służą jedynie do wyciągania konsekwencji bo nie słyszałem żeby któryś kierownik albo ztm uderzył się w pierś i powiedział moja wina . No jak ma być porządek na pokładzie statku jak pasażer wchodzi kapitanowi na głowę? W wojsku jak szeregowiec nie słucha kapitana naraża się na sąd i jest porządek a tu byle kto może napluć na ciebie a ty możesz go pocałować .
10
heheszek 2017-09-09 22:00
ja też nigdy się nie zatrzymuje. jadąc np 134 przystanki na żądanie w większości. wychodzę z założenia że to Tobie zależy żeby jechać nie mi żeby Cię zawieźć. nie machasz nie jedziesz. skąd mam wiedzieć ze chce jechać a nie czeka na kogoś albo po prostu wie trzy jaja. W raporcie na skargę napisałem tylko: brak reakcji pasazera na przejezdzajacy autobus, monitoring do wglądu i cisza.
4
kierowca 2017-09-11 18:22
Nie wiem jak wam ale mnie osobiście dokucza brak reakcji Policji oraz Nadzoru i ZTM jeżeli chodzi
o notoryczne przejeżdżanie Rowerzystów przez przejście dla pieszych.
Jest to ewidentnie niebezpieczne ot choć prawo skręt w Madalińskiego.
czy choćby Nowy Świat.
Ty sobie skręcasz a tu bęc wjeżdża sobie rowerzysta mający prawo sądzić że skoro wypożyczono mu w W-wie rower to może sobie jeździć mając pierwszeństwo.
Policja udaje że nie widzi a Artysta sprowadza Kierowcy Prokuratora na kark.
Można dostać wrzodów, jak takiemu powiesz żeby złaził to zaczyna swój monolog /wiadomo co sobie krzyczy do kierowcy.

Totalny Policyjny tumiwisizm, brak akcji typu ,,Pan pozwoli-dokumenciki, czemu wjechał Pan/Pani na przejście-5 stówek poproszę,,
Gdyby się to rozniosło po forum dla rowerów by się trochę uspokoiło.

BO KTO KURZA TWARZ SŁYSZAŁ BY JEŹDZIĆ POJAZDEM BEZ PODSTAWOWEGO SZKOLENIA Z WIEDZY O PRZEPISACH.
KTO SŁYSZAŁ BY DZIECKU DAWAĆ GRANAT DO ZABAWY-A PODPITEMU TURYŚCIE ROWER Z WYPOŻYCZALNI NA DODATEK NIE UBEZPIECZONY.
JAK TAKI ,,ZAWODOWIEC COŚ WYKRĘCI TO MOŻNA GO JEDYNIE ŚCIGAĆ Z POWÓDZTWA CYWILNEGO/naprawa szkody/
Można usiąść i wyć ze szczęścia i radości gdyż Rowerzyści nagminnie zwalniają Kierowców z pracy, szczególnie gdy odmówi jazdy z całym stadem.
8
heheszek 2017-09-11 20:21
to ja miałem ostatnio na 518 przyjemność wyprzedzać rowerzystę (profesjonalista, ubrany stosownie z rowerem kolarskim) na moście Grota- Roweckiego i to dwukrotnie bo dogonił mnie jak zrobiłem os. potok i park kaskadę, zjechał z powrotem na trasę w kierunku Żerania. takie rzeczy tylko w Polsce
3
geniek 2017-09-12 00:15
bez wiedzy o przepisach,bez oświetlenia w nocy, bez wyobraźni ,to norma, ja ich wypier....lam z autobusu,ze mną nie jeżdżą, niech idzie skargę pisze, z autobusu won .
10
kierowca 2017-09-12 18:25
No tak tylko co z tego skoro musisz iść i odpisywać na ich żale.
Ktoś im na to pozwolił niech ktoś to posprząta po sobie.
2
Antyrower 2017-09-12 21:33
Najlepsze tłumaczenie - zgodnie z paragrafem 17 regulaminu ztm, który zabrania wnoszenia przedmiotów mogacych wybrudzic lub zniszczyc garderobę innych pasazerów... Nie ma sensu tracic czasu na tlumaczenia o autobusach nieprzystosowanych do przewozu rowerów... Szybka odpowiedź na skargę...
2
nerwoplanik 2017-09-13 13:36
Dobrze mają tylko wybrańcy tzw pupilki kierownika, właśnie dostali nagrody półroczne. A za co?
A no za to żeby nie upominali się o podwyżki, nawet niespecjalnie się tego wstydzą.
2
Robert 2017-09-13 14:07
Jakie nagrody półroczne? Co ty piszesz?
5
Kutanoid 2017-09-13 19:33
W tych autobusach można syfa złapać. Ostatnio tak waliło z fotela ze prawie się rzygnalem, myjcie się, zmieniajcie bieliznę,chociaż raz na tydzień,wiem ze woda droga a zarobki marne ale ustalmy ze piątki kompanie,żeby każdy na sobotę był czysty i pachnący.
14
Brzytwa 2017-09-14 19:09
Praca w MZA jest [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]
2
antywytrysk 2017-09-15 11:00
skoro można złapać syfa to powinieneś naciągać kondoma na plecy.
To nie j problem w twoim myciu, gdyż poza tobą wszyscy się myją.
Jeżeli siedzisz ponad dziesięć godzin trudno byś się nie spocił. Każdy ma inną przemianę materii.
Nie każdy też używa blokerów, organizm by się schłodzić wydala wodę jak chłodnica klimatyzacji.
Wystarczy byś znał zasady jej funkcjonowania, jeżeli się zapoznałeś leć do magazynu i pobierz sobie pokrowiec lub leć do sklepu i kup sobie ręcznik.

Dobrze że chociaż Ty sobie myjesz swój nabiał.
2
Kutanoid 2017-09-15 13:57
Przypominam!! Dzisiaj kąpanie,żebyś mi jutro jeden z drugim na zmianę umyty przyszedł, wóz ma pachnieć a nie capić.
8
Andrzej 2017-09-15 23:31
Niby zarabiają krocie w tym MZA, a na mydło nie mają?
skąd MZA bierze tych pożal się Boże kierowców... z jakiejś łapanki?
4
Skurwiwij 2017-09-16 12:48
Jakie krocie na waciki ledwie starcza .
4
kaso 2017-09-16 15:49
W domu nie ma siły na mycie po ,, galerach" A na pętli tylko Toi toia łaskawie postawili bez dostępu do bieżącej wody :-) W MZA powinni wprowadzić na codziennym OC dezynfekcję fotela kierowcy :-)a rano koniecznie przejście przez bramkę wyłapującą smród z gaci. Współczuję mieć zmiany z flejami i brudasami . Na starcie odechciewa się pracować w takich warunkach. Brawo MZA . Warunki godne największego przewożnika w mieście. Jak nie zdezelowane fotele kierowcy w ,,najnowocześniejszych 15-20 letnich autobusach"to jeszcze capiący kierowcy co zasiadają z daj Boże tygodniowymi gaciami za fajerę.
6
Elfof 2017-09-16 23:39
Dziadostwo.
Słabiutka kasa, przeciętny tabor i totalna biurokracja rodem z PRL. Takiego PRL w Barejowskim wydaniu.
Nie warto zaczynać.
Czy kiedyś zaczną normalnie płacić i traktować pracowników poważnie? Nie sądzę. Firma ukierunkowana na świeżaków i słoików. Ten sam poziom co prywaciarze.
Poczekajcie jak zniknie ogłoszenie (niezmienne od kilku lat) i wtedy po kolku miesiącach można zadzwonić z pytaniem o zarobki.
Po mojemu ogłoszenie nie zniknie i ten syf się nie zmieni. Może jak HGW odejdzie (do pierdla) to pociągnie za sobą kolesi ze spółek skarbu. Jedyna szansa.
6
Tow. Wiesław 2017-09-17 01:06
O czym my tu mówimy, jak firma reklamująca się hasłem: "Tradycja i nowoczesność", wypuszcza na miasto "cichociemne" wozy, które są rebusem dla pasażerów.
Z dzisiejszego wieczora (16.09.2017), linia 171, wóz 2229. Nie wiadomo co za linia linia, bo przedni wyświetlacz nie funkcjonuje. Umieszczona jest jedynie decha za przednią szybą, jakże "widoczna" wieczorem. Wewnętrzne wyświetlacze też kompletnie wygaszone, nie funkcjonujące.
"Tradycja i nowoczesność"- tradycja to te plastikowe dechy za czołową szybą, a nowoczesność to Mercedesy produkowane w Turcji... A bym zapomniał o "udanych" debiutach Ursusów na linii 192 :)))
5
kaso 2017-09-17 10:44
Udane ,,debiuty" -dobrze powiedziane. Zainwestowali w Solbusy. Teraz podniecają się trumnami z Ursusa. W kolejce już czekają Mazy, srazy i inne badziewie, bo MZA nie jest zainteresowane dobrymi autobusami. Patrz ostatni przetarg. Zamiast brać solówki Mana produkowane w Starachowicach - to kupili droższe Mercedesy Conecto z Turcji,wiedząc doskonale ,ze wozy trafią na Stalową ,gdzie są Many .Te Ursusy im się czkawką odbiją ,tak jak już Solbusy uszami im wychodzą. Za te Ursusy spokojnie kupili by 15-16 12-sto metrowych Manów Lion City Hybrid . No ale tak jak ktoś napisał dopóki HGW jest u władzy i jej kolesie zasiadają w MZA i ZTM-ie nic się nie zmieni. Będzie gorzej . MZA osiaga powoli dna. Niedługo korekta rozkładów i likwidacja linii.
12
turbulencja 2017-09-19 13:53
Teraz już wiem czemu kolega pod przykrywką kilkudziesięciu nicków bije pianę.
Otóż od najlepszego na Ursusie ajenta odeszło kilkudziesięciu kierowców.

I gdzież oni zadreptali ? otóż do tego ,,skostniałego i złego,, MZA.

Czemu tak wybrali? czemu zagłosowali nóżkami?
Czy ktoś na nich rzucił ,,zły,, urok?

A może byli przyzwyczajeni do ,,tego tak tu opluwanego taboru oraz warunków pracy,, w MZA
Co z tego niebawem ajentura nawet gdy kupi sobie rakiety międzykontynentalne nie będzie miała kim śmigać po mieście zupełnie jak Ra..ner na niebie, ponieważ leasing każdy może wziąć ale nie każdy potrafi podzielić się z pracownikiem zyskiem))))))))
4
nynek 2017-09-19 16:53
brak brygadówki = zero nagrody rocznej
4
anty wyzysk 2017-09-19 18:07
A zero nagrody rocznej to zero podwyżek przez dwa lata :-)Naprawdę motywacja do pracy w MZA wyśmienita :-)
3
Punjabii 2017-09-19 21:40
Witam. mam pytanie, bo ostatnio czytałem coś gdzie pisało o jakiejś certyfikacji kierowców przez ZTM, żeby nie dochodziło do przypadków że kierowca nie mówi po polsku albo nie zna topografii miasta. Czyli chcąc się przyjąć do któregoś z przewoźników w Wawie trzeba w ZTMie zdać jakiś egzamin czy co? Może ktoś przybliżyć temat?
inka 2017-09-20 11:00
zapytaj w grodziu albo mobilisie, w mza jeszcze tego nie ma
2
heheszek 2017-09-20 12:45
w obecnej chwili myślę, że jeśli stawisz się z dwoma nogami i rękoma, przejdziesz badania lekarskie i oczywiście masz kat D to nikt się Ciebie nie zapyta czy wiesz gdzie jest marszałkowska. Raczej spodziewałbym się pytania od kiedy chcesz zacząć??? bo dla nich to jak najszybciej, ja tak miałem dwa lata temu, choć nie znając warszawy to będzie Ci ciężko. Pamiętam jak poszedłem na włościańską to miła pani powiedziała żebym jeszcze dziś składał wypowiedzenie z obecnej pracy i dogadywał się z szefem żeby bez okresu wypowiedzenia skończyć i przychodzić jak najszybciej do nich. Myślę że sytuacja się nie polepszyła a pewnie jest jeszcze gorzej z chętnymi. Ja jeżdżąc busem po wawie przez 10 lat nie narzekałem na znajomość topografii ale polecam apkę jakdojade, bardzo pomocna lepsza niż w livebus.
2
Punjabii 2017-09-20 18:51
dziex
Punjabii 2017-09-20 18:52
dziex
aleluja i do przodu 2017-09-21 11:32
Ta wszystkie to kozaki znające topografię stolycy.
Ważne dla Warszawianisty gdzie jest Pałac Kultury, tu doda dwa palce tam ujmie i dojedzie.
Czemu gdyż miasta zna na tyle że się nie zagubi nawet po pijaku w przeciwieństwie do słoika który często ma wszystko wykute na blachę a dojechać nie potrafi.

Gdyż urodzony tutaj dojedzie jak koń- na wyczucie nawet bez woźnicy.
Topografia? też mi coś, trza wsiąść i jechać i wiedzieć jak się zachować na ulicy wobec autochtonów jak i wobec gości. Czasem tez powiedzieć coś po polsku do pasażerów by nie wyjść na prostaka. Widać to szczególnie pod lotniskiem. Niektóre nieuki udają że nie słyszą pytającego o ticket pasażera-koniec języka za przewodnika
Najważniejsze!!! trza wiedzieć jak się zachować wobec kolegów. Nie rżnąć głupa i szkłem tyłka sobie nie podcierać, nie zajeżdżać przed pompami i OC gdyż tak to robią tylko wiesniaki granatem od pługa oderwane.

Ogólnie to Ukraińcy u ajentury cienko dogadują się z pasażerami. Topografia? mają ją przecież w aplikacji i na niej jeżdżą.
Tak jest /cienko/ gdy chce się zaoszczędzić na koszcie pracownika.

JAKOŚĆ MA SWOJĄ CENĘ.
Zresztą Pola,k mniej więcej nie potrzebuje egzaminu językowego.
4
heheszek 2017-09-22 20:15
piszesz dużo i bez sensu. jest wielu takich kiermanow co jeżdżą ciągle tymi samymi liniami a jak się trafi rezerwa ztmowska to dopiero skowyt. punjabii pyta wiec odpowiadam a Twój wywód nic nie wnosi do rozmowy.
4
aleluja i do przodu 2017-09-23 09:26
Sorka że boli, skoro to czujesz ? Bez obrazy nie każdy słoik jest gównozjadem.
Niby co nie wnosi? skoro napisałem że szkłem tyłka sobie nikt nie wytrze, tak samo jak efekt oszczędzania na Kierowcach.

Zajeżdżasz przed pompami? robisz Kolegów w ptaka?
Skoro tak? to rzeczywiście , skoro masz takie normy to nie ma co pisać ze sobą
1
heheszek 2017-09-23 12:14
widzę że dawno nie miałeś robionych badań psychologicznych a przydałyby się , myślę że nie tylko ja to widzę. masz jakiś syndrom słoika. rozumiem że twoi rodzice byli ze wsi a Ty nie możesz tego przeżyć i tak ich (słoików) teraz nienawidzisz. wytłumacz co znaczy podcierać się szkłem bo normalni ludzie używają do tego papieru toaletowego( jest coś takiego). jeśli Ci ktoś zajeżdża pompy to idź i mu powiedz że się tak nie robi, nie wiem z jakiej zajezdni jesteś ale raczej na R4 do takich rzeczy nie dochodzi. Przeczytaj jeszcze raz
Punjabii 2017-09-19 21:40
Witam. mam pytanie, bo ostatnio czytałem coś gdzie pisało o jakiejś certyfikacji kierowców przez ZTM, żeby nie dochodziło do przypadków że kierowca nie mówi po polsku albo nie zna topografii miasta. Czyli chcąc się przyjąć do któregoś z przewoźników w Wawie trzeba w ZTMie zdać jakiś egzamin czy co? Może ktoś przybliżyć temat?
teraz moją odpowiedź
heheszek 2017-09-20 12:45
@Punjabii - 2017-09-19 21:40
w obecnej chwili myślę, że jeśli stawisz się z dwoma nogami i rękoma, przejdziesz badania lekarskie i oczywiście masz kat D to nikt się Ciebie nie zapyta czy wiesz gdzie jest marszałkowska. Raczej spodziewałbym się pytania od kiedy chcesz zacząć??? bo dla nich to jak najszybciej, ja tak miałem dwa lata temu, choć nie znając warszawy to będzie Ci ciężko. Pamiętam jak poszedłem na włościańską to miła pani powiedziała żebym jeszcze dziś składał wypowiedzenie z obecnej pracy i dogadywał się z szefem żeby bez okresu wypowiedzenia skończyć i przychodzić jak najszybciej do nich. Myślę że sytuacja się nie polepszyła a pewnie jest jeszcze gorzej z chętnymi. Ja jeżdżąc busem po wawie przez 10 lat nie narzekałem na znajomość topografii ale polecam apkę jakdojade, bardzo pomocna lepsza niż w livebus.
i na koniec swoją i zastanów się czy jesteś normalny
2
pony 2017-09-23 21:41
kolego jak taki jesteś gamoń że na pompach się przed Ciebie wciskają to jesteś piz**a i się na forum żalisz. po drugie A propos słoików proponuję napisz kartkę: nie lubię słoików i jedź na 527. ludzi nie oceniaj skąd są tylko jakimi są. Ty choć rzekomo warszawiak słoma z butów Ci wystaje. ta pracę trzeba lubić albo po prostu nie pracować.
1
robocop 2017-09-24 10:02
Czy pojawily sie informacje na temat zwolnien lekarskich kierowcow autobusow w mza. Czy nadal do oceny rocznej i premi z tym zwiazanej trzeba zebrac wszystkie premie miesieczne?
ptyś 2017-09-24 10:34
słyszeliście pogłoski o podwyżce premii do 1000zl od stycznia???
TW 2017-09-24 11:16
Ponadto Związek poruszał temat indywidualnych
podwyżek dla kierowców autobusów
(w wyniku oceny). Prawo do podwyżki
po dwóch nienagannych latach pracy zostaje
utrzymane. Związek negocjuje nastę-
pujące zasady dotyczące uprawnienia do
podwyżki:
• zmiana kryteriów, która zaliczy do
15 dni zwolnienia lekarskiego kierowcy
autobusowego – tak do nagrody
rocznej jak też do uprawnień,
do uzyskania podwyżki po dwóch
nienagannych latach pracy. Zarząd
Spółki zgadza się na usankcjonowania
do 14 dni zwolnienia lekarskiego
(choroby), lecz nie wyraża zgody, by
owe dni mógł kierowca wykorzystać
w maksymalnie 3 okresach chorobowych
w roku, - Zarząd akceptuje
maksymalnie 14 dni zwolnienia lekarskiego
w roku, lecz jednorazowo.
1
turbulencja 2017-09-24 12:36
Dobra będzie bez znieczulenia.
Klienta płaci , klient wymaga-znaczy że gdyby związki utrzymywały się tylko ze składek członkowskich i były poza zasięgiem zakładu pracy byłyby w miarę niezależne.
To po pierwsze, po drugie nie wszyscy należą do związków zatem wypowiadanie się w ich imieniu nie jest rzeczą właściwą.
Po trzecie najłatwiej i najuczciwiej byłoby gdyby podwyżki przyznawano tak jak dodatek za wysługę lat.
Pracujesz w spółce pięć lat dostajesz z automatu podwyżkę o dwie stówy, i później co dwa lata po stówce netto.
Bo po takich negocjacjach gdy paluszki włożą przedstawiciele kilku związków przestanie to być klarownie. Co widać po Tramwajarzach którzy brali wszystko co wywalczyli i nie darli między sobą kotów. Dziś niech mi kto przypomni , ile zarabia się na tramwajach a ile w autobusach przecież kiedyś był to jeden przewoźnik Warszawski. Dzisiaj?????
Każdy przeciętny kierowca powinien znać przebieg swojej,, kariery,, od samego początku wejścia do spółki.

A tak to zadek z tyłu i kamieni kupa.
1
Zostaw swoją opinię o MZA - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MZA