Firma zmieniła się na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Zgadza się co napisał przedmówca. Firma nie pewna. Nie chcą dawać umów o pracę, a jak już uda Ci się wywalczyć umowę o pracę to zazwyczaj nie chce Ci się już tam pracować. Wymagania ogromne jeśli chodzi o szybkość wykonywanych czynności i precyzję. Bardzo mało czasu na naukę pracy. Albo się nadajesz albo nie. Kłamstwem są obietnice, że jak się nie sprawdzisz na jednym stanowisku to przeniosą Cię na inne, raczej nikła szansa, choć nie niemożliwa. Warunki płacowe są bardzo słabe. W pierwszym okresie (zazwyczaj 2 tygodnie) stawka jest godzinowa, później przechodzi się na akord. Za czasów jeszcze, kiedy firma mieściła się w Krakowie na ul. Romanowicza i zaglądał do niej dawny własciciel (ojciec obecnego) firma raczej dobrze działała, pracując jedynie 8 godzin dziennie, bez przeszkód można było zarobić 2-3 tys zł. Po przeprowadzce do Dobczyc na ul. Wawelską 8, robi się wszystko aby pracownicy zarabiali jak najmniej. Dostajesz kasę za wykonaną pracę (akord), a zwierzchnicy wymyślają dla pracowników coraz więcej biurokracji, musisz wypełniać coraz to więcej dokumentów podczas produkcji przez co masz mniej czasu na zarobienie pieniędzy, a informacje które przekazujesz na licznych kartkach i tak nic nie wnoszą. Ostatnio firma przestaje być wypłacalna - ogromne kłopoty z płynnością finansową. Wypłaty wysyłają z opóźnieniem 1-1,5 tyg, próbują unikać składek zus - przez co dostają kary. Prezes na zebraniach usiłuje wpływać na poczucie winy i współczucie pracowników, aby nie odchodzili i czekali cicho na wypłaty, które będą nie wiadomo za ile. Także kiedy musisz opłacić rachunki zastanawiasz się 10-tego każdego miesiąca czy zdążysz wszystko opłacić na czas. Nie tyle że często brakuje na wypłaty ale coraz częściej nie ma z czego robić bo nie mają kasy na materiał. niby są zlecenia, ale nie ma ich czym wykonać, więc jak już uda się im uzbierać na kable etc to jest wielki pęd i presja na wykonanie zlecenia bo już dawno po terminie, więc praca w ogromnym stresie. Brak jakiejkolwiek motywacji. Brak dodatkowych profitów. Dodatków świątecznych. Szkoleń raczej się nie robi, chyba że są w całości finansowane przez kogoś z zewnątrz jak UE. Tak to szkoli się tylko kadra zarządzająca. Bardzo nie polecam tej firmy.