(usunięte przez administratora) Nie dajcie się namówić na okres próbny bez umowy. Przepracowałem tam 3 dni po czym dowiedziałem się że ktoś jeszcze ma przyjść w przyszłym tygodniu i po sprawdzeniu jego możliwości podejmą decyzję czy mnie zatrudnia czy nie. Za okres próbny miałem obiecane wynagrodzenie. Na początku rozmawialiśmy o stawce od 12-20 zl za godzinę w zależności od umiejetnosci. Za przepracowane 24 h dostałem 250 zl. Wychodzi trochę ponad 10 zł na godzinę. Ok. Można powiedzieć że mało zrobiłem w tym czasie ale nie można wymagać ode mnie jako nowego pracownika tyle co od starego który robi to samo od 20 lat w tym samym miejscu i nawet gdybym nie umiał trzymać szlifierki w ręce, nie zrobił bym kompletnie nic to i tak spodziewał bym się minimum tych 12 zł co oczywiście jest śmieszna stawka w porównaniu to pracy która się wykonuje w tym zawodzie a w szczególności do oczekiwań tego zakładu. Wolal bym już iść pracować jako ciec na budowie albo jakimś parkingu, przespać całą noc i zarobić tyle samo albo wiecej. Ukraińców niech za tyle zatrudniają jeśli jakiś się zgodzi za tyle pracować. Bardzo się zawiodlem na tym pracodawcy. W poprzednim miejscu pracy miałem bardzo pozytywne doświadczenia jeśli chodzi o mojego byłego pracodawcę dla tego może uwierzyłem w ludzka uczciwość ale po przygodzie z Camfero uważam że jednak nikomu nie można już ufać.