Urząd Miasta Poznania, Wydział Rozwoju Miasta

Poznań

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 4 ocen.

Opinie o Urząd Miasta Poznania, Wydział Rozwoju Miasta

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Urząd Miasta Poznania, Wydział Rozwoju Miasta

niki

Urzędnik (inspektor) w Urzędzie Miasta Poznania w 2017 roku ma średnio ma 2.200-2.400 na rękę, więc nie wiem skąd takie wiadomości, że w tym urzędzie jest tak super !? Wymagają dużej wiedzy a zarobki kiepskie, dlatego ludzie odchodzą i to jest logiczne, ale kierownictwo udaje, że nie ma problemu...bo sztuczne statystyki są super!!!

Makal
@niki 16.04.2017 20:03
Urzędnik (inspektor) w Urzędzie Miasta Poznania w 2017 roku ma średnio ma 2.200-2.400 na rękę, więc nie wiem skąd takie wiadomo...

Ciekawa jestem ktory urzednik ma 2200 na reke. Powiedzialabym raczej 1600 zl na reke.

anett

Tak samo wygląda to w Wydziale Finansowym.

lewakieszen

To w jaki sposób pracownik jest tam traktowany zależy przede wszystkim od jego wieku, "roszczeniowości" i ewentualnych koneksji. Jeśli jesteś młoda/y powinnaś siedzieć cicho, nic ci się nie należy, nie masz do niczego prawa, zostajesz nadgodziny (w urzędzie gdzie teoretycznie o 16 wdusza się enter i do domu), musisz potulnie prosić o podstawowe rzeczy, służbowe rzeczy(!), jesteś zależna/y od każdego i każdy doskonale o tym wie. Jeśli niestety nieopacznie będziesz nieco dobitniej o coś prosić wszyscy ci powiedzą, że jesteś gburowata/y, niemiła/y i w ogóle jakim strasznym człowiekiem jesteś. Merytorycznie w Wydziale panuje straszny bałagan, kierownictwo nie panuje nad prowadzonymi sprawami, opracowywane są publikacje które nie wiadomo czemu mają służyć. Dochodzi do absurdów jak z Kafki np. zamawianie 1400 egzemplarzy publikacji Strategii Rozwoju Miasta (300 str), która traci ważność po niecałym roku i wszystko trzeba wyrzucić. Sprawy są otwierane i pozostawione niedokończone. Ludzie nie chcą ze sobą współpracować (chociaż muszą) a każda nowa sprawa jest traktowana jak problem, który zakłóca ogólny spokój. Osobom starszym także nie polecam tego miejsca, gdyż bagaż doświadczeń i obycia międzyludzkiego jaki posiadają jest nieprzydatny, musisz się na nowo nauczyć tego jak zachowywać się do innych. Starsze osoby mają zazwyczaj rodziny i zobowiązania poza pracą, ciężko jest to pogodzić bo czasem dowiadujesz się o 15:29 (15:30 kończysz pracę) że siedzisz dziś do 19 i zaręczam, że najbardziej zirytuje cie to, że nikt nie jest w stanie powiedzieć właściwie dlaczego zostajesz. Bardzo to specyficzne miejsce. Dziwne. Na początku obiecują, że będziesz robić cuda na kiju a potem okazuje się, że nie możesz zrobić NIC. Jeśli jednak wolisz się nie wychylać, nie przeszkadza ci brak współpracy z innymi, możesz pracować nie tylko od 7:30 do 15:30 ale także od 7:30 do np. 19:30 bo to lubisz, to prawdopodobnie praca w Wydziale nie będzie dla ciebie uciążliwa. Przez Wydział przechodzi mnóstwo stażystów, młodych studentów którzy są zafascynowani pierwszą pracą i możliwością mijania na korytarzu prezydenta miasta. Zrobią wszystko!

Zostaw opinię o Urząd Miasta Poznania, Wydział Rozwoju Miasta - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Urząd Miasta Poznania, Wydział Rozwoju Miasta