W środę po dwóch dniach przeszkolenia zostałem przyjęty do pracy. Nie rozumiem dlaczego niektórzy mają takie klapki na oczach i nie oceniają plusów i minusów pracy tylko kierują się uprzedzeniami. Byłem z trenerem 2 dni na szkoleniu i kilka dni samodzielnej pracy (oczywiście pod okiem trenera). Przez te dwa dni zarobił 370 zł. Moje spostrzeżenia prze te kilka dni są następujące: 50% osób jest obojętna, 50% jest pozytywna, ale negatywne osoby to jest naprawdę jakiś marginalny procent, może 2-3 w ciągu całego tygodnia. Pracownicy uśmiechnięci, widać szczerze, że zadowoleni z pracy. Udawać zadowolenie można przez godzinę, ale nie tydzień. Klienci w zdecydowanej większości pozytywnie nastawieni, o czy świadczy chociażby fakt, że prawie każdy z nami rozmawia. Mówią do nas, że jesteśmy fajni. Perfumy, które reklamujemy i robimy ankietę trzymają bardzo długo bo ok 12 h, zapachy bardzo ładne. To są moje wrażenia po całym tygodniu obserwacji. I nie jestem jakimś naiwniakiem, któremu ktoś robi wodę z mózgu tylko są to moje wnioski, które wyciągnąłem na podstawie tego co widzę. Co by nie mówić to jest praca dobrze płatna, na pewno ucząca komunikatywności, pewności siebie i kontaktu z klientem. Z tego co widzę to osoby nie są nastawione na jakąś nachalność wobec klienta, tylko w drugą stronę. Kładą nacisk na kulturę osobistą, uśmiech i przyjazne nastawienie do ludzi. Trener mi powiedział taką fajną rzecz, że klient jest naszym lustrzanym odbiciem. Jeśli my jesteśmy sympatyczni to klient jest taki sam w stosunku do nas.I widzę, że to się sprawdza, bo naprawdę przez te kilka dni nie miałem ani jednej jakiejś bardzo nie miłej osoby. Jeśli ktoś pracował kiedyś z klientami np w telemarketingu, w sklepie, jako kelnerka itp. i lubi kontakt z ludźmi to na pewno warto spróbować, bo jest to 10 razy bardziej komfortowe niż telemarketing (wiem, bo pracowałem 7 miesięcy w telemarketingi i przez telefon to klient potrafi powiedzieć różne rzeczy, bo jest anonimowy, a twarzą w twarz zachowuje kulturę). Osoby w firmie widać, że zgrane, zresztą pracuje tu ponad 20 osób i są osoby, które pracują np rok i więcej. Najdłużej jeden chłopak pracuje 3 lata. No to też o czymś świadczy. Jeżeli ktoś ocenia książkę po okładce to faktycznie można się przestraszyć, że sobie nie poradzę itd. Mnie najbardziej przekonuje fajna, szczera atmosfera, bardzo dobre zarobki, gwarantowana pensja stała, możliwość awansu, fajny kontakt z klientami i to że dają szansę również osobom bez doświadczenia, bo każdy jest przyjmowany w ten sam sposób, szkolony w ten sam sposób i ma zapewnioną pomoc trenera. Aha i faje jest to, że zapraszają na ten dzień zapoznawczy, bo naprawdę na takim dniu można rozwiać wszystkie swoje wątpliwości i obawy. Zamiast sugerować się opinią anonimowych osób, które nie przeszły rekrutacji i znajdują mnóstwo usprawiedliwień i wymówek lepiej zobaczyć i samemu ocenić. A wiem co mówię bo sam studiuję psychologię i wiem jak to działa. Osoba sama przed sobą się nie przyzna do niepowodzenia, tylko szuka wymówek, że i tak nie było warto. To się nazywa mechanizm wyparcia. Po tygodniu pracy jestem jak najbardziej zadowolony i złego słowa nie powiem.