brak logo

MZA

Warszawa

Opinie o MZA

regis 2017-04-16 20:07
Maybe pomyliłem dokładne "od-do",ale i tak nie zmienia to faktu,że wszystko przypomina trochę spacer po polu minowym ;)
Banan 2017-04-17 00:51
No to wam powiem panowie że macie tęgą lipę z tą premią i podwyżką.Czyli ZTM doniesie że nie miałeś krawata i można zapomnieć o podwyżce?

Co do kwestii jazdy z otwartymi drzwiami-ależ oczywiście że można ruszyć z otwartymi drzwiami-wyłączasz hamulec przystankowy.U mnie niektórzy tak jeżdżą.Sam ostatnio przejąłem autobus od zmiennika który wyłączył blokadę i ruszyłem z otwartymi drzwiami.

Powiedzcie jeszcze coś o tym waszym certyfikacie z topografii który trzeba uzyskać żeby się zatrudnić.Czy on jest darmowy?(tak słyszałem).Słyszałem też że to w sumie formalność dla kogoś kto żyje w Warszawie.Czego dotyczy ten test/egzamin? Jakie są tam pytania?

Co do biletów.U mnie u przewoźników podmiejskich wał polega na tym że kierowca zamiast skasować 3 zł i wydać paragon,bierze od ciebie 2 zł które chowa do kieszeni,nie nabija nic na kasę fiskalną a ty możesz jechać.Wcześnie rano i na ostatnich kursach nocnych to wręcz norma.Oczywiście jak będzie kontrola to pasażer ma mandat a szofer kilka tys kary/dyscyplinarkę.

Co do biletów-macie obowiązek zaopatrzyć się na zajezdni w określoną ilość biletów normalnych,czy kilka rodzajów-ulgowych,normalnych,czasowych,pośpiesznych itp.Jak studenciak chce kupić bilet u kierowcy to jest skazany na normalny?(droższy?)

Komunikacja nocna-macie nocne tramwaje? Mieliście kiedykolwiek nocne tramwaje czy tylko autobusy?

regis 2017-04-17 01:35
Zgadzam się z tym,że odłączenie przystankowego to żadna filozofia,ale po prostu średnio wierzę w story przytoczone przez obywatela Gawrysiaka.Nie wiem skąd informacje o certyfikacie z topografii miasta-gdy się zatrudniałem to nikt nie pytał,czy znam Warszawę.Dostajesz grafik miesięczny,widzisz jakie masz linie i Twoim obowiązkiem jest sobie na nich poradzić.Także w sytuacji,gdy np. są jakieś objazdy lub CR czy nadzór robią Ci tzw. skrót i musisz dotrzeć w jakieś miejsce,by o czasie włączyć się do ruchu od konkretnego przystanku.Teoretycznie powinieneś znać trasy wszystkich linii,które obsługuje Twoja zajezdnia,a że w Wawie dzieje się dużo,to i musisz być elastyczny,i przygotowany na ciągłe zmiany tras,objazdy z powodu imprez,demonstracji itd.Jeśli chodzi o bilety,to u nas nie ma kas fiskalnych-sprzedajemy normalne kartoniki i tak,naszym obowiązkiem jest posiadać odpowiednią liczbę biletów na wypadek kontroli,jaką może przeprowadzić ZTM.W sprzedaży mamy cztery rodzaje biletów: normalne i ulgowe na 1 strefę oraz normalne i ulgowe na 2 strefy.Wszelkie inne,jak np. dzienne lub 20-minutowe pasażer może kupić sobie w kiosku czy choćby biletomacie w autobusie.Na liniach nocnych śmigają tylko autobusy,tramwaje odpoczywają ;) I jeszcze sprawa,o którą pytałeś kilka postów wyżej,czyli o młodych kierowców.Rotacja w tej branży jest spora,bardzo wielu młodych rezygnuje już po pierwszych miesiącach,a nawet tygodniach pracy.Przekonują się na własnej skórze,że ta praca nie jest usłana różami,a zamiast wyrazów uznania i lajtowej fuchy czeka ich walka z czasem,problemy z tzw. czynnikiem ludzkim emanującym wybitnie roszczeniową postawą i ogromna odpowiedzialność.Ludzie po prostu nie dają rady,bo co tu dużo kryć...to naprawdę trzeba polubić ;)
2
nowy 2017-04-17 09:11
Regis a jak było u Ciebie z wyborem zajezdni, na którą chciałeś się dostać?
regis 2017-04-17 11:42
Przy składaniu papierów deklarujesz,która zajezdnia Cię interesuje.Jeśli są miejsca,to nie ma problemu :) Jeśli miejsc nie ma,to...najlepiej się przyjąć i dać się zesłać tam,gdzie są braki,a potem próbować się przenieść.
Acv 2017-04-17 19:58
No raczej nie za bardzo ci później pozwola
5
nowy 2017-04-18 10:54
A duży jest problem z przeniesieniem?
ddp 2017-04-18 12:10
Znam takiego który nie może się przenieść już prawie rok.
Bioenergoterapeuta jego kartka z prośbą o wymianę z innym chętnym z tej zajezdni wisi już prawie rok.

Obecnie przyjęcia są na Kleszczową, tam jakoś tak mało chętnych się garnie,
może tamta strona miasta ma małą ilość emigrantów ze wschodniej Polski?
3
jarek 2017-04-18 15:12
Czemu robią taki problem z przeniesieniem ?
ddp 2017-04-18 15:20
Bo niema komu jeździć, deficyt kierowców do pracy,Na papierze sa, na liniach braki
3
q 2017-04-19 12:39
Obecnie przyjmują tylko na Woronicza.
Dość wyzysku! 2017-04-19 17:04
Bo tam póki nie wywalą kierownika zawsze będzie rotacja. Najgorsza zajezdnia w Warszawie. Człowiek który zna swoja wartość i nie da sobą poniewierać przez lumpa odejdzie. Syf nad syfem. Przestrzegam na epizody związane z Woronicza. Szkoda zdrowia i nerwów.
3
puk 2017-04-19 20:02
A orientujecie sie czy na Woronicza mozna jezdzic tylko na zmiane B ?
marco 2017-04-19 20:15
Jak sobie tak ustalisz ze zmiennikiem, to nie będzie żadnego problemu. Wręcz wielu kierowców poszukuje zmienników na drugą zmianę, ponieważ sami wolą jeździć na zmianę A.
puk 2017-04-20 01:06
Dzieki :)
herman 2017-04-20 12:53
Zastanów się nad wyborem. Już lepiej na Kleszczową, normalniej.
Nie dość że człowiek użera się w korkach po mieście to jeszcze za byle pomówienie może mieć problemy z premią.

Inaczej z wolnego na Woronicza mało kto chodzi, czemu?
Gdyż szacunek idzie w obie strony, to nie wojsko, a M to nie kapral, K zaś nie generał.
Jak sobie wymoszczą tak będą robili plan i mieli chętnych do pracy. Młodzi przez takie pieszczoty zaczną uciekać do Grodzia mimo że to samodestrukcja.
Ale o tym proszę po cichu gdyż na Woronicza niebawem zabronią mówić podniesionym głosem gdyż sąsiedzi będą się skarżyć. Współczuję . szczerze
1
nowy 2017-04-20 13:49
Szkoda tylko, że na najlepsze zło jakim jest Stalowa i Ostrobramska nie można się dostać...
puk 2017-04-20 14:39
Pytałem o Woronicza bo podobno tylko tam teraz kierują. Wolał bym Ostrobramską.
A faktycznie co miesiąc jest to 3 000 na reke?
driver 2017-04-20 14:50
Mza to kołłchoz i reżim za grosze , płaca premiami , które zwykle zabieraja min za przyspieszenie minuty, ze autobus zabrudził sie na trasie za brak dodatkowej informacji , ktora pasazer zerwal. za byle co.Nie polecam nikomu. Szanujacy sie kierowca tam nie pojdzie.Ludzie tam pracujacy w wolnym czasie dorabiaja w innych kołchozach za grosze.
3
driver 2017-04-20 14:51
Mza to kołłchoz i reżim za grosze , płaca premiami , które zwykle zabieraja min za przyspieszenie minuty, ze autobus zabrudził sie na trasie za brak dodatkowej informacji , ktora pasazer zerwal. za byle co.Nie polecam nikomu. Szanujacy sie kierowca tam nie pojdzie.Ludzie tam pracujacy w wolnym czasie dorabiaja w innych kołchozach za grosze.
2
Delfin 2017-04-20 18:43
A dokad pojdzie szanujacy sie kierowca?
2
mundek 2017-04-20 19:02
Co ty bredzisz? O czym ty mówisz? Oczywiście najlepszy jest PKS, dają najwyższe stawki.

Tak naprawdę panie driver trzymaj się pan swojej kierownicy ponieważ łżesz niczym ten no Cezary siusiak.
Kierowca w MZA nie ma zabieranej premii za brak informacji, za opóźnienia, za brudny autobus.
Kołchoz to jest pod Warszawą tam gdzie Towarzyszy zatrudniają i robią im obcinki za wszystko, tam gdzie płacą w ratach oraz jeżdżą taborem pamiętającym króla świeczka.
Szanujący się Kierowca nie pójdzie do ajentów którzy mają gdzieś czas pracy oraz przepisy z tym związane. Tam gdzie mają elastyczne formy zatrudnienia gdzie można kosztem Kierowcy oraz jego garbie zarobić parę złotych więcej.

Proste tylko jedna firma prosi o dokument o niekaralności? prawda?
Tą firmą jest MZA, zatem?
Gdzie zatrudnia się szanujących się niby Kierowców?
A u którego z ajentów zmienia się warunki w czasie trwania umowy?
Stary i szanujący się driver ci odpowie, młodego zaś możesz jedynie zmanipulować.
Powyciera się to się nauczy że nie ma jak w mztkowie. miesiąc w miesiąc pensja plus premia płacona do dziesiątego przez cały rok, to samo ze składkami emerytalnymi plus ubranie do pracy dobrej jakości plus dopłaty z funduszu socjalnego. Gdzie niby i u kogo masz takie warunki w Polsce?
Podaj lepszą firmę?

1
655 2017-04-20 22:11
Człowieku masz rację że MZA ma dobre warunki ale jakim kosztem. Codziennie wraca się do domu styranym jak koń i odechciewa się wszystkiego po takiej jeździe po Warszawie i użeraniu się z pasażerami. Może tamtemu koledze o to chodziło bo nie daje rady. Faktem jest to że ta praca nie jest warta tego wszystkiego i ten kto tam pracuję to wie a ten kto jeszcze nie zaczął to się przekona sam na własnej skórze. Wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma i tyle w temacie. Pozdrawiam
6
Siedlecki 2017-04-21 06:19
Jak ma być dobrze gdy firmą MZA zarządza tzn. N. DYZMA
1
bez ściemy 2017-04-21 08:32
Nie pisz głupot człowieku.

U warszawskich ajentów również wymaga się zaświadczenia o niekaralności.
Zatrudniony na podstawie umowy o pracę ma grafik miesięczny, który jest konstruowany w oparciu o ustawę o czasie pracy kierowców. Lewizny nie ma, bo kontrola może wpaść zawsze.

Nie jaraj się tym MZA, bo wyżej koledzy napisali, że zwłaszcza na Woronicza jest chuynia z patatajnią a nie dobra atmosfera pracy.
4
mundek 2017-04-21 10:33
Ta, oczywiście jara mnie mzkowo. Jasne, najważniejsze że w mzkowie nie spotkałem jeszcze nikogo kto by haratnął 300godzin. Zaświadczenie o niekaralności nie jest wymagane ani w pksie ani na Ursusie.
Pojedź sobie pod magiel towarzyski na Wschodni podpytaj się ile w zeszłym miesiącu i wcześniej
godzin u ajenta dmuchali. Zapytaj się czy były przy okazji jakieś obcinki za godziny nadliczbowe?
Zdaje się że jeden z nas ma kontakt z driverami od innych przewoźników, drugi natomiast pisze co musi lub to co mu pokazali w oficjalnych raportach.
Wejdź sobie na forum innych przewoźników i zadaj pytanie kto ile i kiedy najwięcej pracował.
Gdzie są patologie?
Może nie jest idealnie na tych dwu zajezdniach ale w porównaniu z ajentami to przepaść jak stąd do Sochaczewa lub jeszcze dalej.

Ostatnio też rozmawiałem z młodym który robił grafik u jednego z ajentów i co zarobił 1800 za nominał. Także dmuchaj nas a my was.
lanie wody to specjalizacja co poniektórych head hunterów by zamulić młodym w głowie wymemłać a później dziej się wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba.

Jeżeli masz argumenty oraz nie zgadzasz się z moją ocena podaj przykład lepszego płatnika?
Kto w Stolycy daje lepiej? Słucham? Konkretnie.
180 godzin 3100 na rękę bez nadgodzin-proszę? Czekam na odpowiedź?
3
54 2017-04-21 11:19
Pytanie do ludzi, którzy się przyjmowali na dniach bądź będą przyjmować do MZA. Ma ktoś sprawdzone informację na jakie oddziały są obecnie przyjęcia? Pozdrawiam.
2
655 2017-04-21 12:28
Mundek lepiej przepracować 250h za 3 tys. i mieć spokojną głowe niż 180h i wracać codziennie do domu zniszczonym psychicznie przez pasażerów którzy traktują Cie jak śmiecia. Nie wiem ile tu pracujesz ale chyba krótko bo jak na razie to zafascynowany jesteś. W MZA przepracować 168h to człowiek czuje sie jakby robił 300h.
Pozdrawiam normalnych
2
kaktus 2017-04-21 14:13
Kwestia psychiki. Ja tyram w mpk w jednym z wiekszych miast od 10 lat. Zaczynalem robote majac 22 lata i radze sobie. Kwestia przedewszystkim psychiki i trzeba sobie umiec z tym radzic. Rotacje jest ogromna. Przychodza i odchodza bo nie wytrzymuja tego tak jak opisales. Ale jest wielu ktorzy ie trzymaja i nie nazekaja. Ja nie narzekam. Znam poczucie wlasnej wartosci i nie rusza mnie jak mnie jakis b...c zwyzywa. Do autobusu moze wsiasc jazdy i co sie mam jakim pierwszym lepszym przejmowac. Ja sobie robote w mpk chwale ( a mialem roczna przerwe na turystyke - poszedlem z ciekawosci - i wrocilem ) kazda noc spisz w domu, pol dnia wolne. W robocie tylko jazda Cie interesuje. Wszystko ma plusy i minusy. Zalezy kto do czego die nadaje.
sara 2017-04-21 16:00
Woronicza stalowa kleszczowa.
1
bez ściemy 2017-04-22 10:34
Mundek, tak się składa że pracowałem w Mobilisie, pamięć mam dobrą i musiałem dać zaświadczenie o niekaralności. To samo dotyczy Arrivy (wymagają zaświadczenia).
O Grodzisku nie mówię, bo to firma dla masochistów.

180 godzin za 3 100 na rękę to żadne pieniądze, przy tej robocie, przy wstawaniu o 2 w nocy, albo kończeniu roboty ok. 1 w nocy. Przy gonieniu rozkładu, kombinacjach z przerwami, użeraniu się z rowerzystami, itp...
Zatem nie jaraj się, bo pewnie pracujesz od paru miesięcy i jeszcze premii nie zajumali. Albo przeszedłeś od ajenta i cieszysz się, że złapałeś Pana Boga za nogi z robotą w mztkowie.

Jestem ciekawy, czemu wiele osób od Was biega dorabiać np. na Ursus, czyżby 3 100 na rękę było za mało?

Poza kasą ważna jest również dobra atmosfera pracy, a takiej nie ma np. na Woronicza. Nie twierdzę, że u ajentów jest kolorowo, bo zarobić za miesiąc pracy w Mobilisie 2 300 na rękę to jałmużna, ale są firmy gdzie dociągasz do trójki pracując około 180 godzin w miesiącu. Jak dobrze pogłówkujesz, to będziesz wiedział, o jakiej firmie piszę.
5
Kacper 2017-04-22 11:22
Oj tak... O "Woronicza" to można by kilka tomów napisać oraz o tym co tam się dzieje. Mówię o całości i o wszystkim co się obecnie tam znajduje.
5
Dość wyzysku! 2017-04-22 12:14
Wystarczy bunt kierowców i jeden poranny strajk na Woronicza. Pół Warszawy spóżni sie do pracy :-) Sprawa byłaby załatwiona a lump władający zajezdnia usunięty. Za bardzo się pieścicie z chamskim kierownictwem na Woronicza. On bez realizacji planu jest nikim, a jeśli wszystko funkcjonuje to ZTM i MZA się cieszy ,że ma takiego szefa który traktuje kierowców jak śmieci i pokazuje im gdzie jest ich miejsce.
5
Smerf Maruda 2017-04-22 22:17
Najpierw to trzeba przestać pracować z wolnego. Braki kierowców były w tej firmie niemal zawsze i zawsze znajdowali się stachanowcy gotowi za grosze wleźć w tyłek kierownikowi byleby tylko dał więcej popracować. A kierownika z Woronicza nic nie ruszy dopóki w Warszawie rządzi PO. Wpisz w google jego nazwisko z imieniem Czesław i dowiesz się dlaczego.
4
mundek 2017-04-23 12:15
Bez ściemy może i chciałeś dać zaświadczenie, lecz nie musiałeś. nie od dziś wiadomo że ten kto stoi z owym zaświadczeniem na bakier, bez problemu wskakuje tam gdzie twa pamięć sięga.
Alimenciarze, piraci nie mają z tym najmniejszego problemu.
Faktem jest że 3100 to żadna łaska za orkę na ulicach. Tylko wszyscy jakoś dziwnie nie chcą płacić więcej niż główny gracz. Za nominał. Jeżeli chciałbym być stachanowcem i walić z wolnego skoczyło by mi ponad 4ooo. Lub gdybym zaszalał na nocki z dodatkami skoczyłoby mi do 3900.
Jeżeli chcesz się zarżnąć to proszę bardzo możesz nawet tyrać i we dwóch firmach.
O ile twoim celem jest samochód , TV , małe mieszkanie w kredycie.
Napisałeś dobra atmosfera w pracy? Ha , uśmiałem się czyżby pasażerowie inaczej podchodzili do
kierowców z ajentur. Może ZTM was omija szerokim łukiem?
Dobra atmosfera? Ja taką mam szczególnie gdy sobie przeziębię zatoki od otwartego okna,
wtedy nikogo nie słyszę.
A Woronicza to osobny rozdział, wystarczy wejść na wyprawki i zobaczyć ilu dyżurnych jest na zm,,B,, w sobotę i niedzielę.
Planowanych, małe zadanie matematyczne+ jeżeli zachoruje -15 kierowców+3dyżurnych=?????

Ile linie nie wyjedzie?
Na Woronicza to M+K powinni płacić dodatki/szkodliwe/ za samo spotkanie na korytarzu.
HGW odejdzie to miotła pozamiata, pytanie czym zakończy się ta nieoczekiwana zamiana miejsc?
M jak fasolka trafi za fajerkę? co wtedy koledzy powiedzą na krańcu?
Zapewne ,, fajny jesteś kolega,,))))))))

A bym zapomniał, to prawda jestem jeszcze młody. Mam zaledwie 12 lat stażu.
Co to jest w porównaniu z wiecznością przed emerytalną?
Niektórzy pamiętają jeszcze styropian oraz kanapki dawane dodatkowiczom pomiędzy zmianami))))
O biletach dla członków rodzin nie wspomnę i wyrównaniu za ,,wungiel,,
Elastyczny czas pracy, jego raz.
5
Benek 2017-04-23 14:58
3 lata pracowałem jako kierowca na stalowej ,tak mi skurwysyny obrzydzili prace i życie ze wylądowałem w szpitalu z ciśnieniem 200/120 stan przedzawałowy , mam 36 lat i lekarze kazali robotę zmienić bo w piachu wyląduje ,posłuchałem i zmieniłem prace zdrowie wróciło do normy a pamiątka jaka została po mza to prochy które muszę brać na skoki ciśnienia ,nigdy w życiu więcej pracy w komunikacji można zdrowie stracić .
6
drajwer 2017-04-23 16:11
W MZA powinni płacić przynajmniej 6000 plus wszelkie dodatki to w tedy będą mieć kierowców a tak za te ochłapy nik nie przyjdzie pracować.
5
Mariusz 2017-04-23 18:45
Dokładnie koledzy. Ci co pracują w tej firmie to desperaci albo żyją na kredytach i muszą jakoś brnąć. Ja też straciłem zdrowie przez 5 lat. Najspokojniejszy człowiek przy tej pracy stanie się nerwowy. Potrafi ta robota obrzydzić życie i chęci do czegokolwiek - święta racja.
Pozdrawiam i spokojnego życia chłopaki.
2
bez ściemy 2017-04-24 08:27
Trudno się rozmawia z kimś, kto twierdzi, że nie musiałem...
otóż musiałem dać i dałem - dla mnie to żaden problem, bo odpowiednią komórkę sądu wydającego zaświadczenie mam 10 minut pieszo od domu a 30 PLN to niewielki majątek.
Poza tym mam czystą kartę, mimo że mam dłuższy staż niż TY

Atmosfera pracy jest ważna - na Woronicza jest żadna i dlatego są braki kadrowe

w Mobilisie były niedawno 2 zajezdnie:

Utrata z kierownikiem Krzyśkiem i Ursus z kierownikiem Łukaszem

i na Utracie kierownik nie miał problemów z planem, bo ludzie chętnie z wolnego przyjeżdżali, bo wiedzieli że z kierownikiem wszystko idzie załatwić
za to na Ursusie sławny Łukasz Le.... miał ciągle dramat i nasi kierowcy z Utraty obsadzali nawet brygady Ursusa - tego pewnie nie wiesz, ale to było normą w 2015 roku (kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień), póki nie wpadli na pomysł przymusowego czasowego zatrudniania kierowców z ich PKS-ów, a później nie zorganizowali ukraińskiego zaciągu.
Sam jeździłem na brygadzie z Ursusa - co prawda raz, ale jednak

zatem jak widzisz nawet w jednej firmie możliwe było to, że kierownictwo miało różne podejście do pracowników

teraz pracuję u ajenta, który stara się być moim partnerem
1
Nick 2017-04-24 10:01
śmiech ogarnia czytając takie wpisy, najczesniej udzielaja się ci w tym tonie tkwiacy dalej w marazmie ajentow, do czego autor powyzszego sam sie przyznal zresztą, wpisy gloryfikujace jakim to nie super kierownikiem byl krzysztof na utracie, otóż bez sciemy to fakty są takie że kazdy kto byl w porzadku w syfilisie to juz go dawno tam nie ma, ten natomiast tkwi w najlepsze teraz dzialajac w duecie, na utracie byl jeden kierownik w porzadku i w tym samym czasie planista,mlody chlopaczyna nie wypaczony jeszcze tym komunikacyjnym syfem jaki u nas panuje, ktory do KAZDEGO staral sie przede wszystkim podchodzic obiektywnie, i dlatego byl tylko chwile doslownie, a twoj krzysiek ktory nastal po nim i ktory byl wczesniej dyspozytorem na utracie, i dzięki ktoremu (lukaszek swoja droga) byl nadmiar kierowcow na utracie a deficyt na ursusie, a bylo tak dlatego bo jak tylko sie zjawil naciągal "swoich" znajomych lesnych dziadków, wąsów itp z ursusa i pojawil sie problem tu nadmiar tam braki, pksy i ukraina co bez sciemniacz wypisal bylo wiele pozniej, no ale jak dla niego "jeszcze niedawno"syfilis mial 2zajezdnie gdy tymczasem minal juz rok ale ok u ajenta traci sie czasoprzestrzen, zeby to wszystko zrownowazyc w tamtym czasie ów krzysio poodpalal kilkunastu chlopakow m.in z pragi, tarchomina itp ktorych nie znal wczesniej stosujac tzw metody chrzanowskiego jeszcze wczesniejszego pseudo kierownika ursusowego przed lukaszkiem, musieli przez gamonia na dwa lata przed scaleniem firmy dojezdzac juz na ursus, i teraz puenta, jaki on jest dla kierowcow w porzadku wyszlo w dokladnie dwa lata wstecz gdy po scaleniu firmy jeden z tych chłopaków wrocil na ursus a gdy kierownikiem byl nastepny figurant, najwiekszy z dotychczasowych do tej pory bedacy wiec kto ma wiedziec ten wie o kim mówię,wyszlo szydlo z worka pod pietnastka a potem podczas spotkania z zarządem bylo to wszystko na chwile przed startem conecto i byl as w rekawie, mozna bylo jeszcze cos zmienic ale nie bylo poprostu z kim bo otakie lby kapusciane typu bezsciemy i 90%obsady ktora tam zostala dla nich i planista i obecna ciagle(wiecznie obstawiam juz)kierowniczka ktora tez stoji w duzym stopniu za zmiejszeniem stawki za sciaganiem z pksow itp dla nich oni sa w porzadku, jeden dal jedna linie i tak ciagnal dla przykladu jak to jest w porzadku a drugi to przeciwienstwo lukaszka mruc ktory siedzi nic nie mowi przytaknie ale swoje robi po cichu, bez rozglosu, dla firmy z wiadomo jakim rodowodem to skarb jeden i drugi.
bez ściemy 2017-04-24 12:03
Ja wiem, że musisz zgarnąc kierowców do PKS-u Grodzisk i stosujesz prymitywne metody

ale zacznij czytac wyraźnie to co napisałem - pracuję u innego ajenta, nie w Mobilisie, więc się odstosunkuj ode mnie,

po drugie - zacznij pisać po polsku, bo jak na razie Twój słowotok jest podobny do tego, jakim obdarzał Ciebie Leśniewski na ursuskiej zajezdni - nieźle się nauczyłeś od niego
1
Polecki 2017-04-24 12:06
Może ktoś mi napisać co się dzieje na woronicza? Jak traktują kierowce itp bo każdy pisze ogólnikowo. Taki dzień z życia kierowcy na woronicza.
1
mundek 2017-04-24 12:08
Oczywiście mój staż jest ,,mały,, w porównaniu z twoim. Krowa która głośno wyje mało mlecza daje.

I oczywiste że ajent który jak napisałeś stał się dla ciebie partnerem.
Oczywiście mam skulić ogon pod siebie i siedzieć cicho gdy taki ,,szpec,, jak ty odzywa się na forum.
Powiem tak:
drogi kolego nie pierdziel głupot, kup sobie tubkę wazelinki lub innego poślizgu by po tym twoim tet a tet z partnerem okrężnica cię nie rozbolała.
Jest kilka linii które stoją niedaleko byłej tęczy, chyba tam powinieneś iść ze swym partnerem.

No przecież atmosfera się liczy zatem ,,choćta chłopaki do ajenta, tam może dużo i nie płacą ale jest muzyczka, atmosferka a czasem i pieszczotki,,
Szkoda że się nie czytasz ze dwa razy po napisaniu. Za darmo i atmosferą to możesz pojechać na Ukrainę i tam powozić dyliżansem
marecki 2017-04-24 12:22
Co zapytujesz dzieje się na W ? Otóż nie ma tam komu tarmosić fajerki. Ostatnio rozmawiałem z kolegą z ,,wzorcowej zajezdni,, powiedział mi jedno.
Z wolnego to tam raczej nikt nie przyjdzie dokąd jest ten gościu z ,,Miańska,,
Od metra tam mają rezerwowych a jak im kto rzuci zwolnienie na blat to dostają apopleksi.
No i najważniejsze plany przewozów się zwiększają zatem na wzorcowni będzie wesoło, zapewne też trzeba będzie ten plan ratować.


Zatem stary dojeździ tam do emerytury natomiast młody weźmie się i zawinie. Najgorsze że pójdzie i sobie polepszy u ajenta, Po kilku latach go może zdżiwko rypnąć gdy zobaczy składki emerytalne które ajent odprowadzał.

Możesz iść z braku laku na Kleszczową tam jest przyzwoity dyspozytor. Troszkę weselej jest na Pradze szczególnie jak zawitała tam nieodzowna uczennica M.
Ale jak słyszałem chłopaki dają sobie z nią radę , mundre to i zakręcone niczym chiński ogórek
Nick 2017-04-24 12:35
Czy ja napisałem ze w dalej w syfilisie ? napisałem- u ajenta a wszystko 1 ch...szyte ale tobie w to mi graj, jak partnera hahahah do tego jeszcze lepsze '' ja muszę kogoś nagarnać do pksu'' uśmiałem sie serdecznie po raz 2gi dziś, dość chaotycznie napisałem bo z telefonu ale jak najbardziej adekwatnie co do twoich wypocin i dlatego własnie tak a nie inaczej.
Nicki 2017-04-24 13:16
A a Ostrobramskiej nie ma przyjęć w dalszym ciągu?
olek 2017-04-24 14:10
Nie
bez ściemy 2017-04-24 14:40
I po co się rozkręcasz... tym samym dajesz sobie świadectwo bycia człowiekiem małej życzliwości
mimo, że piszesz anonimowo to i tak to wróci do Ciebie - niebawem...
mundek 2017-04-24 17:39
Znam ten tekst, zdaje się że kolega wrócił już z Barcelony? Przenicował się i dalej rżnie głupa. Sebastianie idź walnij swoim łbem baranka o murek zajezdni u ajenta który cieszy się z twojego partnerstwa.
nie strasz bo się pos..asz.
co niby jestem mało życzliwy? oczywiście , dla tych co walą kierowców po pupie. żerując na ich ciężkiej pracy.
Możesz sobie kablu lecieć do papugi, to co napisałem opisuje rzeczywistość bez podawania
personaliów ani też nazw jakiejkolwiek firmy.
Możesz lecieć i do prokuratora, wali mnie to co zrobisz .
Wali mnie twój samochód, twoje podróże jak również twoja niezmierzona głupota.
A zapomniałbym, jak się anonimie nazywasz?
Sebastian, bez ściemy, czy kawał ch???
3
regis 2017-04-24 20:17
Dobra dziewczyny,wrzućcie na looz,bo sobie tipsy połamiecie ;) Ktoś bardziej zorientowany wie coś o podwyżkach? Bo mnie doszły słuchy z kilku źródeł,że coś się kroi w okresie okołowakacyjnym,ale podobno ma to być wrzucone w premię,a nie w stawkę zasadniczą.Nie wiem ile prawdy w tych rewelacjach,więc może ktoś,coś?
Zostaw swoją opinię o MZA - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MZA