brak logo

SEWS-P

Rawicz

Opinie o SEWS-P

anonim 2009-04-10 09:53:42
Wszystkim uczciwym radze : Jak najdalej od tej "firmy"
Domin 2009-04-16 16:34:53
Porażka!!!
anonim 2009-05-14 21:08:36
CZY TOJEST LOJALNOŚĆ SUMITOMO ?

W miniony piątek 8.05 szef generalny na Polskę SEWS-P (Sumitomo Electric Wiring Systems Polska – jeden z oddziałów największej światowej korporacji przemysłu motoryzacyjnego), Tetsuaki Araki poinformował związek zawodowy OZ NSZZ „Solidarność” działający w SEWS-P o zamknięciu zakładu w Rawiczu najpóźniej do końca października bieżącego roku. Mimo, że tego samego dnia pracownicy zostali oficjalnie poinformowani o planach zamknięcia fabryki, oficjalnie jeszcze 12.05 dyrekcja nie potwierdzała tej informacji publicznie.
Obecnie w fabryce w Rawiczu zatrudnionych jest ok. 1200 osób (nie dalej niż w grudniu było ich 1700)
z czego ok. 300 miałoby znaleźć zatrudnienie w leszczyńskim oddziale fabryki. Reszta pracowników zostanie zwolniona.

Najważniejsze informacje:
Z końcem grudnia 2008r OZ NSZZ „Solidarność” w SEWS-P podpisała porozumienie dotyczące warunków zwolnienia grupowego 386 pracowników w Zakładach w Lesznie i Rawiczu. Uzgodniono redukcję zatrudnienia, w związku ze zmniejszeniem zamówień spowodowanych kryzysem na rynku motoryzacyjnym. W informacji do pracowników, dyrekcja nadmieniała o możliwości zatrudnień w przyszłości. Działając w dobrej wierze, organizacja związkowa wystąpiła z szeregiem propozycji mających na celu, zmniejszenie zwolnień grupowych. Żadna z propozycji nie została przyjęta.
W dniu 09.01.2009r otrzymaliśmy wiadomość o planowanym - następnym zwolnieniu grupowym 940 osób w obu zakładach, w związku z przeniesieniem części produkcji do Rumunii.
Nie doszło do porozumienia między pracodawcą a zakładowymi związkami zawodowymi, w związku z czym pracodawca wydał swój regulamin zwolnień grupowych.
Do dnia 08.05.2009, pracodawca twierdził, że nie ma zagrożenia likwidacją zakładu w Rawiczu, dając ludziom złudną nadzieję na pracę i wytrącając dopuszczalną prawnie formę protestu. Związki Zawodowe nie walczyły o odszkodowania za utratę pracy, obawiając się, że obciążając w kryzysie pracodawcę dodatkowymi kosztami doprowadzą do zamknięcia fabryki.
Dzisiaj wiemy już na pewno, że Zakład w Rawiczu zostanie zamknięty, a produkcja przeniesiona do Rumunii. Jedyne, co śmieszy w całej sytuacji, to fakt, że tak jak Rawicz ciągle otrzymywał nagrody za jakość wykonywanej produkcji, tak Rumunia obsypywana jest reklamacjami wykonanych przez siebie wiązek. Więc gdzie w tym momencie jest ta jakość i dbałość nie tylko o pracownika, ale też o markę (warto nadmienić, że zakład rawicki produkuje wiązki do samochodów marki TOYOTA – Yaris, Avensis, Camry, Corolla!

Pracując dla japońskiego koncernu, który zapewniał (cyt.), „ że ponad wszystko ceni swoich pracowników. Wspaniali ludzie przyczyniają się do budowy wspaniałego przedsiębiorstwa, uważamy ich za nasze największe aktywa” (polityka firmy), pracownicy fabryki byli przekonani, że nie będą musieli martwić się o pracę. Kiedy rosły zamówienia, pracowali w godzinach nadliczbowych i spełniali wszystkie wymagania pracodawcy. Firma otrzymywała, co roku nagrody za jakość produktów. To dzięki pracownikom firma zdobyła wysoką pozycję na rynku światowym i osiągała zyski.
Polityka firmy mówi o lojalności, która powinna działać w obie strony (cyt.) ”Ci, którzy dokładają starań, aby doskonalić swoje umiejętności i dają z siebie wszystko, aby osiągnąć wyznaczone cele i doskonale wyniki nagradzani są na wiele różnych sposobów” (polityka firmy), nas nagrodzono likwidacją zakładu.
Rachunek jest prosty, w samym Rawiczu około 1400 osób zasili szeregi bezrobotnych.
Nie do policzenia są stanowiska, które zostaną zlikwidowane w firmach współpracujących
z fabryką.
Ludzie mają świadomość, że pracodawca nie liczy się tu z nikim i niczym. Na podstawie jednej decyzji rozwiązuje umowy o pracę z setkami ludzi. Wcześniej wykorzystując ich do maksimum. Koncern SUMITOMO, potraktował Polskę, jako poczekalnię w ekspansji na tańsze rynki. Po osiągnięciu ekonomicznych korzyści pozbywa się fachowej, lojalnej załogi, nie chcąc wypłacić odszkodowania innego, niż przysługujące ustawowo pracownikom, zasłaniając się brakiem pieniędzy. Pracownicy nie wierzą, że jeden z największych koncernów na świecie nie ma środków, aby godnie podziękować wieloletnim pracownikom. Niejednokrotnie zdarza się, że w firmie zatrudniano małżeństwa, to oznacza, że niektóre rodziny mające dzieci, budowy w toku, z kredytami, pozostaną bez jakichkolwiek środków do życia. Jedyne, na co firmę stać, to rozdawanie wydrukowanych przez urząd pracy ulotek, które nic nie zmienią, ponieważ fizycznie zwolnieni z SEWS-P nie znajdą zatrudnienia
w Rawiczu.

Zdajemy sobie sprawę, że nie uratujemy zakładu w Rawiczu i mamy uzasadnione obawy, co do najbliższej przyszłości fabryki w Lesznie, z tym większą determinacją będziemy walczyć o odszkodowania za utratę miejsc pracy.

Chcemy mieć takie same prawa i być tak samo traktowani, jak inni pracownicy Uni
anonim 2009-05-19 14:48:58
zrobili jak chcieli juz duzo wczesniej otym bylo wiadomo grali na zwloke a teraz wywala wszystkich na bruk a odprawy nendza nie to co w angli roczna
Ewa 2013-11-23 19:04:16
ok 2000 netto
xyz 2015-01-07 22:45:40
Ludzie gdzie Wy szukacie pracy? Przecież SEWS-P w Rawiczu nie istnieje od 2009 roku, a w Lesznie od 2011 roku. No i jeszcze są tacy co piszą ile się zarabia. Sami bajkopisarze.
Emil 2016-05-14 10:49:14
@gviok, a nawet szukają :) Widziałem na ich stronie internetowej, że poszukują osoby na stanowisko monter wiązek przewodów. Oferta jest ważna do końca maja, więc masz jeszcze chwilę na aplikację. Z tego co widziałem, to praca zmianowa na produkcji. :)
Zostaw swoją opinię o SEWS-P - Rawicz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SEWS-P