Żenujący poziom obsługi klienta. Wszelkie zgłoszenia są ignorowane przez pracowników firmy przez kilka dni – trzeba wciąż dobijać się na infolinię i prosić się po kilka razy, aby zrobili cokolwiek. Oczywiście dodzwonienie się graniczy z cudem, bo obierają średnio po 40 minutach, nawet jak jest się pierwszym w kolejce. W trakcie rozmowy obiecują wiele, ale tak naprawdę ma to na celu wyłącznie spławienie rozmówcy i zrobienie mu nadziei, że działania zostaną podjęte - taka symulacja pracy. Pewnie wynika to też z tego, że w rzeczywistości w firmie pracuje jedna ogarnięta osoba techniczna, od której tak naprawdę zależy wszystko. W sytuacjach kryzysowych mają klienta gdzieś, ignorują nawet prośby o dodatkową, płatną pracę administratora. Współpracuje z nimi od kilku lat i pomimo wielu zastrzeżeń zaciskałem zęby, ale wszystko ma swoje granice. Radzę omijać dla własnego spokoju.