Z Wedding.pl współpracuję już niespełna siódmy rok. Nie powiem, początki były słabe. Płaciłem abonament, a efekty były mierne, choć po pierwszym roku robiąc podsumowanie stwierdziłem że nie było tak źle. Miałem średni abonament, a za ich pomocą podpisałem 6 umów na kolejny rok. Jedna umowa to 3 tyś zł ( 2018 rok) , policzyłem sobie roczny abonament i stwierdziłem że warto było dwie umowy w zupełność pokryły mój roczny abonament, reszta to już była górka. I polecam każdemu właśnie w ten sposób to sobie przeliczyć :). Tą profesją zajmuję się od ponad 20 lat, jednak gdy na poważnie zacząłem reklamować się na portalach ślubnych a w szczególności na wedding.pl zleceń z roku na rok przybywało. To właśnie przez nich trzy lata wstecz musiałem zwolnić się ze spółki Orlen SA, gdzie pracowałem na kierowniczym stanowisku. Rzuciłem tę pracę dla pasjii i o wiele lepszych pieniędzy. W zeszłym roku poprowadziłem 72 wesela ( same wesela, nie liczę innych imprez) i około 60 % z tego to umowy z wedding.pl.
Często czytałem że opłaty obowiązkowe, a efekt mizerny, ale jak kupujesz abonament np w telefonii komórkowej a gdzieś masz słaby zasięg to też się przecież wkurzasz, ale dalej płacisz. Rada dla maruderów, pomyślcie co moglibyście lepiej zrobić ze swoją wizytówką na tej stronie, jak lepiej się zareklamować itd. Tam naprawdę pracują specjaliści którzy chcą Wam pomóc, jedyne co trzeba zrobić to wybrać numer telefonu i zadzwonić po radę. Oni od tego są by nam pomóc. Pomimo dużego doświadczenia w reklamie, sam nie raz dzwonię po pomoc i walczę o swoje 😊 Płacę i oczekuję pomocy. Z góry dziękuję za wszystkie przycinki i negatywy do mojej opinii, ale taka ona jest i nic tego nie zmieni. Dzięki zespołowi z wedding.pl 11 lipca poprowadzę wesele w Kanadzie dla Polonii. To jest dopiero sztos, a Basia ( matka Pana młodego) znalazła mnie właśnie na tym portalu. Na koniec, nie jestem żadną podstawioną osobą do pisania dobrych opinii. Znajdziecie mnie na pierwszej stronie z największą ilością pozytywnych opinii :). I jak ktoś chce do mnie zadzwonić po radę to proszę, jestem dla wszystkich otwarty 😊 Pozdrawiam Was wszystkich i tych z dużą ilością zleceń i tych bez, zaś dla tych drugich mam radę, jak już podpisujecie umowę i się do czegoś zobowiązujecie to żądajcie tego również z drugiej strony, a tam naprawdę pracują otwarci ludzi chcący byście również osiągnęli sukces. Zadowolony klient, to stały klient i ja właśnie się do takich zaliczam :). Pozdrawiam wszystkich cieplutko 😊 DJ Kriss