Pracowałam w Ideo jakiś czas temu. Firma jak firma, powiedziałam bym bez rewelacji. Budynek, czysty, zadbany, nowoczesny, jest klima (która trochę śmierdzi grzybem, mimo iż raz w roku jest sprawdzana). W pokojach czasem ludzie tłoczą się po 6-7 osób (szczególnie na dole) a niektórzy na górze siedzą sami. Wiadomo wszystko zależy od tego kim jesteś w firmie :P Co do płac, to ogólnie ludzie narzekają, że są niskie i z tego też powodu odchodzą. Bardzo długo czeka się na rozmowę z kierownikiem odnośnie podwyżki, niektórzy nie wytrzymują i odchodzą. U programistów można zaszantażować odejściem ;) jeśli cokolwiek umiesz zazwyczaj działa. Rzeczywiście otrzymujesz umowę o pracę na najniższą krajową + umowa zlecenie z innej firmy. Do karty multisport sporo się dopłaca w porównaniu z innymi rzeszowskimi firmami. Jest ubezpieczenie grupowe, ale musisz sam za nie zapłacić, nie ma prywatnej opieki medycznej. Co do umowy pozwolę sobie wrócić, że dają z lekką niechęcią, jeśli jesteś studentem zaocznym to też nie masz na co liczyć. W niektórych działach praktykuje się, przy umowach zleceniach, płatne urlopy, ale jest to opcja tylko dla wybranych. Podobnie praca zdalna. Jeśli chodzi o elastyczność godzin pracy, to też zależy w którym dziale jesteś. Z reguły możesz zwolnić się wcześniej i odpracować w inny dzień, jeśli kierownik się na to zgodzi. Co do reszty benefitów to jak napisałam wcześniej bez rewelacji - kawa, herbata, jabłka i woda mineralna. Powiedzmy sobie szczerze, że w innych firmach w tej branży jest lepiej, ale jeśli idziesz do urzędu to czasem i swoją wodę musisz przynieść :) Sama pracowałam za miskę ryżu, a miałam sporo obowiązków.
Pozwolę sobie popatrzeć na atmosferę w firmę z innej strony. Są owszem "paczki" czy "koła wzajemnej adoracji". Ludzi, którzy spotykają się po pracy, mają dzieci w podobnym wieku, czy wspólne pasje. Ale z reguły jest to stara kadra, osób przepracowały w firmie ok. 10 lat. Miałam wrażenie, że trochę to nie służy atmosferze w firmie, bo robi się tzw. kolesiostwo. Duży minus to brak empatii ze strony kierowników, jakieś takie oderwanie od życia i problemów szarych ludzi. W firmie zakłada się ogólnie, że jak się nie podoba to droga wolna. Człowiek nie do końca czuje, że komuś na nim zależy, że ma jakąś sprawczość, nie jest po prostu doceniany. W biurze też było sporo plotek, szczególnie w kółku wzajemnej adoracji. Minusem jest też brak jasno określonych zadań i ścieżki rozwoju/kariery. Nie ma szkleń dedykowanych dla pracownika, zazwyczaj jak już coś jest to bardzo ogólne casy. Podsumowując ani nie odradzam ani nie zachęcam. Może być to dobra poczekalnia jeśli szukasz czegoś lepszego. Jeśli się zdecydujesz - nie bierz wszystkiego do siebie. Ludzie tam się bardzo nakręcają, nie są pomocni, a czasem kradną Twoje pomysły, albo wyręczają się Tobą.