sa dwa działy..huta odbieranie żużla z pieca i lipówka gdzie jest wieksza rotacja bo sie kurzy jak cholera-ładujesz auto albo wagony to świata nie widac, obraz ksieżycowy sytem pracy czterobrygadówka ale masz na miesiac dodatkowe 3 dni urlopu...rzucaja cie na ładowarke,za godzine ozidło,później na bobcata a na koniec na taśme złom udrzucać-trzeba byc w masce,,bhp lekko porabanii,musisz chodzic w okularach i kasku, pod koniec dniówki wszyscy musza pozamiatac--huj że nic nie widzisz bo ci sie okulary paruja-masz w nich robic bo jak nie to ci premie zabiora jak bedziesz bez okularów,...robia zdjecia ładowarce przed załadowaniem , podczas ładowania i po załadunku..jak smarujesz maszyne to musisz (usunięte przez administratora) smaru tak dużo żeby na zdjeciach było widac..kraty na szybach ładowarek tak że (usunięte przez administratora) widzisz jak ładujesz auto ( na kamieniołomach koparki nawet takich nie maja)....zarobki 3500zł netto wyciagniesz i po pół roku kartki 15zł za dzien ..ładowarki caty...ale lipne jak dla mnie bo co troche jakas awaria..jak nie wyciek oleju to dziura w siłowniku..to niemozesz wyłaczyć ładowarki 20 min bo sie DPF wypala..naprawde..a niby takie amerykanskie:P atmosfera w pracy- robole spoko -z kazdym pogadasz i wogóle...i taraz tak...rano alkomat każdy na wejsciu,,,jak trafisz na brygade Mistrza którego nazwisko zaczyna sie na K. - to (usunięte przez administratora) ta robote, (usunięte przez administratora) sie do wszystkiego, straszy ludzi na kazdym kroku ze premie zabierze,w ciagu roku 5 operatorów sie zwalnia bo niewytrzymuja psychicznie, (usunięte przez administratora) taka jakich mało, brak słów żeby tego chłopa opisac... 2 razy w miesiacu kaze ci pisac "obserwacje" czy kolega z wozidła badź czerpaka pracuje zgodnie z BHP czy masz jakies uwagi do jego pracy,,na innych zmianach podobno lepiej...ale tam sie ludzie nie zwalniaja wiec sie trudno dostac...firma jak dla mnie na chwile i wymagania nieadekwatne do zarobków...a amerykanie sie śmieją z polaczków i ich polskiego piekiełka