Opinie o Scope Fluidics Sp. z o.o. w Warszawa

Poniżej przeczytasz opinie byłych i obecnych pracowników na temat firmie Scope Fluidics Sp. z o.o., oraz Klientów firmy. Zobaczysz tutaj też opinie kandydatów do pracy w firmie Scope Fluidics Sp. z o.o. na temat rozmowy kwalifikacyjnej.

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Scope Fluidics Sp. z o.o. w Warszawa

M
Były pracownik

W firmie panuje (usunięte przez administratora) który mimo zgłoszeń jest zamiatany pod dywan. W komisji badającej zgłoszenia znajdują się osoby nieobiektywne - bardzo blisko związane z mobberem, dzięki czemu owa komisja nie wykrywa żadnych nieprawidłowości w zachowaniu a wręcz hołubi sprawcę i pilnuje aby ponosił żadnych konsekwencji swoich czynów. Co chwila pojawia się ogłoszenie na młodszego specjalistę ds. badań i rozwoju (chemia, biotechnologia), gdzie aplikacje pracowników płci męskiej nie są nawet brane pod uwagę - takie polecenie z góry. Zaś na młodszego specjalistę ds. badań i rozwoju (robotyka, automatyka), co prawda brani są pod uwagę ale pierwszeństwo i tak mają Panie, gdyż kierownik obu działów bardzo lubi pracować z kobietami. Osoby z doktoratem nie mają szans w rekrutacji na te stanowiska, gdyż wg. wytycznych kierownika będą chcieli za dużo zarabiać a dodatkowo kierownik ma kompleksy na polu wykształcenia. Gdy przychodzi się z problemem do Kierownictwa i Zarządu jest on bagatelizowany, nawet jeśli chodzi o łamanie przepisów bhp w firmie o czym wie kierownictwo a zgłaszająca osoba staje się persona non grata i szybko zostaje usunięta z firmy, często pod płaszczem utraty zaufania. Dodatkowo kierownictwo (dwa działy najczęściej poszukujące pracowników) jest niekompetentne i nie posiada żadnego wykształcenia do kierowania danymi "działami" ale silnie stara się brać aktywny udział w procesach o których nie ma pojęcia i przy tym podejmuje całkowicie bezsensowne i błędne decyzje w które mimo tłumaczeń osób wykształconych w danym kierunku i doświadczonych uparcie w nie brnie. Dodatkowo podczas sytuacji krytycznych jest niedostępny lub proponuje pracownikom wejście do budynku w trakcie pożaru, aby wyłączyli prąd mimo ewakuacji. W firmie panuje chaos, działy się nie wyrabiają z terminami, generowane są błędy, które zamiast naprawiania są tuszowane, aby nie wyszło to przed inwestorami i by akcje nie spadły. Masowo zatrudniani są ludzie tuż po studiach, bo są tańsi i mają być wdzięczni, że ktoś dał im "szansę" zdobycia pierwszego doświadczenia a zarobki takich osób jak i pracowników z doświadczeniem są niskie. Wobec osób, które nie skończyły 26 roku życia nagminną praktyką podczas zatrudniania jest zaniżanie pensji na umowie wliczając w finalną kwotę zwrot podatku, które de facto ma być dodatkowymi pieniędzmi dla młodych osób a nie polityki damy Ci mniej ale jak doliczysz podatek to będzie tyle ile chcesz i taka praktyka jest stosowana w tej firmie. Nie ma też możliwości rozwoju w firmie. Praca jest monotonna i mało ambitna, nudna i bardzo powtarzalna dzień w dzień, co też przyznały osoby z góry. Kierownik często o nadgodzinach informuje w okolicach godziny 14-15 (praca do 16) oczekując, że pracownik nie ma życia prywatnego albo je przełoży by zostać i pracować na chwałę firmy. Ciężko również dostać umowę na czas nieokreślony. Pracownicy przerzucani są na drugą spółkę albo pół na pół w obu a umowy nadal są na czas określony. Nie można liczyć na benefity pracując w Scope - typu opieka medyczna (chyba że całe jej koszty pokryje się samemu), dodatkowe ubezpieczenie, czy Multisport. Jeśli ktoś lubi owocowy dzień co drugi tydzień oraz integracje (takie benefity wpisywane są w ogłoszenia) i szkolenia, których nie ma. Jedyny plus to atmosfera między szeregowymi pracownikami. Firma mimo cofnięcia zgody na publikację wizerunku i zapewnień o jego usunięciu i nieużywaniu kłamie i nadal bezprawnie go wykorzystuje, co skończy się pozwem w sądzie. Jeśli ktoś się szanuje i nie pozwoli sobie na gnębienie i poniżanie a dodatkowo jest ambitny, ma życie prywatne, chce się rozwijać i zarabiać dobre pieniądze powinien darować sobie pracę tam.Aby zdobyć pierwsze doświadczenie lepiej uzbroić się w cierpliwość i poszukać czegoś co pozwoli faktycznie uzyskać pierwsze doświadczenie i czego nie będzie się taka osoba później wstydziła wstydzić w cv.

Specjalista

Szukają Specjalisty ds Jakości, czy warto?

1
Gonzo
Kandydat
 Pytanie

Witam wszystkich ! planuję aplikować na stanowisko 'młodszy specjalista w dziale badań i rozwoju', czy ktoś jest w stanie opisać jak wygląda praca w tej firmie, ale konkretnie w dziale R&D, jakie są zarobki, jak wygląda możliwość rozwoju długofalowego? Będę wdzięczny za pomoc ! Pozdrawiam

1
tarabuco
Kandydat
 Pytanie

Czy osoby, które pracują/pracowały w tej firmie mogłyby podać widełki zarobków oraz jakie to było stanowisko? W szczególności interesują mnie zarobki osób poniżej 26 roku życia.

ja Nowy wpis
Pracownik
@tarabuco

Zarobki pracowników zgodnie z życzeniem zarządu i wewnętrznym regulaminem holdingu są tajne i nie wolno nikomu opowiadać ile wynosi wynagrodzenie.

Henryk W
Były pracownik

Szkoda gadać, szkoda strzępić wiadomo co. Radzę omijać szerokim łukiem, jeśli się zastanawiacie czy warto tu pracować to od razu piszę że nie. Przepotężny chaos, kolesiostwo, brak organizacji to tylko wierzchołek góry lodowej. Odradzam

Olga Nowy wpis
@Henryk W

Jaki chaos masz na myśli? Mnie akurat interesuje to jak wyglądają warunki zatrudnienia w Scope Fluidics takie jak np. zarobki czy grafik pracy. Czy na ten temat możesz się wypowidzieć? Jak je oceniasz?

Luk Nowy wpis
Pracownik
 Pytanie
@Olga

A na jakie zarobki może liczyć niedoświadczony student,który podejmuje tam pracę i nie ma ukończonego 26 roku życia? Pewnie tyle,ile matka prezesa Orlenu jak była krawcową. Co do grafiki,to tu nie ma określonych konkretnych zadań na każdy dzień tylko etapy projektu i pochodne na tydzień, czy tam na etap. Chaos, o jakim wspomina przedmówca panuje od zawsze. Prezesi dorzucają pomysłów,w zasadzie prześcigają się w pomysłowości,problem w tym że sporo z nich poronionych jest i zwyczajnie niewykonalnych w naszych warunkach, dostępnym doświadczeniem i zasobami. O terminach nie wspominam, bo te także narzucone, jakby zespół był przynajmniej 4-rokrotnie większy i sprzęt był na światowym poziomie. Jak chcesz, aplikuj, zatrudnią Cię to się przekonasz, że to było dobre doświadczenie jakie firmy omijać. A należy omijać te, które cały czas prowadzą badania, obiecują cuda, ciągną dotacje i niczego nie sprzedają. Zobacz, tu nie ma ani jednej pozytywnej oceny. Nic.

Pytanie
 Pytanie

Jak wygląda sprawa grafiku w Scope Fluidics Sp. z o.o.. Czy pracodawca idzie na rękę?

Stefan Nowy wpis
Pracownik
 Pytanie
@Pytanie

Niby idzie, ale z taką łaską w głosie, jakby twoja nieobecność zawaliła projekt. Wychodzenie o czasie traktuje pytaniem: "A co tak wcześnie, już kończysz?". Ogólnie atmosfera jest tam katastrofalna, zarząd chaotycznie prowadzi sprawy, o pierdoły będą się wykłócać i wiercić ci dziurę w jelitach, a poważne sprawy spychają na bok i jak coś próbujesz powiedzieć to cię zlewają albo traktują jak debila. M o b b i n g (usunięte przez administratora) to normalka i porządek dzienny. Niektórzy pracownicy schamiali, niby próbują stworzyć dobra atmosferę ale każdy swoje interesy tam kręci. Nie ma tam koleżeństwa, o nie, wielu się już przekonało. Żerowanie na grantach i dotacjach to jedyne co trzyma tę i podległe firmy jeszcze na powierzchni.

M
Były pracownik

W firmie panuje (usunięte przez administratora) który mimo zgłoszeń jest zamiatany pod dywan. W komisji badającej zgłoszenia znajdują się osoby nieobiektywne - bardzo blisko związane z mobberem, dzięki czemu owa komisja nie wykrywa żadnych nieprawidłowości w zachowaniu a wręcz hołubi sprawcę i pilnuje aby ponosił żadnych konsekwencji swoich czynów. Co chwila pojawia się ogłoszenie na młodszego specjalistę ds. badań i rozwoju (chemia, biotechnologia), gdzie aplikacje pracowników płci męskiej nie są nawet brane pod uwagę - takie polecenie z góry. Zaś na młodszego specjalistę ds. badań i rozwoju (robotyka, automatyka), co prawda brani są pod uwagę ale pierwszeństwo i tak mają Panie, gdyż kierownik obu działów bardzo lubi pracować z kobietami. Osoby z doktoratem nie mają szans w rekrutacji na te stanowiska, gdyż wg. wytycznych kierownika będą chcieli za dużo zarabiać a dodatkowo kierownik ma kompleksy na polu wykształcenia. Gdy przychodzi się z problemem do Kierownictwa i Zarządu jest on bagatelizowany, nawet jeśli chodzi o łamanie przepisów bhp w firmie o czym wie kierownictwo a zgłaszająca osoba staje się persona non grata i szybko zostaje usunięta z firmy, często pod płaszczem utraty zaufania. Dodatkowo kierownictwo (dwa działy najczęściej poszukujące pracowników) jest niekompetentne i nie posiada żadnego wykształcenia do kierowania danymi "działami" ale silnie stara się brać aktywny udział w procesach o których nie ma pojęcia i przy tym podejmuje całkowicie bezsensowne i błędne decyzje w które mimo tłumaczeń osób wykształconych w danym kierunku i doświadczonych uparcie w nie brnie. Dodatkowo podczas sytuacji krytycznych jest niedostępny lub proponuje pracownikom wejście do budynku w trakcie pożaru, aby wyłączyli prąd mimo ewakuacji. W firmie panuje chaos, działy się nie wyrabiają z terminami, generowane są błędy, które zamiast naprawiania są tuszowane, aby nie wyszło to przed inwestorami i by akcje nie spadły. Masowo zatrudniani są ludzie tuż po studiach, bo są tańsi i mają być wdzięczni, że ktoś dał im "szansę" zdobycia pierwszego doświadczenia a zarobki takich osób jak i pracowników z doświadczeniem są niskie. Wobec osób, które nie skończyły 26 roku życia nagminną praktyką podczas zatrudniania jest zaniżanie pensji na umowie wliczając w finalną kwotę zwrot podatku, które de facto ma być dodatkowymi pieniędzmi dla młodych osób a nie polityki damy Ci mniej ale jak doliczysz podatek to będzie tyle ile chcesz i taka praktyka jest stosowana w tej firmie. Nie ma też możliwości rozwoju w firmie. Praca jest monotonna i mało ambitna, nudna i bardzo powtarzalna dzień w dzień, co też przyznały osoby z góry. Kierownik często o nadgodzinach informuje w okolicach godziny 14-15 (praca do 16) oczekując, że pracownik nie ma życia prywatnego albo je przełoży by zostać i pracować na chwałę firmy. Ciężko również dostać umowę na czas nieokreślony. Pracownicy przerzucani są na drugą spółkę albo pół na pół w obu a umowy nadal są na czas określony. Nie można liczyć na benefity pracując w Scope - typu opieka medyczna (chyba że całe jej koszty pokryje się samemu), dodatkowe ubezpieczenie, czy Multisport. Jeśli ktoś lubi owocowy dzień co drugi tydzień oraz integracje (takie benefity wpisywane są w ogłoszenia) i szkolenia, których nie ma. Jedyny plus to atmosfera między szeregowymi pracownikami. Firma mimo cofnięcia zgody na publikację wizerunku i zapewnień o jego usunięciu i nieużywaniu kłamie i nadal bezprawnie go wykorzystuje, co skończy się pozwem w sądzie. Jeśli ktoś się szanuje i nie pozwoli sobie na gnębienie i poniżanie a dodatkowo jest ambitny, ma życie prywatne, chce się rozwijać i zarabiać dobre pieniądze powinien darować sobie pracę tam.Aby zdobyć pierwsze doświadczenie lepiej uzbroić się w cierpliwość i poszukać czegoś co pozwoli faktycznie uzyskać pierwsze doświadczenie i czego nie będzie się taka osoba później wstydziła wstydzić w cv.

P
Pracownik
@M

Otóż kierownik umie poganiać kobiety, nie ma do nich szacunku, krzyczy, rzuca przedmiotami i nie panuje nad emocjami, stąd taka kolej rzeczy, żaden z chłopaków nie da sobą pomiatać przez kierownika bez szkoły i wychowania( bo ten człowiek szacunku do drugiej osoby z domu nie wyniósł). Zespół składa się z ludzi po studiach a nie z robotników z krajów 3go świata, którzy za miskę ryżu będą dawać się chłostać, więc szacunek należy się każdemu.(nawet tym robotnikom, to taka przenośnia jakby się ktos burzył). Kierownik wykorzystuje jakieś niewytłumaczalne koneksje w zarządzie, bo tyle niedociągnięć, pomyłek i (usunięte przez administratora) jakie zostały zbagatelizowane, a związane z tym człowiekiem, pozwala przypuszczać, że wisi nad nim jakiś parasol ochronny. Jeśli nie masz swojego życia, wyrzekasz się wolnego czasu, swojej godności i lubisz psychiczne męczarnie to ta firma jest dla ciebie stworzona. Ciesz się i dziękuj niebiosom za przeciętne wynagrodzenie, bo premie obliczane są wg niezrozumiałych i dziwnych algorytmów( nawet podstawa wynagrodzenia także co miesiąc wpływa inna)i rzadko uświadczysz pełny dodatek. Szkoleń nie ma(mówmy o szkoleniach tematycznych, rozwijających specyfikę pracy każdego członka zespołów, nie te pseudospotkania omawiające pracę w systemie zarządzania jakością czy bhp. Rażące zaniedbywanie zasad BHP. Pomijanie i bagatelizowanie zgłoszeń pracowników(nie tylko BHP, ale informowanie o problemach) powoduje różne reakcje - od odpowiadania "wydaje mi się że to nie jest problem", "jeśli to wystąpi, będziemy reagować" po kompletne olewanie i zamiatanie pod dywan. Oczywiście (usunięte przez administratora) zawsze później wylewa, tylko jest więcej frustracji i sprzątania.

11
I
Pracownik
@P

"Rażące zaniedbywanie zasad BHP." Kilka osób (z tego co wiem) zostało porażonych prądem i nikt z tym nic nie zrobił. Nie wezwano lekarza ani nie naprawiono problemu od razu. Nie było też z tego co pamiętam żadnego komunikatu żeby nie zbliżać się do urządzenia, które kopie prądem.

7
Kamil
Pracownik
@I

W firmie dużo jest urządzeń, które nie powinny być przeznaczone do pracy, gdyż są niebezpieczne dla operatorów i mimo świadomości nikt z tym nic nie robi, zapewne do czasu aż dojdzie do wypadku.

5
M
Były pracownik
@P

Otóż ten kierownik lubi dążyć do flirtów i romansów z podwładnymi a potem stosuje na nich mob.bing z powodu urażonego wygórowanego ego.

9
Gizmo
Kandydat
 Pytanie
@M

Zastanawiam sie, ile z tych opinii jest prawdziwe, a ile czystym falszem osob, ktore widza cel w opluwaniu firmy. Czy naprawdę jest tak źle? Czytałem dużo pozytywów o Scope, tylko tu pomyje sie wylewa. Czemu?

4
gość
Klient
 Pytanie
@Gizmo

Ale dlaczego zakładasz, że tutaj jest fałsz a to, co oficjalnie mówi firma Scope, to prawda? Tylko dlatego, że tutaj ludzie piszą anonimowo? Większość to obecni lub byli pracownicy, którzy nie chcą stracić pracy albo dostać wilczego biletu na pracę w branży (która wcale nie jest taka duża i sporo osób się zna). Poczytaj czym jest Public relations (PR).

1
PP
Pracownik
@Gizmo

Pozytywów to się pewnie naczytałes na forach inwestorskich bo tam bryluje dobry PR żeby kurs nie falował zbytnio w dół. Ta firma gieldowo to drugi Cormay, a zarządcza (usunięte przez administratora). Jeśli popytać pracowników to może z 20% i tylko pupiloli ma dobre zdanie,reszta ci powie że to malaria.

2
M
Były pracownik
 Pytanie
@Gizmo

Drogi Gizmo widzę, że mimo sceptycyzmu masz już i tak wyrobioną opinię. Odpowiadając na Twoje pytanie proponuję Ci wziąć udział w rekrutacji do tej firmy a później się w niej zatrudnić, wtedy będziesz mógł najlepiej rozwiać swoje wątpliwości co do fałszu niepochlebnych komentarzy, akurat chyba poszukują pracowników, więc masz świetną okazję. Trzymam kciuki. Niestety nie zostaniesz zapewne zatrudniony na "produkcję" z powodu płci ale do innych działów czemu nie (chyba że coś się zmieniło). Ze względu na płeć zapewne też nie doświadczysz nieodpowiednich zachowań ze strony przełożonego jeśli mu się spodobasz, niż jakbyś był kobietą. Gdy już się tam zatrudnisz sam przekonasz się, jak pracuje się w scołpie i z której strony pojawia się zarzucany przez Ciebie fałsz. A skąd opinie pozytywne? Któż to wie, nie spędza mi to snu z powiek... zapewne od garstki osób, które są zadowolone z tego co mają, jak też może od osób broniących swego imienia wobec negatywnych opinii.

5
PP
Pracownik
@M

Żeby zyskać uwagę zarządu musiałby mieć w papierach że jest laureatem olimpiad,dopiero można mówić o jakimś zainteresowaniu a co dopiero o rozmowie i ewentualnym zatrudnieniu. Właśnie to jest zabawne,że zatrudniający patrzą na tego typu osiągnięcia,zamiast realne umiejętności wymagane na danym stanowisku. Wystarczy przejrzeć archiwalne ogłoszenia o pracę.

1
Były pracownik
Były pracownik
@Gizmo

Tylko tu pracownicy piszą jak jest, a na innych stronach są komentarze i opinie pisane przez pracodawcę, żeby poprawić swój wizerunek ;). Jedynym celem tych opinii jest przestrzeganie innych przed marnowaniem swojego czasu i energii na tę firmę.

MTL
Pracownik
@Były pracownik

Widzę nawał dislajków serwowanych przez rodzinkę i pupili kierownictwa. Oj jak przykro, że prawda boli. Niech ten (usunięte przez administratora) pada jak najszybciej. Szkoda ludzi, bo zaradne co niektóre osoby są, jednak długotrwałe przebywanie w tym (usunięte przez administratora) wpływa negatywnie na psychikę, samoocenę i wiarę w swoje umiejętności. Uwierzcie ludzie że świat poza kołchozem istnieje i wiejcie jeśli chcecie coś w życiu osiągnąć poza mrzonkami o fantomach i ratowaniu świata.

Irek
Pracownik
@MTL

No trochę siara być kojarzonym z firmą która istnieje dzięki dotacjom i inwestorom, ale i takie twory bywają.

 Rozmowa kwalifikacyjna
Czy zechciałbyś podzielić się wrażeniami z rozmowy kwalifikacyjnej w firmie Scope Fluidics Sp. z o.o.? Jak oceniasz przebieg procesu rekrutacyjnego? Jaką umowę proponuje firma na stanowisku Maintenance engineer?
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Pytanie
 Pytanie

Napiszesz coś o warunkach zatrudnienia?

1
PK
Były pracownik
@Pytanie

Wszyscy pracownicy wiedzą jaka jest polityka firmy, a konkretnie prezesa. Wyraża ją cytat dosłowny "należy płacić najmniej jak to możliwe" . Założenie jest takie że "i tak dorobią sobie na nadgodzinach". Daje to oczywiste "oszczędności". Ponadto pracownik który nie ma możliwości odłożenia sensownej poduszki bezpieczeństwa jest mniej chętny do zmiany pracy. Boi się bowiem okresu przejściowego. Podsumowując - pensje startowe są niskie, a o podwyżki jest trudno i trzeba się o nie upominać. Bez gwarancji sukcesu. "Prestiż" pracy w scope jest bowiem nagrodą sam w sobie :)

2
PG
Pracownik
@PK

Wojtku, potrafisz pisać dłuższe opowiadania. Stać cię na więcej.

12
MI
Pracownik
@PG

Nie przejmuj się PG, oni nie mają pasji

WK
Były pracownik
@PG

Piotrku, doceniam pamięć ale trudno mi uwierzyć że tak niskich lotów prowokacja wyszła spod twoich palców. Jeśli jednak tak było rzeczywiście, to informuję pokornie, że na twoje szczęście nie mam interesu w pisaniu tu niczego, wręcz przeciwnie. Jeśli się to zmieni to bez wątpienia nie posłużę się anonimowym portalem w internecie. Miejmy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie :)

Twitter
Były pracownik

Dużo by mówić o tej firmie dobrego i złego. Pozdrawiam Twittera!

1
J
Pracownik
@Twitter

Chyba nie te forum...

Y
Pracownik

I tak wszyscy umrzemy....

...
Były pracownik

Pozdrawiam wszystkich,którzy roznoszą plotki bez osądu, pytań, dowodów. Sami siedzicie w gó.wnie po uszy,ale dalej lepiej widać. Żal mi was. Bawcie się tam dobrze jak tak lubicie;)

3
Kula
Pracownik
@...

Komentarz oczywiście dotyczy niektórych sytuacji w firmie,nie opinii na tej stronie.

Gonzo
Kandydat
 Pytanie

Witam wszystkich ! planuję aplikować na stanowisko 'młodszy specjalista w dziale badań i rozwoju', czy ktoś jest w stanie opisać jak wygląda praca w tej firmie, ale konkretnie w dziale R&D, jakie są zarobki, jak wygląda możliwość rozwoju długofalowego? Będę wdzięczny za pomoc ! Pozdrawiam

1
Magdalena
@Gonzo

Czy ostatecznie zdecydowałeś się aplikować do firmy mimo braku odpowiedzi? Jeśli tak, chętnie poznam Twoje zdanie dotyczące przebiegu rekrutacji i początków w firmie, jeśli udało Ci się dostać pracę. Na jakie warunki może liczyć nowy pracownik? Już od pierwszego dnia otrzymuje umowę o pracę?

1
Gonzo
Kandydat
@Magdalena

Ostatecznie się nie zdecydowałem na aplikację, ale z tego co widzę, ponownie zamieścili to samo ogłoszenie po niecałym miesiącu, także ciekawa sprawa...czy firma się tak rozwija, czy może jednak coś jest nie tak i ludzie rezygnują, tudzież są zwalniani. Póki co jednak się wstrzymam z aplikowaniem do tej firmy....

1
foster
Były pracownik
 Pytanie
@Gonzo

Odpuść i poszukaj czegoś z dłuższa historią bądź udokumentowaną produkcją, ta firemka ma wysokie mniemanie o sobie w przestrzeni publicznej, wewnątrz zaś dochodzi do mobbingu, zastraszania i innych patologii. Zespół poganiany popełnia błędy, nie ma nikogo w kadrze kierowniczej, kto by sumiennie i właściwie prowadził ludzi ku pozytywnemu zakończeniu projektów, osoby na wyższych stanowiskach w zasadzie nie rozumieją problemów pracowników niższego szczebla, nie potrafią negocjować terminów realizacji etapów, dorzucają pracy i zadań ponad normę, nawet dewiza prezesa jest "dowalić tak żeby nie przerobili, nie powinni myśleć o niczym innym niż o pracy po pracy" co niestety przekłada się na opóźnienia, nadgodziny i brak efektów ostatecznie. Słyszałem że firma prowadziła inny projekt, pod jakąś firmę z branży i ostatecznie nikt się tym nie chwali, jakoś tematu nie ma jak się spytasz. jak szukałem informacji o tym to tylko ślad po wzajemnych oskarżeniach pracowników i chyba proces sadowy był, ale jeśli nikt projektu nie wspomina to chyba coś poszło nie tak? Obecnych projektów tez nie mogą ukończyć.

1
Cc
Klient
@foster

@Foster chodziło o analizator krwi BlueBox robiony dla firmy Cormay.

1
Ciekawy
Klient
 Pytanie
@Cc

O co chodzi z bluboxem, czemu nie słychać nic o nim, jest produkowany w ogóle? Skoro to taka super technologia to czemu ma go w ofercie Cormay?

1
Inwestor
Klient
@Ciekawy

Chodzi o to że Bluebox nie działał, przynajmniej nie tak jak powienien i jak zapewniał Cormay i firma Scope która go robiła. Czytając wypowiedzi byłych pracowników nietrudno sie domyślić czemu "niebieskie pudełko" nie zadziałało.... Dużo ludzi potraciło pieniądze przez gruszki na wierzbie które Scope i Cormay obiecywali. (usunięte przez administratora)

1
Józek z Kobierzyna
Pracownik
@Gonzo

ta firma cała jest R&D a nie dział, to że się chwalą produkcją, to powiedzmy sobie szczerze, nie zmienia faktu, że "produkty" nie są zoptymalizowane pod produkcję...To kopiowane prototypy z tymi samymi błędami.

Lawa
Pracownik
@Józek z Kobierzyna

@Józek z Kobierzyna Sytuacja niedopracowaniem produktu najbardziej mnie zastanawia. Cały czas to wszystko jest pchane do przodu mimo błędów i całościowo tak jakby nikt tego nie widział (chodzi mi o kierowników). Przecież nie da się tego w takiej formie sprzedać klientowi zewnętrznemu. To chyba taka sytuacja jak była z tym słynnym Blueboxem. Coś jest, coś się wyświetla ale tak ogólnie nie działa do końca dobrze.

Pracownik
Pracownik
@Lawa

Z tego co widzę na co dzień to wydaje mi się, że jest to pchane dlatego żeby łapać kolejne granty i kasę i żeby nie denerwować inwestorów, by akcje nie spadały jeszcze bardziej w dół, bo góra i kolesiostwo nie zarobi tyle ile chce na bublu. Nie ma czasu na cofanie się i naprawianie błędów, bo gonią terminy, bo niecierpliwią się inwestorzy i lepiej je zatuszować lub udać, że ich nie ma a zajmować się nimi będzie (usunięte przez administratora) kupiec, gdy przejmie projekt i zobaczy jaki szajs kupił. Zabawne jest to, że było u kierownictwa napalenie (mimo uproszczonych procedur rejestracji) że panel covid będzie dostępny na drugą falę, kończy się 3cia, weszła szczepionka a pcr one na covid leży.

Pracownik2
Były pracownik
 Pytanie
@Pracownik

Ale czego się spodziewacie??? Ani szef ani jego szwagier nie są inżynierami, nie mają skończonych żadnych studiow inżynierskich. Nie mają pojecia o automatyce, robotyce, elektronice, diagnostyce, inżynierii biomedycznej etc.. Profesor PG jest swietny w pisaniu grantow i publikacji naukowych - ale praca w laboratorium to nie to samo co firma robiaca hightech. Musieliby oddac wladze komus kto sie zna ale wtedy mogloby sie okazac ze nie są potrzebni....

Pracownik 3
Pracownik
 Pytanie
@Pracownik2

Nie są potrzebni? Z pewnością mogłoby się okazać ( i to pewnie najszybciej wśród inwestorów) że działają opieszale, nieporadnie albo wręcz na szkodę projektów...Pewne rzeczy należałoby robić inaczej, albo w ogóle próbować ale co my tam wiemy. Jest zarząd i są pracownicy, najbardziej mi szkoda że każdy rozmawia i krytykuje za plecami a żaden odwagi nie ma żeby się otwarcie wypowiedzieć. Z jednej strony boją się zwolnienia, bo historia pokazuje, że kto był bardziej otwarty w formułowaniu zdania już w tej firmie nie pracuje, ale z drugiej strony potrafią się tworzyć takie historie i plotki, że czasem skóra cierpnie...Po co to wszystko, skoro jest źle niech każdy szuka najlepszej alternatywy, każdy ma wybór, ale tam to środowisko uzależnia i upośledza.

Kandydat
Kandydat
 Pytanie
@Pracownik

Pracowałem w kilku firmach gdzie robiono wiele nowych projektów,eliminowano błędy by produkt końcowy był zbliżony do ideału. Patrząc na to co tu się dzieje, to już nowe produkty obarczone są wadami. To wpłynie negatywnie na ich sprzedaż,a serwis jest bardzo drogi. Nie rozumiem po co robić coś takiego pod swoim szyldem ?! Chyba że serwis od razu eliminuje błędy z produkcji zanim wyrób opuści fabrykę. Z tym też się już spotkałem . Ten kto kupi taki sprzęt będzie (usunięte przez administratora) od samego początku. To skrajnie nie uczciwe. Chyba nie warto pchać sie w taki cyrk. Szkoda że w ten sposób budują markę. Niepojęte!

Specjalista

Szukają Specjalisty ds Jakości, czy warto?

1
Ryszard
@Specjalista

Jeśli wybierzesz się na rozmowę kwalifikacyjną, to koniecznie opisz tu później swoje wrażenia. Każdy taki wpis jest niezwykle cenny dla ludzi odwiedzających ten wątek.

1
Luk
Kandydat
@Specjalista

Nie. Poziom rozmów,jakieś quizy,kalambury,śmiechu warte.

1
Olga
@Luk

Hmm.. nie za bardzo rozumiem :D Mógłbyś dokładniej przybliżyć jak wygląda rozmowa w Scope Fluidics? Jakie quizy czy kalambury?

1
XD
Kandydat
@Olga

Chyba najlepiej aplikować tam i jak się poszczęści to sprawdzić na rozmowie ocb...

1
Nk
Kandydat
@XD

1 etap rekrutacji to rozmowa online z jakimś małym obcokrajowcem, co słabo ogarnia język polski i temat budowy maszyn i jakąś jego pracownicą. Zadawali dużo pytań niemających nic wspólnego z posadą na którą złożyłem aplikację, nieliczne pytania merytoryczne. Widać było, że rekrutują osoby nie mające zielonego pojęcia o robotyce. Dodatkowo kierownik nie wzbudzał zaufania, przyszedł spóźniony, wkurzony i niezadowolony, że musi poświęcić czas na rozmowę, ciężko też było zrozumieć co on mówi w ogóle. Była zagadka do wyboru baniaki albo skrzynki z owocami – kolejna nijak powiązana rzecz z aplikacją. Wydaje mi się, że poszukiwana była osoba do składania maszyn a nie rozwiązywania zagadek wziętych z internetu tylko po to, żeby wyjść na „światową” firmę. Na koniec standardowo pytanie o rodzaj umowy, dostępność i oczekiwania finansowe. Odezwali się po kilku dniach z zaproszeniem na 2 etap na który poszedłem z czystej ciekawości. Polegał on na przyjściu do siedziby firmy (małe i brudne pomieszczenie z kilkoma stanowiskami montażu) i wykonania złożenia z instrukcją elementów analizatora w określonym czasie. Instrukcje były ogólnie słabo napisane– zmieńcie osobę, która je pisze i zatwierdza, bo się chyba na tym nie znają. Nie wiem jak udaje im się złożyć działające analizatory w ten sposób. Potem rozmowa z członkiem zarządu, który wypytywał o rzeczy głównie niezwiązane ze stanowiskiem, podsumowując najlepiej żeby opowiedzieć co skłoniło mnie do aplikacji zaczynając od przedmiotów (nie)lubianych z podstawówki. Dzięki temu jak wyglądał 2 etap uchroniłem się od zatrudnienia w tej firmie, odmawiając na telefoniczną propozycję zatrudnienia. Patrząc po opiniach widzę, że była to dobra decyzja.

1
Hej
Były pracownik
@Nk

Heh. Pracowałem tam i widzę że nic się nie zmieniło. Ten człowiek który zadawał ci pytania odnośnie przedmiotów szkolnych to zakładam że był to szwagier prezesa. Facet zagubiony w czasoprzestrzeni. Podczas rozmowy, używa dużo fachowej terminologi, częste powturzenia ale jak się w sluchujesz, próbujesz znaleźć sens i logikę to poprostu brak.

1
Nk
Kandydat
 Pytanie
@Hej

Nie wiem czyj to szwagier, teść czy inny krewny ale w takim razie firma prawie rodzinna jak widać. Masz całkowitą rację, bardzo dużo jakiegoś natchnionego filozofowania podczas rozmowy, które nie miało sensu i nie wiem co miało na celu. Finalnie jak zadzwonili z propozycją współpracy to stwierdzili, że dadzą mi tyle kasy ile wynegocjowaliśmy na 2 etapie (co i tak było poniżej oczekiwań) ale w skład miał wejść podatek do 26 roku życia, więc finalnie daliby jeszcze mniej a wyrównali podatkiem. Było to mocno zaskakujące. Czy to regularna praktyka w tej firmie?

1
x
Pracownik
@Nk

Pracowałem tam niegdyś i widzę że radosna twórczość tej przypałowej firmy trwa w najlepsze. Szwagry mają zamiennie stanowiska zarządcze w podspółkach, które są założone wyłącznie do czerpania środków z grantów. Spółka nie jest rodzinna, bo poza nimi nkt z rodziny nie pracuje, może jacyś koledzy czy z zażyłlościami innego rodzaju ludzie(byćmoże ci kierownicy co nie mają kompetencji do sprawowania obowiązków na zajmowanych stanowiskach). Owszem, rozwijane są tam pewne swoją drogą, dosyć ciekawe projekty ale idzie to jak krew z nosa bo na potrzebne i istotne sprawy nie ma kasy i zgłoszenia pracowników dot. inwestycji nie są zbyt chętnie rozpatrywane. Firma się uważa za polską dolinę krzemową, ale to urojenie prezesa, każdy normalny po krótkim czasie stwierdzi że to tylko przepał kasy, generowanie papierów i raportów. Kiedyś dla przykładu chcieliśmy podjąć współpracę z konsultantami technicznymi, żeby podepchnąć parę tematów to szefowie to zleli, ale na konsultantów ds grantów i "mądre twarze" do reprezentowania spółki w środowisku medycznym nie szczędzili. Wiele tam kuriozalnych sytuacji miało miejsce. Dziękuję Bogu że jestem w innym środowisku, z kompetentnym przełożonym i firmą z perspektywami, bo scope i reszta tych gównospółek tylko marnują energię i potencjał. Niestety przykro to stwierdzić, ale firma patologicznie niszczy talenty ludzi, którzy przychodząc do współpracy tam liczą że coś osiągną i nauczą się przynajmniej dobrych praktyk. Niestety, złudne nadzieje.

1
morwsinia
Pracownik
@Nk

Ciesz się że nie było zagadek z wyścigami konnymi, robotami na planecie w kształcie linii czy innych psychologicznych podejść.. Im niższe stanowisko tym więcej spuszczania na rekrutacji, absurd nad absurdy. Poszukiwanie specjalistów po studiach za minimalną, najlepiej ze statusem studenta, bo można zlecenie podsunąć albo praktyki.

1
Nk
Kandydat
 Pytanie
@morwsinia

Nie ma to jak psychologiczne i filozoficzne podejście na stanowisko najniższego rzędu, nie wiem czy to bardziej śmieszne czy żenujące. Skoro na najniższe stanowiska tak się spuszczają nad rekrutacją to pewnie Ci kierownicy bez umiejętności i wiedzy to ot tak przechodzą a jedynym pytaniem jest pewnie prośba o wymyślenie nowych zagadek. Dużo takich kierowników tam pracuje?

1
morwsinia
Pracownik
@Nk

tam jest więcej osób do kierowania niż szeregowych pracowników.

1
Były pracownik
Były pracownik
 Pytanie

W firmie w ogóle nie szanuje się pracowników. Wszechobecny mobbing, niewielkie zarobki i toksyczne kierownictwo, działające według zasady "ręka rękę myje" dają solidne podstawy, żeby omijać to miejsce z daleka. Gdy pojawi się problem, o którym chcesz porozmawiać z przełożonym, zostanie on albo "zamieciony pod dywan" albo pozbędą się problemu razem z Tobą i Cię po prostu zwolnią. Nie mają powodu? Wymyślą go. Na Twoje miejsce mogą zawsze zatrudnić ludzi świeżo po studiach, którzy są tańszą siłą roboczą i łudzą się, że ta praca da im jakieś perspektywy. Jeśli masz jakiekolwiek ambicje i się szanujesz, nie marnuj swojego zapału, czasu i nerwów na Scope.

1
szwagier
Były pracownik

Głównym problem firmy podczas projektowania obydwóch urządzeń jest ignorowanie 'małych błędów'. Podczas procesu projektowania na wielu etapach projektowania występowały problemy techniczne (coś zawsze nie działało do końca dobrze). Zarząd to ignorował i kazał przechodzić do następnego etapu. Ostatecznie jak urządzenie było już całkowicie zbudowane to nie działało poprawnie. Mimo wysiłku biotechu, choćby nie wiem ile razy powtarzał badania lub zmieniał procedury badania, zawsze wynik nie był zadowalający. Tłumaczenie zarządu często było takie że jak 'na zewnątrz" urządzanie będzie produkowane to będzie lepiej. A więc cały czas obsuwy terminów i tłumaczenie inwestorom że będzie jeszcze lepiej. Pracując w tej firmie nie można nauczyć się dobrej kultury technicznej prowadzenia projektu. Zazwyczaj po dłuższym czasie u starszych pracowników którzy 'naprawdę coś robią' kończy się to frustracją i częstymi starciami z zarządem. Ostatecznie można przyjść na te forum i napisać opinie jako 'Były pracownik'.

1
Pytanie
 Pytanie

Czy Scope Fluidics Sp. z o.o. zatrudnia studentów?

1
PM
Były pracownik
@Pytanie

Tak, ale nie polecam.

1
Magdalena
@PM

Zechcesz napisać coś więcej? Twój komentarz jest bardzo lakoniczny, a zależy mi na rzetelnych wpisach. Z jakiego powodu nie polecasz współpracy z firmą? Nie odpowiadała Ci wysokość wynagrodzenia, czy może atmosfera?

1
PM
Były pracownik
@Magdalena

To bardzo proste. Zarząd zatrudnia ludzi na potęgę licząc, że siłą ludzką załata braki organizacyjne i spóźnienia. W efekcie tracony jest czas na wdrażanie nowych osób dla których potem nie zawsze jest sensowna praca. A nawet jeśli jest to nie mają się od kogo uczyć więc popełniają błędy i nabierają złych nawyków. Wyjątkiem jest biochemia która zarządzana jest dobrze, ale w inżynierii i IT panuje chaos co ma ogromny negatywny wpływ także na ten dział.

1
Gonzo
Kandydat
 Pytanie
@PM

Długo już tam nie pracujesz? możesz opowiedzieć o zarobkach i rozmowie rekrutacyjnej, jak wyglądała? Będe wdzięczny za opdowiedź, planuje aplikować, ale mam jeszcze inną ofertę pracy i potrzebowałbym więcej informacji. Pozdrawiam

1
Grantożercy
Były pracownik

To najlepsze określenie tego tworu. Gdyby nie granty i dotacje ta firma nie przetrwałaby kilku miesięcy. Od początku zespół tworzy prototyp,trwa to latami i końca nie widać. Zarząd żyje w innej bajce,potrafią finansować konsultantów i znane twarze z branży za miliony zamiast doszkalać kadrę pracowników. Pracownicy wynagradzani są przeciętnie,ciężko wyżebrać podwyżkę,premię kwartalną uszczuplą pod byle pretekstem. Kierownictwo w dużej mierze niekompetentne, kompletnie głuche na to co szeregowy pracownik ma do powiedzenia... A szkoda,bo atmosfera w zespole budująca i motywująca. Z pozytywnych rzeczy to wynagrodzenie w miarę na czas, ciekawi ludzie,projekty także,choć fatalnie prowadzone. W skrócie przedsiębiorstwo dba o dobrą opinię wśród inwestorów a o pracowników wcale. Nie polecam,chyba że studentom na praktykę,bo sporo się można dowiedzieć od starszych w zespole.

1
Hejgen

Fajne miejsce do pracy i obyśmy tylko przetrwali przez kryzys spowodowany przez pandemię to będzie super.

4
Jakub
Kandydat
 Pytanie
@Hejgen

Własnie mialem wyslac cv do firmy. Z tego co sie orientuje to firma jest na ukonczeniu swojego flagowego projektu, wiec o jakim przetrwaniu mowa?

1
Pracownik
Pracownik

Atmosfera wśród szeregowych pracowników bardzo dobra, firma tworzy ciekawe produkty, ale na tym lista plusów się kończy. Kierownictwo niekompetentne (poza nielicznymi wyjątkami), pracownicy są mobbingowani, dodatkowo dostają dużo mniejszą pensję niż powinni zgodnie ze stażem pracy i zajmowanym stanowiskiem, ale każdy milczy, żeby projekt się udał i żeby nie być zwolnionym. A o bycie zwolnionym bardzo łatwo, jeśli jesteś osobą kompetentną i zgłaszasz istniejące problemy oraz mówisz o tym szczerze, zamiast zgadzać się na wszystko, co jest odgórnie narzucane. Deadliny nie są konsultowane z pracownikami (specjalistami), tylko wymyślane na szybko przez "górę", żeby zadowolić inwestorów i samego prezesa, mimo że i tak pracownicy wiedzą, że to się nie ma prawa udać. Nie ma możliwości, aby zrobić plan pracy, bo w ciągu dnia dorzucanych jest kilka zadań "na ASAPie", które są zgłoszone dnia bieżącego, a powinny być gotowe miesiąc temu. Posumowując, nie polecam tej firmy.

1
Bartek

Firma się rozwija , pracownicy maja świetną pracę to i pisać na forum nie chce się nikomu?

5
Administrator

Może ktoś chce się podzielić swoim doświadczeniem na temat pracy w firmie Scope Fluidics Sp. z o.o. w miejscowości Warszawa? Jak dotąd nie ma info związanych z stażem.

1

Zostaw merytoryczną opinię o Scope Fluidics Sp. z o.o. - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Scope Fluidics Sp. z o.o.
1.3/5 Na podstawie 15 ocen.
  • Zobacz wywiad
  • Kasprzaka 44/52
    01-224 Warszawa
  • NIP: 5272645989 KRS: 0000375116
Scope Fluidics Sp. z o.o.